Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Pływanie pontonem w Chorwacji

Piaszczyste plaże? To w Chorwacji jednak rzadkość. Ale może są tacy, którzy chcą podzielić się z innymi swoją wiedzą na ten temat. Potrzebujesz łagodnego zejścia do morza? A może lubisz nurkować czy wędkować? Chcesz wypożyczyć łódkę i poznać Chorwację od strony morza? Albo masz skuter wodny i chcesz go zabrać?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
smoki3
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4229
Dołączył(a): 29.11.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) smoki3 » 18.06.2019 21:33

Ostatnio edytowano 03.07.2019 11:51 przez smoki3, łącznie edytowano 1 raz
szczaw
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 166
Dołączył(a): 26.12.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) szczaw » 18.06.2019 22:38

smoki3 czy nie obrazisz się jaki na obecną chwilę wynosi cię taki zestaw , silni, skorupa , osprzęt , ewentualnie na priv poproszę , widziałem filmy i ładnie chodzi, mam obecnie yama 360i silnik honda bf 20 i po 4 latach pływania czuję niedosyt , pomimo iż jedna osoba już nie pływa a zawsze był wspaniała piątka
marsik
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 416
Dołączył(a): 12.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) marsik » 19.06.2019 15:12

mattom napisał(a): Swoją drogą - zawszę się zastanawiam, jak to nie boicie się jeździć z pontonami czy silnikami w boxach. W drodze na Węgry kilka lat temu zgubiłem box na przejeździe kolejowym - fakt, ciężar był na limicie belek i dachu, ale kurcze - nie zdecydowałbym się chyba więcej na wrzucenie czegoś cięższego do boxa.


Dlaczego spadł? Box był wadliwy? Belki źle założone? Dobrze założone belki i box, bez uszkodzeń mechanicznych nie mają prawa spaść. Jak są jakiekolwiek wątpliwości czy box na belkach trzyma się na 100% na dachu to się nie wyjeżdzą na ulicę!
25 lat jeżdżę z boxami i nigdy nie miałem żadnej przygody z mojej strony. Co więcej, jeździłem z boxem i pontonem w torbie i plandece położonym obok boxu na dodatkowych poprzeczkach i dopiętym pasami na dachu (mój ponton nie mieścił się do boxu, zresztą w nim były inne bambetle pontonowe). Zdjęcia wrzucałem w tym poście już kilka razy. Całkowicie bezpieczne.

Na spadające przedmioty z dachu mam alergię :evil: - na autostradzie przy 130km/h prosto pod moje koła spadł facetowi rower, bo "se źle przypiął".... :evil: :evil: :evil: Szczęście, że nikomu nic się nie stało, tylko samochód mocno ucierpiał.
desperadek
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 132
Dołączył(a): 20.01.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) desperadek » 19.06.2019 15:34

Mam pytanie o przedłużkę rumpla. Jeśli ktoś ma doświadczenie z tym urządzeniem to proszę o poradę. Mam Yam 340S. W tym roku zmniejszy mi się skład załogi i momentami będzie brak osobobalastu na dziobie więc muszę coś pokombinować. W tej chwili na Allergo dostępne są 2 typy przedłużek. Jeden regulowany od 60 do 100 cm zaciskany jedną nakrętką motylkową i drugi typ dłuższy 90 do 140 cm i montowany 4 nakrętkami. Ponton mam jeszcze spakowany i nie mogę zasiąść i pomierzyć jaka długość będzie OK.
1- czy lepiej zdjąć przedłużkę przy pływaniu w większym składzie, bo przeszkadza i zaczepia o załogantów?
2- płynąc solo ma duże znaczenie gdzie siedzi sternik? Z boku na tubie mogę się dostosować do długości przedłużki, a jeśli muszę siedzieć na środku na ławce to przedłużkę muszę doregulować do mnie.
3- która długość będzie lepsza do mojego pontonu?
4- czy korzystaliście, z któregoś z tych 2 typów i polecacie lub odradzacie bo np szybko pęka lub nie trzyma się na rumplu?
boboo
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2481
Dołączył(a): 06.08.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) boboo » 19.06.2019 16:02

1 - bardzo możliwe, że lepiej. Choć do "szybkich" manewrów siadam na burtę i stawiam rumpel na sztorc. Wtedy nie "koszę" nim horyzontalnie;
2 - raczej tak, w zależności od pontonu (długości) i rozłożenia ciężaru;
3 - ta krótsza;
4 - z tych typów nie, ale mam taką, która się rozciąga do max. 70 cm. I to całkowicie mi wystarcza (ponton 4,5m).

