Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Wrześniowa Chorwacja 07,08,09 i 2020 - góry,wyspy i jeziora

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
CROberto
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4158
Dołączył(a): 03.02.2012
Re: Wrześniowa Chorwacja 2007,2008 i 2009 - góry,wyspy i jez

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROberto » 11.09.2020 16:43

8)
:D
Uchylcie rąbek tajemnicy....
Gdzie jesteście...?
Stawiam na wyspę Pag...

Pozdrav :papa:
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11583
Dołączył(a): 19.07.2006
Re: Wrześniowa Chorwacja 2007,2008 i 2009 - góry,wyspy i jez

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 11.09.2020 16:51

kulka53 napisał(a):Puk,puk :oops:

Miało być inaczej a wyszło jak nie-zwykle i kulki dwie w tym roku urlop spędzają w Chorwacji :D

Pozdrawiamy z upalnej plaży :)
M i P
Nonono, Kulki w Cro :lol: ... w tym roku wszysko stoi na głowie :lol:


A ja się nie poddałam i byłam w Grecji 8)
ruzica
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1663
Dołączył(a): 27.03.2014
Re: Wrześniowa Chorwacja 2007,2008 i 2009 - góry,wyspy i jez

Nieprzeczytany postnapisał(a) ruzica » 11.09.2020 17:22

kulka53 napisał(a):Miało być inaczej a wyszło jak nie-zwykle i kulki dwie w tym roku urlop spędzają w Chorwacji :D


8O To prawie tak samo szokujące jak ja w Makarskiej :lool:

Miłego wywczasu :papa:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12359
Dołączył(a): 02.08.2008
Re: Wrześniowa Chorwacja 2007,2008 i 2009 - góry,wyspy i jez

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 11.09.2020 17:58

Wow! 8O Tego się nie spodziewałam! :mrgreen:

Bawcie się dobrze, gdziekolwiek jesteście :D
Ja stawiam na Dugi Otok :P Pamiętam, jak pisaliście w mojej relacji z Long Island ;), że chcielibyście się tam wybrać.
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11175
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Wrześniowa Chorwacja 2007,2008 i 2009 - góry,wyspy i jez

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 11.09.2020 18:40

Tak myślałam, że skoro Grecja nic od września nie ułatwiła dla samochodowych turystów, a dla innych jeszcze pogłębiając lokalne lockdowny to szansa na Cro w Waszej odsłonie.

My właśnie już wracamy, jeszcze 100km do Zagrzebia. 6 dni patelni, w tym na pięknej dzikiej plaży z ogromnym dystansem od innych. Ileo dalszego pobytu, bo pogoda ma być dalej piękna.
No i czekam tu na relacje. :papa:
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13069
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Wrześniowa Chorwacja 2007,2008 i 2009 - góry,wyspy i jez

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 12.09.2020 14:48

maslinka napisał(a):Wow! 8O Tego się nie spodziewałam! :mrgreen:
Bawcie się dobrze, gdziekolwiek jesteście :D
Ja stawiam na Dugi Otok :P Pamiętam, jak pisaliście w mojej relacji z Long Island ;), że chcielibyście się tam wybrać.

Tak,myślałem o Drugim Otoku ale z tego co wyszukałem na stronie jadroliniji to pływają tam tylko katamarany i nie można zabrać auta. Czy to możliwe,nie wiem. :roll: W każdym razie w planie na najbliższe dni jest inna wyspa :)
CROberto napisał(a):Uchylcie rąbek tajemnicy....
Gdzie jesteście...?
Stawiam na wyspę Pag...

Tak jest,to Pag :)
Tzn. obecnie chwilowo jest to Pag :wink: ,ale faktycznie jest super.Nie poznaliśmy go przed laty zbyt dobrze :/
mysza73 napisał(a):Nonono, Kulki w Cro :lol: ... w tym roku wszysko stoi na głowie :lol:
A ja się nie poddałam i byłam w Grecji 8)

Tak,wiemy o Twojej Grecji,czytalem coś przed wyjazdem. To zdaje się było Ermioni? Myśmy się tam właśnie m.in.wybierali...moze za rok.
Bo w tym to nawet chorwacka wrzesniowa pogoda zwariowała :lol:
ruzica napisał(a): 8O To prawie tak samo szokujące jak ja w Makarskiej :lol

