Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20.

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10429
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 28.11.2016 21:40

kmichal napisał(a):
KOL napisał(a): tymczasem przy płaceniu, bez żadnego targowania, cena spadła do 25
... na przemian raz mniej dobra, a drugi raz bardzo sympatyczna ... :oczko_usmiech: ...

Równowaga w przyrodzie musi być.

A auto udało Ci się bezkosztowo odwołać? Widzę, że z tymi operatorami greckimi (mysza samolot, husband prom) to niepewnie bywa. Albo nic nie zobaczysz, albo utkniesz tam na dłużej....
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 29.11.2016 08:16

No to widzę, że strajki w tym roku to niemal codzienność w Grecji 8O :?
Szkoda trochę Paros, co prawda nie zaliczam tej wyspy do ulubionych ale na pewno zajrzeć warto - choćby do stolicy czy (zwłaszcza) Naoussy. No i skoro autko było w planie, to na najwyższy szczyt można wjechać :cool: .
Może następnym razem :) , skoro obiecałeś właścicielowi apartamentu powrót na Donoussę :)

piekara114 napisał(a):Widzę, że z tymi operatorami greckimi (mysza samolot, husband prom) to niepewnie bywa.

Oj, zdecydowanie tak. Nam przez promowe strajki pokrzyżowały się trochę plany już po raz 3, a tak w ogóle to już 4 razy.
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 29.11.2016 16:53

piekara114 napisał(a):A auto udało Ci się bezkosztowo odwołać? Widzę, że z tymi operatorami greckimi (mysza samolot, husband prom) to niepewnie bywa. Albo nic nie zobaczysz, albo utkniesz tam na dłużej....


kmichal napisał(a):... Grecy to potrafią robić "niespodzianki" ... :roll: ... :wink: ...



kulka53 napisał(a):No to widzę, że strajki w tym roku to niemal codzienność w Grecji 8O :?



Auto udało się odwołać bezkosztowo bo ani nie płaciliśmy zaliczki ani nie podwałem numeru karty jak to czasem przy rezerwacjach bywa. Także kosztów z tego tytułu nie ponieśliśmy żadnych nawet w sumie trochę zaoszczędziliśmy, ale przecież nie o to chodzi.

Przez te wszystkie strajkowe sytuacje w przyszłości zacznę się chyba obawiać, bo faktycznie można sobie bardzo skomplikować wakacje. Jak tak sobie przypomnę nasze wszystkie poprzednie wyjazdy to czasem taka sytuacja mogła popsuć cały wyjazd. Na przykład kiedy lecieliśmy z Salonik na Rodos, a potem Kastellorizo. Gdyby nie było tego pierwszego samolotu to cały wakacyjny plan legł by w gruzach, strach pomyśleć. Kiedyś już odwołali nam jeden z lotów kiedy wracaliśmy z Madery, ale dowiedzieliśmy się o tym odpowiednio wcześnie i skończyło się na tym, że zamiast we Wrocławiu wylądowaliśmy w Łodzi. Teraz całe szczęście, że prom płynął dalej do Pireusu, bo gdyby nie to to też nie wiem co byśmy zrobili. Na pewno wiązało by się to z dosyć dużym wydatkiem.


kmichal napisał(a):
KOL napisał(a): tymczasem przy płaceniu, bez żadnego targowania, cena spadła do 25


... na przemian raz mniej dobra, a drugi raz bardzo sympatyczna ... :oczko_usmiech: ...


Chyba dla właściciela kwater pieniądze mają mniejszą wartość niż dla jego syna, bo właśnie syn zajmuje się kontaktem przez maila i facebooka.


kulka53 napisał(a):Szkoda trochę Paros, co prawda nie zaliczam tej wyspy do ulubionych ale na pewno zajrzeć warto - choćby do stolicy czy (zwłaszcza) Naoussy. No i skoro autko było w planie, to na najwyższy szczyt można wjechać :cool: .
Może następnym razem :) , skoro obiecałeś właścicielowi apartamentu powrót na Donoussę :)


Mieliśmy w planie wjazd na szczyt, dodatkowo właśnie przez Was nabrałem ochoty na odwiedzenie Marpissy i wspomnianej Naoussy. Paros nie pociąga mnie na dłuższy pobyt dlatego taka całodniowa wycieczka byłaby idealna. Tak jak napisałeś, może następnym razem, obietnic trzeba w końcu dotrzymywać :D :!:.

Pozdrawiam Wszystkich
ajdadi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15441
Dołączył(a): 04.09.2013
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) ajdadi » 29.11.2016 18:46

kmichal napisał(a):... Grecy to potrafią robić "niespodzianki" ... :roll: ... :wink: ...


