Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

BiH - slalom między minami

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 09.03.2011 22:57

Okazuje się jednak, że to jeszcze nie jest ten moment. Filar jest dość gruby, a szlak zakręca ponownie w lewo. Po chwili ścieżka się rozgałęzia. Zapuszczam żurawia, ale w tym miejscu akurat żadnego znakowania - do tej pory tak gęstego - nie widać. Zakładam, że powinienem trzymać się prawego kierunku, zatem kieruję swoje kroki... w lewo. Zanim odrzucę ten wariant, warto go sprawdzić. Ścieżka prowadzi na sympatyczną łąkę, odchylając się stopniowo od dolinki. Czyli postawiona hipoteza zyskuje na wiarygodności - wracam do rozstajów i obieram ten drugi wariant. Ścieżka schodzi zakosami w prawo i już po chwili widzę szlak. A co dla mnie w tej chwili jeszcze istotniejsze - widzę wreszcie północne zerwy Troglava, oddzielone od ścieżki zielonym pasem traw i kosodrzewiny oraz prawdziwie jesiennymi kolorami drzew liściastych, które wdzierają się aż na tę wysokość.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kolejny zakos i zanurzam się w tę jesień. Nie będę się rozwodził nad ucztą, jaką specjalnie dla moich oczu przygotował kocioł Troglava. Pstrykam fotki jedna za drugą. Robię kilka kroków i znów wyciągam aparat - tego nie można nie uwiecznić. Chowam aparat, stoję jeszcze chwilę, upajając się widokiem i ruszam dalej tylko po to, by znów się zatrzymać i sięgnąć po utrwalacz wspomnień. Mam tylko nadzieję, że te fotki chociaż w części oddadzą niesamowite piękno tego miejsca i tych chwil.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 09.03.2011 22:57

Schodzę na coś w rodzaju kamienistego stopnia nad dnem dolinki, opadającej z kotła w kierunku północnym. Teraz ścieżka skręca już definitywnie w lewo i zagłębia się w las. Mijam białe kółeczko z czerwoną obwódką, zawieszone na ostrym końcu gałęzi i tak sobie myślę, że przy większym wietrze zapewne potoczy ono się gdzieś między kamienie. Prześwity w koronach drzew pozwalają jeszcze wielokrotnie spojrzeć za siebie - na główną grań najwyższego szczytu Dinary, a także na tę pierwszą, poranną turnię, oznaczoną na którejś mapie jako Mali Troglav. Potem ścieżka schodzi na dno dolinki, a następnie kluczy pomiędzy niewielkimi lejami krasowymi. Jeszcze udaje mi się dostrzec skały po lewej ręce, po czym las staje się gęstszy i wkrótce stromym zejściem zamykam dzisiejszą pętlę. Teraz już po swoich śladach wracam do wozu. Zbliża się południe - pora na drugie śniadanie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Posilony wsiadam do auta i opuszczam gościnną polanę. Zjeżdżam leśną drogą na sam dół, mijam kościółek, kilka rozrzuconych po lewej stronie zabudowań i dojeżdżam do głównej szosy, gdzie skręcam w prawo. Mam przed sobą kilkadziesiąt kilometrów prawie płaskiego Livanjsko Polje, na skraju którego czeka pierwsze miasto na mojej dzisiejszej trasie - Livno.

Obrazek

Obrazek
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 10.03.2011 00:07

Witam.

Upewnię się. Czy Mali Troglav to ta skała w kształcie mnicha?

Piękne jesienne zdjęcia.

Dziwnie wygląda ta droga bez poboczy, trawa przerasta asfalt czy też beton, ruch pewnie tamtędy malutki.

Pięknie i beztrosko Ci wyszła ta wycieczka, czyżby cisza przed burzą, czyli tytułowym spacerem...? :)

Pozdrawiam
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3486
Dołączył(a): 09.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 10.03.2011 09:51

Franz napisał(a):
Kolejny zakos i zanurzam się w tę jesień. Nie będę się rozwodził nad ucztą, jaką specjalnie dla moich oczu przygotował kocioł Troglava. Pstrykam fotki jedna za drugą. Robię kilka kroków i znów wyciągam aparat - tego nie można nie uwiecznić. Chowam aparat, stoję jeszcze chwilę, upajając się widokiem i ruszam dalej tylko po to, by znów się zatrzymać i sięgnąć po utrwalacz wspomnień. Mam tylko nadzieję, że te fotki chociaż w części oddadzą niesamowite piękno tego miejsca i tych chwil.

