Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Alpejskie wędrówki i wspinaczki

Wycieczki objazdowe to świetny sposób na zwiedzenie kilku miejsc w jednym terminie. Można podróżować przez kilka krajów lub zobaczyć kilka miast w jednym państwie. Dla wielu osób wycieczki objazdowe są najlepszym sposobem na poznawanie świata. Zdecydowanie warto z nich korzystać.
Franz
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 60449
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 11.09.2015 14:16

Wszystko obsuwa się spod nóg, zahaczam o gałęzie, poruszone kamienie wyruszają w drogę, przelatując przeze mnie - czasem któryś mnie trafi. Gdy staję na moment, próbując odzyskać zachwianą równowagę, obłażą mnie mrówki. Łapię za sterczące z ziemi pnie, by nie zsunąć się z ziemią w dół, to znów wyszarpuję się z gałęzi, które się mnie uczepiły. Przełażę okrakiem przez pnie i zaraz uciekam, gdy pień okazuje się mocno niestabilny. Widzę w dole drogę i ona staje się moim celem, moim wybawieniem. Jeszcze trochę szarpaniny, trochę zjazdów i ucieczki, pot zaczyna ściekać po czole - ostatni stromy zjazd po skarpie i nieco zbyt szybko, jak na mój gust, ląduję na drodze.

Droga też jeszcze sprawia niespodzianki w postaci olbrzymich stert ściągniętych już pni, zajmujących całą jej szerokość. Forsuję więc kilka razy nieco ruchome sterty, starając się utrzymywać na górze i wreszcie docieram do małego zagajnika przy Zandlacher Boden.

P14G1264.JPG


P14G1265.JPG


P14G1267.JPG


P14G1268.JPG
Franz
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 60449
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 12.09.2015 15:24

Przy wozie jestem o pół do siódmej. Piję kawę, obserwując zaciągające się niebo i polując na prognozę pogody w radiu. W końcu się doczekałem - nadchodzi kilkudniowe załamanie pogody. Zimny front, obfite opady, granica świeżego śniegu przewidziana na 2000m. Co robić? Kilka dni z głowy. Bez sensu byłoby przeczekiwać na miejscu.
Zapada decyzja odwrotu. Przeglądam jeszcze przygotowane materiały - sporo zamierzeń zostało niezrealizowanych. Cóż, zostaną na następny raz. A kiedy on nastąpi? Hmm... wkrótce - jak tylko poprawi się pogoda.

P14G1270.JPG


P14G1271.JPG


- Ja tu jeszcze wrócę! - wołam, zjeżdżając z gór w dolinę. Obieram kierunek powrotny, a w głowie wspomnienia minionych dni mieszają się z planami na dni przyszłe.
plavac
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4893
Dołączył(a): 11.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) plavac » 13.09.2015 15:47

Franz napisał(a): Ja tu jeszcze wrócę! - wołam, zjeżdżając z gór w dolinę.

Nieobce mi zachowanie. Chociaż kto to widział krzyczeć w górach... :wink:

Wiatrołomy - nie lubię, nie lubię! I też niestety są mi znane.

Żeby się trochę więc pocieszyć, wrócę do tego zdjęcia, tego z plamą słońca na dnie doliny. Cudowne...

Pozdrawiam.
Piotrek
Franz
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 60449
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 13.09.2015 18:00

plavac napisał(a):Nieobce mi zachowanie. Chociaż kto to widział krzyczeć w górach... :wink:

Może bardziej: kto to słyszał...
;)

Pozdrawiam,
Wojtek
plavac
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4893
Dołączył(a): 11.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) plavac » 13.09.2015 18:15

Franz napisał(a):
plavac napisał(a):Nieobce mi zachowanie. Chociaż kto to widział krzyczeć w górach... :wink:

Może bardziej: kto to słyszał...
;)

No właśnie :!: :D
Franz
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 60449
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 13.09.2015 18:59

plavac napisał(a):
Franz napisał(a):
plavac napisał(a):Nieobce mi zachowanie. Chociaż kto to widział krzyczeć w górach... :wink:

Może bardziej: kto to słyszał...
;)

No właśnie :!: :D

Wszyscy!
W samochodzie... ;)

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 60449
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 13.09.2015 20:29

Mapa do ostatniej trasy

AlpMap.jpg


Start i koniec na parkingu po lewej stronie, kurs szlakiem na górę mapki, potem w lewo wzdłuż jezior na ferratę na Hohe Leier, powrót i zjazd kolejką tuż poniżej dolnego końca, wreszcie powrót na łeb, na szyję.
Franz
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 60449
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 14.09.2015 17:19

Antrakt

Pobyt w domowych pieleszach się przedłużył i dopiero po ponad dziesięciu dniach przystępuję do realizacji drugiego alpejskiego wypadu. Do ostatniej chwili wertuję jeszcze materiały z Internetu i wyjeżdżam z domu późno, bo po osiemnastej. Standardowy przystanek w Żylinie, gdzie zamieniam puste butelki z piwa na pełne puszki, po czym dalszy kurs na Bratysławę i tuż przed północą zjeżdżam z szosy w pobliżu Eisenstadt. Znane z poprzednich wyjazdów miejsce i tym razem użyczy noclegu.

