Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Sardynia, czyli leniuchowanie i zwiedzanie

We Włoszech znajduje się najstarszy na świecie uniwersytet, jest nim założony w 1088 roku Uniwersytet Boloński. Na terenie Włoch znajdują się 2 słynne wulkany: Etna i Wezuwiusz. We Włoszech trzykrotnie odbywały się igrzyska olimpijskie w latach 1956, 1960 i 2006. We Włoszech znajduje się 50 obiektów światowego dziedzictwa kultury UNESCO. Modena we Włoszech to prawdziwa stolica samochodów sportowych, mieści się w niej 5 fabryk luksusowych samochodów sportowych: Ferrari, Maserati, Lamborghini, Pagani i De Tomasso.
trinity
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 421
Dołączył(a): 07.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) trinity » 05.04.2017 15:05

c.d. dnia ósmego

Jak już wspomniałam, popołudnie było długie i emocjonujące. Cała sprawa była związana z naszym nowym mieszkaniem na kolejne 5 nocy. Otóż dojechaliśmy pod wskazany adres o wyznaczonej godzinie (ok 14) dodam, że upał taki, że z auta ciężko było wyjść na zewnątrz. Więc szukam owego domu z podanym numerem, ale takiego tu nie ma, a ten co jest nie jest tym domem :evil: Dzwonię, nikt nie odbiera telefonu...
Razem z córką ruszamy na poszukiwanie tego domu, pytamy ludzi i nikt nie wie o "Casa Roberto" 8O 8O Spotykamy uprzejmego Włocha- wczasowicza, który z nami wyrusza pod podany adres i również się dziwi, że tego domu tutaj nie ma :x Nie umiem oddać tej dramatycznej sytuacji i emocji w tej chwili, ale ciśnienie miałam wysokie a w tym skwarze chyba jeszcze wyższe :!:
Była to dla mnie porażka :x bo ja jestem i czuję się organizatorem wakacji a tu nagle okazuje się, że nie mamy dachu nad głową :!: i czeka nas 5 dni w samochodzie... :!: :!: Z tej rozpaczy i bezradności z córką zaczynamy się modlić na ulicy by stał się cud i by wszystko się poukładało z pomocą Bożą.

Tu gdzieś po prawej miał być nasz dom
ac.png


Rezerwacja była (jak i pozostałe) dokonana przez portal "buking" i jak do tej pory korzystaliśmy z niego bez problemów. Zadzwoniłam do biura obsługi podając kod rezerwacji i tłumacząc całe zajście, miła pani uspokaja, że nie zostaniemy bez dachu nad głową i zaraz oddzwoni z wyjaśnieniem. Nastąpiła ulga i spadek emocji. :?

Mąż postanawia jechać na plażę Porto Ainu, byśmy nie stali w tym słońcu a schłodzili się aż wszystko się wyjaśni. Więc szybko do wody dla uspokojenia :)

IMAG4481a.jpg

IMAG4484a.jpg


Po ochłodzie ciała i duszy dzwoni pani z informacją, że nastąpiła pomyłka i "Casa Roberto" wycofał swoją ofertę :!: Byłam bardzo niezadowolona, bo mieliśmy tam mieć cały dom dla siebie z pralką, klimatyzacją i blisko do plaży :!:
Pani przekazała, że wysłała maila z propozycją zastępczego noclegu. Spytałam tylko, czy jest tak, jak w tamtej kwaterze ... pralka, klimatyzacja i blisko do plaży :?: okazało się, że nie :!: Wyraziłam swoje niezadowolenie i pani zadzwoni za chwilę ponownie.
To znów do wody :D
Koniec końców dostajemy kolejną propozycję. Pani wymienia w wyposażeniu jeszcze zmywarkę, ogród, widok na plażę...
Tylko trzeba wyłożyć wyższą kwotę za kwaterę a po przesłaniu rachunku firma zobowiązuje się zwrócić różnicę :o
Bierzemy piekną Willę Isuleddę przy plaży Isuledda w San Teodoro :mrgreen:

Dojeżdżamy na miejsce i jest pieknie :hearts:

20160701_172142.jpg
Widok z drogi na Isuleddę



Przyjeżdża właścicielka z siostrą i oglądamy obejście, jest super, dom jest nasz na te kilka dni :D Dom jest wyposażony i wykonany luksusowo, więc korzystamy i stwierdzamy, że dobrze a wręcz doskonale się wszystko ułożyło :D

Widok z kwatery
DSC_0488.JPG


Jedziemy na zakupy

IMAG4582.jpg


Dla relaksu idziemy na wieczorną kąpiel
20160701_202847.jpg


Był to długi i bardzo emocjonujący dzień :papa:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 12385
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 05.04.2017 15:13

Jak to mówi stare przysłowie nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :wink:
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 15900
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 05.04.2017 15:35

Buking zwrócił różnicę? Bez problemu?
kulka53
Weteran
Posty: 13338
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 05.04.2017 18:57

trinity napisał(a):Tu też się z Wami osobiście witam :smo:

Miło mi poznać :cool: :papa:

W okolicach Dorgali pozostawaliśmy właściwie już do końca sardyńskich wakacji, ale wąwozu Gorropu nie zaliczyliśmy, choć byliśmy blisko... Wybraliśmy inne cele a on zostanie na następny raz :) .

San Teodoro, jedna chyba z najbardziej widowiskowych plaż w tej części wyspy, też nie dotarliśmy, ale zdjęcia z sieci powalają :cool: . Widok z kwatery bombowy 8O
Nieprzyjemna i stresująca przygoda z noclegiem :? , ważne że dobrze się skończyła...
bernidi
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 452
Dołączył(a): 23.11.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) bernidi » 05.04.2017 21:38

trinity napisał(a):Wówczas jakoś nie byłam przekonana, do wycieczki w samo południe... teraz trochę żałuję :oops: a masz jakieś zdjęcia z tego miejsca? Ile Wam zajęło czasu przejście wąwozem?

Jest kilka możliwości dotarcia do wąwozu Su Gorropu.
My nocowaliśmy na przełęczy Silana 1020 m npm. i stamtąd schodziliśmy około 600 metrów w dół do wejścia do wąwozu.
Całą wycieczka trwała nieco ponad sześć godzin.
Tu iglica skalna nieco powyżej dna kanionu:

SG01.jpg


Od tego właśnie miejsca pozostaje pół godziny do zejścia na sam dół:

SG02.jpg


Bilety są po 5 euro. Długość wąwozu udostępnionego do zwiedzania jest podzielona na stopnie trudności.
Z wejścia na poziomie 400 m npm wąwozem idzie się w górę - jak wysoko to zależy od chęci i determinacji do zwiedzania.
Aby iść jeszcze wyżej - być może da się i przejść cały wąwóz -trzeba chyba jakieś zezwolenia czy też sprzęt do asekuracji - nie dopytywałem dokładnie.

SG03.jpg


SG04.jpg


SG05.jpg


SG06.jpg


SG07.jpg
SG08.jpg


Droga powrotna oznacza podejście 600 metrów na przełęcz Silana.
Cała długość wycieczki to według tracka z nawigacji 12,5 km.
Można też wybrać dłuższą ale trasę z przeciwnej strony z miejscowości położonej znacznie niżej.
Są tam również organizowane podwózki samochodami terenowymi i do przejścia pieszo pozostaje niewielki odcinek ostatecznego zejścia do wąwozu.

Pozdrawiam Wojtek
Franz
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 59169
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 06.04.2017 00:30

Dobrze, że problem mieszkaniowy okazał się krótkotrwały i jeszcze zaowocował w wyższym komforcie.

Pozdrawiam,
Wojtek
trinity
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 421
Dołączył(a): 07.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) trinity » 06.04.2017 11:54

beatabm napisał(a):Jak to mówi stare przysłowie nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :wink:


Dokładnie :D choć kosztowało to sporo stresu :?

piekara114 napisał(a):Buking zwrócił różnicę? Bez problemu?


