napisał(a) robert1234567890 » 24.06.2011 11:32
Katarzyna Głydziak Bojić napisał(a):robert1234567890 napisał(a):mkm napisał(a):robert1234567890 napisał(a):spokojnie... ja też jadę w ciemno w tym roku. Zawsze rezerwowałem i przepłacałem. Jedziemy na pierwsze dwa tygodnie lipca. Jeszcze nie wiemy gdzie, tam gdzie ładniej
Muszę Cię niestety zmartwić ... tam gdzie ładniej jest już od dawna zarezerwowane . Może być taniej ... z tym że nie na pewno

Nie zmartwisz. Kolega w niedzielę wrócił z Korculi. Wybierał w mieszkaniach w samym centrum. Potem był tydzień w Bol i to samo. Nadal się nie martwię.
Po pierwsze: ważne jaki moment w sezonie (czerwiec czy sierpien na przykład); po drugie różnego rodzaju uwarunkowania (w tym i infrastrukturalne): Korčula jeszcze tydzień temu była wyjątkowo pusta, ponieważ dopiero od 17 czerwca ruszył prom Drvenik - Dominče (okazuje się, że jednak kluczowe połączenie dla frekwencji turystów w tym rejonie)...
A mkm z całą pewnością nie miał na myśli kwater w centrum miasteczka, a raczej w niewielkich zatokach.
W ciemno zawsze coś się znajdzie (nawet w szczycie sezonu) ; ale nie w każdej kategorii i nie w każdych "okolicznościach przyrody". Kwestia co komu do szczęścia potrzeba.
Pani Kasiu, dzięki za odp. Będziemy w niedzielę 03.07. i uderzymy gdzieś w okolice pomiędzy Omiś a Draśnice. Jeszcze nie wiemy gdzie. Będziemy tam ok. godz. 13:00 no i mamy całe popołudnie, żeby coś fajnego znaleźć. Zawsze rezerwowałem i robiąc to przez internet wydawało się, że łapałem ostatnie wolne apartamenty. Na miejscu zawsze okazywało się, że to co w necie, to tylko mały ułamek wszystkich kwater. W zeszłym roku w Hvar, szczyt sezonu sierpień spacerowaliśmy po mieście i zaczepialiśmy gospodarzy. W okolicy gdzie mieliśmy przepiękny apartament za 5.200 zł (2 tygodnie
zaloguj się na cro.pl, aby zobaczyć link ) znaleźliśmy dwa inne, bez większych poszukiwań, które kosztowały 4000 i były wolne. Faktem jest, że Hvar (miasto) ma bardzo drogie apartamenty w sezonie. Jadąc na wycieczkę do Jelsy, StariGradu i Ivan Dolać okazywało się, że tam jest sporo taniej niż w Hvarze i jeszcze więcej wolnych mieszkań. Różnice w cenach spore bo średnio za połowę tego, co w Hvar. Jedzenie w restauracjach podobnie. No i to był ścisły sezon. Dlatego nie martwimy się zbyt mocno o kwatery, bo nie ma szans, żeby nie znaleźć. Najwyżej dłużej poszukamy. Pozdrowienia!
PS.
Irena z Łodzi to jakaś Pani rodzina czy tylko zbieżność nazwisk?
