Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Grecja w sierpniu 2020

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2307
Dołączył(a): 05.12.2013
Grecja w sierpniu 2020

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 09.12.2020 21:40

Tak smętnie na świecie, że chyba czas wrzucić trochę sierpniowego słońca…

Decyzja o wyjeździe zapadła w czerwcu. O tym, ze nie pojedziemy nigdzie, nie chcieliśmy nawet myśleć. Wyloty poza nasz kontynent były niemożliwe albo mocno problematyczne. A jeżeli Europa – jedyny słuszny kierunek to Grecja. Co prawda z tygodnia na tydzień pojawiały się kolejne przeszkody, ale przecież trudności są po to aby je pokonywać.

Rejestracja na greckiej stronie to tylko mała niedogodność. Większa to taka, że nie zanosiło się na otwarcie granicy macedońsko-greckiej w Evzoni. Jedyna droga lądowa wiodła przez oblegane bułgarskie Promachonas. Wygrali Ci, którzy wystartowali w pierwszych dniach lipca. Potem w kolejce trzeba było stać prawie dobę, a w końcu wprowadzono konieczność okazania testu genetycznego, ważnego 72 godziny.
Nawet byłam skłonna zapłacić, ale nikt nie chciał mi wtedy zagwarantować, że dostanę ten przetłumaczony wynik na drugi dzień. Biorąc pod uwagę konieczność noclegu po drodze, mogliśmy po prostu nie dojechać z ważnym testem do granicy.

Lot samolotem był możliwy, ale wg mnie w tamtym czasie stwarzał większe ryzyko kwarantanny, ze względu na bliskie kontakty z towarzyszami podróży.

Jako możliwą do realizacji i w miarę bezpieczną, chociaż nie najtańszą, wybraliśmy drogę przez Włochy. Atrakcja kosztowała 450,6 € za kabinę wewnętrzną na trasie Ancona- Igoumenitsa. Bilety kupiliśmy 3 dni przed wyjazdem (na stronie anek.gr) z opcją odbioru w porcie. Cena obejmowała zniżkę dla seniora 60+ wielkości 50€/osoba. Jak na moje pierwsze emeryckie doświadczenie, było całkiem ok :wink:

Wiedziałam, że Grecy u siebie zrobią nam testy, ale myślałam pozytywnie. Na urlop mieliśmy trzy tygodnie, więc w najgorszym przypadku kwarantanna pokrzyżowała by nam plany, ale nie powrót do kraju.

Prom odpływał 7 sierpnia, w piątek, o godzinie 13.30. Mirek przeforsował pomysł, że te 1400 km z Wrocławia przejedziemy bez noclegu, z drzemką w samochodzie. Wyjechaliśmy w czwartek o 16.00, czyli ze sporym zapasem czasowym.
Tak pustych autostrad dawno nie widziałam. W nocy we Włoszech czuliśmy się nawet trochę nieswojo, bo po drodze posuwaliśmy sami. Byliśmy tak nakręceni, że całkiem dobrze nam szło. Koło piątej rano drajwer zdecydował, że należy mu się przerwa.

Kolacja gdzieś na końcu czeskiego kraju.


1 (Kopiowanie) (Kopiowanie).jpg



2 (Kopiowanie) (Kopiowanie).jpg




Okolice portu są dobrze oznakowane. Odprawę należało zrobić w biurze zlokalizowanym dosyć daleko od wody. Okazało się, że nie płyniemy Ankiem tylko siostrzanym Superfast. Ponieważ kod QR miał przyjść dopiero o północy, ważnym dokumentem okazał się wydrukowany email, potwierdzający zgłoszenie w greckim systemie. Bez tego wejście na prom było by niemożliwe. Natomiast deklarację zdrowotną można było dostać i wypełnić na miejscu.


3 (Kopiowanie) (Kopiowanie).jpg



4 (Kopiowanie) (Kopiowanie).jpg




Może to dziecinada, ale moment pakowania się z autem na prom i emocje towarzyszące wypływaniu z portu, to dla mnie zapowiedź cudownych wakacji. Lotniska mnie tak nie wzruszają.


5 (Kopiowanie) (Kopiowanie).jpg



6 (Kopiowanie) (Kopiowanie).jpg




Narzucony limit ilości pasażerów dobrze się nam przysłużył, dostaliśmy 4-osobową kabinę, czyli sporo miejsca.


7 (Kopiowanie) (Kopiowanie).jpg



8 (Kopiowanie) (Kopiowanie).jpg



9 (Kopiowanie) (Kopiowanie).jpg



Ci, którzy kabin nie mieli radzili sobie np. tak.