Obrazek



Opis i zdjęcia wprowadziły w nastrój jesiennych, przyjaznych gór.
Poczułam to miejsce i tę jesień i tę chwilę. A na tym zdjęciu usłyszałam szum opadających liści. Bardzo pięknie było tego dnia. Zachwycająco. :D :D :D
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 10.03.2011 10:04

Pięknie ... :)

Ciepłe obrazy ... dźwięki (szum, szelest), a i zapewne zapach piękny ... !

Pozdrawiam
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 10.03.2011 13:44

Interseal napisał(a):Upewnię się. Czy Mali Troglav to ta skała w kształcie mnicha?

Na ostatniej fotce centralnie ustawiony. Na poprzedniej po prawej stronie. Na początku wycieczki wyszedłem na przełęcz pomiędzy tą turnią, a niższym wierzchołkiem Troglava.
Zachowuję pewien dystans do określenia tej turni jako "Mali Troglav". Może tak i jest, ale widziałem to tylko na jednej mapce.

Interseal napisał(a):Pięknie i beztrosko Ci wyszła ta wycieczka, czyżby cisza przed burzą, czyli tytułowym spacerem...? :)

No cóż... pojawią się pewne trudności. ;)

Interseal napisał(a):Piękne jesienne zdjęcia.

Lidia K napisał(a):Zachwycająco. :D :D :D

mariusz-w napisał(a):Pięknie ...

Cały byłem w skowronkach. :P

mariusz-w napisał(a):Ciepłe obrazy ... dźwięki (szum, szelest), a i zapewne zapach piękny ... !

Szkoda, że zapachów nie potrafię rejstrować i odtworzyć potem... ;)

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 12.03.2011 12:49

Jeszcze kilka fotek do ostatniego fragmentu wycieczki na Troglav.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 15.03.2011 00:30

Franz napisał(a): No cóż... pojawią się pewne trudności. ;)


Nie chcę być "nagły" :) , jednak poczytałbym i zobaczył miejsca i momenty, gdzie analizowałeś i rozważałeś ewentualną taktykę i sposób ustawienia min. które mogły się znaleźć na drodze, lub poza nią.

Pozdrawiam.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 15.03.2011 11:30

Interseal napisał(a):Nie chcę być "nagły" :) , jednak poczytałbym i zobaczył miejsca i momenty, gdzie analizowałeś i rozważałeś ewentualną taktykę i sposób ustawienia min. które mogły się znaleźć na drodze, lub poza nią.

Wtedy brzmiało to jak taktyka?.. To było takie "ratuj się kto może". ;)
Nieee, no - żartuję. :D Ja raczej fatalistą jestem. 8)

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 16.03.2011 21:46

Na głównym skrzyżowaniu w mieście drogowskazy w prawo kierują między innymi na Split i Makarską - ożywają chorwackie wspomnienia - a ja przecinam Livno, trzymając się strzałek na Bugojno. Jeszcze przez kilka kilometrów szosa prowadzi na południowy wschód, by następnie skręcić na północ. W miejscowości Suica (również pisana jako Sujica) zjeżdżam w boczną drogę na południe i dopiero gdy mijam Tomislavgrad, odbijam w stronę gór. Drogowskaz na Blidinje kieruje mnie na skraj Duvajsko polje. Po kilku kilometrach kończy się asfalt, a ja krótko przedtem, na obrzeżu wsi Lipa zatrzymuję się na kawę, przy okazji studiując materiały dotyczące kolejnej wycieczki.

Pogoda wspaniała i dobrze się siedzi, spoglądając na bliskie już góry - przychodzi jednak moment, kiedy trzeba się już zebrać. Mapki, które mam ze sobą, nie określają dokładnie trasy, którą chciałbym przejść - muszę koniecznie dziś zlokalizować odpowiedni punkt startu. Wrzucam więc sprzęt piknikowy do auta i ruszam w dalszą drogę. Zaczyna się łagodny podjazd szeroką drogą szutrową. Jej stan jest bez zarzutu - mogę jechać nawet na czwórce. Dopiero tuż przed przełęczą Klanac redukuję do trójki. Po lewej, nad zielonym młodnikiem zachęcająco prezentują się góry Vran, a na wprost mam widok na mój jutrzejszy cel - góry Cvrsnica. Nad Dugo polje - płaską doliną, rozdzielającą te dwa pasma - dokładnie nad jeziorem Blidinje wznosi się Plocno, najwyższy szczyt Cvrsnicy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zjeżdżam równie łagodnie w dolinę - najpierw krótki fragment dziurawej drogi, potem znów całkiem przyzwoita. Tuż przed jeziorem łączę się z asfaltową szosą, która kończy się jednak bardzo szybko, bo już po jakichś dwustu metrach i ponownie jadę makadamską cestą. Po minięciu jeziora zaczynam wyszukiwać podejrzane drogi w prawo - któraś z nich będzie tą moją. Kilka polnych dróg odbija tu i ówdzie, przy niektórych stoją nawet drewniane tabliczki. Ba! Wśród nich zdarzają się czasem i czytelne! Wreszcie jest - Borisevac. Skręcam, gdyż na starych sztabówkach, którymi dysponuję, jest wykropkowana ścieżka, prowadząca w góry. Mam jeszcze schematyczną mapkę tras turystycznych w tych górach, ale z niej to już w ogóle nic nie wynika.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 16.03.2011 21:47

