Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20.

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 30.05.2017 22:04

Podobnie jak koleżanka Magda O. Dubaju nie planujemy :wink: także z ciekawością pooglądam, bo...
KOL napisał(a):w końcu Dubaj to diametralnie coś innego niż to co oglądaliśmy do tej pory.

:D

Jestem pod wrażeniem pomysłu :D i niezbędnych umiejętności logistycznych, którym zresztą już niejeden raz dałeś dowód.
Jest fajnie a potem... będzie Grecja :cool:
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 31.05.2017 13:09

kulka53 napisał(a):Jestem pod wrażeniem pomysłu :D i niezbędnych umiejętności logistycznych, którym zresztą już niejeden raz dałeś dowód.
Jest fajnie a potem... będzie Grecja :cool:


Tak będąc zupełnie szczery, Dubaj nie był moim pomysłem, lecz mojej Żony, je byłem nieco sceptyczny. Dopiero kiedy usłyszałem: "A jak by tak połączyć Dubaj z Grecją..." :D, no i wtedy już wziąłem sprawy w swoje ręce :). Także Grecja będzie, ale całkiem jeszcze sporo Tego Dubaju zostało.

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 31.05.2017 13:57

7 Maj c.d.

No to jesteśmy w Dubai Marinie. Miejsce i jego otoczenie prezentuje się bardzo okazale, trzeba przyznać. Jest to zresztą jedna z głównych atrakcji Dubaju.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Pierwotnie plan był taki, że wsiądziemy tutaj na łódź którą za jednym razem przepłyniemy całą Marinę i dookoła wyspę Palmę Jumeirah (Dżamira). Jednak jak się okazało musielibyśmy za długo czekać, więc nasz przewodnik zorganizował rejs łączony. Najpierw turystycznym stateczkiem przepłyniemy Marinę, a potem przesiądziemy się do szybkiej łodzi i opłyniemy Palmę Dżamirę. Tutaj trochę o palmowych wyspach Dubaju.

Turystyczny jednostka, która popłyniemy nosi nazwę „Captain Jack”.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
CDN
Ostatnio edytowano 08.07.2019 08:39 przez KOL, łącznie edytowano 1 raz
Beata W.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2884
Dołączył(a): 15.02.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) Beata W. » 01.06.2017 10:15

Fajne te fotele :papa:
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 05.06.2017 16:13

7 Maj c.d.

No to płyniemy. Dubai Marina ponoć największe wrażenie robi po zmroku (za dwa dni mieliśmy się o tym przekonać), ale w dzień też jest niczego sobie.

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Po Zatoce Perskiej jeszcze nie pływaliśmy.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Dubaj to jeden wilki plac budowy, szczególnie przed Expo 2020. Tutaj budowa diabelskiego młynu, największego na świecie, oczywiście.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Jeden z budynków po lewej stronie to hotel Marriott, z którego restauracji można popatrzeć sobie na Marinę i Palmę z góry. Mieliśmy tam pojechać ale już nie starczyło czasu. Jeśli ktoś jest bardzo spragniony to można się tam napić też piwa i innych alkoholi co w Dubaju częste nie jest. Niestety piwo to wydatek około 40 złotych.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Z „Kapitana Jacka” przesiadamy się na szybką motorówkę.
Obrazek
CDN
Ostatnio edytowano 11.07.2019 13:16 przez KOL, łącznie edytowano 1 raz
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 05.06.2017 17:25

7 Maj c.d.

Tym razem wypływamy z Mariny i płyniemy dookoła Palmy Dżamiry.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Apartamentowce na jednej z „gałęzi” palmy.

Obrazek

Jak romantycznie, w tle Hotel Atlantis na „czubku” palmy.

Obrazek
Obrazek

W oddali widać Burj Khalifa, najwyższy budynek świata. Tam też oczywiście zawitamy.

Obrazek


Na specjalne życzenie jednego z współpasażerów Pan poszalał nieco motorówką.

