Leszek Skupin napisał(a):A spróbuj przynajmniej raz dziennie nie napalić
a jak zachorujesz, albo nie daj Bóg wylądujesz w szpitalu.... żona sama sobie poradzi 
Dobra... zależy co kto lubi i na co go stać
finansowo lub fizycznie 
Taczka drzewa starcza na 3 dni, palenie wymaga 3 wizyt przy piecu, ze wzgledu na charakter pracy - to głównie zona pali, bez problemu nawet jak dzień nie pale nie ma tragedii - budynek ocieplony.
hepik napisał(a):Drzewo trza pociąc,porabać,wysuszyć i zdecydowanie częściej dokładac do pieca a Leszek ma zdecydowanie wiecej niz dwa pokoje...tak mi sie wydaje

Kupuję porabane i pociete, sasiad posiada ZUL - Zakład Usług Leśnych - dzwonię i ...mam za 500zł przyczepa
Moze i Leszek ma wiecej bo jak pisze ok.130m2, ja mam 100 i dwa piece, ale za to nieszczelny dach - stara dachówka, bez uszczelnień - planowana zmiana w 2012
FUX napisał(a):Rozumiem, że bez kwita...
Gdzie drewno za ~60pln sprzedają?
Nawet prosto z lasy koło 120...
Nie potrzebuję kwita, na wsi mam leśniczego, drewno kupuje z zarejestrowanego zakładu usług leśnych - a na wsi - wiedzą sąsiedzi kto za co siedzi - więc wiadomo od razu skad masz drewno
Cena? Masz rację - miastowemu nikt nigdy za takie pieniadze drewna nie sprzeda - co innego na miejscu, sasiadowi gdzie ciagnik z przyczepa ma do przejechania 100m z podwórka na podwórko
Leszek Skupin napisał(a):Już wiem... twardziel jest... chrust zbiera

Noooo, tu się poczułem jak Kaczynski kiedy mówił że Biedronka jest dla najbiedniejszych....
A na powaznie - nie muszę bo mam dobre drzewo - dom kupiłem dwa lata temu ale na wsi mieszkam już 16lat, tu sie nauczyłem ekonomii - nikogo do niczego nie zmuszam, plan ogrze=wania, remontów robię sam, zastanawiam sie nad nim i konsultuje - cenie sobie rady innych - nie znaczy to jednak że mozna się wyśmiewac bo ktoś nie pali ekogroszkiem - ja zaś moge sie smiac że jakis sprzedawca wcisnął wam kit z podajnikiem za kilka czy kilkanaście tys. zlotych, że tyle samo płacicie za opal a ja grosze, mozna tak długo - tylko po co?
Kazdy robi tak jak umie i na ile go stać - ja remontuję, kupiłem działkę, mam dwie córki, planuje budowę - nie stać mnie na wszystko - za to sie cieszę że robie to sam.
Nie mówiąc już o tym że jeszcze czsami jedziemy do CRO...
