Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20.

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 21.07.2017 08:15

KOL napisał(a):i co tu dużo pisać, jest pięknie.
Dubaj, Dubajem, ale fajnie, że już tu jesteśmy….

Nic dodać, nic ująć :cool:
Cena za kwaterę chyba nie najniższa (jak na tę porę roku?) ale widok z balkonu świetny :idea: . Mam nadzieję, że jednak czasami się z niego ruszaliście :wink:
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 21.07.2017 14:24

Magda O. napisał(a):Spędzenie czasu na balkonie z takim widokiem na pewno nie był czasem straconym ;)


Nie, zdecydowanie nie. Bardzo przyjemny dzień, a w zasadzie pół, bo pół przespaliśmy :). Ze studia wyszliśmy chyba tylko raz po winko i ser do sklepu, a z takim asortymentem i z takim widokiem można siedzieć na balkonie godzinami :D.

Pozdrawiam


kulka53 napisał(a):Cena za kwaterę chyba nie najniższa (jak na tę porę roku?) ale widok z balkonu świetny :idea: .


Cena za kwaterę (35 euro) jak najbardziej ok, nawet spodziewałem się wyższej. Rozpiętość cen na Astypaleii dosyć duża. Bardzo duży też wybór kwater. Mi zależało na widoku na wiatraki i na Kastro. Kiedy znalazłem Oneiro, w ogóle się nie zastanawiałem. Jednak coś za coś, ponieważ chcąc mieć dobry widok, trzeba trochę się nachodzić po schodkach :).

kulka53 napisał(a):Mam nadzieję, że jednak czasami się z niego ruszaliście :wink:


Czasem tak :D. Trochę, o czym w następnych odcinkach, pojeździliśmy po wyspie. Oczywiście daleko nam do Was, ale od razu obiecaliśmy sobie, że druga część wakacji będzie dużo spokojniejsza, bardziej wypoczynkowa, od pierwszej.

Pozdrawiam
kmichal
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8270
Dołączył(a): 06.04.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) kmichal » 27.07.2017 10:58

KOL napisał(a):Obrazek


... pięknie ... 8O ...
Pozdrawiam.
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 27.07.2017 17:56

kmichal napisał(a):
... pięknie ... 8O ...
Pozdrawiam.


Zgadzam się :D. Bardzo żałuję, że nie mogliśmy odwiedzić widocznych na zdjęciu wysepek. Początkowo był to jeden z moich głównych celów na Astypaleii, ale już przed wiedziałem, że nam się to nie uda. W tym sezonie nie działa tam wypożyczania łodzi, z której mięliśmy zamiar skorzystać, a indywidualny transport był dla nas stanowczo za drogi. Choć trzeba przyznać, że można było się tam udać w dosyć luksusowych warunkach. W sezonie na Konoupi i Koutsomi (jeśli dobrze napisałem) pływają wycieczkowe łodzie zabierające grupy turystów, ale i tak nie o to nam chodziło.

Pozdrawiam
Ostatnio edytowano 27.07.2017 18:08 przez KOL, łącznie edytowano 1 raz
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 27.07.2017 17:56

13 Maj

Co prawda na wyspach mięliśmy więcej odpoczywać, jednak bez przesady, gdzieś się ruszyć trzeba. Właściciel Oneiro Studios jest także właścicielem wypożyczalni samochodów Vergouli. Jak łatwo się domyślić, jeśli korzysta się z usług w pakiecie (auto+studio) można uzyskać bardzo korzystną cenę. My nie dysponując swoim środkiem transportu, a chcąc zobaczyć to i owo, nie mieliśmy raczej innego wyjścia. Zdecydowaliśmy się wypożyczyć na dwa dni Suzuki Jimny z napędem na cztery koła. Zresztą jeśli chce się pojeździć trochę po Astypaleii, gdzie dróg asfaltowych jest jak na lekarstwo, to wybór pojazdu z takim napędem jest chyba jedyną sensowną opcją. Cena wypożyczenia samochodu, to 25 euro za dzień.

