Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Fish Picnic - Skąd najlepiej na Rivierze Makarskiej

W Chorwacji jest mnóstwo wartych zobaczenia miejsc. Zwiedzanie lub wypoczynek, albo i jedno, i drugie? Byłeś gdzieś lub chcesz się dowiedzieć czegoś od innych? To właśnie tutaj możesz to zrobić.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
tranquilo
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1120
Dołączył(a): 07.02.2017
Re: Nurkowanie i snurkowanie.

Nieprzeczytany postnapisał(a) tranquilo » 25.04.2018 20:23

Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 96428
Dołączył(a): 10.09.2004
Re:

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 25.04.2018 20:27

Karrotka napisał(a):Jaki koszt mniej więcej jest przepłynięcia na wyspę?:)

Poczytaj kilka stron wątku.
zielak3
Odkrywca
Posty: 67
Dołączył(a): 11.06.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) zielak3 » 25.04.2018 20:35

Ja polecam Piratem z Omisia. Ceny już nie pamiętam. Wycieczka na brać rakija i winko full. Makrela jak ktoś lubi rybkę bądź szaszłyki mięsne. I do teraz jest tak jak wszędzie. Teraz zabawa. W czasie powrotu dopływają do zatoczki i organizują zabawę na wodzie. Bieganie po plytach, skakanie ze statku, łowienie ryb. Co kto chce. Pozdrawiam i naprawdę polecam. Ja w tym roku skorzystam ponownie
manek-rz
Globtroter
Posty: 43
Dołączył(a): 10.04.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) manek-rz » 26.04.2018 09:13

Siemanko.
Tak czytam ten temat i nie ukrywam, że trochę niektórym się dziwię.
Wyjazd do Chorwacji w szczycie sezonu i narzekanie na tłumy i masówki ze strony organizatorów. No ale cóż, jak ja to mawiam: jeden lubi wodę z ogórków, drugi jak mu nogi śmierdzą...

Ale do rzeczy...

My byliśmy w zeszłym roku na fishpicnicu na BIBE w Basce. Wycieczka zupełnie przypadkowa. W trakcie spaceru po Basce zaczepił nas, jak to niektórzy uroczą nazywają "naganiacz" (szczerze mówiąc, całkiem przyjazny i niesamowicie pozytywny koleżka, bardzo skuteczny w przedstawianiu zalet swojej oferty, nic na siłę, chcecie płynąć - macie to i to za tyle i za tyle, nie chcecie - bawcie się po swojemu, udanego pobytu). Dość istotne jest to w nawiasie, bo muszę się przyznać, że po wizytach w egiptach i innych turcjach, mam straszną alergię na tego rodzaju ludzi-komary.

Rejs zapowiadał się raczej nijak, tak lekka niewiadoma za 500 kuna za 2 osoby. No trudno, zdecydowaliśmy się - płyniemy. Statek - trochę późny Gierek: pokład na dole - ławy, ławki, stoły i co istotne dużo cienia, pokład na górze - piękne słońce. Już po pierwszych chwilach po odbiciu od brzegu (ok. 8.30) raczyliśmy się pięknymi widokami brzegu Jadranu z Biokovem w tle. Dla mnie coś niesamowitego i unikatowego. Kolor wody - ehhh... większość z Was była, to sami wiecie. A więc już na początku rozwiała się większość wątpliwości, co do decyzji.

Szczerze to nie pamiętam, ale mijamy Brac i pewnie koło 10.30 dobijamy na Hvar i zwiedzamy Jelsę. Nie ma co ukrywać, urokliwe uliczki, domy. My ze swoimi skłonnościami do szukania miejsc ustronnych, takie oczywiście znaleźliśmy. Nie mogę powiedzieć, że jakoś specjalnie urzekło mnie to miasteczko, że spadły mi gacie i sandały, pozostawiając w dobrze zaciągniętych skarpetach, ale swój urok ma - jak 95% miejsc w Chorwacji. Po jakiejś godzince, powrót do mariny (portu - jak zwał tak zwał) lody dla ochłody i płyniemy na Brac. Bol jakby takie trochę mniej senne niż Jelsa, jakby więcej się dzieje i w ogóle jakby takie inne - też fajne. Profilaktycznie odpuszczamy leżakowanie na tej centralnej plaży, łażąc trochę po mieścinie i zostajemy trochę bliżej na plaży - co było znowu trafionym pomysłem. Na Braciu chyba jakieś 3 godziny.