Droga prowadzi w stronę masywu Plocno, gdzie pod szczytem widać coś w rodzaju potężnego wyżłobienia - jakby jakiś olbrzym wygarnął skałę ze zbocza, tworząc niszę o średnicy kilkuset metrów. Następnie skręcam w lewo i zagłębiam się w uroczą dolinkę tuż pod samymi górami. Jadę powoli, wypatrując jakiegokolwiek znaku, że stąd mógłbym rozpocząć wycieczkę. Niestety, niczego takiego nie napotykam, a możliwość dalszej jazdy się kończy. Zostawiam wóz i robię krótki spacer po okolicy. Jest tu ślicznie i z przyjemnością bym tu zabiwakował, niemniej nie przybliżyłem się do rozwiązania kwestii punktu startu. Może to więc nie jest tutaj.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wsiadam do auta i wracam do głównej drogi. Po chwili szuter przechodzi w asfalt, a na kolejnym skrzyżowaniu, gdzie w prawo znów odchodzi polna droga, stoi tabliczka z napisami. Czytam: Sveti Ilje. To jeszcze nie to. Ale... jest jeszcze jedna nazwa: Plocno.

Obrazek

Obrazek
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 16.03.2011 22:23

To jeden z bardziej kolorowych Twoich wątków.
Owieczek sporo !

Fajnie.

:)

Pozdrawiam.
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 16.03.2011 23:13

A ja tam znowu gębę rozdziawiam 8O
Już nie za każdym razem przyznaję się, że staram się skrupulatnie czytać te wszystkie Franzowe wątki :?
Tyle fajnych wypraw i wrażeń....po prostu wielki szacun :!:
Pozdrav :lol:

P.S.
Coś tam staramy się skakać po niejakich górkach...ale ciągle to mało...
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12210
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 17.03.2011 07:36

Tak czekałem że w końcu pokażesz te pasma..... i się doczekałem :D

O ile Troglava nigdy nie planowałem a swoją wycieczką na niego bardzo mnie zachęciłeś, tak ten rejon zawsze mnie interesował. Zawsze jakoś obawiałem się, czy dalibyśmy radę tamtędy przejechać, drogi mogą być różne :roll: , ale ta którą pokazałeś, to niemal autostrada, a wśród szutrówek na pewno mogłaby takie miano nosić :cool: . Poczekam aż powchodzisz gdzie trzeba :wink: , porozmyślam, a potem może uśmiechnę się o jakieś szczegółowsze informacje :cool:

Takie widoki do dla mnie to esencja tych gór, tych terenów. Rewelacja :!: .
Gdzie jak gdzie, ale TAM kiedyś muszę pojechać :idea:

Pozdrawiam
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 17.03.2011 11:45

mariusz-w napisał(a):To jeden z bardziej kolorowych Twoich wątków.

W poprzednich odcinkach ostro jesień sobie poszalała. :D
Ale najnowszy wpis juz nie jest taki zabójczo kolorowy. Moim zdaniem, nie jest bardziej kolorowy od przeciętnego fragmentu wspomnień z Korsyki, czy aktualnie relacjonowanego dnia na Gran Canarii.
Ale może Tobie bardziej zieleń leży? Podczas, gdy tam zieleń jest mocno czerwienią przetykana. ;)

slapol napisał(a):A ja tam znowu gębę rozdziawiam 8O
Już nie za każdym razem przyznaję się, że staram się skrupulatnie czytać te wszystkie Franzowe wątki :?

Czytać?.. U mnie tego tekstu zwykle niezbyt wiele. :D Już bardziej chyba "oglądać". ;)

slapol napisał(a):Coś tam staramy się skakać po niejakich górkach...ale ciągle to mało...

Wiesz, każdy ma swoje upodobania. Nie wszyscy muszą koniecznie po górach. 8)

Pozdrawiam,
Wojtek
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
BiH - slalom między minami - strona 10
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018