Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20.

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 12.06.2014 11:52

Magda O. napisał(a):
Największe wrażenie zrobiło na mnie jednak miasto Rodos, do którego mieliśmy 20 minut autobusem i gdzie jeździliśmy średnio co dwa dni.


My też chcieliśmy zwiedzić stolicę wyspy i pewnie gdybyśmy mogli spać na Rodos tylko jedną noc, a nie dwie, spalibyśmy pewnie gdzieś w pobliżu. Mieliśmy nawet takie plany, że 7 maja wstaniemy wcześnie rano i przed opuszczeniem Rodos chociaż z godzinkę pochodzimy po starówce jej stolicy, no ale jakoś nie wyszło.

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 12.06.2014 17:54

6 Maj c.d.

Naprzeciw parkingu dla autobusów znajduje się miejsce o nazwie Lindos Ice Bar, z tym, że w tym przypadku „Ice” nie oznacza sprzedaży lodów, a panującą tam temperaturę, minus 6 stopni Celsjusza, ciekawe zestawienie z dosyć mocno grzejącym na zewnątrz słońcem. Obsługująca Ice Bar Polka poinformowała nas o cenie, 12 euro za dorosłych, 8 za dzieci z tym, że nie do końca się zrozumieliśmy i przy płaceniu okazało się że są to ceny za osobę co dawało sumę 40 euro za półgodzinną wizytę (maksymalny czas jaki można spędzić w Ice Barze). W cenę wliczony jest drink alkoholowy dla dorosłych (dowolność wyboru z tego co maja akurat w barze) i napój dla dzieci, stanowczo to za drogo. Nawet zastanawiałem się nad wycofaniem, ale kiedy już się coś obiecało to nie ma odwrotu. Skończyło się na najdroższym drinku na tych wakacjach.

Przy stoisku z gadżetami musieliśmy się ubrać w ciepłe wdzianka z kapturem i rękawiczki, po czym można już było wejść do środka.

Obrazek

Entuzjazm najmłodszego uczestnika wyprawy zgasł zaraz po wejściu do środka, był dosyć mocno oszołomiony temperaturą.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Najdroższe drinki wakacji pite z lodowego kieliszka.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pół godziny to czas w zupełności wystarczający, mi zaczęły już sztywnieć palce w ubranych w sandały stopach. Trzeba było do Ice Baru ubrać się w bardzo modne przecież zestawienie skarpet i sandał :).

Z baru udaliśmy się już prosto na basen „naszych” Lambis Studios. Jeszcze kilka widoków na Lindos z drogi.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Ostatnie popołudnie i wieczór na Rodos spędziliśmy w całości na basenie i balkonie naszego studia.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Następny dzień zapowiadał się baaardzo ciekawie.

CDN
Ostatnio edytowano 25.06.2018 09:57 przez KOL, łącznie edytowano 1 raz
kmichal
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8270
Dołączył(a): 06.04.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) kmichal » 12.06.2014 18:28

Niezła sprawa z tym IceBarem ... ale fakt cena delikatnie mówiąc z Księżyca ... :(

KOL napisał(a):Następny dzień zapowiadał się baaardzo ciekawie.


... i już nie mogę się doczekać co ten dzień Wam przyniesie ... :)
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 12.06.2014 18:40

Po Rodos mniej więcej wiadomo czego się spodziewać, ale jakąś nadzieję na nieco bardziej odludne miejsca pozostawiłeś :) . Okolice Lindos pewnie do nich nie należą :wink: , ale trzeba przyznać, że bardzo tam ładnie.

Zaskoczyła mnie bardzo niska cena kwatery... to chyba z powodu dużej podaży na wyspie :roll: a i rzecz jasna terminu.

KOL napisał(a):Następny dzień zapowiadał się baaardzo ciekawie.

Tak jakby te dotychczasowe były nudne.... :roll: :wink:

Wszystkie Twoje wakacje były zaskakujące logistycznie i bardzo pomysłowe, ale ten chyba przebije wszystkie :idea:
Mikeee
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2377
Dołączył(a): 06.08.2013
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikeee » 12.06.2014 18:56

Magda O. napisał(a):Mnie się Rodos bardzo podobało, objechałam wyspę wzdłuż i wszerz, podążaliśmy szlakiem joannickich zamków ( a raczej ich ruin). Na Akropolu w Lindos byłam, ale o mały włos też byśmy zrezygnowali, choć w naszym przypadku nie chodziło o tłumy ( tych raczej wtedy nie było) a potworny upał! Największe wrażenie zrobiło na mnie jednak miasto Rodos, do którego mieliśmy 20 minut autobusem i gdzie jeździliśmy średnio co dwa dni.


