Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

BiH - slalom między minami: bałkański sezon 2019, cz2

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
sajmonpk
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 34
Dołączył(a): 10.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) sajmonpk » 05.04.2012 18:02

Franz napisał(a):
sajmonpk napisał(a):tak sobie oglądam i czytam twoją relację i myślę że ostatnie trzy strony to niezły dreszczyk emocji ,zupełnie jak w filmie pt.VERTIGE (2009) polecam film wart oglądnięcia .pozdrawiam

Emocje mi towarzyszyły, zgadza się. :)
Chociaż i tak były mniejsze, niż te wcześniejsze w masywie Cvrsnicy.

Pozdrawiam,
Wojtek


rzeczywiście ta wyprawa w masywie Cyrsnicy jeszcze bardziej przypomina mi ten film ( film to "spacerek" w masywie Risljaka czy jakoś tak)
Pozdrawiam Sajmon
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46440
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 06.04.2012 13:14

sajmonpk napisał(a):rzeczywiście ta wyprawa w masywie Cyrsnicy jeszcze bardziej przypomina mi ten film ( film to "spacerek" w masywie Risljaka czy jakoś tak)

Filmu nie widzialem. Zagooglowałem i zobaczyłem krótki trailer, m.in. ze sceną na mostku linowym. Takich mostków zdarzyło mi sie w życiu już sporo przejść, więc podziałało na moją wyobraźnię.

Risljak? Zabrzmiało odrobinę słowiańsko, ale nie wiem, gdzie by to mogło być. Google wspomina o Chorwacji, ale to podejrzanie zbliżone do "Risnjak" i pewnie nie o to chodzi. W jakim kraju akcja się toczy?

Pozdrawiam,
Wojtek
sajmonpk
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 34
Dołączył(a): 10.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) sajmonpk » 09.04.2012 20:13

Franz napisał(a):
sajmonpk napisał(a):rzeczywiście ta wyprawa w masywie Cyrsnicy jeszcze bardziej przypomina mi ten film ( film to "spacerek" w masywie Risljaka czy jakoś tak)

Filmu nie widzialem. Zagooglowałem i zobaczyłem krótki trailer, m.in. ze sceną na mostku linowym. Takich mostków zdarzyło mi sie w życiu już sporo przejść, więc podziałało na moją wyobraźnię.

Risljak? Zabrzmiało odrobinę słowiańsko, ale nie wiem, gdzie by to mogło być. Google wspomina o Chorwacji, ale to podejrzanie zbliżone do "Risnjak" i pewnie nie o to chodzi. W jakim kraju akcja się toczy?

Pozdrawiam,
Wojtek

rzeczywiście pomyliłem nazwę ,chodzi o Risnjak ,a akcja filmu toczy się w Chorwacji
pozdrawiam sajmon
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46440
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 10.04.2012 10:03

sajmonpk napisał(a):chodzi o Risnjak ,a akcja filmu toczy się w Chorwacji

Zaintrygowałeś mnie. Może uda mi się gdzieś ten film zobaczyć.

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46440
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 11.04.2012 13:03

Odczuwam już wyraźny głód, więc dobrze byłoby się gdzieś w spokoju posilić. Na grani wieje silny wiatr, ale schodząc po dosyć luźnym piargu odrobinę na prawo, daje się znaleźć zaciszne miejsce. Zastanawiam się, co począć z resztą tego dnia. Na szczyt spróbuję wejść, to musi już być bardzo blisko, tylko - co potem? Brak szlaku, ścieżki, widoczność nie pozwalająca już na zorientowanie się w terenie - chyba głupotą byłoby pchanie się dalej. Zapada decyzja - jeśli nic się nie poprawi, po prostu wrócę tą samą trasą.

