Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20.

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10405
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 22.11.2016 17:59

:D :D
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1500
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 24.11.2016 23:05

4 Październik

Rano przypłynął prom Blue Star Naxos. Całkiem sporo ludzi zgromadziło się w porcie. Skąd oni się wszyscy wzięli? W końcu nie spotykaliśmy na Donoussie ich zbyt wielu.

Obrazek

Dzień wcześniej zatrzymałem na drodze jadącego busem właściciela Makares Apartments. Spytałem się Go czy może nas zwieść do Mersini, zgodził się bez problemu. Podwoził nas też z portu, kiedy przypłynęliśmy na Donousse, nasz Gospodarz nie dysponował chyba własnym pojazdem, a przynajmniej ja takiego nie widziałem. W każdym razie umówiliśmy się na następny dzień na godzinę 10 rano.
Idziemy pod Makares Apartments, to z Cavo Bianco Studios może z dwie minuty drogi.

Obrazek
Obrazek


Ze Stavros do Mersini jest 4,5 kilometra, po drodze Pan opowiada nam o Donoussie i o miejscach, które mijamy.

Obrazek
Obrazek


Plaża Livadi widziana z okien samochodu.

Obrazek


Już na miejscu chciałem za podwiezienie zapłacić 10 euro, nasz kierowca kategorycznie się sprzeciwił, mówiąc, ze to stanowczo za dużo i że On nie podwiózł nas dla zarobku, w końcu stanęło na 5. Dostaliśmy tez oczywiście foldery z Jego kwaterami. Tak w sumie to bardzo sympatyczny Pan. Standard jego apartamentów jest niewątpliwie wyższy od studiów gdzie mieszkaliśmy, ale lokalizacja mi raczej nie odpowiadała. Poza tym, o czym jeszcze nie pisałem, o naszym Gospodarzu też mogę się wypowiadać tylko w samych superlatywach.

Z Mersini kolejny numerowany szlak prowadzi na plażę Livadi (dużo tych plaż Livadi, Albania się przypomina). Według tego co jest napisane na tabliczce, to pół godziny drogi.

Obrazek


Po drodze zatrzymujemy się przy źródle Mersini. Miejsce jakby oderwane od rzeczywistości. Taka zielona oaza. Platan, pod którym się znajduje, wygląda tu dosyć egzotycznie.

Obrazek

Niestety, czego nie widać na zdjęciach, spora część zielonego otoczenia źródła spłonęła. Całkiem niedawno zresztą.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


My też skorzystaliśmy i nabraliśmy trochę wody.

Obrazek

Idziemy dalej.

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Pod nami miejsce, do którego prowadzi szlak. Plaża Livadi, całkiem ładnie prezentuje się z góry. Widać na niej kilka osób i kilka namiotów.

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Nie Livadi jednak jest naszym celem, od początku mieliśmy iść gdzie indziej. Odbijamy w lewo w kierunku małej plaży Fikio.

Obrazek
Obrazek


Miejsce to po prostu nas urzekło. Bajeczny kolor wody, która była bardzo przejrzysta pomimo piasku. Mnogość różnego koloru i rozmiaru rybek, piękne otaczające nas widoki. Dodatkowo, można było pod skałami schować się przed słońcem. Coś wspaniałego! Stąd pokaźna liczba zdjęć robionych na przemian aparatem i telefonem. Nie muszę też chyba wspominać, że mieliśmy Fikio tylko dla siebie.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Poszedłem też na króciutki spacer po najbliższym otoczeniu Fikio.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Widok na Mersini.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na wprost Fikio z moją osamotnioną Żonką, a po prawej u góry Mersini.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Żal było wracać!

CDN
Ostatnio edytowano 28.05.2019 13:11 przez KOL, łącznie edytowano 2 razy
tiwa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 966
Dołączył(a): 23.12.2013
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) tiwa » 24.11.2016 23:35

Pięknie 8) , ale może być też strasznie :mrgreen: . Przychodzimy na Fikio, a tam już ktoś jest :roll: .
Myślę sobie, że można wtedy rozłożyć się na Livadi, która wygląda całkiem nieźle :) .
pzdr. :wink:
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1500
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 25.11.2016 08:43

tiwa napisał(a):Pięknie 8) , ale może być też strasznie :mrgreen: . Przychodzimy na Fikio, a tam już ktoś jest :roll: .
Myślę sobie, że można wtedy rozłożyć się na Livadi, która wygląda całkiem nieźle :) .
pzdr. :wink:


Braliśmy pod uwagę taką możliwość. Fikio piękna, ale raczej nie nadaje się do tego żeby dzielić ją z kimś innym. Gdyby ktoś tam był oprócz nas, pewnie trochę inaczej odebralibyśmy to miejsce. Na szczęście tak się nie stało :D i jeszcze długo będziemy je wspominać.