Ja byłem tydzień na Rodos z 8 lat temu w miejscowości Theologos. Wybrzeże nie za bardzo mi przypadło do gustu, poza zatoką Quinna (tam gdzie kręcili Działa Navarony) i cyplem Prasonisi (są tam/były polskie szkoły Kite surfingu), miastem Lindos i Rodos. Zmęczeni turystycznym zgiełkiem na wybrzeżu kilka razy wypożyczaliśmy samochód terenowy, lub skuter i zapuszczaliśmy sie w głąb wyspy w górki. Tam z dala od turystycznej komercji delektowaliśmy się prawdziwą grecką kuchnią, winem i widokami. Te momenty wspominam najmilej :D
ajdadi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15441
Dołączył(a): 04.09.2013
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) ajdadi » 12.06.2014 19:07

kmichal napisał(a):Niezła sprawa z tym IceBarem ... ale fakt cena delikatnie mówiąc z Księżyca ... :(


...albo z Księżyca albo dla...Rosjan

Pozdrawiam
GREG_G
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 415
Dołączył(a): 20.12.2012
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) GREG_G » 12.06.2014 20:45

Ale zdjęcia z tego baru! Wygląda, że kręciłeś VII część Gwiezdnych Wojen "Powrót do pałacu Jabby" :)
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 13.06.2014 18:59

kmichal napisał(a):Niezła sprawa z tym IceBarem ... ale fakt cena delikatnie mówiąc z Księżyca ... :(


ajdadi napisał(a):...albo z Księżyca albo dla...Rosjan

Pozdrawiam


To prawda, Rosjanie stanowili bardzo wysoki procent turystów w Lindos. Nawet Pani w Ice Barze mówiła nam, że czasem ciężko jest wyprosić po trzydziestu minutach, pomimo -6 stopni, rozochoconych drinkami Rosjan.

Pozdrawiam


kulka53 napisał(a):Zaskoczyła mnie bardzo niska cena kwatery... to chyba z powodu dużej podaży na wyspie :roll: a i rzecz jasna terminu.
Wszystkie Twoje wakacje były zaskakujące logistycznie i bardzo pomysłowe, ale ten chyba przebije wszystkie :idea:


Masz rację termin i konkurencja robi swoje.

Dzięki za Twoje słowa, a czy ten wyjazd przebił wszystkie tego nie wiem. Może coś w tym jest :).

Pozdrawiam


Mikeee napisał(a):Tam z dala od turystycznej komercji delektowaliśmy się prawdziwą grecką kuchnią, winem i widokami. Te momenty wspominam najmilej :D


Te momenty są na wakacjach najpiękniejsze i nie wątpię, że takie miejsca można znaleźć też na Rodos, tylko trzeba mieć trochę więcej czasu.

Pozdrawiam


GREG_G napisał(a):Ale zdjęcia z tego baru! Wygląda, że kręciłeś VII część Gwiezdnych Wojen "Powrót do pałacu Jabby" :)


Jak teraz tak patrzę na te zdjęcia, coś w tym jest :).

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 13.06.2014 19:20

7 Maj

To był jeden z tych dni naszego wyjazdu, na które czekałem najbardziej. Na następną wyspę chciałem pojechać już od lat, ale nigdy nie było po drodze, bo przecież ze względu na jej położenie nie mogło być inaczej.

Rano wróciliśmy z powrotem na lotnisko Diagoras. Mieliśmy w planach jeszcze krótką wizytę na starówce miasta Rodos, jednak zostało na to trochę za mało czasu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Samochód zaparkowaliśmy na parkingu przy lotnisku, a kluczyki zostawiliśmy Pani strażniczce, jak to było wcześniej ustalone z pracownikiem wypożyczalni.

Obrazek

Po powtórce ze wszystkich lotniskowych procedur w napięciu oczekiwaliśmy na lot.

Obrazek
Obrazek

W końcu jest, niewielkich rozmiarów samolot linii Olimpic Air, jedynych które latają na nasz następny cel.

Obrazek
Obrazek

Od początku nie braliśmy pod uwagę innej możliwości dostania się na kolejną wyspę. Lot niewielkim samolotem w połączeniu z lądowaniem na bardzo krótkim pasie startowym był sam w sobie wielką atrakcją.