Twój ponton się nazywa "* 340 *". To jest jego długość zewnętrzna.
Jak wewnątrz nazbierasz nieco ponad 2 metry, to już będzie dobrze.
I gdzie się chcesz tam z ponad metrowym "patykiem" pchać?

Bierz ten krótszy (albo jeszcze krótszy).
Poza tym jedna motylkowa śruba wygodniejsza.
mattom
Odkrywca
Posty: 107
Dołączył(a): 06.07.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) mattom » 19.06.2019 16:29

marsik napisał(a):
mattom napisał(a): Swoją drogą - zawszę się zastanawiam, jak to nie boicie się jeździć z pontonami czy silnikami w boxach. W drodze na Węgry kilka lat temu zgubiłem box na przejeździe kolejowym - fakt, ciężar był na limicie belek i dachu, ale kurcze - nie zdecydowałbym się chyba więcej na wrzucenie czegoś cięższego do boxa.


Dlaczego spadł? Box był wadliwy? Belki źle założone? Dobrze założone belki i box, bez uszkodzeń mechanicznych nie mają prawa spaść. Jak są jakiekolwiek wątpliwości czy box na belkach trzyma się na 100% na dachu to się nie wyjeżdzą na ulicę!
25 lat jeżdżę z boxami i nigdy nie miałem żadnej przygody z mojej strony. Co więcej, jeździłem z boxem i pontonem w torbie i plandece położonym obok boxu na dodatkowych poprzeczkach i dopiętym pasami na dachu (mój ponton nie mieścił się do boxu, zresztą w nim były inne bambetle pontonowe). Zdjęcia wrzucałem w tym poście już kilka razy. Całkowicie bezpieczne.

Na spadające przedmioty z dachu mam alergię :evil: - na autostradzie przy 130km/h prosto pod moje koła spadł facetowi rower, bo "se źle przypiął".... :evil: :evil: :evil: Szczęście, że nikomu nic się nie stało, tylko samochód mocno ucierpiał.


Jeździł dwa lata nie ściągany (użytkowany co tydzień) kilka razy na granicy wagi dachu/ belek. Nic przed wyjazdem nie robiłem z nim tylko standardowa kontrola dociagniecia śrub, ujechał 60km od zapakowania, pękła stopa mocujaca/sciagajaca poprzeczkę w tylnym rzędzie. Od tamtej pory mam uraz. Gdyby to była kwestia, że pierwszy raz założony, to zrzucilbym na swój błąd.
Box do dziś leży w garażu, bo się nie zdecydowałem jeszcze kiedyś założyć, a że wytrzymała bestia Ikea family to mi się nic w czasie lotu nie stało :)
mums71
Odkrywca
Posty: 88
Dołączył(a): 25.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) mums71 » 21.06.2019 09:33

Nie kupuj przedłużki rumpla,mam ponton 4m z silnikiem 20HP i płynąc sam jej nie potrzebuje.Kupiłem kilka lat temu,użyłem raz,więcej przeszkadza niż pomaga.
desperadek
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 132
Dołączył(a): 20.01.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) desperadek » 21.06.2019 13:23

mums71 napisał(a):Nie kupuj przedłużki rumpla,mam ponton 4m z silnikiem 20HP i płynąc sam jej nie potrzebuje.Kupiłem kilka lat temu,użyłem raz,więcej przeszkadza niż pomaga.

Pływałem solo i bardzo słabo to wyglądało. Muszę się mocno wychylać do przodu, żeby dzioba nie zadzierało w niebo i mimo wychylenia bardzo myszkuje i nie utrzymuje kierunku. W ślizgu ponton jest bardzo "reaktywny" i momentami na prędkości strach, że rzuci go w bok i będę miał boczną katapultę. Być może z przedłużką też będzie kiepsko, tego nie wiem. Jak będzie lipa to dołożę balast około 55 kg na dziób ( tyle waży syn i z nim na pokładzie płynie się super) .
Andrzej N
Globtroter
Posty: 49
Dołączył(a): 02.12.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Andrzej N » 21.06.2019 13:46

Jak płynę sam /ponton 360/ siadam jak najdalej od silnika a na dziób przestawiam zbiornik z paliwem /24 l/
desperadek
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 132
Dołączył(a): 20.01.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) desperadek » 21.06.2019 14:38

Andrzej N napisał(a):Jak płynę sam /ponton 360/ na dziób przestawiam zbiornik z paliwem /24 l/
To rozwiązanie ma dwie wady. Musiałbym dorobić mocowanie zbiornika z przodu bo na zafalowanym akwenie, a kanał peljeski często taki jest, zbiornik zjeżdża do tyłu i drugi problem to trzeba pilnować żeby zbiornik był pełny bo mała ilość paliwa nic nie pomoże.
Rysio
Administrator
Avatar użytkownika
Posty: 13038
Dołączył(a): 23.07.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rysio » 21.06.2019 14:57

I linia paliwowa przez cały pokład ? :lool: Przedłużka pomaga i to znacznie, ale tak jak Bogdan piszę weź taką w okolicach 70 cm i najlepiej żeby nie była teleskopowa, bo to daje duży luz po czasie użytkowania.