Tak, oczywiście :nice: nie zawiódł (prowadziłam z nimi oprócz kontaktu telefonicznego korespondencję mailową w razie czego) choć słyszałam różne opinie o nich, nadal jestem wierna firmie i jedno z mieszkań na Cyprze tam zarezerwowałam :D

kulka53 napisał(a):
trinity napisał(a):Tu też się z Wami osobiście witam :smo:

Miło mi poznać :cool: :papa:


Dziękuję :D


kulka53 napisał(a):W okolicach Dorgali pozostawaliśmy właściwie już do końca sardyńskich wakacji, ale wąwozu Gorropu nie zaliczyliśmy, choć byliśmy blisko... Wybraliśmy inne cele a on zostanie na następny raz :)


Rejon Dorgali obfity i w góry i piękne widoki, chętnie będę je oglądała w Twojej relacji a z wąwóz też mamy do zaliczenia 8)

kulka53 napisał(a):San Teodoro, jedna chyba z najbardziej widowiskowych plaż w tej części wyspy, też nie dotarliśmy, ale zdjęcia z sieci powalają :cool: . Widok z kwatery bombowy 8O


Prawda, prawda... ale przez to ludzi znacznie więcej :? Widok o każdej porze dnia na Tavolarę i Isuleddę niezapomniany :hearts: (przez tę kwaterę zmieniliśmy plany i dwa dni plażowaliśmy- leniuchowaliśmy właśnie tam)

kulka53 napisał(a):Nieprzyjemna i stresująca przygoda z noclegiem :? , ważne że dobrze się skończyła...

Widocznie trochę adrenaliny potrzebowały nasze organizmy, by nie rozleniwić się za mocno :oczko_usmiech:

bernidi napisał(a):
Całą wycieczka trwała nieco ponad sześć godzin.


No właśnie wiem, że dość długo... i fajny pomysł noclegiem na przełęczy :D :D
Teraz z perspektywy czasu myślę, że gdybyśmy się wybrali na tak długą wycieczkę, to problem z noclegiem mógłby zahaczyć o późne godziny wieczorne :wink:

bernidi napisał(a):Tu iglica skalna nieco powyżej dna kanionu:

SG01.jpg


Od tego właśnie miejsca pozostaje pół godziny do zejścia na sam dół:

SG02.jpg


Pozdrawiam Wojtek


Dziękuję Wojtku, piękne zdjęcia i widoki 8O i zanotowane na następny raz :D :D
A w jakie rejony byś powtórzył następnym razem na wyspie?

Franz napisał(a):Dobrze, że problem mieszkaniowy okazał się krótkotrwały i jeszcze zaowocował w wyższym komforcie.

Pozdrawiam,
Wojtek


Emocje były nagrodzone :D i trochę plany zwiedzania się zmieniły :D
trinity
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 421
Dołączył(a): 07.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) trinity » 06.04.2017 15:01

Dodaję jeszcze mapkę dojazdu do miejsca naszego kolejnego zakwaterowania:D

ww.png
kd
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 156
Dołączył(a): 26.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) kd » 06.04.2017 17:44

Nam hotel w Grecji odwołał rezerwację tuż przed przyjazdem. Booking.com pomógł w kolejnej rezerwacja - ale potrwało to około tygodnia - a po powrocie zwrócił różnice w cenie. Ponieważ nie mieliśmy śniadań w nowym miejscu, po przesłaniu rachunków że sklepów spożywczych zwrócił nam również za śniadania.

Czekam na dalszy ciąg relacji. Pozdrawiam
Mikeee
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2377
Dołączył(a): 06.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikeee » 06.04.2017 23:19

Przygoda z kwaterą nieprzyjemna. Miałem podobną w Austrii wracając z Sardynii.
Mąż zachował zimną krew zaciągając Was na plażę :oczko_usmiech:
Miejscówka z widokiem na Tavolarę - super 8)

pozdrawiam,
M
trinity
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 421
Dołączył(a): 07.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) trinity » 07.04.2017 11:29

kd napisał(a):Nam hotel w Grecji odwołał rezerwację tuż przed przyjazdem. Booking.com pomógł w kolejnej rezerwacja - ale potrwało to około tygodnia - a po powrocie zwrócił różnice w cenie. Ponieważ nie mieliśmy śniadań w nowym miejscu, po przesłaniu rachunków że sklepów spożywczych zwrócił nam również za śniadania.