Już na pokładzie samolotu znaleźliśmy się w trochę innym świecie. Pani stewardessa powiedziała żeby nie przejmować się jeśli bagaż podręczy nie zmieści się w luku nad głową, przecież można go sobie położyć na przykład pod nogami, rzecz raczej nie do pomyślenia gdzie indziej, przynajmniej w tych samolotach, którymi do tej pory lecieliśmy.

Obrazek

No to lecimy.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Niestety szyby do najczystszych nie należały.

Obrazek
Obrazek

Po około półgodzinnym locie już widać Kastelorizo, Kastellorizo lub inaczej Megisti, przynajmniej dla mnie główny cel naszej eskapady.

Obrazek

Lądownie było bardzo gwałtowne, uderzenie w płytę i od razu ostre hamowanie, pasy się przydały. To było coś zupełnie innego niż lądowanie na Rodos.

Obrazek
Obrazek

Dla porównania rejs promem Blue Star Ferries trwa około czterech godzin.

Jeszcze zdjęcie wnętrza samolotu.

Obrazek

Bilety kupiliśmy przez stronę Olimpic Air, ale można to zrobić też przez stronę Aegan Airlines, to teraz jedna firma.
Bilet kosztuje 44 euro od osoby.

Kastelorizo Airport.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Tu bagaże nie przyjeżdżają na taśmie.

Obrazek

Airport w całej okazałości.

Obrazek

Kilku innych lecących z nami pasażerów szybko zajęło jedyną na wyspie taksówkę, jednak jej właściciel pokazał nam ręką, że po nas wróci. Faktycznie nie minęło 15 minut i jechaliśmy w dół w kierunku jedynej miejscowości na Kastelorizo.

Na wprost widać Turcję, jak w tytule relacji, aż na koniec Europy.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wysiedliśmy z taksówki w okolicach portu (zapłaciliśmy 5 euro), a ja zaraz zadzwoniłem po właściciela naszych nowych kwater. Trochę dziwiliśmy się, że nie wyjechał po nas na lotnisko. Sprawa wyjaśniła się potem. Jedyny taksówkarz na wyspie ma monopol na przywożenie pasażerów samolotów i bardzo denerwuje się jeśli ktoś wejdzie mu w paradę. Inaczej jest ponoć w lipcu i sierpniu, oprócz taksówki jeździ jeszcze czasem autobus.

Po dosłownie chwili od telefonu pakowaliśmy bagaże do pickupa naszego Gospodarza.

CDN
Ostatnio edytowano 28.06.2018 15:46 przez KOL, łącznie edytowano 2 razy
kmichal
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8270
Dołączył(a): 06.04.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) kmichal » 13.06.2014 21:19

A jednak znowu mnie zaskoczyłeś ... tej wysepki nie brałem pod uwagę jako Waszego kolejnego miejsca pobytu ...
Powiem szczerze, że nic o niej nie wiem ... zaraz muszę nadrobić zaległości i ją namierzyć.
W związku z tym jeszcze bardziej niecierpliwie czekam na cd.
Pozdrawiam.
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9714
Dołączył(a): 29.06.2007
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 13.06.2014 21:52

Faktycznie koniec Europy 8) . Na szczęście to nie Eurowizja :wink: , gdzie do Europy włączono 8O Izrael.
Jesteś KOLu Wielki - :arrow: za każdym razem wynajdujesz coś niesamowitego 8) .
O mistrzostwie w logistyce to już nawet nie mam co wspomniać, bo musiałabym powtórzyć dokładnie to, co już napisali inni entuzjaści Twoich podróży. Trochę Ci zazdroszczę, bo nigdy :roll: nawet w 5 % nie osiągnę takiego poziomu organizacji, a tym samym nie mam szans :( dotrzeć na odkrywane przez Ciebie odległe wyspy. Może z jakimiś bliższymi kiedyś się uda :)

Pozdrawiam serdecznie,
Danka - od lat wierna Twoja czytelniczka, tyle że mało aktywna w dysputach prowadzonych w tej relacji
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 14.06.2014 14:53

kmichal napisał(a):A jednak znowu mnie zaskoczyłeś ...


Cieszę się, może nie ostatni raz, a wysepka, dla mnie coś wspaniałego.

Pozdrawiam

dangol napisał(a):Faktycznie koniec Europy...



Pozostaje mi Bardzo Podziękować Ci za Twoje słowa. Mam nadzieję, że jednak uda Ci się coś z naszych podróży powtórzyć i może przyda Ci się to co na tym forum napisałem.