Jedziemy na północno-wschodnią część wyspy, po drodze jednak jeszcze chwila postoju na kilka zdjęć Chory.

Obrazek
Obrazek


Jedziemy dalej.

Obrazek
Obrazek


Astypalea swoim kształtem przypomina motyla, zatrzymujemy się w jej najwęższym miejscu położonym pomiędzy „skrzydłami”.

Obrazek
Obrazek
Pełny rozmiar

Obrazek
Obrazek


Widok na Chorę.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Po drodze mijamy mało atrakcyjne Analipsi (Maltezanę). Jest tam kilka hoteli i mało atrakcyjna plaża. Kompletnie nam się tam nie podobało, to chyba jedyne zdjęcie jaki zrobiliśmy w tym miejscu.

Obrazek



Prawie do samego Vathy można dojechać nową asfaltową drogą.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Agios Nikolaos

Obrazek
Obrazek



Kilka kilometrów przed Vathy kończy się asfalt.

Obrazek
Obrazek
Obrazek



Mijamy Mesa Vathy, nie jest to jednak nasz główny cel tego dnia, jedziemy dalej. Zaraz za niewielką osadą droga jest już taka, że zwykłym osobowym samochodem raczej nie odważyłbym się nią jechać. Kilka razy po drodze ja bądź Żonka wysiadamy żeby otworzyć i zaraz za nami zamknąć zagradzające drogę bramki. Po około trzech kilometrach od Vathy dojeżdżamy do kościółka Panagia Tou Thoma.

Obrazek
Obrazek


Kościółek oczywiście zamknięty. Zostawiamy samochód, dalej jechać się już nie da. Do jaskini Drakos (smoka), dla której tu przyjechaliśmy, trzeba iść spory kawałek na piechotę. Na mapie nie wygląda to daleko, jednak ze względu na ukształtowanie terenu i na to, że nie prowadzi tam żaden oznakowany szlak, dojście nie jest tak szybkie jak by się mogło wydawać.

Obrazek


Na mapie Terrain jest zaznaczony szlak, jednak ja takiego nie znalazłem. Niestety już po kilku minutach właśnie przez to, że szliśmy na przełaj, okazało się jak źle dobraliśmy obuwie. Może na zdjęciach tego nie widać, ale marsz w sandałkach nie był zbyt komfortowy. W końcu postanowiliśmy, że Żonka wraca do samochodu, a ja do jaskini idę sam.

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Jest, jaskinia Drakos!

Obrazek

Przed wejściem, kiedy zdjąłem plecak, żeby wyjąć czołówkę i napić się wody, uświadomiłem sobie, że zostawiłem Żonkę nie tylko bez picia, ale też bez telefonu i bez kluczy do auta, wszystko miałem przy sobie. Wiedziałem już, że eksploracja jaskini nie potrwa zbyt długo.

Wchodzę. W środku można wybrać dwie drogi, najpierw idę prosto.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Koniec jest zalany wodą. Wracam się do wyjścia i idę do komory po jego lewej stronie. W środku jeziorko, a pośrodku stalagmit. Jest bardzo ładnie. Niestety zdjęcia tego kompletnie nie odzwierciadlają, trzeba by było mieć jakieś mocniejsze oświetlenie.

Obrazek
Obrazek


Wychodzę, trzeba wracać do Żonki.

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Jeszcze pamiątkowe zdjęcie przed wejściem.

Obrazek


Bardzo mi się wizyta w jaskini podobała. Aż dziwne, że nie prowadzi tam żaden oznakowany szlak, bo atrakcja, przynajmniej dla mnie, jest naprawdę duża. Zresztą może to dobrze, bo pewnie, gdyby oprócz mnie było by tam jeszcze kilka osób, to pewnie moje odczucia byłyby zupełnie inne.

Z powrotem, pod górkę, starałem się iść jak najszybciej, a że było bardzo gorąco (myślałem, że w Grecji trochę odpoczniemy do upałach w Dubaju), marsz dał mi dosyć mocno w kość, ale co tam, warto było. Żonka też jeszcze nie zdążyła na porządnie zacząć się martwić, także wszystko ok, no może poza tym, że nie była w jaskini razem ze mną.

