Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Grecja

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
sebak
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 252
Dołączył(a): 03.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) sebak » 12.03.2006 16:29

Zaczynam jezdzic palcem po mapie :D
Prom raczej odpada, za wysokie koszta, zostaje droga ladowa i to raczej ta najktotsza przez H i YU.
Wyjazd z Jelenie Gory i.. tu pierwszy dylemat, czy uderzac od razu do granicy w Jakuszycach (mam do niej 20km) i autostradami przez Prage, Brno, Bratyslawe do Budapesztu czy pchac sie przec Wroclaw, Krakow i przejscie w Chyznem. Za pierwsza opcja przemawiaja lepsze drogi, praktycznie non stop autostrady (chociaz nie wiem jak z oplatami na Wegrzech) a takze czsciowa ich znajomosc (co roku jezdzimy tak do HR tyle ze odbijamy na Znojmo), za druga sam nie wiem ale to zawsze jakas alternatywa no i wydaje sie nieznacznie krotsza. Kolejny etap Budapeszt-Szeged, na mapie jest tylko czesc autostrady a reszta w budowie tyle ze mapa juz niezbyt aktualna i pewnie wiele sie juz pozmienailo i mam nadziej ze pociagneli dwupasmowke do granicy :D. Nastepnie YU, region calkowicie dla mnie nieznany, wiem tyle co widze na mapie a tam wydaje sie byc piekna autostrada (a jesli tylko moge to zawsze korzystam z takich drog, nawet jesli sa platne bo to i tak zazwyczaj sie sie oplaca, nie tylko finansowo) polnoc-poludnie. Ktos nia jechal, jaki jest standard tej drogi, czy to faktycznie jest autostrada czy tylko ja tak sobie nazwali. To samo tyczy sie Macedonii. Maja tam jakies winety, bramki czy jakis inny system oplat za drogi. Do Salonik w Grecji wyjdzie ok. 1800km (a chcemy jechac jeszcze dalej na poludnie), na raz troche za dlugi dystans, trzeba byloby gdzies zaplanowac nocleg, najlepiej w takiej odleglosci od punktu docelowego zeby przy porannym wyjezdzie byc na miejscu popoludniu, czyli jakby nie patrzec wyjdzie to gdzies na terytorium YU. Nie bedzie problemu ze znalezieniem noclegu od reki? Na dzis to chyba wystarczy :D, podzielcie sie swoimi wrazeniami z przejazdu ta trasa, na cos trzeba szczegolnie uwazac, jakies miesjca omijac, a jak wyglada sytuacja z LPG wprawdzie mam dosc spory zbiornik ale co 500km trzeba zatankowac.
P.S. A moze podejscie hardcorowe i wziasc cala trase na raz :D :D ? Jada 4 osoby i wszyscy czynni kierowcy, duze, wygodne auto (Peugeot 605). Temat do przemyslenia.
Pozdrawiam
zawodowiec
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3455
Dołączył(a): 17.01.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) zawodowiec » 12.03.2006 17:25

Hej!

Jeszcze masz 3 drogę pośrodku którą wszystkim polecam, z niewielkim ruchem, stosunkowo mało terenów zabudowanych po drodze, bez autostrad (czyli bez opłat) ale mimo to szybka - Cieszyn - Zilina - Vrable - Komarno - Sekeszfehervar - Mohacs - Osijek - Novi Sad - Belgrad.
Ale faktycznie jak Ci zależy na szybkości to pewnie lepiej będzie autostradami na Budapeszt i Suboticę.

Od Suboticy do Belgradu to jest niby-autostrada, większość czasu zamiast pasa zieleni na środku jest tylko podwójna ciągła, po 2 pasy w każdą stronę. Ale za to płatna, a jakże. Jechałem tylko odcinkiem Novi Sad-Belgrad, po drodze bramka za równowartość niecałych 4E w dinarach (jak płacisz w euro to chcą 6). Odcinek Subotica-Novi Sad chyba tyle samo płatny. W Serbii masz najtańszą wachę po drodze, przyjmują euro i wydają resztę w dinarach po uczciwym kursie, mi przynajmniej facet wydał w Novim Sadzie, jak nie to się targuj. W Novim Sadzie są też całonocne kantory, w jednym kupiłem dinary o 1 w nocy, bardziej mi się opylało sprzedać funty bo akurat miałem ale w por. z euro różnice są śladowe.
Tą niby-autostradą jechałem w nocy i nie widziałem patroli ale podobno b. często stoją i łapią a ograniczenia są często, na ogół chyba jest 80.
Jak ze spaniem nie wiem bo kimałem na stacji benz. przed Belgradem.
Za Belgradem chyba jest prawdziwsza autostrada ale jej nie znam bo dalej na południe jechałem inaczej (Albania zamiast Grecji :) ).