Czekam na dalszy ciąg relacji. Pozdrawiam


No proszę :!: kolejna pozytywna opinia :D Cieszę się, że Wam też wszystko się poukładało :D ale stresik był :?:

Relacja trwa... dziękuję że dosiadłaś do grona czytelników, miło mi :smo:

Mikeee napisał(a):Przygoda z kwaterą nieprzyjemna. Miałem podobną w Austrii wracając z Sardynii.


Czytałam w Twojej relacji, że Wasza przygoda z kwaterą była trochę nieprzyjemna :(

Mikeee napisał(a):Mąż zachował zimną krew zaciągając Was na plażę :oczko_usmiech:


To było najcudowniejsze rozwiązanie :hearts: w całym tym stresie, zanurzenie się w lazurową wodę podziałało jak "hydroterapia" :mrgreen:

Mikeee napisał(a):Miejscówka z widokiem na Tavolarę - super 8)

pozdrawiam,
M


Dziękuję :D
trochę tymi widokami z Tavolarą będę przynudzała dalej :smo:
trinity
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 421
Dołączył(a): 07.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) trinity » 07.04.2017 11:56

Dzień dziewiąty 2 lipca 2016

Rano obowiązkowa kawa z widokiem... oczywiście na Tavolarę :hearts:

DSC_0478.JPG



Po śniadanku wybieramy się na plażę, oczywiście Isuleddę, którą mamy na wyciągnięcie ręki, wystarczy przejść chodnikiem wśród kwitnących oleandrów :D

IMAG4591.jpg


DSC_0506.JPG


DSC_0594.JPG


DSC_0500.JPG


Plaża jest piękna, drobniutki piasek, kryształowa i cieplutka woda i co mnie zastanawia już od początku pobytu na Sardynii, to wszędzie jest czysto :!: Nie ma śmieci, pływających w morzu czy na plaży typu worki, papierki... nawet petów papierosowych nie widać 8O Jesteśmy zaskoczeni pozytywnie tą czystością.

Segregacja śmieci też jest bardzo zaostrzona, z nią też mieliśmy niezły ubaw :mrgreen:
W rozmowie na migi z nową i młodą właścicielką kwatery (która władała jedynie językiem włoskim a prowadziła działalność wynajmu kwater wakacyjnych :!: ) nie umieliśmy zrozumieć całej ceremonii segregacji śmieci. W końcu zadzwoniła do swojej koleżanki, pochodzącej z Polski i ta tłumaczyła telefonicznie instrukcję co, do którego kosza i kiedy i gdzie wystawić do wyrzucenia. Śmietników w domu było pięć i każdy miał inny kolor worka. Musiałam sobie nagrać filmik, by nie pomylić :mrgreen:

Oczywiście pływamy i trochę plażujemy, ale ludzie się zjeżdżają i robi się trochę jest tłoczno :x To wracamy i wypoczywamy w ogrodzie z chwilą na czytanie książek i kawę, grę w bule... :D z widokiem...

DSC_0486.JPG


DSC_0550.JPG


DSC_0481.JPG


Dzisiejszy dzień to pełne lenistwo...
bernidi
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 452
Dołączył(a): 23.11.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) bernidi » 07.04.2017 13:33

trinity napisał(a):Oczywiście pływamy i trochę plażujemy

Fajna miejscówka... :)
Doskonałą również na wieczorne pobyty na plaży.
Pogoda w lipcu rzeczywiście nie zachęcała do opuszczania linii brzegowej.


trinity napisał(a):A w jakie rejony byś powtórzył następnym razem na wyspie?