Obrazek


W zatoce kilka wysp należących do rodziny rządzących Dubajem.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


I jeszcze palma.

Obrazek
Obrazek

I Al Arab

Obrazek
Obrazek


Wracamy

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Po powrocie zaczął już nam trochę doskwierać głód. W Marinie jest sporo knajpek, poszliśmy do jednej z pizzerii, co ciekawe za dwie pizzy, w zestawie też napój i trochę frytek, zapłaciliśmy w przeliczeniu trzydzieści kilka złotych. Czyli nie taki cenowo Dubaj straszny. Jedliśmy w środku lokalu, na dworze ze względu na temperaturę, po prostu się nie da.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
CDN
Ostatnio edytowano 11.07.2019 13:34 przez KOL, łącznie edytowano 2 razy
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10424
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 05.06.2017 17:59

Podoba mi się :D
Melkart
Cromaniak
Posty: 683
Dołączył(a): 02.11.2011
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) Melkart » 06.06.2017 12:09

Arcyciekawy patent na łączone wakacje, kolejne przetarcie szlaku uważam za udane :!:
Dobry pomysł, z perspektywy lepiej widać las drapaczy i hoteli, choć przecież zawsze Cię ciągnęło do łodzi i promów to czemu miało by być tutaj inaczej :)

Jak romantycznie, w tle Hotel Atlantis na „czubku” palmy.



Z tej strony jeszcze Was nie znałem, tylko Was bez dzieci puścić :wink:

Na specjalne życzenie jednego z współpasażerów Pan poszalał nieco motorówką


Hm, kto był tym współpasażerem, zachodzę w głowę :?: :lol:

Oko detektywa wypatrzyło, że masz kapok a żona nie ma i znowu go nie masz, no co na tej łodzi się działo to ja naprawdę nie wiem :oczko_usmiech:
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 06.06.2017 13:04

Beata W. napisał(a):Fajne te fotele :papa:


Fajne, ale kiedy się tam znalazłem z czymś mi się skojarzyły. Znam miejsce gdzie na podobnych "fotelach" siedziało się jeszcze lepiej. Takie greckie "zboczenie" :D.
Obrazek
Fata Morgana Folegandros, rok chyba 2009.


piekara114 napisał(a):Podoba mi się :D


Mi też się podobało, a na początku, jak pisałem, nie byłem do odwiedzenia Dubaju nastawiony zbyt entuzjastycznie. Fajnie, że tak wyszło :).
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 06.06.2017 13:17

Melkart napisał(a):Z tej strony jeszcze Was nie znałem, tylko Was bez dzieci puścić :wink:


Sam siebie takiego nie znałem, może to ten upał :D.

Melkart napisał(a):Hm, kto był tym współpasażerem, zachodzę w głowę :?: :lol:


Polak, z którym spędziliśmy większość tego dnia, prawie cały dzień spędziliśmy z inną parą z Polski. Ja oczywiście nie miałem nic przeciwko temu. Te "motorówkowe szaleństwa" wywołały ogólny entuzjazm :D.

Melkart napisał(a):Oko detektywa wypatrzyło, że masz kapok a żona nie ma i znowu go nie masz, no co na tej łodzi się działo to ja naprawdę nie wiem :oczko_usmiech:


:D Już wyjaśniam. Przez cały rejs trzeba było bezwzględnie mieć zapięty kapok na sobie, ale podczas postojów na zdjęcia można go było zdjąć, a mi nie zawsze się chciało. Niestety takie banalne wyjaśnienie, mogłem wymyślić coś innego :D

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 06.06.2017 14:26

7 Maj c.d

Obejrzeliśmy sobie Palmę Dżamirę z zewnątrz no to teraz czas na nią wjechać.

Obrazek


Po lewej u góry tor kolejki którą można wjechać na Palmę, przed nami Hotel Atlantis na samym „czubku” Palmy. Robiliśmy sobie już z nim zdjęcia z łodzi.

Obrazek


Żeby dostać się do Atlantisa trzeba jeszcze przejechać tunel.