I to jakie...że człowiekowi może się bardzo "gorąco" zrobić...Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 05.12.2016 10:27

6 Październik

W porcie żegnamy się z naszym Gospodarzem, który przyszedł nas pożegnać, ponownie zapewniamy, że na Donoussę wrócimy i wsiadamy na Blue Star Naxos. Który to już raz będziemy płynąć tym promem, nie pamiętam na pewno trochę by się tego uzbierało.

Obrazek

Na promie, zgodnie z radą udzieloną nam dzień wcześniej przez pracownika biura z biletami, od razu idę do recepcji, gdzie bez problemu przedłużam ważność naszych biletów o odcinek z Paros do Pireusu.

Ostatnie zdjęcie Donoussy, piękny czas tu spędziliśmy.

Obrazek

Na promie początkowo nie było zbyt dużo ludzi.

Obrazek

Naxos

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Liczba pasażerów znacząco wzrasta.

Obrazek

Paros, niewiele zabrakło żebyśmy spędzili dzień na tej wyspie.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Nie pamiętam gdzie zrobiłem to zdjęcie, Kithnos?

Obrazek


Militarne ciekawostki.

Obrazek
Obrazek


„Zzumowana” świątynia Posejdona na Sounio.

Obrazek
Obrazek


Ateny

Obrazek


Pireus, ten statek wycieczkowy chyba zawsze tu stoi.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


W porcie po opuszczeniu promu następuje frontalny atak właścicieli taksówek, niepotrzebnie spytałem się jednego o cenę no i ciężko potem było się odczepić. Jeśli ma się trochę czasu, tak jak my, nie ma sensu wydawać 40-45 euro za taksówkę bo do przystanku autobusu x96 jest dosłownie kilka kroków. Fakt, że jazda autobusem trwa ponad godzinę ale za 12 euro za dwie osoby, a to dosyć znaczna różnica.
Na lotnisku pierwsze kroki kierujemy do stanowisk Aegan/Olympic Airlines żeby odzyskać pieniądze za nieodbyty lot z Paros. Pani daje nam dwie możliwości albo bilety na inny dzień albo przelew zwrotny pieniędzy. Jakoś nie mieliśmy w planach powrotu na Paros żeby znowu przylecieć do Aten, wybieramy więc drugą opcję. Poinformowano nas, że pieniążki powinny być na koncie w terminie do dwóch tygodni, ale były już po kilku dniach.

Rumuńskie linie Blue Air, którymi odbyliśmy następny etap podróży, zaskoczyły nas bardzo pozytywnie, dostaliśmy za darmo kanapki i lampkę wina, co jeśli chodzi o tanie linie jest chyba raczej rzadkością.

W Larnace lądujemy po niecałych dwóch godzinach lotu około godziny 22:30. Na lotnisku widać zwiększone środki bez;ieczeństwa, po raz pierwszy prześwietlają nam jeszcze raz bagaż już po wylądowaniu. Od razu po wyjściu z lotniska dwa zaskoczenia, na postoju taksówek zostajemy pokierowani żeby wsiadać do pojazdu na końcu, a nie na początku kolejki, a drugie to nie miałem pojęcia, że na Cyprze ruch jest lewostronny.
Kurs z lotniska do centrum Larnaki to koszt 15 euro. Zmęczeni całodzienną podróżą na ostatnią noc wakacji meldujemy się w hotelu Saint Elena. W pokoju jeszcze jedno zaskoczenie, mianowicie inne gniazdka do prądu niż u nas, na szczęście przejściówką poratował nas Pan w recepcji. Na koniec posiedzieliśmy sobie jeszcze trochę na hotelowym balkonie. Pomimo, że był już 6 październik było bardzo ciepło i ciężko byłoby zasnąć bez klimatyzacji.

Mały zestaw hotelowy.

Obrazek
CDN
Ostatnio edytowano 16.06.2019 16:32 przez KOL, łącznie edytowano 3 razy
kmichal
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8270
Dołączył(a): 06.04.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) kmichal » 05.12.2016 10:42

KOL napisał(a):Ostatnie zdjęcie Donoussy, piękny czas tu spędziliśmy.


... a ja razem z Wami ... :wink: ...

KOL napisał(a):W Larnace lądujemy po niecałych dwóch godzinach lotu


... 8O ... bardzo interesujący kierunek ... 8) ...
Pozdrawiam.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 05.12.2016 11:16

A to niespodzianka :D

Super, zwłaszcza, że my raczej się na Cypr nie wybierzemy... niestety już wiem od jakiegoś czasu że jest tam ruch lewostronny :wink:
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10429
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 05.12.2016 14:00

kmichal napisał(a):
KOL napisał(a):W Larnace lądujemy po niecałych dwóch godzinach lotu

... 8O ... bardzo interesujący kierunek ... 8) ...