11 (Kopiowanie) (Kopiowanie).jpg



Popołudnie na Adriatyku


10 (Kopiowanie) (Kopiowanie).jpg



12 (Kopiowanie) (Kopiowanie).jpg



13 (Kopiowanie) (Kopiowanie).jpg



14 (Kopiowanie) (Kopiowanie).jpg



15 (Kopiowanie) (Kopiowanie).jpg




Ponieważ nie byliśmy pewni jak będą wyglądały możliwości kupowania jedzenia po drodze, a głodni nie lubimy być, mieliśmy spakowaną lodówkę samochodową z możliwością podłączenia do sieci.
Natomiast nie pogardziliśmy takim napitkiem, wszak zbliżał nas do celu :D



16 (Kopiowanie) (Kopiowanie).jpg



Spanie jakoś dziwnie nas opuściło i rządziliśmy do 21.00, aż nam bar zamknęli.

Mimo, że w porcie była spora fala, maszyna płynęła jak po stole. Rano obudziło nas walenie w drzwi i pokrzykiwanie „Igumenitsa”.

Od razu rzuciłam się do telefonu żeby sprawdzić czy przyszły nasze kody kreskowe. Obrazki oczywiście były, ale nie pomyślałam, że do portu jeszcze daleko i jesteśmy na wodach Malty, a potem Albanii. Ich transfer danych niestety kosztuje dużo.
Bladym świtem kilkadziesiąt osób, między innymi nas, poproszono „na stronę”.


17 (Kopiowanie) (Kopiowanie).jpg



18 (Kopiowanie) (Kopiowanie).jpg




Na szczęście poszło błyskawicznie. Wymaz stanowiło muśnięcie wacikiem migdałka podniebiennego i z całą pewnością, nawet u zakażonego, nie mogło niczego wykryć. Ale greckie służby sanitarne działają mniej więcej tak jak polskie i co tydzień w sobotę rano witał nas taki sms.


130246366_1594216677451677_9131678782500500499_n (Kopiowanie).jpg
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2307
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 09.12.2020 22:31

No to zaczynamy urlop właściwy.

Tzoumerka

Dużo już w Grecji widzieliśmy, ale są miejsca, których nie znamy. Do takich należy region Tzoumerka. Obejmuje on przede wszystkim surowe górzyste tereny Parku Narodowego i ciekawostki takie jak kamienne wioski, monastyry i stare jednołukowe mosty.

Z autostrady zjechaliśmy tak jak prowadziła nawigacja google. Ellinikos kafes w takim towarzystwie wprowadziła nas w dobry nastrój.


18a (Kopiowanie) (Kopiowanie).jpg



19 (Kopiowanie) (Kopiowanie).jpg



Pierwszą atrakcją, przy której się zatrzymaliśmy był zerwany most na rzece Arachthos.


DSC_0009 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0012 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0016 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0017 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



W zakamarkach tych gór ukrytych jest kilkadziesiąt wiosek. Zmierzamy do Syrrako, która jest wizytówką regionu.
Trochę nas martwi stan dróg miejscami pozbawionych nawierzchni, mamy nadzieję, że gorzej nie będzie.


DSC_0029 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0032 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0033 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0034 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG




Z punktu widokowego po drodze widać dokąd zmierzamy.


DSC_0021 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0026 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0028 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0036 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0040 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0043 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0048 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0050 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0050a (Kopiowanie) (Kopiowanie).jpg



DSC_0050b (Kopiowanie) (Kopiowanie).jpg



DSC_0052 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG




Droga kończy się przed wioską. Na pętli miejsce zarezerwowane jest dla autobusów, tak jak inni stajemy na poboczu.
Kamienna droga do wioski zaczyna się od okazałej bramy.


DSC_0060 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0061 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0064 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG




Nie brakuje źródełek z wodą.


DSC_0068 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0070 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0071 (Kopiowanie) (Kopiowanie).jpg



DSC_0073 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0075 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0077 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0079 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0082 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0083 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2307
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 09.12.2020 22:47

Ławeczki i knajpy okupują greccy emeryci. Wygląda na to, że o wirusie nikt tu nie słyszał; my też nie chcemy pamiętać i przygotowane maseczki upychamy w kieszeniach.

Mały spacer.


DSC_0086 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0087 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0088 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0089 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0090 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0093 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0098 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0101 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0103 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0105 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0106 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0108 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0108a (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0109 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0112 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0113 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0114 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0114a (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0115 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0116 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0119 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0121 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0122 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0123 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0124 (Kopiowanie) (Kopiowanie).JPG



DSC_0125 (Kopiowanie) (Kopiowanie).jpg