napisał(a) Franz » 27.09.2015 20:35
Tuż powyżej jakaś dwójka wyczekuje w wygodnym miejscu, bym ich minął, ale stanowią dla mnie znowu dobry obiekt do fotografowania, więc się z tym nie spieszę. Posuwamy się na tyle blisko siebie, że stanowi to okazję do małej pogawędki. Chłopak zna już tę ferratę dobrze, tym razem przyprowadził tu dziewczynę, dla której stanowi ona jednak wyzwanie, stąd ich wolne tempo.
Dochodzimy do miejsca, gdzie sąsiednie turnie łączy mostek linowy, który widziałem już wcześniej z dołu. Okazuje się jednak, że to tylko takie opcjonalne urozmaicenie trasy, gdyż zaraz sąsiednim mostkiem trzeba wrócić do drogi.