Popieram. Ostatnio mnie on dość mocno zainteresował.
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 05.12.2016 16:05

kmichal napisał(a):... 8O ... bardzo interesujący kierunek ... 8) ...
Pozdrawiam.


kulka53 napisał(a):A to niespodzianka :D

Super, zwłaszcza, że my raczej się na Cypr nie wybierzemy... niestety już wiem od jakiegoś czasu że jest tam ruch lewostronny :wink:


piekara114 napisał(a):Popieram. Ostatnio mnie on dość mocno zainteresował.


Za dużo to tego Cypru nie będzie, raptem kilka godzin spaceru po jednym mieście. Chcieliśmy z jednej strony uatrakcyjnić sobie powrót, a z drugiej wrócić od razu do Katowic. Było kilka opcji, w końcu, dzięki ofercie Blue Air, wygrał Cypr. Larnaka, miasto jak miasto, pokaże trochę na zdjęciach w kolejnym, ostatnim już odcinku. W każdym razie możemy powiedzieć, że pierwszy raz byliśmy na Cyprze :).

Pozdrawiam
kmichal
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8270
Dołączył(a): 06.04.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) kmichal » 05.12.2016 16:15

KOL napisał(a):pierwszy raz byliśmy na Cyprze .


... my niestety jeszcze nie ... :roll: ... cały czas męczy mnie ten lewostronny ruch, a niestety Cypr taki malutki jak Malta nie jest i komunikacja publiczna odpada ... :wink: ...
Pozdrawiam.
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 17.12.2016 17:55

7 Październik

Hotel Saint Elena wybraliśmy głównie ze względu na cenę. Nocleg gdzieś w okolicach miejskiej plaży stanowczo nie był na naszą kieszeń. Generalnie, pomimo niezbyt ciekawego położenia, nie ma się do czego przyczepić, plusem jest bardzo dobre, urozmaicone śniadanie w postaci szwedzkiego stołu. Podsumowując, na jedną noc miejsce jak najbardziej do przyjęcia.

Widok z balkonu niezbyt ciekawy.

Obrazek
Obrazek


Z drugiej strony dużo lepiej. Z hotelowego basenu nie korzystaliśmy, nie było na to czasu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Doba hotelowa kończy się o 12, ale jest specjalne pomieszczenie gdzie można bezpłatnie przechować swoje bagaże. Skorzystaliśmy oczywiście z niego bo nie uśmiechał nam się spacer po Larnace z walizkami.
Z hotelu do plaży jest jakieś 1,5 kilometra.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Larnaka miasto jak miasto, nic ciekawego. Sporo Polaków można spotkać na ulicach, nie wiem czy pracujących tam, czy turystów, pewnie tych i tych, ja w każdym razie urlopu bym tam raczej nie chciał spędzić.
Po drodze robimy trochę zakupów do domu, koniak, słodycze dla dzieci. Na zwiedzanie się nie nastawialiśmy, po pierwsze za dużo atrakcji tam nie ma, a po drugie w ostatni dzień zwyczajnie się już nie chce.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Dochodzimy do wymienianej w przewodniku jako największa atrakcja Larnaki, plaży i promenady Finikoudes.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


XIV-wieczny fort w Larnace. Podczas brytyjskiego panowania i podczas wojny domowej wykorzystywany jako więzienie. Teraz znajduje się tam muzeum.

Obrazek
Obrazek


W tle minaret meczetu Djami Kebir.

Obrazek

Na końcu uliczki widać wzniesioną w IX w., a odnowioną w XVII cerkiew św. Łazarza.

Obrazek
Obrazek

Jak wspominałem, my na zwiedzanie nie mieliśmy już ochoty, najwięcej więc czasu spędziliśmy w okolicach Finikoudes.

Obrazek


Wychwalana w przewodniku plaża Finikoudes, co by tu napisać, Donousso wróć :cry::!:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Plaża, jak dla mnie beznadziejna, ale spacer promenadą z dużą ilością palm całkiem przyjemny.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Pomimo, że był już 7 październik, słońce prażyło bardzo mocno, trzeba było więc poszukać ochłody w jednym z wielu położonych przy promenadzie barów. Ceny w niektórych delikatnie mówiąc niskie nie były, ale w końcu udaje nam się znaleźć coś odpowiedniego i trochę czasu spędzamy przy najpopularniejszym chyba tam piwie Keo.

