Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

BiH - slalom między minami: bałkański sezon 2019, cz2

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
dmytranka
Podróżnik
Posty: 18
Dołączył(a): 17.02.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) dmytranka » 21.02.2012 20:07

Z oczami jak spodki i wypiekami na twarzy dotarłam do końca :) dziś pokażę tę relację mężowi,obawiam się, że swoje planowane na ten rok ferraty w Alpach uzna za pikuś ;) Podziwiam i dziękuję!
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46383
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 22.02.2012 00:15

dmytranka napisał(a):Z oczami jak spodki i wypiekami na twarzy dotarłam do końca :)

Przy czym - to jeszcze nie koniec. ;) Już wkrótce druga część górskich zmagań.

dmytranka napisał(a):dziś pokażę tę relację mężowi,obawiam się, że swoje planowane na ten rok ferraty w Alpach uzna za pikuś ;)

Lubi ferraty? Swój chłop!
Temat ferrat poruszam głównie w wątku o Alpach oraz o Dolomitach. Ale i w rumuńskim się jedna załapała - jej pseudo-asekuracja mrozi krew w żyłach. :twisted:

Pozdrawiam,
Wojtek
nikiel
Croentuzjasta
Posty: 170
Dołączył(a): 05.05.2011
Bośnia i Hercegowina - slalom między minami

Nieprzeczytany postnapisał(a) nikiel » 22.02.2012 21:05

Oglądając Twoje fotki, miałem nieodparte wrażenie, że gdzieś widziałem podobne budynki, a co więcej sam je fotografowałem. No i chyba mam:)

Fotka nr 1 - Twoja, nr 2 - moja.

Obrazek

Pozdrav
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46383
Dołączył(a): 24.07.2009
Re: Bośnia i Hercegowina - slalom między minami

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 23.02.2012 01:15

nikiel napisał(a):Oglądając Twoje fotki, miałem nieodparte wrażenie, że gdzieś widziałem podobne budynki, a co więcej sam je fotografowałem.

Czyżbyśmy w tym szerokim świecie odwiedzili dokładnie to samo miejsce?..
;)

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46383
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 28.02.2012 00:52

Przez chwilę spaceruję pośród nieco zachaszczonych grobów - zwłaszcza przechylone nagrobki potęgujją refleksyjny nastrój tego miejsca - po czym zamykam furtkę za sobą. Postanawiam zajrzeć jeszcze na drugą stronę rzeki. Wsiadam do wozu i zjeżdżam do mostu, który wcześniej dobrze było widać z murów zamczyska. Przy okazji zauważam drogowskaz, wskazujący na odległe o kilka kilometrów stecci. Może by tak?.. Ale na razie zatrzymuję samochód za mostem i ruszam wzdłuż Buny. Kieruję wzrok ku górze, gdzie wysoko na skałach dają się dostrzec pozostałości książęcego zamku. Wąska droga zakręca w prawo, a poprzez zarośla udaje mi się dostrzec zabudowania po drugiej stronie rzeki - najpierw te, które widziałem wracając spod tekiji, potem jeszcze kolejne, prawie zupełnie ukryte w bujnej zieleni.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46383
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 28.02.2012 00:53

Zawracam. Wystarczy tej mojej wizyty w Blagaju. Wsiadam do samochodu i ruszam drogą, która powinna prowadzić do stecci. Wprawdzie miałem sposobność się im przyjrzeć przed pierwszą wędrówką w górach Cvrsnica, ale czasu do zmierzchu jeszcze jest sporo, a boczna droga musi prowadzić w góry - będę miał okazję sprawdzić pogodę na większych wysokościach. Rzeczywiście, wyjeżdżam na płaskowyż na wschód od doliny Neretwy. Rozglądam się za stecci, jednak ich nie znajduję i po kilku kilometrach decyduję się zawrócić, zwłaszcza, że od pewnego czasu świeci się już lampka rezerwy paliwa. Zanim to zrobię, rozglądam się po bliższej i dalszej okolicy - góry wciąż w gęstej, białej pierzynie, ale są szanse, że kolejny dzień umożliwi już pójście w góry.

Obrazek

Obrazek

Zjeżdżam tą samą drogą i po chwili jestem ponownie w Blagaju. Przychodzi mi na myśl, by zajrzeć jeszcze do Radimlji. Na mapie widzę boczną drogę do Buny, skracającą całą trasę i mam zamiar nią pojechać. W którymś momencie widzę idących skrajem drogi dwoje ludzi z plecakami. Może by ich zabrać, jeśli udają się w tę samą stronę? Zatrzymuję się przy nich i jakież jest moje zdziwienie, gdy zwracają się do mnie w czystej polszczyźnie. Okazuje się, że to dwójka rodaków - niestety, chcą do Mostaru. Mówię, że będę później przejeżdżał przez Mostar, ale to ich nie urządza. W takim razie rozstajemy się, a ja szukam nadal tej bocznej drogi. Najwyraźniej jednak ją przeoczyłem, gdyż dojeżdżam aż do głównej szosy i dopiero tam skręcam na południe. Muszę koniecznie zatankować paliwo, więc zatrzymuję się na zauważonej stacji w Bunie. I tu - przykra niespodzianka! Kart kredytowych nie przyjmują, euro nie chcą, a ja nie mam ani jednej bośniackiej marki.. Przejeżdżam dalej, rozglądając się za ewentualną inną stacją, a widząc policjantów, zasięgam języka.