Po powrocie na Bibe zaczęła się część kulinarno-artystyczna :D :D :D
Zaje...sta makrela z grilla z tymi małymi gupikami zjadanymi w całości -sardynkami. Nigdy takiej nie jadłem, mimo że przepadam za rybami. Do dzisiaj pamiętam jej smak. Niektórzy zdecydowali się na kurczaka, no ale... trzecia linijka posta się kłania :D :lol: Za chwilę niespodzianka, czy sobie życzymy dokładkę. No jak nie jak tak. Tyle makreli w życiu nie zjadłem, a przez to byłem przez chwilę najlepszym kumplem mew czy innych rybitw - bo miałem najwięcej odpadków :D . Swoją drogą - szkolone bestie. Wiedzą, że statek równa się koryto.
Po jedzeniu człowiek musi przepić. A więc rakija, niezła - ale nieskromnie uznam się za smakosza mocnych alkoholi - muszę powiedzieć, że na niej oszczędzono. No nic, wszystkiego mieć nie można. Z drugiej strony jakby dali niektórym w pełni mocy, to trochę więcej makreli i kurczaków mogłoby pływać w Jadranie, a tego nikt raczej nie chciał... :D :D
Po rakiji, wino do bólu. Niestety, myślałem że to też taki delikatny poczęstunek. GŁUPI JA.... Nie zdarzyło się, żebym miał pusto. No i oczywiście Oczy zielone i TEN repertuar. Bajabongo na całego. Oczywiście należę do tej części polskiego społeczeństwa, która nie gustuje w tego typu muzyce, ale jakże bym mógł nie znać wszystkich tekstów niemalże na pamięć... :lol: :lol: :lol:
Główna impreza toczyła się na górnym pokładzie, my profilaktycznie pozostaliśmy na dolnym, na którym też gorzej nie było.

Ok. 18. dobiliśmy rozkołysaną Bibą do brzegu w Promajnie, gdzie wysiedliśmy bo mieliśmy bliżej na Basko Polje. No i stamtąd rozkołysanym krokiem (to na pewno od bujania Jadranu), zmęczeni i z bananem na twarzy pomaszerowaliśmy na zasłużony odpoczynek.

W tym roku okrętuję się na Bibie z małżonką i Ziomkiem z rodziną. Nie sądzę i nie zakładam, żeby miało być inaczej niż w tamtym roku.

Kilka rad i uwag:
- jeśli przeszkadzają Ci tłumy - płyń w czerwcu, albo nie płyń wcale,
- jeśli masz delikatne podniebienie jak Pan Makłowicz lub Pani Gessler - nie czytaj mojego opisu dot. jedzenia (co nie znaczy że było nieświeże czy inne nie-..., po prostu mi smakowało, Tobie nie musi),
- jeśli mierzi Cię picie z plastiku, bo prostujesz palec jak zażywasz kawy bądź herbaty z porcelanowej filiżanki - pod żadnym pozorem nie płyń,
- jeśli mierzi Cię, że statek jest taki nijak i odrapany, a kelner(ka) nie jest ubrany(a) w śnieżnobiałą koszulę i nie zabija się czołem o czubki Twoich sandałów - pod żadnym pozorem nie płyń,
- jeśli mierzi Cię polska muzyka z wysłużonych głośników (osobiście uważam to za miłe zachowanie, zwłaszcza w sytuacji w której niekoniecznie na pokładzie jest najwięcej Polaków) i "prostacka" zabawa na pokładzie - pod żadnym pozorem nie płyń.

Takich "jeśli" jeszcze kilka bym znalazł, ale ten post ma mieć pozytywny przekaz.

