Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

BiH - slalom między minami: bałkański sezon 2019, cz2

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46375
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 20.03.2012 17:10

Dalej ścieżka pokonuje kamienne usypisko, by wreszcie osiągnąć porządny las. Nie jest zbyt gęsty, a ślady na poczerniałych pniach sugerują, że musiał tu kiedyś ogień zadbać o jego przerzedzenie. Kamienista na ogół ścieżka jest dosyć wyraźna, natomiast znakowanie bardzo nierówne - to na odcinku kilkunastu metrów aż trzy dosyć świeże czerwone znaki, to znów długi fragment bez żadnego szlaku. Docieram na łagodnie zaokrąglony grzbiet, skąd rozpościerają się widoki na grzbiety po drugiej stronie doliny Bijeli, a także na leżącą za Neretwą Cvrsnicę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ścieżka zakręca w prawo i staje się trudniejsza - leży sporo poprzewracanych drzew, które muszę omijać i nie zawsze potrafię potem odnaleźć dalszy przebieg trasy. Trochę czasu marnotrawię na poszukiwania, ale jakoś na razie udaje mi się nie zgubić zupełnie szlaku. Chociaż trzeba przyznać, że teraz wygląda to tak, jakby ktoś postanowił się ze mną zabawić w grę: "Gdzie jest szlak?"

Obrazek
kaszubskiexpress
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14475
Dołączył(a): 12.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) kaszubskiexpress » 20.03.2012 18:50

Franz napisał(a):Obrazek


Gdzieś był Tukan a tutaj Konik Morski.......
Obrazek

8)
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 20.03.2012 19:51

Te poprzecinane, zielone, wysokie tereny, przypominają mi nieco widok z okolic Curevaca w Durmitorze na kanion Tary.

... tak mi się skojarzyło jakoś :)
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46375
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 21.03.2012 13:34

kaszubskiexpress napisał(a):Gdzieś był Tukan a tutaj Konik Morski.......

8)

Pośród innych osadów wapiennych trafił się wyjatkowych rozmiarów konik. ;)

Crayfish napisał(a):Te poprzecinane, zielone, wysokie tereny, przypominają mi nieco widok z okolic Curevaca w Durmitorze na kanion Tary.

... tak mi się skojarzyło jakoś :)

No cóż, to też jeszcze Góry Dynarskie.

Pozdrawiam,
Wojtek
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14979
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 21.03.2012 21:00

Franz napisał(a):
Obrazek



Wspaniałe krasowisko po stopami :D i bruzdy kanionów jak z bajki . . . nie było tam jakiejś jaskini :?: :wink:


Pozdrawiam
Piotr
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46375
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 22.03.2012 09:43

piotrf napisał(a):Wspaniałe krasowisko po stopami :D i bruzdy kanionów jak z bajki . . . nie było tam jakiejś jaskini :?: :wink:

A i owszem!
Na rozstajach, gdzie skierowałem się w stronę literki "L", druga opcja - "B" - oznaczała jaskinię Bijela, której piękne zdjęcie zamieszczone jest na tych nowych mapach czesko-hercegbośniackich. Zostawiłem ją na wariant powrotny.
Ale życie potrafi skorygować plany, zwłaszcza nierealne. ;)

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46375
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 27.03.2012 18:51

Czasami trzeba wykazać zdolności detektywistyczne, by wyszperać wzrokiem układające się w częściowe chociaż kółeczko ślady czerwonej farby, poddając je analizie mającej na celu wykluczenie naturalnych przebarwień. Spada znacznie tempo marszu, ale gdy docieram do rozstajów z porządnymi tabliczkami - czerwony Galic w lewo, żółty Lupoglav w prawo - znów tryskam optymizmem. Jak się zaraz okaże - mocno przedwcześnie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Od tego miejsca nie udaje mi się już odnaleźć szlaku nigdzie. Żadnego śladu porządnej ścieżki, żadnych dalszych znaków, nieco powalonych drzew, coraz więcej głębokich szczelin krasowych. Kluczę, obchodząc przeszkody, zataczam kręgi w celu odnalezienia szlaku, rozglądam się bardzo uważnie dookoła - wszystko nadaremnie. Nic, ale to absolutnie nic. Oddalam się w ten sposób jakieś kilkaset metrów od rozstajów i znów pojawia się widmo liska luzaka. Wiem, że teren nie jest sprawdzony; na mapach zaznaczony jako nie rozminowany. Zaczynam się czuć bardzo nieswojo - jasne, że szlak prowadzi bezpiecznie, tylko... gdzie u licha jest ten szlak?! Nie ma rady - wracam.