To dla nas samych jest szokiem bo wybieraliśmy się zupełnie gdzie indziej :lol:
A Twoja relacje śledzę bo jak zawsze jest super :cool:
piekara114 napisał(a): 6 dni patelni, w tym na pięknej dzikiej plaży z ogromnym dystansem od innych. :

Ciekawe co to za plaża,zdaje się na Murterze? :) Mieliśmy i tam zajechac bo tony pokazał coś co mnie zainteresowało,ale chyba nie starczy czasu.
Szkoda że juz wróciliście.....
Pogoda jest faktycznie genialna.Wiedzielismy że ma być dobra i tym Chorwacja wygrała z konkurencją :) ,ale takiego skwaru się nie spodziewaliśmy.

Pozdrawiam serdecznie :)
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11583
Dołączył(a): 19.07.2006
Re: Wrześniowa Chorwacja 2007,2008 i 2009 - góry,wyspy i jez

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 12.09.2020 19:17

kulka53 napisał(a):
mysza73 napisał(a):Nonono, Kulki w Cro :lol: ... w tym roku wszysko stoi na głowie :lol:
A ja się nie poddałam i byłam w Grecji 8)

Tak,wiemy o Twojej Grecji,czytalem coś przed wyjazdem. To zdaje się było Ermioni? Myśmy się tam właśnie m.in.wybierali...moze za rok.
Bo w tym to nawet chorwacka wrzesniowa pogoda zwariowała :lol:
Byliśmy w Xifias koło Monemvasii :P

Ale mieliśmy takie towarzystwo, że byliśmy zachwyceni :oczko_usmiech:
Obrazek

:papa: :papa: :papa:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12359
Dołączył(a): 02.08.2008
Re: Wrześniowa Chorwacja 2007,2008 i 2009 - góry,wyspy i jez

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 12.09.2020 19:28

kulka53 napisał(a):Tak,myślałem o Drugim Otoku ale z tego co wyszukałem na stronie jadroliniji to pływają tam tylko katamarany i nie można zabrać auta. Czy to możliwe,nie wiem. :roll:

Pływają oczywiście promy, z Zadaru Gaženicy do Brbinj na Dugim Otoku.

Tutaj jest aktualny rozkład jazdy:
https://www.jadrolinija.hr/docs/default ... ?sfvrsn=20
tony montana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11748
Dołączył(a): 14.01.2012
Re: Wrześniowa Chorwacja 2007,2008 i 2009 - góry,wyspy i jez

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 12.09.2020 21:30

Ciekaw jestem co konkretnie, bo chyba nie ruiny rzymskiego miasta, bo te bardzo bardzo zrujnowane :)
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13069
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Wrześniowa Chorwacja 2007,2008 i 2009 - góry,wyspy i jez

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 13.09.2020 13:41

mysza73 napisał(a):Byliśmy w Xifias koło Monemvasii :P :

Aaaaaaaa to sorry,coś źle zapamiętałem :oops:
Ale żółwie które pokazywałaś widzialem...teraz Małgosia upodabnia się do takiego sporego zolwiska jak plywa w masce :lol:
maslinka napisał(a):Pływają oczywiście promy, z Zadaru Gaženicy do Brbinj na Dugim Otoku.

Ok,no tak,nie wiedziałem że jest inny port w Zadarze...chwilę nas tu nie było a i wyjazd jest mocno spontaniczny i bez przygotowania :)
Dzięki wielkie,niewykluczone że się wybierzemy na chwilę jeśli utrzyma się taka pogoda jeszcze przez tydzień.
tony montana napisał(a):Ciekaw jestem co konkretnie, bo chyba nie ruiny rzymskiego miasta, bo te bardzo bardzo zrujnowane :)

No tak, te ruinki faktycznie były nikłe :)
Chodziło mi o te plażę która się zachwyciłes i zachwalales, zdaje się była to Kosirina.