Pozdrawiam wszystkich i gorąco polecam wycieczkę niezdecydowanym.

ps.
We wcześniejszych postach znalazłem coś takiego:
https://www.croatiaweek.com/new-fast-li ... dubrovnik/
Wie ktoś ile to to kosztuje. Patrząc po jachcie to chyba sporo, nie znalazłem nigdzie informacji o cenie. Ale zaje..ście byłoby zwiedzić całą południową Chorwację od wody...
dominikzw
Croentuzjasta
Posty: 390
Dołączył(a): 19.04.2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) dominikzw » 21.05.2018 20:29

Witam
Z Makarskiej nadal najlepszym rozwiązaniem jest statek Voga (wyjazd rodzinny z dwójką dzieci) płynący na Hvar i Brać ? Statek Makarski Jadran i Calypso odpada z opinii które przeczytałem. Czy może się coś zmieniło w tym temacie w tym roku?
kibic hr
Croentuzjasta
Posty: 411
Dołączył(a): 21.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) kibic hr » 22.05.2018 10:23

Jeśli ktoś zdecydowałby się na wycieczkę tym statkiem Voga z jakim kosztem musi się liczyć-dwoje dorosłych i 13 letni chłopiec. Z góry dziękuje za odpowiedź.
dominikzw
Croentuzjasta
Posty: 390
Dołączył(a): 19.04.2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) dominikzw » 22.05.2018 10:25

Podawane było kilka postów wcześniej....w zeszłym roku 250 kun dorosły, dziecko połowa, małe dzieci free....
piotr62
Croentuzjasta
Posty: 375
Dołączył(a): 13.07.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotr62 » 21.06.2018 15:03

Cześć,
Proszę o parę aktualnych porad / informacji na temat fish picnic z Omisia.
Dodatkowo: czy są tam jakieś regularne kursy statków na pobliskie wyspy, czy jesteśmy zdani na "turystykę zorganizowaną"?
P.
Bravik
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 470
Dołączył(a): 04.01.2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bravik » 14.07.2018 23:00

[quote][/quote] manek-rz napisał
Siemanko.
Tak czytam ten temat i nie ukrywam, że trochę niektórym się dziwię.
Wyjazd do Chorwacji w szczycie sezonu i narzekanie na tłumy i masówki ze strony organizatorów. No ale cóż, jak ja to mawiam: jeden lubi wodę z ogórków, drugi jak mu nogi śmierdzą...



Tu masz cenniki i rozkład lotów
https://www.krilo.hr/en/
fx_el
Autostopowicz
Posty: 3
Dołączył(a): 22.02.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) fx_el » 23.07.2018 08:38

dychy4 napisał(a):Przebywającym w okolicy od Drvenika do Gradaca bardzo polecam fish-picnic statkiem Menula - my skorzystaliśmy już drugi raz i na pewno nie ostatni! Jako że była nas duża grupa udało nam się załatwić rejs "na wyłączność" - wg wybranej przez nas trasy. Za niewygórowaną cenę 140 KN za osobę mieliśmy wino i napoje bez ograniczeń a rakiji tyle, na ile pozwoliła głowa :D 8) . W menu przystawka z anchois i makrela lub filet drobiowy do wyboru. Do tego klimatyczna muzyka i wspaniała atmosfera. A wszystko to załatwili Marian i Pani Bożenka, przemiła Czeszka z charakterystycznymi warkoczami. Zainteresowanym mogę udostępnić na PW numer telefonu do Pani Bożenki - na pewno pomoże! :papa:


Witam, można prosić o jakiś namiar ....
ApropoDefacto
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 377
Dołączył(a): 18.07.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) ApropoDefacto » 23.07.2018 08:45

Bravik napisał(a):Siemanko.
Tak czytam ten temat i nie ukrywam, że trochę niektórym się dziwię.
Wyjazd do Chorwacji w szczycie sezonu i narzekanie na tłumy i masówki ze strony organizatorów. No ale cóż, jak ja to mawiam: jeden lubi wodę z ogórków, drugi jak mu nogi śmierdzą...