Obrazek
Obrazek


Larnaka znana jest z zimujących tam, nad słonym jeziorem w pobliżu miasta, Flamingów. Nie mogliśmy ich zobaczyć, ponieważ przylatują dopiero w listopadzie, chcieliśmy jednak kupić jakąś związaną z nimi pamiątkę, albo chociaż kilka widokówek. Niestety, pomimo sporej ilości sklepów z pamiątkami i widokówkami, Flamingów zero, dziwne, myślałem, że będzie dokładnie odwrotnie.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na koniec trzeba było zjeść jeszcze jakiś ostatni wakacyjny posiłek. Portfel na koniec wyjazdu świecił już pustkami, trzeba było znaleźć coś taniego, a jednocześnie dobrego, no i najlepiej w rozsądnych ilościach. Trzeba przyznać, że nam się to udało z pomocą, nie pamiętam już, Facebooka czy Tripadvisor.

Obrazek
Obrazek


Porcjami w greckiej tawernie Souvlaki.gr można się z powodzeniem najeść.

Obrazek

Po bardzo obfity posiłku wracamy do hotelu po bagaże. Miła Pani w recepcji drukuje nam karty pokładowe na samolot i zamawia dla nas taksówkę. Na lotnisko zabiera nas luksusowy czarny mercedes, trochę zacząłem obawiać się o cenę, ale na szczęście było to standardowe 15 euro.
Na lotnisku tłum Polaków czekających w jednej kolejce do dwóch samolotów linii Wizzair, także trochę to trwało zanim przeszliśmy wszystkie lotniskowe procedury.
Po trzech godzinach lotu lądujemy w Pyrzowicach, tam mały szok termiczny, w Larnace 30, a w Polsce 5 stopni. Do domu wracamy samochodem naszych Przyjaciół, którzy czekali na nas na lotnisku.

Tak kończy się nasz krótki jesienny wypad we dwoje 2016.

KONIEC
Ostatnio edytowano 16.06.2019 17:03 przez KOL, łącznie edytowano 1 raz
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 17.12.2016 19:04

KOL napisał(a):Plaża, jak dla mnie beznadziejna

Nie sposób się nie zgodzić.

Krótko, bo krótko, ale jednak na Cyprze byliście :idea: :D
Tak jak napisałeś, miasto jak miasto, ale przynajmniej pogoda wciąż fantastyczna.

KOL napisał(a):nasz krótki jesienny wypad we dwoje 2016

Chyba jesteście zadowoleni... ja bym był, bardzo mi się podobało :idea: :)
Fajnie że się udało wyjechać i że nam tę podróż opisałeś i pokazałeś.

Dzięki :)
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10429
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 17.12.2016 19:14

W tej chwili to plaża nie robi na mnie wrażenia... ale pogoda już tak.... kiedy będzie lato?? a wcześniej normalna zima????
Ostatni obiadek do pozazdroszczenia... głodna się zrobiłam

KOL napisał(a):Tak kończy się nasz krótki jesienny wypad we dwoje 2016.

Bardzo fajny wypad :D Może jeszcze coś dorzucisz lub jakie najbliższe plany?
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 18.12.2016 14:18

kulka53 napisał(a):Krótko, bo krótko, ale jednak na Cyprze byliście :idea: :D
Tak jak napisałeś, miasto jak miasto, ale przynajmniej pogoda wciąż fantastyczna.


Tak możemy powiedzieć, że Cypr zaliczony, a pogoda fakt, cały czas mieliśmy bardzo dobrą.

kulka53 napisał(a):Chyba jesteście zadowoleni... ja bym był, bardzo mi się podobało :idea: :)
Fajnie że się udało wyjechać i że nam tę podróż opisałeś i pokazałeś.

Dzięki :)


Bardzo jesteśmy zadowoleni i bardzo nam się podobało. Choć wyjazd krótszy niż zwykle to odpoczęliśmy jak nigdy. Wyjazd bez dzieci ma swoje zalety.

Pozdrawiam

piekara114 napisał(a):Ostatni obiadek do pozazdroszczenia...


Nie dało rady wszystkiego zmieścić :D

piekara114 napisał(a):Może jeszcze coś dorzucisz lub jakie najbliższe plany?


Plany jakieś są zawsze, czasu by na wszystko nie starczyło. Konkretów nie ma żadnych, może coś wyskoczy w ostatniej chwili. Pozmieniało się teraz trochę, niestety, a już na taki ponad trzytygodniowy wyjazd jak w latach ubiegłych, przynajmniej na razie raczej nie ma szans.

Pozdrawiam
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10429
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 18.12.2016 15:47

KOL napisał(a):... a już na taki ponad trzytygodniowy wyjazd jak w latach ubiegłych, przynajmniej na razie raczej nie ma szans.
To szkoda, te Wasze wyjazdy to zawsze mega były....
Ale najważniejsze mieć jakieś plany i powoli do nich dążyć :papa:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20. - strona 108
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019