Wiercę się trochę, zanim uda mi się zasnąć a potem... ze snu wyrywa mnie blask światła. Ktoś mi świeci latarką do wozu, słyszę głosy i kroki wokół auta. Unoszę się na łokciu - policja. Chyba przespałem właściwą lustrację, gdyż właśnie wsiadają i odjeżdżają. Miło z ich strony, że mi nie pukali do środka; gdybyż jeszcze nie świecili po oczach...

Kolejna pobudka - tym razem już planowa - o szóstej rano. Ruszam w dalszą trasę przez Semmering do Eisenerz i zatrzymuję się na dużym parkingu nad jeziorem.

AlpMapa.jpg
Franz
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 60449
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 14.09.2015 20:10

Przede mną piętrzy się potężna ściana Seemauer, stanowiąca zachodnie przedłużenie masywu Hochschwab. Poprowadzono tu piękną ferratę Kaiser-Franz-Joseph, wyprowadzającą na grzbiet, którym można później powrócić lub podejść na niezbyt wybitny wierzchołek. Można też - i to mnie korci - przymierzyć się do krótkiej, ale ciekawej i ekstremalnie trudnej ("E") ferratki Rosslochhoehlen. Czy to zrobię?.. Jeszcze nie wiem - głównym moim celem jest czterogodzinna droga Cesarza Franciszka Józefa, wyceniona tylko na "D".

P26G0001.JPG


P26G0004.JPG


P26G0006.JPG


P26G0007.JPG
Franz
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 60449
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 14.09.2015 22:51

Dzień 6

Objuczam się i po krótkim, bo kwadrans tylko trwającym podejściu, staję pod ścianą. Jest parę minut po dziewiątej. Tuż nade mną wspina się jakaś trójka - musieli wystartować przed chwilą i mam okazję zrobić ciekawe zdjęcia.

P26G0009.JPG


P26G0010.JPG


P26G0011.JPG


P26G0012.JPG
Franz
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 60449
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 15.09.2015 15:09

Początek ferraty od razu ostry - trzeba się trochę pogimnastykować. Stalowa lina i umieszczone pod nią tu i ówdzie bolce prowadzą wznoszącym się trawersem w prawo.

P26G0013.JPG


P26G0014.JPG


P26G0016.JPG


P26G0017.JPG
longtom
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 12229
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 15.09.2015 16:41

plavac napisał(a):Wiatrołomy - nie lubię, nie lubię! I też niestety są mi znane.

I na nizinach :) w tym roku mnóstwo miejsc tragicznie zdemolowanych przez wichury.
Na "mojej" trasie biegowej 8O są strefy gdzie kilkadziesiąt procent drzew jest zwalonych.

pzdr :wink:
Franz
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 60449
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 15.09.2015 17:04

longtom napisał(a):I na nizinach :) w tym roku mnóstwo miejsc tragicznie zdemolowanych przez wichury.
Na "mojej" trasie biegowej 8O są strefy gdzie kilkadziesiąt procent drzew jest zwalonych.

Parę lat temu pod Ojcowem przejście trasy półtoragodzinnej zajęło nam pół dnia...

Pozdrawiam,
Wojtek
plavac
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4893
Dołączył(a): 11.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) plavac » 15.09.2015 18:31

Eisenerz - rozważałem kiedyś koniecznie tam pojechać. W 1994 roku dostałem austriacki ilustrowany przewodniczek po Wschodnich Alpach i ten masyw był szczególnie zachwalany. Ciekawość zostanie zaspokojona - tylko ta pogoda... :?
Pozdrawiam.
Piotrek
Franz
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 60449
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 15.09.2015 23:16

plavac napisał(a):Eisenerz - rozważałem kiedyś koniecznie tam pojechać. W 1994 roku dostałem austriacki ilustrowany przewodniczek po Wschodnich Alpach i ten masyw był szczególnie zachwalany. Ciekawość zostanie zaspokojona

Samo miasto oraz widoki na potężne wyrobisko - to już podczas jednego z późniejszych wyjazdów.

plavac napisał(a):tylko ta pogoda... :?

Dobrze będzie. 8)

Pozdrawiam,
Wojtek
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje wielokrajowe - wycieczki objazdowe


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Alpejskie wędrówki i wspinaczki - strona 401
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2025 Wszystkie prawa zastrzeżone