Pozdrawiam Serdecznie
Ostatnio edytowano 29.03.2020 21:45 przez KOL, łącznie edytowano 1 raz
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 14.06.2014 14:58

7 Maj c.d.

Agnanti Studios, gdzie spędziliśmy następnych pięć nocy, jest położone przy „przedmieściach” Kastellorizo, które nazywają się Mandraki. Po kilku minutach jazdy zameldowaliśmy się w naszym nowym mieszkaniu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

No i widok z balkonu. Jeszcze piękniej niż na internetowych zdjęciach.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Koszt noclegu w Agnanti Studios dla czteroosobowej rodziny to 60 euro. Liczba miejsc noclegowych na Kastellorizo nie jest zbyt duża przez co ceny są dosyć wygórowane, o hotelach przy porcie nie warto wspominać bo to dla nas cenowy kosmos, dlatego biorąc pod uwagę położenie Agnanti ich wyposażenie, świetny kontakt z właścicielami, uważam, że to najlepszy wybór na wyspie. Można jeszcze napisać o dostępności wf-fi, ale to chyba stało się już standardem.

Po rozpakowaniu się nie zabawiliśmy na nowych kwaterach zbyt długo i szybko wybraliśmy się na spacer.

Obrazek

Wysepka St. George, będzie o niej więcej za kilka odcinków.

Obrazek

Po prawej Agnanti Studios.

Obrazek
Obrazek

Po drodze do miasteczka Kastellorizo odwiedziliśmy jedyny w Grecji licyjski grobowiec.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Tyle razy oglądaliśmy te widoki w Internecie i w końcu udało się, mogliśmy je oglądać osobiście.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

CDN
Ostatnio edytowano 28.06.2018 15:59 przez KOL, łącznie edytowano 3 razy
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 14.06.2014 16:52

7 Maj c.d.

Krótki odpoczynek i możemy ruszać dalej.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Kiedyś na Kastellorizo mieszkało 10 tys. ludzi, na skutek różnych kolei losu, m.in. pożaru składu paliwa w 1944 roku kiedy spłonęło 2 tys. domów, teraz stałych mieszkańców jest około 300. Niesamowite wrażenie robi spacer uliczkami, między mnóstwem opuszczonych, zniszczonych domów.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Od samego początku, może już nawet od lotniska, wiedzieliśmy, że Kastellorizo jest tym czego zawsze na wakacjach szukamy. Nie ma tam wielu zabytków, jakiś super spektakularnych widoków, a przede wszystkim nie ma plaż. Jednak wyspa ma to coś, co tak trudno opisać i sfotografować. Klimatu na zdjęciach zobaczyć się nie da, klimat trzeba poczuć. Ten brak plaż był dla mnie zresztą argumentem za odwiedzeniem tej wyspy, wiadomo brak plaż = brak turystów. Dla mojej Żonki, która jednak lubi się trochę na plaży poopalać odwrotnie. Miała pewne, właśnie przez ten brak plaż, obiekcje, ale teraz Kastellorizo jest dla Niej drugą w kolejności (po Koufonissi) wyspą, na którą chciała by wrócić.

Jedyny sklep na wyspie.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

W tle Turcja, bardzo blisko tam.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Na koniec wizyty w miasteczku Kastellorizo wróciliśmy się jeszcze do mijanej wcześniej Remezzo Cafe gdzie miałem umówione spotkanie z George, właścicielem Kastellorizo Daily Cruises Barbara Boat, z pomocą którego zaplanowaliśmy sobie kolejne dwa dni. Znalezienie właściciela łodzi było konieczne ponieważ do największej, zdaniem przewodników, atrakcji Kastellorizo trzeba dotrzeć łodzią. George i jego żona Louise nie dość, że oferują pełną gamę takich usług to jeszcze są niesamowicie sympatycznymi ludźmi.

Remezzo Cafe

Obrazek
Obrazek
Obrazek
CDN
Ostatnio edytowano 29.06.2018 18:46 przez KOL, łącznie edytowano 1 raz
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 14.06.2014 18:38

Rzeczywiście 8O miasteczko niezwykle malowniczo położone :idea:
I samo w sobie fantastyczne, te kolorowe domki jeden przy drugim, REWELACJA :D
Wiadomo, że to nie to samo, ale od razu w pierwszym momencie przyszła mi na myśli miloska Klima... :)

Kastellorizo w przewodnikach nie jest wychwalane pod niebiosa, zresztą podobnie jak parę innych wysp z których jedną byliśmy zachwyceni. Ten brak plaż, jak dla nas to jednak minus. Co nie znaczy, że inne atrakcje tego nie zrekompensują. Na pewno wymyśliłeś coś extra :idea:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20. - strona 72
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019