Po śniadaniu wracam w pobliże grani, ale zaraz muszę się znów obniżać z uwagi na spore gniazdo kosówki. Kiedy powracam na wietrzną krawędź, dostrzegam wyraźny ślad ścieżki na piargu, pod samymi skałami. Tyle, że ścieżka biegnie po drugiej stronie grani. Najważniejsze jednak, że w ogóle jest! Widocznie gdzieś tu przetnie grzbiet, a na Lupoglav zapewne poprowadzi od przeciwnej strony. Podniesiony na duchu, zmierzam w stronę ewentualnego przecięcia. I rzeczywiście - po chwili docieram do szczerbiny, na którą wprowadza ścieżka z lewej strony, do tego pięknie opatrzona czerwonym kółeczkiem! W pierwszej chwili radości zamierzam od razu puścić się tą ścieżką pod skałami, kiedy nagle przychodzi otrzeźwienie. Moment! A może moja interpretacja jest mylna. Może to nie jest cudownie odnaleziony szlak, którym niby-to cały czas idę? Może to jest wejście na Lupoglav z przeciwnego kierunku? Wtedy musiałbym raczej poszukać kontynuacji ścieżki po prawej stronie grani. Tu nie ma wyraźnego śladu, ale przy sporej dawce wyobraźni coś może by się znalazło?.. Ruszam więc w górę bardziej na wyczucie niż kierując się prawie niewidocznym śladem. Jakaż jest moja ulga, kiedy udaje mi się natrafić na kolejne czerwone kółeczko! A więc prawidłowo to wykalkulowałem.

Dalej widać już nawet wydeptaną ścieżkę, więc teraz już bez najmniejszych trudności wchodzę na wierzchołek.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46440
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 11.04.2012 13:04

Pod blaszaną tablicą, na której widnieje nazwa szczytu, w kamiennym kopcu tkwi puszka z pieczątkami i pomiętym kajetem. Ostatni wpis pochodzi równo sprzed tygodnia. Dziś też akurat niedziela, ale jakoś nie widać nikogo. Szkoda, dobrze byłoby zasięgnąć języka na temat rzeczywistego stanu szlaków, które tak pięknie zaznaczono na nowych mapach. Pstrykam kilka fotek i przychodzi pora podjęcia decyzji. Widoczność jest kiepska, ale znalazł się szlak. Czort wie, czy i później będzie mi towarzyszył na trasie, ale gdyby się miało okazać, że zrezygnowałem z doskonale wyznakowanej ścieżki... Nie, nie poddam się bez walki. Spróbuję kontynuować zaplanowaną pętlę. Wracam do szczerbiny, gdzie natknąłem się na szlak i skręcam na wschodnią stronę grani.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12941
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 11.04.2012 13:48

Prenj nie rozczarowuje... :cool:
Mimo chmur, widoki rewelacyjne :idea:

Nic dziwnego, że szlaki tak wyglądają jak opisujesz, skoro raz na tydzień ktoś tam wchodzi i to pewnie tą popularniejszą drogą :wink: . Na mapie wszystko da się pięknie wymalować...

Zelena Glava z Tisovicy pewnie byłaby łatwiejsza :wink:

Pozdrawiam
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46440
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 11.04.2012 15:49

kulka53 napisał(a):Prenj nie rozczarowuje... :cool:
Mimo chmur, widoki rewelacyjne :idea:

Zgadza się. A mogę zdradzić, że jeszcze i na tej trasie pojawią się mniej zachmurzone widoki. 8)

kulka53 napisał(a):Nic dziwnego, że szlaki tak wyglądają jak opisujesz, skoro raz na tydzień ktoś tam wchodzi i to pewnie tą popularniejszą drogą :wink: . Na mapie wszystko da się pięknie wymalować...

Na trasę, którą szedłem tego dnia, nie miałem żadnej innej mapy, jak tylko tę sfotografowaną na dole. Chyba mapa wyprzedziła rzeczywistość. ;)

kulka53 napisał(a):Zelena Glava z Tisovicy pewnie byłaby łatwiejsza :wink:

Zdecydowanie. Wiesz, z jakiej wysokości startowałem? :roll:

Pozdrawiam,
Wojtek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12941
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 11.04.2012 17:39

Franz napisał(a):
kulka53 napisał(a):Zelena Glava z Tisovicy pewnie byłaby łatwiejsza :wink:

Zdecydowanie. Wiesz, z jakiej wysokości startowałem? :roll:


Zważywszy, że Mostar leży na wysokości 60 m npm, wspomniana Bijela pewnie niewiele wyżej :roll: . Za dużo też pewnie nie podjechałeś ta boczną dolinką... przewyższenie 2000 jak nic :cool:
Nie wspominając o poszukiwaniach szlaku, czy choćby właściwej drogi...

