Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

BiH - slalom między minami: bałkański sezon 2019, cz2

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
MoldeR
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 102
Dołączył(a): 08.02.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) MoldeR » 24.02.2011 23:11

Jestem pod wrażeniem, wspaniała wyprawa. Chciałbym chociaż raz coś takiego przeżyć, może kiedyś...;)
Super relacja!
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46484
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 25.02.2011 00:47

Interseal napisał(a):Smaka narobiłeś. :)
Piękne te Dynarskie Góry.

Ciekawe, czy im tam wiele śniegu w tym roku nasypało.
W podtekście - od jakiego miesiąca dałoby się już tam lub w Chorwacji po górkach pospacerować...
;)

MoldeR napisał(a):Jestem pod wrażeniem, wspaniała wyprawa. Chciałbym chociaż raz coś takiego przeżyć, może kiedyś... ;)

Osobiście, szczerze zachęcam. Przynajmniej, w niektóre rejony. :)

Pozdrawiam,
Wojtek
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 25.02.2011 08:52

Rejony Troglava bywają nierozminowane ?
Widziałeś po drodze jakieś ostrzeżenia ?
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 25.02.2011 08:55

Franz napisał(a):Ciekawe, czy im tam wiele śniegu w tym roku nasypało.
W podtekście - od jakiego miesiąca dałoby się już tam lub w Chorwacji po górkach pospacerować...
;)


Hmm... też się zastanawiam, czy zima była dla nich skąpa jak u nas, czy przeciwnie. Na Sv. Jure jest stacja meteorologiczna, tylko jak się do niej teraz dostać? :)
Jak znam życie, to na Twoje pytanie (bez podtekstu) otrzymamy wiosną Twoją odpowiedź z któregoś z tamtejszych szlaków. :wink:

Pozdrawiam.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46484
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 25.02.2011 15:18

Crayfish napisał(a):Rejony Troglava bywają nierozminowane ?
Widziałeś po drodze jakieś ostrzeżenia ?

Z moich informacji wynikało, ze tam teren jest całkowicie bezpieczny. W okolicy szlaku żadnych tabliczek ostrzegawczych nie napotkałem.

Interseal napisał(a):Jak znam życie, to na Twoje pytanie (bez podtekstu) otrzymamy wiosną Twoją odpowiedź z któregoś z tamtejszych szlaków.

Podtekst obejmował również obecność drugiego uczestnika ewentualnej eskapady. :D
O ile piruety na Vratniańskim stoku nie nadwerężyły go zanadto...

Pozdrawiam,
Wojtek
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 25.02.2011 15:36

Franz napisał(a): Podtekst obejmował również obecność drugiego uczestnika ewentualnej eskapady. :D


Hmm... 18-20 marca będę na 90% w Planicy. Trochę za wcześnie chyba, by przeskoczyć na Południe?
Musimy ten "podtekst" na spokojnie obgadać, bo ilość wyjazdów na pierwsze półrocze tego roku może mi zabrać cały tegoroczny urlop.

Franz napisał(a):O ile piruety na Vratniańskim stoku nie nadwerężyły go zanadto...


Narty odstawiłem w kąt. Dziś idę na partyjkę squasha. Jeżeli jutro rano znów nie będę mógł się zebrać z łóżka, to definitywnie umawiam się do specjalisty.

Pozdrawiam.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46484
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 25.02.2011 17:35

Interseal napisał(a):Hmm... 18-20 marca będę na 90% w Planicy. Trochę za wcześnie chyba, by przeskoczyć na Południe?

Obawiam się, że wtedy jeszcze białego może być za dużo. Ale - będziesz blisko, to obadasz sprawę. ;)

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46484
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 27.02.2011 23:14

Oto jeszcze kilka fotek do ostatnio zamieszczonego odcinka.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46484
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 03.03.2011 22:43

Pstrykam fotki na każdą stronę. Mniej nawet na prawo, w głąb skalnego kotła, gdyż miałem już sporo okazji zaglądnąć do niego, maszerując tutaj z niższego wierzchołka. Teraz po lewej stronie pokazały się całkiem interesujące formacje, a konkretnie leje krasowe, nie tylko o łagodnie nachylonych, trawiastych bądź piarżystych zboczach, ale ujawnił się i taki ze skalnymi obrywami. Nie zapominam również o uwiecznieniu siebie w tym pięknym miejscu, po czym zaczynam się rozglądać za szlakiem zejściowym.