Jeszcze lokalizacja Drakospilii.

Obrazek
Obrazek


I wejście.

Obrazek
CDN
Ostatnio edytowano 05.08.2019 11:06 przez KOL, łącznie edytowano 4 razy
kmichal
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8270
Dołączył(a): 06.04.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) kmichal » 28.07.2017 09:16

KOL napisał(a):Suzuki Jimny


... ma sentyment do tego autka - zwiedzaliśmy nim Thasos ... :D ...
Pozdrawiam.
Magda O.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1324
Dołączył(a): 20.07.2010
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) Magda O. » 28.07.2017 09:18

Dubaj był ciekawym wstępem, ale miło dać oczom "odpocząć" od cywilizacji i podziwiać dziką przyrodę w pełnej krasie :D morze, jaskinie - to coś dla mnie :wink:
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 28.07.2017 14:44

Magda O. napisał(a):Dubaj był ciekawym wstępem, ale miło dać oczom "odpocząć" od cywilizacji i podziwiać dziką przyrodę w pełnej krasie :D morze, jaskinie - to coś dla mnie :wink:


Dokładnie, Dubaj, nic mu nie ujmując, był baaardzo ciekawym wstępem do wakacji właściwych. Poczułem to najbardziej kiedy rano zobaczyłem widok z balkonu naszej kwatery na Astypaleii. Te Greckie Wyspy, tam Nam jednak najlepiej :D.

Pozdrawiam


kmichal napisał(a):... ma sentyment do tego autka - zwiedzaliśmy nim Thasos ... :D ...
Pozdrawiam.


Ja też mam do niego sentyment, już któryś raz takie wypożyczyliśmy, choć te było nowe, a przez to bardziej "wypasione" od poprzednich. Zresztą trzeba lubić Suzuki Jimny, bo kiedy chce się wypożyczyć samochód z napędem na cztery koła, szczególnie na niewielkich wyspach, to innego wyboru raczej nie ma :D.

Pozdrawiam
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10429
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 29.07.2017 22:34

Nadrobiłam. Co tu dużo mówić, wszystko już padło: perfekcja w organizacji, ciekawe połączenie sztucznego miasta i naturalnej wysepki (tak odczuwam), no i cudny widok...
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 31.07.2017 12:43

piekara114 napisał(a):Nadrobiłam. Co tu dużo mówić, wszystko już padło: perfekcja w organizacji, ciekawe połączenie sztucznego miasta i naturalnej wysepki (tak odczuwam), no i cudny widok...


Dzięki :)
".... połączenie sztucznego miasta i naturalnej wysepki...." :). Dobrze powiedziane, a raczej napisane, podoba mi się :).

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 31.07.2017 12:45

13 Maj c.d.

Jedziemy z powrotem w kierunku Mesa Vathy.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek



Tym razem postanawiamy zatrzymać się w Vathy na pewien czas. Pamiętałem relację MCR-a i jego wizytę w miejscowej tawernie, a także to, że chwalił klimat tego miejsca. Postanowiliśmy poczuć go i my.

Obrazek
Obrazek


Naprawdę warto było tam zajrzeć. W maleńkim porcie, oprócz nas i niesamowicie miłej starszej Pani, właścicielki tawerny, nie było nikogo. Gdyby nie wspomniana wyżej relacja, w życiu nie podejrzewałbym, że tawern jest otwarta. Dzięki :!:
Bardzo fajne, klimatyczne miejsce.

Obrazek


Po prawie marszobiegu, do jaskini i z powrotem, a potem po wizycie w tawernie, rozleniwiłem się kompletnie i odechciało mi się już gdziekolwiek jeździć. Wracamy do Chory.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Zanim wróciliśmy do naszego pokoju, zjechaliśmy na chwilę do Pera Gialos. Kiedyś to tutaj przybijały wszystkie promy. Teraz można jeszcze dwa razy w tygodniu dostać się stad na Kalymnos.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Wracamy na naszą kwaterę.