No wiesz niektórzy by chcieli, żeby wraz z ich przyjazdem na wybrzeże, wszyscy się spakowali i do domu pojechali :lol: Ja w tamtym roku byłem Jadranem na Korculi, było full ludzi i co najważniejsze było wyśmienicie :wink: markela z grilla a w zasadzie dwie- poezja 8) Wypływaliśmy oczywiście z Makarskiej, cena 250-300 kun od osoby (nie pamiętam) w tym roku też planujemy ruszyć w morze ale jeszcze nie wiemy czym i na którą wyspę :wink:
amigo1975
Autostopowicz
Posty: 1
Dołączył(a): 28.07.2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) amigo1975 » 28.07.2018 11:18

Wszystkie Fisch pikniki są obecnie tak tandetne,że nie warto w ogóle się tym interesować.Na wszystkich statkach podają napoje w używanych butelkach plastikowych,co już jest szczytem chamstwa.Kilka lat temu też płuynąłem,wino białe i czerwone ,napoje najtańsze ale bez ograniczeń.Oczywiście w oryginalnychbutelkach lub kartonach przyzwoicie schłodzone.Rozsądna ilość osób,a nie jak teraz.Cena była ta sama.Panowie z obsługi robili na statku wszystko,ale nie zauważyłem,żeby choć raz umyli ręce.Dla niewtajemniczonych-też przygotowują posiłek.Warto przed zakupem biletów dokładnie dopytać o szczegóły.
Grzesiek1984
Autostopowicz
Posty: 2
Dołączył(a): 07.08.2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) Grzesiek1984 » 07.08.2018 12:25

Witam , Czy ktoś z forum korzystał w 2018 z rejsu z fish picnic.
Możecie polecić jakiś statek ? Są rejsy z lokvy czy trzeba wybrać większe miasteczko obok np omiś ?
Marianos
Globtroter
Posty: 36
Dołączył(a): 20.05.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Marianos » 08.08.2018 09:14

Witam. A czy z Igrane jest jakiś Fish Picnic? Może się ktoś orientuje? Jak jest to czy warto i jaka jest cena? Bardzo proszę o odpowiedź.
czesiu1976
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 385
Dołączył(a): 17.10.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) czesiu1976 » 08.08.2018 09:42

Grzesiek1984 napisał(a):Witam , Czy ktoś z forum korzystał w 2018 z rejsu z fish picnic.
Możecie polecić jakiś statek ? Są rejsy z lokvy czy trzeba wybrać większe miasteczko obok np omiś ?


Witam dokładnie w niedzielę 22 lipca płyneliśmy z Omiś na Bol statkiem Tornado taki żółty który stoi na wprost fabryki makaronu :D a obok jest straż :oczko_usmiech:
Za 7 osób zapłaciliśmy 1260kun czyli 180kun od osoby - zaliczka wpłacona w piątek 300kun reszta w dniu rejsu
Sam rejs miał kosztować po 200kun ale że nas było 7 osób to zaproponowali bez targowania 180kun
Na początku poczęstunek rakiją potem winko na obiad rybka makrela lub kurczak :D do wyboru ale trzeba było to zgłosić przed rejsem
dokładki ryby i kurczaka do woli na końcu chodzili i się prosili żeby ktoś jeszcze chciał jeść :wink:
Bardzo fajna atmosfera bez hałasu,tłoku itp.
Wybraliśmy niedzielę właśnie dla tego że miła Pani powiedziała nam że mniej ludzi jest zawsze w niedzielę i sobotę bo są zmiany turnusu i faktycznie tak było
Samochód zostawiłem na parkingu za Cetiną tam gdzie jest karuzela za cały dzień parking 60kun
Pozdrawiam
IMG_20180722_073043_resized_20180808_094859561.jpg
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Regiony i miejscowości turystyczne



cron
Fish Picnic - Skąd najlepiej na Rivierze Makarskiej - strona 16
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019