Najprzyjemniej nam było aktywnie zwiedzać... plaże. Nie ukrywam, że to bardzo przyjemny sposób poznawania uroków wyspy :smo:
Szczerze - to jeśli bym miał powrócić na którąś z wysp to zdecydowanie wybrałbym górzystą i dla mnie bardziej klimatyczną Korsykę.
Na Sardynii oprócz wielu pięknych plaż podobało mi się bardzo na Costa Verde.
To zdecydowanie mniej uczęszczany region, być może z powodu dojazdu częściowo szutrową drogą za miejscowością Abrus.
Jest to dawny rejon górniczy po którym pozostały jedynie ślady kolejek i zabudowań fabrycznych, z których jeden obiekt przy Spiaggia di Piscinas został przebudowany na hotel w sąsiedztwie plaży.
O ile sama plaża może nie jest najładniejsza jeśli chodzi o rodzaj piasku to jednak jej znaczna długość i zupełny brak tłumów w sezonie czyni ją bardzo atrakcyjną. Największym jednak atutem decydującym o jej uroku jest sąsiedztwo stumetrowej wysokości ruchomych wydm.
Już sam dojazd w rejon plaży stwarza złudzenie pobytu na piaszczystej pustyni. Tam mógłbym wrócić... :smo:

Pozdrawiam Wojtek
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 15900
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 17.04.2017 22:42

Jak tam po powrocie z Cypru? Spełnił wiosenne oczekiwania?
trinity
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 421
Dołączył(a): 07.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) trinity » 19.04.2017 16:14

bernidi napisał(a):
trinity napisał(a):Oczywiście pływamy i trochę plażujemy

Fajna miejscówka... :)
Doskonałą również na wieczorne pobyty na plaży.
Pogoda w lipcu rzeczywiście nie zachęcała do opuszczania linii brzegowej.


trinity napisał(a):A w jakie rejony byś powtórzył następnym razem na wyspie?

Najprzyjemniej nam było aktywnie zwiedzać... plaże. Nie ukrywam, że to bardzo przyjemny sposób poznawania uroków wyspy :smo:
Szczerze - to jeśli bym miał powrócić na którąś z wysp to zdecydowanie wybrałbym górzystą i dla mnie bardziej klimatyczną Korsykę.
Na Sardynii oprócz wielu pięknych plaż podobało mi się bardzo na Costa Verde.
To zdecydowanie mniej uczęszczany region, być może z powodu dojazdu częściowo szutrową drogą za miejscowością Abrus.
Jest to dawny rejon górniczy po którym pozostały jedynie ślady kolejek i zabudowań fabrycznych, z których jeden obiekt przy Spiaggia di Piscinas został przebudowany na hotel w sąsiedztwie plaży.
O ile sama plaża może nie jest najładniejsza jeśli chodzi o rodzaj piasku to jednak jej znaczna długość i zupełny brak tłumów w sezonie czyni ją bardzo atrakcyjną. Największym jednak atutem decydującym o jej uroku jest sąsiedztwo stumetrowej wysokości ruchomych wydm.
Już sam dojazd w rejon plaży stwarza złudzenie pobytu na piaszczystej pustyni. Tam mógłbym wrócić... :smo:

Pozdrawiam Wojtek


Dziękuję Wojtku za wskazówkę :D
To rejony znane mi tylko z relacji i internetu, ale chyba też bym wybrała właśnie te okolice na kolejną podróż na Sardynię :D :D

piekara114 napisał(a):Jak tam po powrocie z Cypru? Spełnił wiosenne oczekiwania?


:D :D :D
Na samą myśl, że w Polsce na święta było tak zimno, a my przy letnich temperaturach opalaliśmy się, zwiedzaliśmy i kąpaliśmy się w basenach i w morzu, to powiem: WARTO było jechać :!: :hearts: :hearts:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Włochy - Italia



cron
Sardynia, czyli leniuchowanie i zwiedzanie - strona 6
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2024 Wszystkie prawa zastrzeżone