Ale w sumie... jakoś mnie to wcale już nie dziwi :cool:
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46440
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 12.04.2012 08:49

kulka53 napisał(a):Zważywszy, że Mostar leży na wysokości 60 m npm, wspomniana Bijela pewnie niewiele wyżej :roll: . Za dużo też pewnie nie podjechałeś ta boczną dolinką... przewyższenie 2000 jak nic :cool:

Właśnie. To jest aż nieprawdopodobne - tak głęboko wcięta dolina pomiędzy górami o szczytach powyżej 2000m. :roll:

Pozdrawiam,
Wojtek
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14985
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 12.04.2012 13:34

Franz napisał(a): To jest aż nieprawdopodobne - tak głęboko wcięta dolina pomiędzy górami o szczytach powyżej 2000m. :roll:


W dodatku tak blisko drogi , którą większość z nas przejeżdża , często bez zaglądania w boczne drogi . . . o górach nie wspominając . . . :wink:


Pozdrawiam
Piotr
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46440
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 12.04.2012 17:55

piotrf napisał(a):W dodatku tak blisko drogi , którą większość z nas przejeżdża , często bez zaglądania w boczne drogi . . . o górach nie wspominając . . . :wink:

Ale kilka zdjęć ze ściśniętej górami doliny Neretwy tu i ówdzie w relacjach sie pojawia. ;)

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46440
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 18.04.2012 13:14

Jeden zakos tuż pod przełączką i wyraźna ścieżka prowadzi pod samą ścianą Lupoglava. Lekko się obniża, mniej więcej na granicy pomiędzy piargiem a litą skałą, później już oddala się od północno-zachodniego muru mojego szczytu, zakręcając szerokim łukiem ponad najwyższą partią doliny. Wprawdzie w terenie krasowym z dolinami bywa przeróżnie, jednak wygląda na to, że jej przedłużeniem będzie dolina Bijeli, a więc ta, którą mam zamiar wracać pod koniec dnia. Teren jest mi zupełnie nieznany, chłonę więc z ciekawością szczegóły topograficzne - górę stołową w oddali podejrzewam o to, że leży na mojej trasie. To musi być Has.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46440
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 18.04.2012 13:14

Ścieżka traci swój wyraźny dotąd charakter, na szczęście jednak jest nadal dosyć gęsto wyposażona w raczej świeżo wymalowane czerwone kółeczka, więc nie stanowi problemu wytyczenie właściwego kierunku. Cały czas nieznacznie się obniżam ponad doliną po lewej ręce, podczas gdy z prawej znów przybliżają się wysokie skały. Na pewnym odcinku szlak prowadzi lekko nachyloną, szeroką półką skalną, potem znów w trenie mieszanym - nieco trawy, więcej dosyć luźnego piargu. Coraz bardziej w tyle pozostaje nadal ukrywający się w chmurach wierzchołek Lupogalva, nachylenie zbocza nabiera miejscami ostrej stromizny, że aż dziw, iż piarg się na nim jeszcze utrzymuje, a tymczasem ja docieram do rozwidlenia - wyraźnego, gdyż ścieżka postanowiła się znów ujawnić. Oczywiście, wybieram lewy wariant, gdyż cała moja dzisiejsza trasa biegnie wskazówkom zegara naprzeciw i lekko podchodząc w górę, trafiam na siodełko w bocznym grzbiecie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46440
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 23.04.2012 11:46

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
BiH - slalom między minami: bałkański sezon 2019, cz2 - strona 39
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019