.png)
.png)
.png)

wiola2012 napisał(a):Mój pierwszy raz w Rzymie - najwięcej ludzi było przy schodach hiszpańskich, w pozostałych miejscach znośnie, za drugim razem tłum był niesamowity szczególnie w pobliżu fontanny di Trevi.
wiola2012 napisał(a):Twoja zdjęcia pokazują, że może być jeszcze gorzej. Co tych ludzi ciągnie do Rzymu![]()
.
piekara114 napisał(a):W zeszłym roku pewnie sporą część przyciągnął Święty Rok i otwarte drzwi jubileuszowe... Końcem 2024 r. miałam plan na Rzym w 2025, ale jak przeczytałam o Świętym Roku to sobie odpuściłam, wiedząc, że będzie się to liczyło ze zwiększoną liczbą pielgrzymek i turystów... A teraz się nie układa....
.png)

.png)
Dawigs napisał(a):
Ciężko zrobić zdjęcie bez mistrzów drugiego planu.
.png)
.png)
maslinka napisał(a):Ale tłumy!Czytałam, że jeśli się chce zobaczyć w miarę bezludziową di Trevi, trzeba przyjść o 6:00 rano albo w nocy. Myślę, że podczas porządnej ulewy też mogłoby być lepiej
.png)

te kiero napisał(a):Dawigs napisał(a):Ciężko zrobić zdjęcie bez mistrzów drugiego planu.
Tego oraz włamania do samochodu pełnego ekwipunku wyjazdowego obawiamy się najbardziej.
Ale trzeba się nastawić, najwyżej w jakim programie wytnie się ludziska.
te kiero napisał(a):Może nie doczytałem, ale jak płaciliście za metro, mieliście wykupioną kartę rzymską czy tap&go?
piekara114 napisał(a):Ogromne tłumy...
Kolega był kilka lat temu końcem marca i mówił, że bezludziowe fotki robił o 7 rano.... Chwilę trzeba było poczekać, ale dosłownie minutkę czy dwie, aż ktoś przejdzie lub inny zrobi sobie fotkę (inni też mieli takie pomysły).
AgaGy napisał(a):maslinka napisał(a):Ale tłumy!Czytałam, że jeśli się chce zobaczyć w miarę bezludziową di Trevi, trzeba przyjść o 6:00 rano albo w nocy. Myślę, że podczas porządnej ulewy też mogłoby być lepiej
Potwierdzam![]()
Podczas pierwszego pobytu w Rzymie miałam pogodę deszczową i ostatniego dnia w końcu wyszło słońce. A że lot miałam po południu, to od samego rana zrobiłam szybki sprint po największych zabytkach, żeby zrobić słoneczne zdjęcia. Pod fontanną na pewno nie byłam o 6, podejrzewam że może około 7, ale i tak ludzi można było na palcach jednej ręki policzyć.
.png)

.png)
Dawigs napisał(a):te kiero napisał(a):Może nie doczytałem, ale jak płaciliście za metro, mieliście wykupioną kartę rzymską czy tap&go?
Jeździliśmy na zwykłych biletach.
AgaGy napisał(a):maslinka napisał(a):Ale tłumy!Czytałam, że jeśli się chce zobaczyć w miarę bezludziową di Trevi, trzeba przyjść o 6:00 rano albo w nocy. Myślę, że podczas porządnej ulewy też mogłoby być lepiej
Potwierdzam![]()
Podczas pierwszego pobytu w Rzymie miałam pogodę deszczową i ostatniego dnia w końcu wyszło słońce. A że lot miałam po południu, to od samego rana zrobiłam szybki sprint po największych zabytkach, żeby zrobić słoneczne zdjęcia. Pod fontanną na pewno nie byłam o 6, podejrzewam że może około 7, ale i tak ludzi można było na palcach jednej ręki policzyć.
.png)

\piekara114 napisał(a):Ufo atakuje
Wziąłem wtedy tylko komórkę i wyszły refleksy latarni na zdjęciach megidh napisał(a):Jednorazowy bilet w Rzymie kosztuje 1,50 €. Tyle samo kosztuje przejazd z wykorzystaniem tap&go. Korzyścią z korzystania z tap&go są darmowe przejazdy od szóstego w górę podczas jednego dnia, bowiem z karty tap&go możliwe jest ściągnięcie jedynie kwoty 8,50 € w ciągu 24 godzin, czyli za pięć przejazdów. Ale myślę, że w Rzymie, jeśli mieszka się w centrum miasta, to aż z tylu przejazdów nie będzie konieczności korzystać.
megidh napisał(a):Od 1 lutego tego roku jest spora zmiana dla chętnych do oglądania fontanny di Trevi. Wprowadzony został limit osób, które może przebywać w jednym momencie na schodach otaczających fontannę i przy samym nabrzeżu fontanny. Za ten przywilejnależy zapłacić 2 €. Bezpłatnie można patrzeć na fontannę z placu za barierkami. Informacje o godzinach odwiedzin oraz możliwość zakupu biletów online dostępne są TUTAJ. Bilety można też kupić na miejscu. Kasa biletowa znajduje się przy Via della Stamperia. Z tego co widać na kamerze online opłata w żaden sposób nie zniechęciła turystów i przed fontanną di Trevi nadal jest tłoczno.
.png)

..png)

