Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Właśnie wróciliśmy z Rovinja, jakieś pytania?

W Chorwacji jest mnóstwo wartych zobaczenia miejsc. Zwiedzanie lub wypoczynek, albo i jedno, i drugie? Byłeś gdzieś lub chcesz się dowiedzieć czegoś od innych? To właśnie tutaj możesz to zrobić.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Niśka
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 86
Dołączył(a): 02.09.2004
Właśnie wróciliśmy z Rovinja, jakieś pytania?

Nieprzeczytany postnapisał(a) Niśka » 30.09.2009 13:47

Hej,

w niedzielę 27 września wróciliśmy z Rovinja. Jak zwykle było wspaniale ale tym razem pogoda spłatala nam figla... pozytywnie! Przygotowaliśmy się na max. 25 stopni w ciągu dnia plus zimne poranki i wieczory, a tu niespodziewanka :) Już coś dziwnego spotkało nas w Austrii na postoju (autostrada, stop - zameczek po naszemu, oficjalnie - jeden z Oldtimerów). Było ok. 20 stopni o północy, a zazwyczaj jest 5-7. Temperatury rewelacyjne, bez pływania w morzu ciężko było wytrzymać na plaży, a wieczory przy winku też były cieplutkie :) Pogoda trochę wpłynęła na turystów i naturystów, bo było ich więcej niż zazwyczaj.

pozdr.,
Rovinjomaniaczka
Krystof
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3349
Dołączył(a): 26.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Krystof » 30.09.2009 14:00

jeżowce dojrzałe ;@)
pablo2222
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 849
Dołączył(a): 05.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) pablo2222 » 01.10.2009 08:48

Po ile piwo w Konzumie?
Niśka
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 86
Dołączył(a): 02.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Niśka » 01.10.2009 09:00

Hahhahahah :lol:

1.5l Ožujsko w plastiku- 20 kun
1l chyba Karlovačko w plastiku - 12 kun
0,25l Ožujsko - 5 kun
Arek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8749
Dołączył(a): 15.03.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Arek » 01.10.2009 09:14

to może jakaś relacja ?? Jest całe mnóstwo relacji z Dalmacji, a z Istrii niewiele. I foty obowiązkowo.
woka
Cromaniak
Posty: 5457
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 01.10.2009 09:44

Krystof napisał(a):jeżowce dojrzałe ;@)


:D :D :D o tej porze to już chyba leciutko przejrzałe. Najlepsze igły mają w sierpniu. :wink:
Niśka
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 86
Dołączył(a): 02.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Niśka » 01.10.2009 15:28

Arek napisał(a):to może jakaś relacja ?? Jest całe mnóstwo relacji z Dalmacji, a z Istrii niewiele. I foty obowiązkowo.


Nie ma sprawy! Jutro coś przygotuję :) tylko muszę zobaczyć jak się wkleja fotki.
Arek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8749
Dołączył(a): 15.03.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Arek » 02.10.2009 07:47

Niśka napisał(a):Nie ma sprawy! Jutro coś przygotuję :) tylko muszę zobaczyć jak się wkleja fotki.


Proszę bardzo, mamy tu odpowiedni przewodnik
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 105681
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 02.10.2009 08:10

Arek napisał(a):to może jakaś relacja ?? Jest całe mnóstwo relacji z Dalmacji, a z Istrii niewiele.


Jest kilka - jedna z nich i sporo o Rovinj :wink:

W Spicie treści Wojana znajdziesz więcej :D
Niśka
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 86
Dołączył(a): 02.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Niśka » 02.10.2009 12:51

Nie będzie to relacja ale takie nostalgiczne wspomnienie Rovinja :wink:

Od kilku lat, pod pretekstem obchodzenia kolejnej rocznicy, zostawiamy pracę i uciekamy na tydzień do Rovinja. W tym roku wyjazd był wyjątkowy, bo nie byliśmy sami. Pojechaliśmy w trójkę, a cztery osoby czekały na nas już na miejscu. Wyjechaliśmy 18 września (piątek) ok. 20.00. Wybraliśmy sprawdzoną trasę CZ-A-SLO-HR (Cieszyn-Brno-Wiedeń-Graz-Maribor-Ljubljana-Rijeka-Rovinj). W tamtym roku znajomi polecili nam inną trasę i skończyło się to tym, że zapatrzyliśmy się na jakieś centrum handlowe i wylądowaliśmy przez przypadek na Węgrzech, a potem zapłaciliśmy 70 euro mandatu za prędkość w Austrii. Nasza trasa nie należy do najtańszych, bo niestety są winietki, które kupujemy dla świętego spokoju w Polsce (Czechy 1-mc i Austria 10 dni razem 120 zł) plus winieta na Słowenii 30 euro za 6 miesięcy ale na niej czujemy się pewnie.