Jak ze spaniem to decydujcie sami, zależy jak się czujecie. Sam bez problemu dociągnąłem na raz z Łodzi do Belgradu tą trasą co wspomniałem na początku.

pzdr
salkos
Odkrywca
Posty: 102
Dołączył(a): 21.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) salkos » 12.03.2006 20:28

sebak napisał(a): Nastepnie YU, region calkowicie dla mnie nieznany, wiem tyle co widze na mapie a tam wydaje sie byc piekna autostrada (a jesli tylko moge to zawsze korzystam z takich drog, nawet jesli sa platne bo to i tak zazwyczaj sie sie oplaca, nie tylko finansowo) polnoc-poludnie. Ktos nia jechal, jaki jest standard tej drogi, czy to faktycznie jest autostrada czy tylko ja tak sobie nazwali


jadąc do GR z pólnocy na południe Serbii będziesz musiał zapłacić ok. 23 E za autostradę (płatne na bramkach).
Autostrada na części odcinku nie jest wybitna (--> patrz opis Zawodowca), ale generalnie jest :D

sebak napisał(a): To samo tyczy sie Macedonii. Maja tam jakies winety, bramki czy jakis inny system oplat za drogi.


są bramki - w sumie ok. 4 E (jak jedziesz do GR)
sebak
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 252
Dołączył(a): 03.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) sebak » 13.03.2006 08:44

A jak to jest z ogolnie pojetym bezpieczenstwem w Serbii i Macedonii, sa to kraje w ktorych swego czasu wiele sie dzialo ale teraz nic o tym nie slychac, wynormalizowalo sie juz tam calokwicie, mozna np. zatrzymac sie na drzemke na parkingu czy przy stacji paliw, mozna liczyc na asistance w razie awarii (zielona karta obowiazuje?). Jak sie odnosza do obcych, Serbia znana jest ze swych mocno nacjonalistcznych pogladow a Macedonia to od niedawan istniejace panstwo i pewnie ciagle bojaca sie o soja niezaleznosc (zanaczy: nieufnie podchodzacych do przyjezdnych). Wiem, pewnie troche wymyslam, ale moje uprzedzenia, tak zewszta jak wieszkosc wynika poprostu z niewiedzy albo nieaktualnych informacji (ciagle jednak pamietam bunkry z workow z piaskiem i uzbrojonych zolnierzy na granicach Macedonii).
Pozdrawiam:)
Jacunio
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1645
Dołączył(a): 13.03.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jacunio » 13.03.2006 21:05

A czy może wiecie, które wybrzeże jest fajniejsze - wschodnie, czy zachodnie?... A może część wschodnia - ta od Salonik w stronę Turcji?
Chodzi mi o mniejsze ilości turystów, ładniejsze campy, niższe ceny, bogatszą florę i faunę podwodną...

PozdraV
J.
petris
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2590
Dołączył(a): 06.12.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) petris » 13.03.2006 23:07

Z tym wybrzeżem, to tak samo jak w Chorwacjii.W Grecjii jest tak samo pieknie,woda wspaniała, tylko wieksze zasolenie i parzace meduzy.Ilośc turystów taka sama jak w na wszystkich wybrzeżach ,przed sezonem da się życ, w sezonie tłok.Tylko plaze szersze i ciagna sie dosc daleko ,to nie sa kameralne zatoczki Chorwacjii.Odnosnie bogactwa podwodnego,nie mieliśmy mozliwosci sprawdzic, poniewaz nastawieni bylismy na zwiedzanie, wedrowke po gorach.i tylko kilka dni w przerwie zwiedzania, kapiele i opalanie, po prostu nie mielismy sprzetu.Ale Grecja jest piekna.
salkos
Odkrywca
Posty: 102
Dołączył(a): 21.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) salkos » 14.03.2006 12:11

Jacunio napisał(a):Chodzi mi o mniejsze ilości turystów, ładniejsze campy, niższe ceny, bogatszą florę i faunę podwodną...