Obrazek

Po dwudziestu minutach jestem znów na czerwono-żółtych rozstajach. No, przecież piękna, wyraźna strzałka! Dlaczego dalej nie ma już żadnego szlaku?.. Sprawdzam w aparacie sfotografowaną kilka dni wcześniej mapę. Wschód z lekkim północnym odchyleniem, potem bardziej na północ. Strzałka na tabliczce tak wskazuje - spróbuję pójść, utrzymując w miarę możliwości azymut. A więc znowu omijam przeszkody, starając się nie zbaczać z ustalonego kierunku. Z lekko nachylonego zbocza trafiam na dno równie pochyłej, płytkiej niecki. Może czas na zmianę kierunku bardziej na północ. Jeszcze kilkaset metrów i okazuje się, że pomysł był dobry - trafiam na kamienny kopczyk, potem na następny i po chwili wychodzę na piękne polany, ponad którymi pokazują się już wapienne wierzchołki. Na polanach ślady po koszarach i dawnych szałasach. Jest również studnia z wodą, zabezpieczona częściowo spróchniałymi belkami.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46375
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 27.03.2012 18:52

Rozglądam się za szlakiem - w wielu miejscach dałoby się go tu namalować, ale najwidoczniej farba się skończyła. Za to udaje mi się odnaleźć jeszcze kilka kopczyków, ułożonych prawie w linii prostej. Przekraczam polany i zanurzam się w rzadki las. Trzymam się prawej strony - zgodnie z mapą - ciesząc się z każdego napotkanego kopczyka z uwagi na brak jakiejkolwiek ścieżki. Mijam na małej polanie kolejny niski krąg kamienny i wspinam się łagodnym trawersem na opadające po prawej stronie zbocze. Przede mną Barni do, po jego obu stronach Vidina kapa oraz Ovca, a w przedzie mój cel - Lupoglav.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 27.03.2012 19:02

...odludzie ..... i te miny ... brrrr.
...ale widoczki ładne.
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14979
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 27.03.2012 23:33

Kamienne kręgi to pewnie pozostałości po wojnie . . .
Pomimo pięknego terenu , razem z tymi schnącymi drzewami , zagrożeniem minami . . . kopczyki powiadasz . . .

Ty jednak bardzo lubisz adrenalinę
:wink:


Pozdrawiam
Piotr
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 27.03.2012 23:45

piotrf napisał(a):Kamienne kręgi to pewnie pozostałości po wojnie . . .
Pomimo pięknego terenu , razem z tymi schnącymi drzewami , zagrożeniem minami . . . kopczyki powiadasz . . .

Ty jednak bardzo lubisz adrenalinę
:wink:

..
no właśnie ....
też mi się wydaję, że właśnie w "takich klimatach" Wojtek czuje się najlepiej ....
... dziko, pierwotnie i pięknie ... a miny stanowią adrenalinę ...
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46375
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 28.03.2012 12:21

Crayfish napisał(a):...odludzie ..... i te miny ... brrrr.
...ale widoczki ładne.

Piękne miejsca. Już za nimi tęsknię...

piotrf napisał(a):Kamienne kręgi to pewnie pozostałości po wojnie . . .
Pomimo pięknego terenu , razem z tymi schnącymi drzewami , zagrożeniem minami . . . kopczyki powiadasz . . .

W końcu tamtędy szlak prowadzi - zaznaczony wyraźnie na nowiutkich mapach. W terenie zdecydowanie trudny do odszukania. :roll:

Crayfish napisał(a):
piotrf napisał(a):Ty jednak bardzo lubisz adrenalinę
:wink:

..
no właśnie ....
też mi się wydaję, że właśnie w "takich klimatach" Wojtek czuje się najlepiej ....
... dziko, pierwotnie i pięknie ... a miny stanowią adrenalinę ...

Może trudno w to uwierzyć, ale - wolę góry bez tej ewentualnej rozrywki. :lol:

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46375
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 29.03.2012 23:29

piotrf napisał(a):Kamienne kręgi to pewnie pozostałości po wojnie . . .

Myślę, że to jednak pozostalości po koszarach. Oczywiście - nie wojskowych. ;)

Pozdrawiam,
Wojtek
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 30.03.2012 05:18

piotrf napisał(a):Kamienne kręgi to pewnie pozostałości po wojnie . . .

Albo ... kosmitach ;)

U nas robią kręgi w zbożu, a tu, z braku laku, z kamieni :)

Franz napisał(a):Myślę, że to jednak pozostalości po koszarach. Oczywiście - nie wojskowych. ;)


A to inna inszość sugerująca bliski związek z Mongolią, skąd pewnie, w drodze wymiany handlowej miedzy bratnimi narodami, przenośne budownictwo jednorodzinne mogli importować : )
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46375
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 30.03.2012 10:44

weldon napisał(a):A to inna inszość sugerująca bliski związek z Mongolią, skąd pewnie, w drodze wymiany handlowej miedzy bratnimi narodami, przenośne budownictwo jednorodzinne mogli importować : )

Ponoć w góry uciekła część potomków cywilizacji rzymskiej, gdy hordy Słowian i innych barbarzyńców dotarły w tamte rejony. Zatem - może to takie Colosseum, tylko mniej kolosalne. ;)

Pozdrawiam,
Wojtek
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
BiH - slalom między minami: bałkański sezon 2019, cz2 - strona 37
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019