kulka53 napisał(a):Pętelka, hmmm .... ambitna

Może w 3 dni byśmy przeszli

Jest tam gdzie chodzić - przez więcej niż trzy dni.

Ale wiesz - ja nie miałem tyle czasu.

kulka53 napisał(a):Widziałem drogę na zdjęciach, to tylko dla terenówek i to dobrych....
No ale może chociaż kawałek dałoby się podjechać

Ja widziałem tylko na samej górze. Tam jest elegancka - dla każdego wozu. Nie wiem, jak po drodze...
Jacek S napisał(a):...aha, więc tak to się nazywa, ciekawe.
Znaczy... stecci (stećci)?
Nie stosuję znaków diakrytycznych dla wielu języków. Kiedyś próbowałem, ale okazuje się, że na forum niektóre literki nie są poprawnie wyświetlane. Dotyczy to zarówno języków nieco egzotycznych, jak turecki, ale i bardzo europejskich. Zdziwiłem się mocno, jak mi prawidłowo jednego z francuskich "e" nie wyświetliło. najczęściej więc piszę bez użycia znaków diakrytycznych.
Interseal napisał(a):Zapowiada się więc duży, tym razem bośniacki wyryp.
W zasadzie chyba pierwszy raz od czasu jak czytam Twoje relacje, pojawiło się okreslenie przez Ciebie długości trasy w godzinach... to także chyba o czymś świadczy

tymbardziej, że dla mnie 16 godzin trasy, to inaczej mówiąc dwie doby

.
Pojawiło się, bo padło w rozmowie.
Ja zwykle nie przywiązuję nadmiernej wagi do teoretycznego czasu przejścia. Zakładam, że... dam radę.

I wtedy nawet, gdy nie daję rady - to już i tak za późno i muszę dać tę nieszczęsną radę.

Ale masz rację - 16 godzin, to dwa dni dla normalnych ludzi.

Interseal napisał(a):Te śmieci... pomijając już fakt samej ich tutaj obecności, to ich były właściciel nie wykazał się zbytnio zasypując sobie drogę, a tym samym ograniczając miejsce wysypu.
Zakładam, że te śmieci pochodzą z osiedla. Może ludzie z osiedla nie lubią tych Chorwatów ze schroniska.

maslinka napisał(a):Stećak pięknie się prezentuje na tle górskiego krajobrazu.
A jaka satysfakcja ze znalezienia go!
To reprezentant większej grupy.
Zaiste, tło mają piękne. Szkoda, że trafiłem tam tuż po wejściu terenu w strefę cienia. Wyglądałyby rewelacyjnie!

maslinka napisał(a):My niestety widzieliśmy "kamienie bogomiłów" (nawet nie wiem, czy to jest uprawniona nazwa?) tylko w Radimlji w Stolcu
Tych w Radimlji jest więcej i są trochę ładniejsze. Stąd zapewne i ich większa popularność. Radimljijskie stecci pojawią się w relacji z kolejnego wyjazdu do BiH.
Według niektórych teorii są ściśle związane z bogomiłami, według innych - rozpowszechniły się wśród wszystkich odłamów wyznań chrześcijańskich. Zważywszy jednak ich unikalność (występowanie jedynie w południowych rejonach ex-Jugosławii) można chyba założyć, że co najmniej wywodzą się z tego ruchu.
Pozdrawiam,
Wojtek