Obrazek
Obrazek


Pierwsze kroki kierujemy na hotelową plażę.

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Widok niespecjalny, jednak w plażowym barze można kupić dokładnie wszystkie napoje na jakie przyjdzie ochota, cen nie sprawdzałem, ale zważywszy na to, gdzie się znaleźliśmy, niskie z pewnością nie były.

Obrazek


Wspomniana wcześniej kolejka.

Obrazek
Obrazek


W środku coś jakby centrum handlowe.

Obrazek
Obrazek


Wejście do akwarium. My już wcześniej postanowiliśmy, że kupimy bilet do drugiego akwarium w Dubai Mall, bilet łączony z wejściem na Burj Khalifa. Potem i z tego zrezygnowaliśmy, ale po kolei. W każdym razie wejście do akwarium to jakieś 150 złotych.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Wejście do parku wodnego przy hotelu Atlantis. Na zdjęciach poniżej za wiele nie widać, ale jeśli ktoś chce odwiedzić takie miejsce to lepiej wybrać Wild Wadi Waterpark, zdecydowanie więcej atrakcji niż w tym przy Atlantisie.

Obrazek
Obrazek


Opuszczamy hotel.

Obrazek
Obrazek


Jeszcze kilka zdjęć na pobliskim deptaku.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Kiedy wyjeżdżaliśmy z Palmy widzieliśmy wracających z pracy na budowie robotników, nie wiem Pakistańczyków czy Hindusów, stłoczeni przy oknach w starym, zdezelowanym autobusie bez klimatyzacji. To ta ciemniejsza strona Dubaju. Makabra, inna sprawa, że ja w ogóle nie wyobrażam sobie pracy fizycznej na tym upale.

Jedziemy dalej.

Obrazek
Obrazek
CDN
Ostatnio edytowano 11.07.2019 16:57 przez KOL, łącznie edytowano 1 raz
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 08.06.2017 13:32

7 Maj c.d.

Obrazek
Obrazek


W Dubaju tablica rejestracyjna trochę mówi o właścicielu pojazdu. Czym mniej na niej cyfr, tym wyższy status posiadacza. Ponoć mieszkańcy tego miasta przywiązują do tego dużą wagę i nie szczędzą na to grosza. Przykładowo numer 1 jest, jak można się domyślić, zarezerwowany dla emira Dubaju. My raz minęliśmy kolumnę samochodów z numerami 2, 3, 4, je się dowiedzieliśmy były to samochody jego syna.

Obrazek

Taksówki w Dubaju maja różne kolory dachów, nie znam znaczenia wszystkich, ale na przykład ta widoczna przed nami, z różowym dachem, przeznaczona jest tylko dla kobiet. Taksówką z dachem czerwonym na pewno dojedziemy na oba dubajskie lotniska. Ważne to jest szczególnie jeśli chodzi o lotnisko Dubaj Al Maktoum, sami się o tym później przekonaliśmy.

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Po drodze mijamy różna architektoniczne „perełki”. Nas jednak najbardziej zainteresował ten budynek.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Jedziemy pod Za’abeel Palace, rezydencję szejka Muhammada ibn Raszid Al Maktum, emira Dubaju, a zarazem premiera i wiceprezydenta Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Nie mogliśmy podejść bliżej, ponoć zazwyczaj jest to możliwe, ale wtedy akurat, jak się dowiedzieliśmy z wizytą u Szejka była Pani Merkel.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Burj Khalifa

Obrazek


Zdobienia latarń wykonane są ze szczerego złota, po zmroku podobno cały teren jest pięknie podświetlony, nawet były plany żeby przyjechać tam nocną porą, ale nic z tego nie wyszło. Może innym razem.

Obrazek


Przedostatnim już miejscem gdzie jedziemy tego dnia jest najstarsza dzielnica Dubaju, Deira. Chcemy obejrzeć wymieniane w przewodnikach jako jedne z głównych atrakcji, souki, czyli arabskie targi.