Drogę Kraków-Cieszyn przejeżdżamy bez problemów. Oczywiście nie biorąc pod uwagę licznych przewężeń na katowickiej za 2x6,50 zeta :( Autostrady w Czechach i Austrii są super poza pewnymi momentami, gdzie są jakieś dziwne remonty i nagle droga się rozgałęzia na 3 pooddzielane pachołkami pasy i nie wiadomo gdzie jechać. Na szczęście trafił się Czech Pan Przyczepka, którego śladem jechaliśmy. Wszystkie pasy po jakimś czasie się łączą i wjeżdża się na normalną autostradę. Dzięki Europie bez granic przelatujemy przez poszczególne stare przejścia. O 1.00 jesteśmy w Wiedniu. Gdzieś na A2, między Wiedniem a Grazem, pierwszy dłuższy postój i kawusia siekiera w Oldtimerze. Po kawusi i toalecie zmiana kierowcy i jedziemy dalej do naszego Rovinja :lol: Wjeżdżamy na Słowenię. Na pierwszej lepszej stacji zatrzymujemy się po winietkę. Przemywamy twarz i dalej w drogę. Byle jak najwcześniej być w Rovinju, zobaczyć park drzew Zlatni rt, zatoczkę marzeń, usiąść w ulubionej pizzerii Roma przy małym točeno... Nie wiem jakim cudem ale lądujemy na jakimś dziwnym przejściu w okolicach Rupy, innym niż zazwyczaj. Słoweńcy tylko machają ręką żeby przejechać, Chorwaci udają, że patrzą w paszporty. Tym razem nawet pies nie zrobił na nich wrażenia. Płacimy 5 kun za autostradę koło Rupy i 28 za Tunel Učka i już jesteśmy coraz bliżej.

Przed 8.00 rano podjeżdżamy pod park drzew w Rovinju (wejście przy ul. Centener), schodzimy nad morze i widzimy to na co czekaliśmy cały rok :P Otacza nas zapach iglaków i niezapomniane widoki. Pojawiają się pierwsi plażowicze, rowerzyści, joggingowcy. Po rozprostowaniu kości (my i pies) podjeżdżamy pod kwaterę na ul. Mažuranica. Mieliśmy być koło południa, bo przewidzieliśmy 3 godzinki na spanie, ale udało nam się być dużo wcześniej dzięki pilotowi naszprycowanemu napojem T... energy water w ilości 2 szt. Syn właścicieli Verdan zdziwiony, że jesteśmy przed czasem, a pokoje są jeszcze nie posprzątane proponuje nam kawkę, herbatkę, piwko. Zmordowani drogą wybieramy piwko na lepsze spanie.

Budzimy się koło 15.00 i pędem lecimy do Pizzerii Roma na Starim Gradzie (ul. Rakovca 42). Tam točeno i pizza slovenska. Smaki, podobnie jak widoki, wyczekiwane przez cały rok :D Koło 22.00 wracamy do apartamentów i padamy.

Obrazek
By niska at 2009-10-01

Obrazek
By niska at 2009-10-01
Niśka
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 86
Dołączył(a): 02.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Niśka » 02.10.2009 14:41

Dzień 2
Rano zakupy w KONZUMIE (mljeko, kruh). Śniadanko na balkonie z widokiem na morze (w sumie to na kawałek morza). Potem psia plaża w okolicach CUVI BEACH. Temperatura zaskakująco wysoka, po półgodzinnym opalaniu nie da się wytrzymać na słońcu. Jak na złość, w tym roku nie wzięliśmy ani butów do wody ani masek. Wkurzamy się, bo nigdy w maju ani we wrześniu nam się nie przydały. Stanowiły zbędny bagaż. Zapominamy o tym i jak kaleki wchodzimy do wody. Ciepluteńka. Wrażenia, jak karta maestro, bezcenne. Zza skał i kamieni wynurzają się naturyści. Okazuje się , że nasz pilot, w sumie to pilotka, ma alergię na nich. A oni jak na złość pokazują swoje wdzięki...

Obrazek
By Niska at 2009-10-01

Obrazek
By Niska at 2009-10-01

Obrazek
By Niska at 2009-10-01

Popołudniu ponownie uderzamy na miasto. Standardowo idziemy pod kościół, skąd rozpościerają się piękne widoki na całą okolicę. Po spacerku wybieramy się na obiadokolację, tym razem do restauracji NEPTUN (obok pizzerii Roma, ul. Rakovca 10). Polecam istiarską zupę, czyli czerwone wino z oliwą, cukrem i kromką zapiekanego chleba w środku. Chlebek nasiąknięty alkoholem się zjada, a winko bezalkoholowe się wypija. Trochę śmiechu przy tym jest :lol:

Dzień 3
Zwyczajowo, Konzum, śniadanko, plaża. Zdecydowanie to nie jest dzień na plażowanie, nie możemy wysiedzieć na plaży. Co chwilę zmieniamy miejsce. Z Cuvi Beach dochodzimy prawie do Monte Molini Beach z przystankiem w knajpce prowadzonej przez sympatycznego pana z suczką labradorką.