Pozdrawiam
kmichal
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8270
Dołączył(a): 06.04.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) kmichal » 25.11.2016 09:41

KOL napisał(a):małej plaży Fikio.


... cóż można napisać - po prostu cuuuuudownieeee ... :D ...
Pozdrawiam.
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10405
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 25.11.2016 09:47

Piękna ta plaża. Widzę maskę na oczach, więc jak życie podwodne?

Powiedz, skąd bierzesz namiary na te plaże i ich nazwy?
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12959
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 25.11.2016 09:51

tiwa napisał(a):może być też strasznie :mrgreen: . Przychodzimy na Fikio, a tam już ktoś jest :roll: .

Przychodzimy zatem odpowiednio wcześnie :cool: , wtedy na Livadię wędrują ewentualni późniejsi przybysze... oczywiście jeśli mają odrobinę taktu. A bywa z tym różnie z tego co obserwujemy, i dotyczy przybyszów nie tylko pieszych ale i żaglówkowych :roll: .
W sezonie to oczywiście trochę inna sprawa, ale o tej porze roku jednak oczekuje się samotności w takich miejscach jak Fikio :D

Na Livadii widać pod drzewami rozbite namioty, nic dziwnego, fajna plaża bez dojazdu. Na Amorgos też widzieliśmy podobne miejsca.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12959
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 25.11.2016 09:57

piekara114 napisał(a):namiary na te plaże i ich nazwy?

Np można stąd :)
Potem wpisujesz nazwę i szukasz obrazów, albo mapy google je pokazują.... ja tak robię :)
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1500
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 25.11.2016 10:37

kmichal napisał(a):... cuuuuudownieeee ... :D ...
Pozdrawiam.


Nic dodać nic ująć, dokładnie tak było :D.

Pozdrawiam

piekara114 napisał(a):Piękna ta plaża. Widzę maskę na oczach, więc jak życie podwodne?


Chyba jeszcze nigdy nie widziałem na własne oczy, naraz, tyle rodzajów i kolorów rybek. Od malutkich do całkiem sporych. Potem, pod wpływem mojej obecności, nie było ich oczywiście tak dużo, ale pierwsze wrażenie, rewelacja :!:

Pozdrawiam


piekara114 napisał(a):Powiedz, skąd bierzesz namiary na te plaże i ich nazwy?


kulka53 napisał(a):Potem wpisujesz nazwę i szukasz obrazów, albo mapy google je pokazują.... ja tak robię :)


Dużo godzin schodzi przed komputerem przed wyjazdem :D. Dobra mapa to podstawa. Bardzo często jest tak jak Kulka pisze. Czasem fajne miejsca pokazują na stronach kwater. Akurat z Fikio na google nie ma za dużo zdjęć. Sugerowałem się opisami znalezionymi gdzieś w necie.

Pozdrawiam

kulka53 napisał(a):Na Livadii widać pod drzewami rozbite namioty, nic dziwnego, fajna plaża bez dojazdu. Na Amorgos też widzieliśmy podobne miejsca.


Właśnie przez te namioty trochę miałem obawy, że na Fikio też ktoś będzie. Chciałem być tam trochę wcześniej, ale akurat ta godzina pasowała Panu, który nas podwoził. Na szczęście było jak było :D.

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1500
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 25.11.2016 11:34

4 Październik c.d.

Powrotna droga do Mersini nie jest może zbyt długa, ale kilka godzin spędzonych na słońcu dało się trochę we znaki.

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Mocno już spragnieni nasze pierwsze kroki w Mersini skierowaliśmy do Tzi Tzi, chyba najbardziej znanej restauracji na wyspie. Niestety lokal najwyraźniej zakończył już swoją działalność w tym roku. Na całe szczęście kilka kroków dalej była otwarta tawerna I Kori Tou Michali i zrobiło się znowu całkiem przyjemnie :D.

Obrazek
Obrazek


Przez Mersini idziemy do głównej drogi.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Do Stavros wracamy na piechotę.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Ruch na drodze bez zmian.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Kedros

Obrazek
Obrazek
Obrazek


„Nasze” Stavros.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


I na koniec jeszcze zdjęcie zrobione ze studia, w którym spaliśmy.

