Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Moja pierwsza wyprawa do Chorwacji

W Chorwacji jest mnóstwo wartych zobaczenia miejsc. Zwiedzanie lub wypoczynek, albo i jedno, i drugie? Byłeś gdzieś lub chcesz się dowiedzieć czegoś od innych? To właśnie tutaj możesz to zrobić.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
N-ord
Podróżnik
Posty: 24
Dołączył(a): 08.06.2006
Moja pierwsza wyprawa do Chorwacji

Nieprzeczytany postnapisał(a) N-ord » 08.06.2006 10:18

Dzien Dobry, chcialem sie przywitac.
To moj pierwszy post na tym forum, mimo, ze czytam go juz kilka tygodni. Chcialem bardzo wszystkim podziekowac za wiele cennych informacji. Za kilka dni jade pierwszy raz do Chorwacji.
Wroce pod koniec czerwca i wtedy postaram sie dokladnie opisac wrazenia. Mam nadzieje, ze bede tez mogl odwdzieczyc sie forumowiczom aktualnymi informacjami praktycznymi.
Jeszcze raz wszystkich serdecznie pozdrawiam,
Maciek
Haweł
Cromaniak
Posty: 1727
Dołączył(a): 01.07.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Haweł » 08.06.2006 10:48

Milego lezakowania na slonku i zawrotow glowy od rakiji !!!
Cayman
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 319
Dołączył(a): 16.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Cayman » 08.06.2006 11:02

...Witaj...To forum w przeciwieństwie do wielu innych niemal w 100% pozbawione jest kłótni, wulgaryzmów i niepotrzebnych sprzeczek...spotkasz się tu z życzliwością i na pewno znajdziesz odpowiedzi na nurtujące Cię pytania...No i uważaj bo w Chorwacji zakochać się mozna od pierwszego wejrzenia więc jeśli masz gdzieś swoje ukochane miejsce pożegnaj sie z nim :) Pozdrawiam
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 08.06.2006 11:09

Jak sie trafi jakaś mała "wojenka" to dodaje tylko klimatu i humoru temu forum np."Ratunku". :lol:
buczusia
Podróżnik
Avatar użytkownika
Posty: 18
Dołączył(a): 17.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) buczusia » 09.06.2006 11:37

Fajnie, że zdecydowałes się pojechac do Chorwacji ja byłam tam 2 lata temu i w tym roku znowu jedziemy. Jest przepięknie, czysta woda, widoki,że dech zapiera i czasami trzeba zatrzymywać samochów po drodze żeby napatrzeć się, zwłaszcza gdy jedziesz wzdłuż wybrzeża. Pozdrowienia- my jedziemy w połowie lipca.
ania77
Croentuzjasta
Posty: 329
Dołączył(a): 17.04.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) ania77 » 09.06.2006 18:21

My założyliśmy sobie kiedyś, że nie będziemy jeździć nigdy dwa razy w to samo miejsce, bo tyle jest na świecie do zobaczenia. Dopóki nie pojechaliśmy do Chorwacji.
FUX
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13027
Dołączył(a): 14.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) FUX » 09.06.2006 19:22

szaki17 napisał(a):Jak sie trafi jakaś mała "wojenka" to dodaje tylko klimatu i humoru temu forum np."Ratunku". :lol:


Albo taka prawdziwa....

Obrazek

FUX
kaszubskiexpress
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14590
Dołączył(a): 12.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) kaszubskiexpress » 10.06.2006 20:57

ania77 napisał(a):My założyliśmy sobie kiedyś, że nie będziemy jeździć nigdy dwa razy w to samo miejsce, bo tyle jest na świecie do zobaczenia. Dopóki nie pojechaliśmy do Chorwacji.


ja dokladnie tak samo twierdzilem a za 8 dni jade tam juz trzeci raz
klara
Podróżnik
Posty: 15
Dołączył(a): 28.04.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) klara » 10.06.2006 21:19

A dokąd jedziesz? Ciekawe, które opisy forumowiczów były najbardziej przekonujace, no chyba że i bez forum miales swojego chorwackiego faworyta. Powodzenia!
N-ord
Podróżnik
Posty: 24
Dołączył(a): 08.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) N-ord » 12.06.2006 10:03

Jade najpierw do Splitu, tam nocuje. Potem do Dubrovnika, tam nocuje dwie noce, ale w drugi dzien mam wycieczke statkiem do Kotoru (ale powrot autobusem). Potem ok. 10 dni na wyspie Mljet. Potem do domu, z dwoma noclegami jeszcze w Plitvicach. Jade pierwszy raz i nie wiem czy nie za ambitny plan, bo nie lubie zwiedzania z wywieszonym jezykiem, a na Split i Dubrovnik mam tylko po niecalym dniu. Najwyzej do Dubrownika sobie przyplyne w ktorys dzien z Mljetu, jesli wczesniej nie starczy czasu. Wszystkie noclegi porezerwowane (na szczescie niemal bez przedplat, a jedyne pieniadze jakie wyslalem zginely, ale na szczescie sie odnalazly dzieki dzielnej interwencji Poczty Polskiej). Zobaczymy jak to bedzie, wyjezdzam jutro ok. 2 w nocy. Opisze wszystko po powrocie.
N-ord
Podróżnik
Posty: 24
Dołączył(a): 08.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) N-ord » 30.06.2006 01:28

Wrocilem, wrocilem, wrocilem, godzine temu. Budzet mocno przekroczony i zastanawiamy sie z zona co teraz bedzie, ale co tam. Jutro jak wstane to napisze krotka relacje. Chorwacja jest zaskakujaca. Goraco, goraco, goraco. A ja zlapalem katar :)
pozdrawiam serdecznie
paolo
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 405
Dołączył(a): 12.07.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) paolo » 30.06.2006 06:48