Peloponez!!!
Jacunio
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1645
Dołączył(a): 13.03.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jacunio » 14.03.2006 13:05

salkos napisał(a):Peloponez!!!

Daleko!!!
(kolejne 700 km...) :cry:
kw
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 893
Dołączył(a): 31.05.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) kw » 14.03.2006 13:44

Jacunio napisał(a):
salkos napisał(a):Peloponez!!!

Daleko!!!
(kolejne 700 km...) :cry:

To pojedź na Riwierę Olimpijską, ale nie do tych "sztandarowych"
kurortów jak Paralia czy Nei Pori.
Stomio jest na uboczu i spokojne. odpoczywają tam głownie Grecy
i trochę Polaków. Można też jechać parę kilometrów dalej, do Kokino Nero. W zasięgu lekiej, jednodniowej wycieczki jest zarówno Olimp, jak i Meteory czy Saloniki. W Stomio są zatoki i plaże do złudzenia przypominające te chorwackie.
Krzysztof
salkos
Odkrywca
Posty: 102
Dołączył(a): 21.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) salkos » 14.03.2006 14:37

Jacunio napisał(a):
salkos napisał(a):Peloponez!!!

Daleko!!!
(kolejne 700 km...) :cry:


i właśnie dzięki temu, że to jest tak daleko, to jest stosunkowo mniej turystów, bogactwo fauny i flory zachwyca, a i ceny ciutkę niższe...
janusz.w.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1561
Dołączył(a): 21.07.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) janusz.w. » 14.03.2006 14:51

Peloponez - popieram! A ile po drodze można odwiedzić ciekawych miejsc...!
pozdr
ja1
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 226
Dołączył(a): 12.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) ja1 » 14.03.2006 14:53

Witam !
Ja również przyglądam sie mapie ostatnio coraz częściej.
Mam pytanie do kw lub salkos czy mogę prosić o kilka informacji na priva.
Mój adres: adres e-mail widoczny tylko dla zalogowanych na cro.pl
Jeśli tak to proszę o meila .
Pozdrawiam !
Janusz
sebak
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 252
Dołączył(a): 03.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) sebak » 15.03.2006 12:25

Co do Kokino Nero to nie polecam, spedzilem tak w 2001 2 tyg., miejce totalnie bez klimatu i uroku, betonowy deptak, betonowe pawilony... do chorwackich wiosek i miasteczek daleko mu. Grecy troszke je popsuli, bo rejon calkiem sympatyczny, wikoki cudne (jesli akurat nie ma w polu widzenia ichnych arycdziel wspoczesnej sztuki budowlanej).
Jeszcze jedno, w sezonie opanowuja je sami Polacy, biura turystyczne wykupily chyba wszystkie miejsca noclegowe dla rodakow... jak ktos tak lubi to polecam.
petris
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2590
Dołączył(a): 06.12.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) petris » 15.03.2006 19:25

Leptokaria :D :D Piekna plaża i mozna łowić osmiornice. :)
sebak
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 252
Dołączył(a): 03.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) sebak » 16.03.2006 08:28

Najblizej wydaje sie rejon Hakidiki, moze jak na pierwszy raz wystarczy albo przynajmniej jako pierwsza baza po przyjezdzie, po kilku dniach wyruszyc dalej na poludnie, poprzez masyw Olimpu, riwiere Olimpijska w kierunku Aten. Polecam wszystkim Meteory, sa niesamowite i robia naprawde wrazenie. Tylko czy 2 tyg urlopu wystarcza na chociaz pobiezne zobaczenie co ciekawszych miejsc i troche wypoczynku :( Juz sam dojazd i powrot to 4 dni :(
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???


  • Podobne tematy
    Ostatni post

Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017