Obrazek

Obrazek

Widzę namalowany na kamieniu szlak, niejako na przedłużeniu drogi wejściowej. Czy to jest ten drugi wariant? Nie ma żadnego napisu, który by mnie utwierdził w tym przekonaniu, ale nie mam wiele do stracenia. Sprawdzam. Trudno nazwać ścieżką kamienisty teren, po którym idę, jednak raz po raz dostrzegam białe kropki w czerwonych obwódkach. Trasa odgina się nieco w lewo, niemniej na razie nie budzi to u mnie niepokoju - bowiem po prawej wciąż zieje otwarta otchłań polodowcowego kotła. Pojawia się kosodrzewina, odpychająca mnie od krawędzi, aż wreszcie szlak skręca ostro w prawo i staję nad stromym spadem, usłanym wapiennym piargiem. Czy to tu? Przeszukuję wzrokiem kamienne usypisko. Jest! Widzę kółeczko. A więc to rzeczywiście jest wariant Meri. Mogę schodzić spokojnie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ostatnio edytowano 03.03.2011 22:58 przez Franz, łącznie edytowano 1 raz
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46484
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 03.03.2011 22:44

Ba! Spokojnie! Przede wszystkim bardzo ostrożnie. Głazy pod stopami ruszają się w każdą stronę. Schodzę powoli, starając się wyczuć przy każdym kroku, jakie skłonności zdradza kolejny kamol i uprzedzić jego ewentualny, nazbyt gwałtowny ruch. Jakoś mi się to udaje i stopniowo wytracam wysokość. W którymś miejscu szlak zawija się w prawo i trawersuje pod niewysoką ścianką. Mijam niski okap nad jeszcze niższym wylotem małej groty, by następnie znów schodzić stromo - tym razem prawie na dno wąskiego, zacienionego, skalnego kociołka. Mijam wylot i horyzont się rozszerza. Widać nawet wstęgę szosy przecinającej Livanjsko Polje. Za chwilę trafiam do następnego zagłębienia skalnego, z niego przewijam się przez mały filar, by zaraz zejść na dno kolejnego kociołka.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Następuje znów bardzo stromy odcinek - najpierw po ruchomym, drobnym na ogół piargu, potem szlak wciska się pomiędzy skośne ścianki, poprzecinane ziemnymi bruzdami, z których wyrasta zarówno kosodrzewina, jak i inne krzewy, a także już pierwsze drzewa. Teraz trzeba zwracać uwagę już nie tylko pod stopy, ale i na wystające gałęzie, chętnie wchodzące ze mną w bezpośredni kontakt. Mniejsze odginam, uchylam się przed grubszymi i po kilku minutach osiągam maleńką półkę tuż na lewo od wklęsłej formacji skalnej, stanowiącej dolny fragment filaru, który dopiero teraz postanowił wyjść z dobrze maskowanej zielenią kryjówki. Za filarem widzę już turnię, stanowiącą skrajne prawe ograniczenie kotła. Serce bije mi żywiej -domyślam się, że już za moment polodowcowy cyrk zaprezentuje się w całej swej krasie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 03.03.2011 22:48

Nie chcę być upierdliwy... ale chyba odwrotnie? :wink:

Franz napisał(a): (...) raz po raz dostrzegam czerwone kropki w białych obwódkach.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46484
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 03.03.2011 22:56

Interseal napisał(a):Nie chcę być upierdliwy... ale chyba odwrotnie? :wink:

:lol:
Szedłbym w zaparte, gdyby nie te cholerne fotki, na których wszystko widać czarno na białym. :roll:
Czy biało na czerwonym?.. ;)

Dzięki, już poprawiam. 8)

Pozdrawiam,
Wojtek
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 03.03.2011 22:56

Interseal napisał(a):Nie chcę być upierdliwy... ale chyba odwrotnie? :wink:



:)

... Wojtek to pisał jak miał zdjęcia w negatywach jeszcze ... a my oglądamy po wywołaniu ! ;) :lol:

Pozdrawiam.
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 03.03.2011 23:33

Ja tam nawet nie dostrzegłem ... takie tam szczegóły .... :)
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46484
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 04.03.2011 02:19

mariusz-w napisał(a): ... Wojtek to pisał jak miał zdjęcia w negatywach jeszcze ... a my oglądamy po wywołaniu ! ;) :lol:

Że też ja nie pomyślałem, że tak właśnie mógłbym wybrnąć! :lol:

Crayfish napisał(a):Ja tam nawet nie dostrzegłem ... takie tam szczegóły .... :)

Prawda?! :D
Przez wiele lat miałem problem z kolorem niebieskim i zielonym. Nie, żebym nie rozróżniał, nie! Po prostu, nie potrafiłem zapamiętać, który z tych dwóch jest zielony, a który niebieski. Wreszcie się wziąłem na sposób. Jesli bardziej przypomina trawę, to zielony. Jesli niebo, to niebieski. :lol:

Może teraz mi się rzucilo na zestaw biało-czerwony... :roll:

Pozdrawiam,
Wojtek
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
BiH - slalom między minami: bałkański sezon 2019, cz2 - strona 8
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019