Obrazek
By niska at 2009-10-02

Koło 14.00 kończy się słońce. Wracamy do domu i wsiadamy na rowery. Parkiem dojeżdżamy na Stari Grad. Rundka po mieście i z powrotem wracamy przez park. Jazda pod górę nas wykańcza.

Obrazek
By niska at 2009-10-02

Dzień 4
Dzień jak co dzień 8) Wieczorem, po obiadokolacji wracamy do apartamentów. Przechodzimy przez wąziutkie uliczki na Starim Gradzie. Nagle uderza nas niesamowity zapach kawy. Patrzymy po sobie i decydujemy się na małe macchiato ok. 21.00, jak przystało na południowców :D Zamówienie przyjmuje cudowny, myślę, że grubo ponad 70 letni, Dziadziuś. Cały czas się uśmiecha, jest zachwycony, że w knajpce jest ktoś inny oprócz jego kumpla Toniego. Zauroczeni tym miejscem i jego osobą wracamy do apartamnetów.

Dzień 5
Zwyczajowy melanż. Po obiedzie, zauroczeni Dziadziusiem od kawy idziemy ponownie na małe macchiato. Nie dla kawy, tylko dla Dziadziusia, żeby zobaczyć czy nas pamięta. Pamiętał :lol: Na głównej drodze prowadzącej ze starówki do kościoła św. Eufemii znajdujemy pustą knajpkę przy morzu, nad plażą Monte Beach. Siadamy w knajpce, która jeszcze 2 dni temu tętniła życiem, a teraz jesteśmy w niej tylko my. Mamy widok na dużą część wybrzeża, ludzi siedzących w restauracjach obok i płacących spore rachunki za ten widok :roll:

Dzień 6
Ostatni spacerek po mieście zakończony oczywiście kawusią.

Obrazek
By niska at 2009-10-01

Obrazek
By niska at 2009-10-01

Dzień 7
Powrót do domu :cry: Nie mogliśmy się pogodzić z tym, że już musimy opuścić Rovinj i postanowiliśmy odwiedzić jeszcze jedno miejsce, które nam się bardzo podoba, tj. Bled na Słowenii w Alpach Julijskich. Tym razem droga prowadziła przez: Koper-Ljubljanę-Bled-Villach-Klagenfurt-Graz itd. Polecam drogę przez Koper (opłata za autostradę to 14 kun) a nie przez Rijekę i Tunel Ucka (opłaty 5 kun za autostradę i 28 kun za tunel). Po kitajskim obiadku wracamy do Polski.

Obrazek
By niska at 2009-10-02

Obrazek
By niska at 2009-10-02

Wszystkim tym, którzy będą pierwszy raz w Rovinju polecam odwiedzenie muzeum morskiego w Rovinju, wyjazd nad Limski Kanał, do Puli (koloseum i starówka), do Portecia (piękna starówka), innych mniejszych miejscowości na Istrii oraz wypad do Wenecji.

Już nie możemy się doczekać kolejnego wyjazdu do Rovinja!!!

Vidimo se u Rovinju!


Niśka
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45308
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 02.10.2009 15:00

Zasiadłem do czytania a tu już koniec.
Niśka
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 86
Dołączył(a): 02.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Niśka » 02.10.2009 15:46

JacYamaha napisał(a):Zasiadłem do czytania a tu już koniec.


Z następnego wyjazdu będzie więcej :wink: Nie miałam w planie pisania relacji z wyjazdu :oops:
woka
Cromaniak
Posty: 5457
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 02.10.2009 19:16

Niśka napisał(a):
JacYamaha napisał(a):Zasiadłem do czytania a tu już koniec.


Z następnego wyjazdu będzie więcej :wink: Nie miałam w planie pisania relacji z wyjazdu :oops:


Faktycznie, ..nie zdążyłem się rozpedzić a tu już trzeba hamować. :wink:
Jednak relacja jest taka jaką lubię. Krótko i treściwe. Najważniejsze jest zawarte.
pzdr.
sylwia79
Turysta
Posty: 11
Dołączył(a): 25.03.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) sylwia79 » 03.10.2009 08:30

Po ile płaciliście za apartament? Mieliście wcześniej zarezerwowany czy jechaliście w ciemno? Ja byłam w sierpniu i ceny apartementów zwalały z nóg. Bardzo ciężko było cokolwiek znaleźć, wszystko było zajęte. Marzę o tym, żeby jeszcze tam pojechać ale np. w czerwcu albo wrześniu na tydzień, a potem pojechać na kolejny tydzień bardziej na południe Chorwacji:-)
Następna strona

Powrót do Regiony i miejscowości turystyczne



cron
Właśnie wróciliśmy z Rovinja, jakieś pytania?
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2022