Przy starcie i tak dźwiga przód, natomiast podczas płynięcia już jest ok. To mój stary gumjak 2,9 m i 15 Ps w dwusuwie. Było to dośc nerwowe połączenie :wink:
Andrzej N
Globtroter
Posty: 49
Dołączył(a): 02.12.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Andrzej N » 21.06.2019 15:36

desperadek napisał(a):
Andrzej N napisał(a):Jak płynę sam /ponton 360/ na dziób przestawiam zbiornik z paliwem /24 l/
To rozwiązanie ma dwie wady. Musiałbym dorobić mocowanie zbiornika z przodu bo na zafalowanym akwenie, a kanał peljeski często taki jest, zbiornik zjeżdża do tyłu i drugi problem to trzeba pilnować żeby zbiornik był pełny bo mała ilość paliwa nic nie pomoże.

Ja wożę silnik w pontonie to mam już mocowania które trzymają silnik. Zresztą można kupić takie uszy przyklejane do tub i mocować linką gumową Zresztą ja jestem zwierzęciem stadnym nie lubię pływać w pojedynkę. Sam płynę max 5 km a przy tej odległości to nic mi nie przeszkadza, Zbiornik mam zawsze pełen bo lubię długie trasy do 70-100 km w dwie strony, Zawsze mam dwa zbiorniki 12 i 24 l. Próbowałem kiedyś z przedłużaczem daje radę jednak przy wolnym pływaniu
mums71
Odkrywca
Posty: 88
Dołączył(a): 25.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) mums71 » 23.06.2019 10:11

desperadek napisał(a):
mums71 napisał(a):Nie kupuj przedłużki rumpla,mam ponton 4m z silnikiem 20HP i płynąc sam jej nie potrzebuje.Kupiłem kilka lat temu,użyłem raz,więcej przeszkadza niż pomaga.

Pływałem solo i bardzo słabo to wyglądało. Muszę się mocno wychylać do przodu, żeby dzioba nie zadzierało w niebo i mimo wychylenia bardzo myszkuje i nie utrzymuje kierunku. W ślizgu ponton jest bardzo "reaktywny" i momentami na prędkości strach, że rzuci go w bok i będę miał boczną katapultę. Być może z przedłużką też będzie kiepsko, tego nie wiem. Jak będzie lipa to dołożę balast około 55 kg na dziób ( tyle waży syn i z nim na pokładzie płynie się super) .


W takim razie to musi być indywidualna cecha jednostki.Mój ponton idzie jak po szynach,siedzę bokiem na burcie, niczym nie dociążam dziobu,jedynie w momencie wchodzenia w ślizg lekko wychylam się do przodu.
mattom
Odkrywca
Posty: 107
Dołączył(a): 06.07.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) mattom » 23.06.2019 11:43

Ponton potestowany, gotowy do wyjazdu do Cro,
@smoki3 wielkie dzięki za torbę - faktycznie rozwiązało problem walającego się osprzętu po pokładzie ;) i zdecydowanie lepiej jak torba dziobowa.
Mam jeszcze tylko kilka pytań, które mnie nurtują - zostawianie pontonu na bojce na noc.
Zapinacie na jakieś linki zabezpieczające? Czy wystarczy cuma do bojki? Korzystacie z amortyzatorów?
Mam 4 m ekspandera do plandek 8 mm - myślałem, żeby z tego zrobić sobie pewnego rodzaju amortyzator cumy, no i na sam koniec - kotwiczka/drapak - jak z waszego doświadczenia czy do kotwiczenia sobie na plażowanie wystarczy taki drapak z juli 0,7 kg?
Załączniki:
WhatsApp Image 2019-06-20 at 21.10.08.jpeg
WhatsApp Image 2019-06-20 at 21.09.43.jpeg
pasztecik
Globtroter
Posty: 36
Dołączył(a): 15.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) pasztecik » 23.06.2019 17:45

Cześć, czy ma ktoś ponton firmy Bark? Mam problem, bo zabieram model bt450 razem z daszkiem, natomiast nie dowiedziałem się jak zamontować owe zadaszenie :( . Czy potrzebuję do tego jakiegoś kleju? Miał ktoś z tym styczność?
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Plaże i Adriatyk. Żeglowanie, nurkowanie, wędkowanie ...



cron
Pływanie pontonem w Chorwacji - strona 634
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019