Obrazek


Deira jest zupełnie inna niż miejsca, które do tej pory widzieliśmy. Można powiedzieć dużo bardziej klimatyczna. Tu nie ma już drapaczy chmur, biurowców, apartamentowców. Za to pełno sklepów różnego rodzaju. Dosyć dużo ludzi, ale nasz kolor skóry to raczej rzadkość.

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Niestety znów powraca temat butów mojej Żonki, kupione za spore pieniążki „luksusowe japonki” zdążyły już poranić stopy, trzeba było więc odwiedzić jeden ze sklepów o wdzięcznej nazwie Bolywood, taki indyjski sklep ze wszystkim, żeby kupić następną tego dnia parę obuwia. Tym razem wybór padł na chińskiej produkcji pantofle w cenie 19 dirhamów, czyli obecnie jakieś dwadzieścia złotych. Szkoda, że awaria sandałów nie miała miejsca na Deirze. Chińskie pantofle służyły zresztą do końca wyjazdu, a japonki, jak wiadomo, to buty na plażę, albo pod prysznic, a nie do chodzenia po ulicy, no ale nie było wyjścia.

Żeby dostać się na targ przypraw i targ złota trzeba było przeprawić się na drugą stronę kanału. Wsiadamy do jednej z pływających co chwilę łódek. Kosz przeprawy to jeden dirham od osoby.

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Wysiadamy przy Deira Old Souk Station

Obrazek
CDN
Ostatnio edytowano 12.07.2019 23:34 przez KOL, łącznie edytowano 1 raz
Beata W.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2884
Dołączył(a): 15.02.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) Beata W. » 09.06.2017 07:54

Ale się dostojnie zrobiło :lol:
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 09.06.2017 13:22

7 Maj c.d.

Na początek Gold Souk. Poniżej największy złoty pierścień świata, na dole, po prawej, certyfikat Księgi Rekordów Guinnessa.

Obrazek
Obrazek


Co można napisać o tym miejscu, złoto, złoto, złoto…. :).

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Tutaj podczas zakupu tradycyjnej „arafatki”, czy też kefiji, jak to się fachowo nazywa. Kupiliśmy ją oczywiście za mniej niż połowę wywoławczej ceny. Prawdę mówiąc, może komuś się to podoba, ale mnie to targowanie zwyczajnie męczyło.

Obrazek


Efekt zakupu :D

Obrazek


Teraz Targ Przypraw (Spice Souk)

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Wrażenia z tej, według przewodnika, jednej z głównych atrakcji, raczej średnie, inna sprawa, że byliśmy już dosyć mocno zmęczeni. Typowo turystyczne miejsce, ciągłe nagabywanie przez sprzedawców, na przykład: „Skąd jesteście? Z Polski. Polska! Biedronka price!” Irytujące to trochę. Jeśli naprawdę chce się zaopatrzyć w tamtejsze przyprawy, to najlepiej iść np. do Carrefoura, my tak zrobiliśmy, ceny niższe, a i wybór chyba większy.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pozostało nam jeszcze jedno miejsce do odwiedzenia.
CDN
Ostatnio edytowano 13.07.2019 00:05 przez KOL, łącznie edytowano 1 raz
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-16. Via Dubai '17!

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 09.06.2017 19:35

KOL napisał(a):Typowo turystyczne miejsce, ciągłe nagabywanie przez sprzedawców

Podobnie - niestety - było na Rodos (w stolicy), może nie sami sprzedawcy byli natrętni a naganiacze restauracyjni :roll: .
Wystarczyło nie zwracać uwagi, ale trochę było to męczące :?

Oglądam i podziwiam... trochę taki plastikowy ten świat Dubaju, tak patrząc tylko na fotki, pewnie na żywo było zupełnie inaczej.
Ale robi wrażenie... :idea:
Na mnie jak do tej pory chyba największe zrobił widok na las wież podczas rejsu, no i Pałac Za'abeel 8O
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20. - strona 111
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019