Pokazują na Mostar - tam jest najbliższa stacja benzynowa. Przez chwilę rozważam - może by mi starczyło na trasę do Radimlji i z powrotem? W końcu rozsądek bierze górę - tamtejsze stecci zostaną na inną okazję, a teraz nie zostaje mi nic innego, jak wrócić do Mostaru, zatankować do pełna i zapaść na nocleg w moją dolinkę. Tak też robię i wkrótce - już z pełnym bakiem - zjeżdżam w szutrową drogę za znanym już sobie zalewem. Nie zatrzymuję się jednak w miejscu wczorajszego noclegu, tylko postanawiam wjechać głębiej. Po chwili trafiam na samochód z przyczepką, do której dwoje ludzi ładuje drewno. Pan podbiega i odgarnia zarośla, bym mógł się obok nich zmieścić. Udaje się to, pozdrawiamy się na pożegnanie i jadę dalej coraz węższą drogą. Tuż za miejscem, gdzie przecina ona suche koryto potoku, możliwość dalszej jazdy się kończy. Jest tu akurat wystarczająco dużo miejsca, by w miarę równo samochód ustawić, zatem tu stanie dziś mój hotel.

Dzień kończę tradycyjnie, a w sercu rośnie nadzieja na jutrzejszy pogodny poranek - podświetlane promieniami zachodzącego słońca gęste poduchy obłoków rozstępują się na boki, zostawiając coraz więcej miejsca błękitnemu niebu, które z wolna ciemnieje i przechodzi w granat. Nade mną rozbłyskują pierwsze gwiazdy...

Obrazek

Obrazek
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14979
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 28.02.2012 01:20

Franz napisał(a):
Obrazek



Wygląda strasznie kusząco 8) podobie jak reszta
Blagaj i okolice . . . koniecznie :!: :)


Pozdrawiam
Piotr
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46383
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 28.02.2012 01:47

piotrf napisał(a):Blagaj i okolice . . . koniecznie :!: :)

Nie mógłbym się nie zgodzić. :P

Pozdrawiam,
Wojtek
papuga007
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 672
Dołączył(a): 29.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) papuga007 » 28.02.2012 11:45

Wojtku , jeszcze 2 zdjęcia ,jeżeli pozwolisz ...

Obrazek

Obrazek

pozdrawiam
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 28.02.2012 11:48

Franz napisał(a):....rozglądam się po bliższej i dalszej okolicy - góry wciąż w gęstej, białej pierzynie,

... niesamowita ... ogromna ... pięknie wygląda. ! :roll:

pozdrawiam.
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45309
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 28.02.2012 11:50

Franz napisał(a):Obrazek


Ten krzyż na wzgórzu to w Medjugorje ?
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46383
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 28.02.2012 15:09

papuga007 napisał(a):Wojtku , jeszcze 2 zdjęcia ,jeżeli pozwolisz ...

Jasne! Ja się cieszę z każdego uzupelnienia. :)
Możesz w każdej chwili dorzucić cokolwiek, co uznasz za wskazane. A zdjęcia z odbiciem w wodzie należą do moich ulubionych. :P

mariusz-w napisał(a):
Franz napisał(a):....rozglądam się po bliższej i dalszej okolicy - góry wciąż w gęstej, białej pierzynie,

... niesamowita ... ogromna ... pięknie wygląda. ! :roll:

I trochę groźnie - zważywszy moje górskie plany. :roll:

Jacek S napisał(a):Ten krzyż na wzgórzu to w Medjugorje ?

Nie, to jest ten krzyż nad Mostarem.
Czego się pewnie gołym okiem rozróżnić nie da, ale widać na tej fotce, to wieża kościoła św.św. Piotra i Pawła, a nawet Halebija. 8O

Pozdrawiam,
Wojtek
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45309
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 28.02.2012 15:21

Franz napisał(a):
Jacek S napisał(a):Ten krzyż na wzgórzu to w Medjugorje ?

Nie, to jest ten krzyż nad Mostarem.
Czego się pewnie gołym okiem rozróżnić nie da, ale widać na tej fotce, to wieża kościoła św.św. Piotra i Pawła, a nawet Halebija. 8O


Drogi Wojtku - na wzgórzu przy Medjugorje też jest krzyż.
Nie pytałem o Mostar.

:?:


Skoro to wieża kościoła to nie jest to w Medjugorje.

Pozdrawiam
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46383
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 28.02.2012 16:35

Jacek S napisał(a):Drogi Wojtku - na wzgórzu przy Medjugorje też jest krzyż.
Nie pytałem o Mostar.

:?:

Hmm... pytałeś o krzyż widoczny na tej fotce. Przynajmniej tak zrozumiałem pytanie. Wałkuję je na wszystkie strony, ale niczego innego się w nim doszukać nie potrafię. Zatem podtrzymuję moją odpowiedź, uzupełniając o (kiepskie, bo kiepskie) zbliżenie tej fotki:

Obrazek

Pozdrawiam,
Wojtek
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 28.02.2012 16:44

O ile sobie dobrze przypominam, to widząc ten krzyż, mamy Medjugorie za plecami.
On jest, tak jakby, za miastem, w kierunku Sarajewa.

Chyba, że mnie pamięć zwodzi ...
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
BiH - slalom między minami: bałkański sezon 2019, cz2 - strona 34
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019