Obrazek
CDN
Ostatnio edytowano 28.05.2019 13:27 przez KOL, łącznie edytowano 2 razy
janusz.w.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1654
Dołączył(a): 21.07.2005
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) janusz.w. » 25.11.2016 11:44

Jak ja tęsknię za Grecją :!: A najbardziej za Cykladami i pustymi plażami... 8)
Piękne miejsca na Twoich zdjęciach :) :!:

pozdr
W.
ajdadi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15398
Dołączył(a): 04.09.2013
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) ajdadi » 25.11.2016 17:46

Super ta plaża Fikio .Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1500
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 28.11.2016 19:45

janusz.w. napisał(a):Jak ja tęsknię za Grecją :!: A najbardziej za Cykladami i pustymi plażami... 8)
Piękne miejsca na Twoich zdjęciach :) :!:

pozdr
W.



Ja też już bardzo tęsknię, choć nie tak dawno tam byłem.

Pozdrawiam


ajdadi napisał(a):Super ta plaża Fikio .Pozdrawiam


Super to prawda, kiedyś jeszcze musimy tam wrócić!

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1500
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 28.11.2016 19:46

5 Październik

Na ostatni dzień na Donoussie nie mieliśmy już żadnych planów, oprócz plaży i tawerny oczywiście. Postanowiliśmy go spędzić w całości w Stavros.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Żonka na plaży, a ja wybrałem się jeszcze na ostatni spacer po miasteczku.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Punkt sprzedaży biletów promowych. Nieoczekiwanie za kilka godzin musieliśmy jeszcze raz odwiedzić to miejsce.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


I tak zupełnie beztrosko minąłby nam ten dzień gdybym nie włączył komputera i nie zajrzał do swojej skrzynki pocztowej. Szczęście, że przed usunięciem go w całości, zaglądnąłem co takiego znajduje się w spamie, bo nie wiem dlaczego akurat tam znalazła się interesująca nas wiadomość. Okazało się, że na następny dzień zaplanowany jest strajk pilotów Olympic Airlines, a tak się złożyło, że właśnie tymi liniami mieliśmy odbyć jeden z etapów naszej podróży. Plan był taki, rano prom na Paros, tam cały dzień, a wieczorem samolot do Aten. Mieliśmy na Paros nawet zarezerwowany fajny samochodzik. Trzeba to było teraz jakoś wszystko inaczej zaplanować. Nie było wyjścia, zaraz napisałem na Paros, odwołując rezerwację auta. Trzeba było jeszcze zmienić bilety promowe tak żeby dopłynąć aż do Pireusu. Stąd właśnie konieczność ponownej wizyty w w/w biurze sprzedaży biletów.
Z balkonu można było przy pomocy aparatu obserwować czy jest już otwarte. Otwierali je dwa razy dziennie, nie pamiętam już w jakich godzinach i jakoś zaraz przed odpłynięciem promu.

Obrazek

W biurze jego pracownik poinformował nas, że sprawę załatwimy bez problemów już na pokładzie promu, bo u niego będzie drożej i w ogóle to będzie bardziej skomplikowane. Skoro tak powiedział, co zrobić, przekonamy się jutro.

Widać nie było nam dane tym razem na dłużej zatrzymać się na Paros, trochę szkoda, zawsze ciekawszy byłby powrót. Postanowiliśmy się tym jednak zbytnio nie przejmować i zrobiliśmy sobie długi, baaardzo przyjemny wieczór pożegnalny w jednej z tawern. Dodatkowo poprawił nam humor właściciel kwater, w których mieszkaliśmy. Przez Internet umawiałem się na cenę 35-40 euro za noc, tymczasem przy płaceniu, bez żadnego targowania, cena spadła do 25. Musiałem tylko obiecać, że jeszcze do Niego wrócimy. Teraz po prostu nie mamy wyjścia, musimy na Donoussę wrócić :!: :D.

Obrazek
CDN
Ostatnio edytowano 16.06.2019 15:30 przez KOL, łącznie edytowano 1 raz
kmichal
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8270
Dołączył(a): 06.04.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-15. Jesienny wypad

Nieprzeczytany postnapisał(a) kmichal » 28.11.2016 21:28

KOL napisał(a):strajk pilotów Olympic Airlines


... Grecy to potrafią robić "niespodzianki" ... :roll: ... :wink: ...

KOL napisał(a): tymczasem przy płaceniu, bez żadnego targowania, cena spadła do 25


... na przemian raz mniej dobra, a drugi raz bardzo sympatyczna ... :oczko_usmiech: ...

KOL napisał(a): Teraz po prostu nie mamy wyjścia, musimy na Donoussę wrócić .


... wracajcie - chętnie wpadnę tam ponownie z Wami ... 8) ...
Pozdrawiam.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20. - strona 107
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019