Chora na Astypaleii jest niezmiernie fotogeniczna, naprawdę ciężko się powstrzymać od robienia zdjęć.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Jeszcze kilka codziennych zdjęć balkonowych.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Jednak nie usiedzieliśmy w pokoju zbyt długo. Zostało nam jeszcze dosyć sporo dnia, postanowiliśmy więc zrobić sobie spacer na Kastro.

Po schodkach schodzimy na główny plac Chory, którego ozdobą jest rząd odnowionych wiatraków.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
CDN
Ostatnio edytowano 14.08.2019 13:15 przez KOL, łącznie edytowano 2 razy
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 01.08.2017 13:18

13 Maj c.d.

Wchodzimy w uliczki otaczające Kastro.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Możliwość spaceru po takich klimatycznych uliczkach jest z pewnością jednym z głównych powodów dlaczego tak kochamy Greckie Wyspy. Tak jak już pisałem, Astypalea, choć to administracyjnie nie Cyklada, z wyglądu jest nią w 100%. I chyba dobrze.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Docieramy do Kastro. Wstęp jest darmowy, nikogo zresztą tam nie było. Jeszcze kilka widoków okolicy i można wejść do środka.

Obrazek
Obrazek


Widok na Livadię.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
CDN
Ostatnio edytowano 14.08.2019 13:27 przez KOL, łącznie edytowano 2 razy
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 01.08.2017 19:21

Znośne nawet te szutrówki :)
Na zdjęciach widać sporo małych plażyczek, ale chyba nie są one dostępne autem?
Krajobrazy extra :idea: , typowo cykladzkie, a Chora to już w ogóle :)
Póki co jeszcze nie zdecydowaliśmy co będzie we wrześniu.... :cool:
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 02.08.2017 15:14

kulka53 napisał(a):Znośne nawet te szutrówki :)
Na zdjęciach widać sporo małych plażyczek, ale chyba nie są one dostępne autem?
Krajobrazy extra :idea: , typowo cykladzkie, a Chora to już w ogóle :)
Póki co jeszcze nie zdecydowaliśmy co będzie we wrześniu.... :cool:



Co do małych plażyczek, to szczerze mówiąc nie wiem. My jakoś bardzo dokładnie Astypaleii nie zwiedzaliśmy. Byliśmy samochodem na dwóch plażach, ale małe raczej one nie były, za to kompletnie bezludne, tak (zaleta maja). Z mapy przynajmniej wynika, że samochodem można dotrzeć na całkiem sporo plaż. Pytanie tylko gdzie jest to możliwe zwykłym samochodem osobowym, choć Wasz zwykły przecież nie jest :D. Z tych dróg bez asfaltu (a jest ich zdecydowana większość na Astypaleii), którymi my jeździliśmy, część, jak dla mnie, kompletne nie nadawała się do jazdy normalną osobówką.
Astypalea faktycznie widokowo extra, Żonka powiedziała, że pod tym względem jedna z najlepszych na jakich byliśmy. Wypada mi się z Nią zgodzić.

Zazdroszczę Wam tego września, niezależnie od wyspy, którą wybierzecie :).

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 02.08.2017 16:40

13 Maj c.d.

Wchodzimy.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Wenecka forteca wzniesiona w XII to teraz trochę zachowanych murów, trochę ruin budynków i dwa, zamknięte oczywiście, kościoły. Aż trudno w to uwierzyć, ale jeszcze przed trzęsieniem ziemi w 1956 roku, mieszkało tu podobno nawet 300 osób.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


W 2005 roku Kastro zostało poddane renowacji, zrobiono trochę drewnianych pomostów i schodów żeby ułatwić zwiedzanie turystom. Jednak momentami trzeba się mieć na baczności.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Cisza, spokój, otaczające twierdzę piękne widoki. Kolejne piękne, klimatyczne miejsce. Astypalea od początku przypadła nam do gustu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
CDN
Ostatnio edytowano 14.08.2019 13:39 przez KOL, łącznie edytowano 1 raz
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20. - strona 115
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019