A tak poza tym spędzamy kolejny upalny dzień na plazy. W zupełnej samotności 8O . Do tej pory Chorwacja z takimi pojęciami jak piękna pogoda, gorąco, ciepła woda w morzu,piaszczysta plaża zupełnie się nie łączyła...teraz wiemy że to nie do końca była prawda. Nawet we wrześniu :idea: :D
I nawet wodę do gotowania i mycia można tu nabrać bez większego trudu i problemu :wink: :)
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13069
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Wrześniowa Chorwacja 07,08,09 i 2020 - góry,wyspy i jezi

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 29.09.2020 07:20

Witamy Zainteresowanych Czytelników :)

Zapraszamy na naszą relację z tegorocznego późno letniego wyjazdu do Chorwacji :idea: , do kraju który teoretycznie dobrze jest nam znany a praktycznie zapomnieliśmy go na tyle że mieliśmy możliwość by niemal odkrywać go na nowo...
Jak do tego doszło i jak zobaczyliśmy Chorwację po 11 latach postaramy się opowiedzieć i pokazać w najbliższych tygodniach :) .

Nie będzie to relacja w której będzie można zobaczyć najważniejsze chorwackie zabytki, poczytać o nich, o ich historii. Nie będzie też można się dowiedzieć ile kosztuje obiad w konobie :wink: czy piwo w Konzumie. Nie będzie też można podpatrzeć jakiegoś fajnego apartmana w pieknym miejscu do ewentualnego wykorzystania dla siebie. Po prostu w tym wszystkim jesteście od nas lepsi :) a nas to zwyczajnie nie interesuje albo w ogóle, albo przynajmniej podczas tego wyjazdu nie zamierzaliśmy sobie tym zaprzątać głowy...

.............................

COVID-19, koronawirus... te odmieniane przez wszystkie przypadki słowa stały się niewątpliwie najważniejszym wydarzeniem roku 2020. Co prawda nie skończył się on jeszcze ale prawdopodobnie nie wydarzy się już nic co mogłoby przyćmić swym znaczeniem pojawienie się i skutki wirusa na całym świecie. Zamknięte przez pewien czas granice otworzyły się... ale nie wszystkie :roll: , ta najważniejsza dla naszych podróży przez ostatnie 10 lat niestety wciąż pozostała zamknięta. Grecja była co prawda osiągalna ale przeszkody które musielibyśmy pokonać skutecznie nas zniechęciły... jak to mówią "nic na siłę".

O tym że będziemy musieli zrezygnować z Grecji A.D.2020 przekonaliśmy się na początku lipca. Mieliśmy wówczas wiele zajęć które zaprzątały nam głowy i skutecznie wypełniały wolny czas... w ogóle nie planowaliśmy niczego, nie zastanawialiśmy się co i kiedy się wydarzy w związku z jakimś wyjazdem we wrześniu. Sądziliśmy że po prostu pojedziemy na tydzień nad polskie morze :D tak z końcem sierpnia... ewentualnie gdyby pogoda nie dopisała to wybierzemy się w rejony gdzie można coś więcej pozwiedzać (tu wygrywało Podlasie). W miarę upływu czasu postanowiliśmy jednak pojechać na 2 tygodnie - myślałem o Łotwie i Estonii (w pewnym momencie te kraje także się zamknęły), o południowych Włoszech (ale to tak daleko :roll: ), coś też wspomniałem Małgosi o Chorwacji i ten pomysł został dobrze przyjęty :cool: , ale największy entuzjazm i zainteresowanie wzbudził pomysł od wielu lat wciąż odkładany - Korsyka :idea: . Jest stosunkowo niedaleko, prom jest nie tak drogi... woda będzie ciepła, ludzi może mniej, w górach nie będzie (na to liczyłem) jeszcze śniegu :wink: ...

Pożyczyłem jakieś przewodniki, przyglądnąłem się mapie. Nie tworzyłem żadnego szczegółowego programu zwiedzania... zbyt intensywny był to czas by mieć ochotę i siłę na równie intensywne wakacje. To miał być głównie plażowy relaks...

Jak zwykle w miarę zbliżania się terminu wyjazdu zaczęliśmy sprawdzać prognozy pogody. Początkowo wyglądały dobrze ale z czasem zaczął dominować w całym rejonie Morza Tyrreńskiego i Włoch potężny niż który kręcił sie i kręcił zakrywając Korsykę chmurami i polewając ją deszczem :? . Zdecydowanie nie były to warunki dla nas... my potrzebujemy przede wszystkim braku deszczu a ciepełko i słoneczko oczywiście też się przydają :cool: .

Na moment w przeddzień startu pojawiła się opcja na przesunięcie wyjazdu o tydzień. Ale po chwili decydujemy że jednak jedziemy... ale nie na Korsykę. Bardzo żałujemy, to była naprawdę fajna okazja ale prognozy są nieubłagane i raczej nie pozostawiają wyboru... jedziemy do Chorwacji :idea: :D .

Tym razem rezygnujemy z wieloletniej tradycji ruszania w piątkowe popołudnie... wyjedziemy "jak ludzie" w sobotę rano, wyspani i wypoczęci, a w piątek tylko zapakujemy Lunę. Dość porządnie zapakujemy :roll: bo zdecydowaliśmy się na podróż bez boxa, wszystko więc trzeba jakoś upchać do środka. Pojedziemy nie przez zamknięte Węgry nakazujące autostradowe korytarze antykoronawirusowe (nie lubimy nakazów :roll: ). Pojedziemy jak przed wieloma laty, totalnie bezautostradowo - przez Czechy, Austrię i Słowenię. Tak, wiem - będzie ciężko, o ile 200 km zwykłym czeskimi drogami i tak pokonujemy 2 x do roku jadąc do Grecji o tyle 400 km przez Austrię i jej większe i mniejsze góry... tu może być niezła jazda :lol: . A na dodatek mamy do wyboru jedno w zasadzie przejście graniczne - Słowenia zamknęła granice pozostawiając tylko 3 przejścia - autostradowe, Karawankentunnel oraz Ljubeljpass - to właśnie tam będziemy się kierować nadrabiając co najmniej 100 km w stosunku jazdy przez Węgry. Przejazdu przez Słowenię się nie obawiam, jest mała więc jakoś damy radę... zresztą to będzie już blisko celu.

Nie mamy żadnej mapy, nie mamy skonkretyzowanego celu... poza jednym, którym jest Pag, ale przecież nie będziemy siedzieć na Pagu całe 2 tygodnie :wink: . Nie wiemy ile w Chorwacji kosztuje paliwo, nie wiemy jaki jest kurs kuny, nie wiemy ile kosztują promy i w ogóle skąd i dokąd mogą nas zawieźć... nie sprawdzamy tego bo po co, pojedziemy to się przekonamy, sprawdzimy na miejscu :D .

To co, ruszamy? Chyba i tak już nie ma innego wyjścia :) .
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11175
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Wrześniowa Chorwacja 07,08,09 i 2020 - góry,wyspy i jezi

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 29.09.2020 07:26

Czyli to ostatecznie niż zdecydował o tym, że dziś czytamy chorwacką relację.

Ruszamy :D
majkik75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1059
Dołączył(a): 25.10.2017
Re: Wrześniowa Chorwacja 07,08,09 i 2020 - góry,wyspy i jezi

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 29.09.2020 07:48

Również się melduję jako czytelnik :papa:

pozdrawiam, Michał
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13069
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Wrześniowa Chorwacja 07,08,09 i 2020 - góry,wyspy i jezi

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 29.09.2020 07:52

piekara114 napisał(a):Czyli to ostatecznie niż zdecydował o tym, że dziś czytamy chorwacką relację.

W zasadzie to byliśmy autentycznie zdecydowani na Korsykę, Chorwacja to był pomysł wcześniejszy i potem porzucony. Ale wygrał :) .
A ten niż zaszkodził nie tyle Korsyce co potem Grecji :roll: i potem obserwując co się tam dzieje uznaliśmy że to że tam nie dotarliśmy to było zrządzenie losu.... Może nie planowałem akurat wysp Jońskich ale mieliśmy się kręcić w bliższej albo dalszej okolicy Aten :roll: .

majkik75 napisał(a):Również się melduję jako czytelnik :papa:

Witamy serdecznie i zapraszamy :D
anakin
Administrator
Avatar użytkownika
Posty: 30819
Dołączył(a): 11.07.2009
Re: Wrześniowa Chorwacja 07,08,09 i 2020 - góry,wyspy i jezi

Nieprzeczytany postnapisał(a) anakin » 29.09.2020 08:18

kulka53 napisał(a):Nie mamy żadnej mapy, nie mamy skonkretyzowanego celu... poza jednym, którym jest Pag

Świetny plan :mrgreen:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Wrześniowa Chorwacja 07,08,09 i 2020 - góry,wyspy i jeziora - strona 4...
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019