A co tam raz się żyje. Czekamy na relację.
N-ord
Podróżnik
Posty: 24
Dołączył(a): 08.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) N-ord » 30.06.2006 11:38

To zaczne od: DOJAZD.
Jechalismy dwoma autami w 8 osob, w tym 3 dzieci. Do pierwszego noclegu (Split), do wyboru mielismy dwie drogi, wegierska i austriacka. Idac za radami z forum i opiniami znajomych wybralismy droge austriacka. Wyruszylismy z Krakowa ok. 3 nad ranem. Mysle, ze to byl swietny pomysl, poniewaz wieczorem wszyscy poszlismy sie polozyc, wiec troche odpoczelismy (mimo, ze nie bardzo moglismy spac z emocji). Ale najwazniejsze, ze dzieci przenieslismy spiace do aut i nie bylo zadnego problemu, przespaly wieksza czesc czasu do rana - wyjawszy male wymioty, na szczescie na zewnatrz auta :).
Na granicy slowackiej (Chyzne-Trstena) kupilismy winiety: slowacka miesieczna za 30 zl i austriacka 10 dniowa za troche wiecej. Kierowca drugiego auta sie zagapil i kupil tylko slowacka, wiec druga austriacka winiete kupilismy na granicy austriackiej za 7,6 euro. Tam kobieta jak tylko mnie zobaczyla w drzwiach radosnie krzynela: "Winieten?", wiec nawet nie mialem okazji sie wykazac :)
Droga przez slowacje to koszmar. Na pierwszym odcinku za granica jest ruch wahadlowy po jednym pasie kierowany swiatlami. Minimum 4 takie odcinki. Zreszta robot drogowych jest duzo wszedzie, w kazdym kraju tranzytu. Jazda do Ziliny bardzo uciazliwa. Na Slowacji zatankowalismy i tutaj UWAGA: jesli tankujesz i placisz karta VISA musisz pamietac swoj PIN. W wielu miejscach z wyjatkiem Austrii wymagali PINU, lacznie z Chorwacja i Czarnogora, wiec lepiej go pamietac :) Mysmy sie musieli ratowac telefonem do sasiadki, ktora mi mojego PiNU poszukala.
Od Zyliny jedzie sie latwo az do Bratyslawy. W Bratyslawie oznakowanie drog jest slabe, czesto jest tak ze sa dwa drogowskazy w rozne strony i oba kieruja na Wieden. Potem sie zorientowalem, ze prawdopodobnie oba sa dobre, bo mamy dwa przejscia graniczne, ale troche podzylem. Kierowalem sie na Petrzalke, ale dojechalismy do Kitsee. Na granicy totalnie pusto. W Austrii na stwierdzilismy, ze nie jedziemy na Wieden tylko polecielismy na Parndorf, dalej na Eisenstadt i Wiener Neustadt, a potem do autostrady na Graz. Oznakowanie drog w Austrii wysmienite.
Oszczedzilismy sporo czasu, bo nie przepychalismy sie przez Wieden, a przy okazji zobaczylismy kawalek czysciutkiej austriackiej wsi.
Kolejna generalna uwaga: ja sobie przygotowalem trase drukujac mape z viamichelin - to jest blad. Mapa wydaje sie niezla, ale mnie sie nie sprawdzila, po prostu nie ma czasu jej uzywac. Kto ja wydrukuje, ten wie o czym mowie. Ale warto sie nia wspomoc przy planowaniu podrozy. Natomiast w drodze trzeba miec dobra, aktualna mape i kierowac sie NUMERAMI DROG, bo z tymi miejscowosciami na drogowskazach to jest roznie. Czesto jest kierunek na miasteczko, ktorego nie mam na mapie, natomiat numer drogi jest prawie zawsze.
Ok. Potem Graz, potem na granica slowenska i do Mariboru bez przygod. Autostrada do Mariboru od granicy kosztuje 0,8 euro, ale to krotki odcinek. Przez Maribor przelatuje sie latwo, jesli nie ma znaku, ze trzeba skrecic to jedzie sie prosto :). Z tego co pamietam to zaraz tam sie pojawiaja tablice na Zagrzeb. Droga jest zwykla, ale da sie przezyc, zreszta Slowenia to krotki odcinek (niecale 80 km chyba).
Na granicy wymienilismy troche kun po ok 7,2 kun za euro. I to byl najlepszy kurs, na jaki trafilismy. Na ogol bylo miedzy 7 a 7,15 kun za eu w innych miejscach. Ale powiedzmy, ze to groszowe roznice sa.
Za granica chorwacka znowu uciazliwe roboty drogowe az do Krapiny. W Krapinie wjazd na autostrade. W Chorwacji wjazd jest zorganizowany tak, ze wjezdzajac wciska sie guziczek i wyskakuje bilecik, podnosi sie szlabanik i jedzie sie do przodu. A oplaty wnosi sie przy wyjezdzie z autostrady. Odcinek z Krapiny do Zagrzebia kosztuje 18 kun. (mowimy caly czas o cenie za jeden samochod osobowy bez przyczepy). Przed Zagrzebiem jest wyjazd z autostrady, potem kawalek jedzie sie bezplatnie, aby w licznych, ale swietnie oznakowanych rozjazdach, znalezc sobie wlasciwa droge i kolejny wjazd (guziczek, bilecik, szlabanik). Potem autostrada do Splitu (157 kun). Autostrady w Chorwacji sa najlepsze, nie spotkalem sie z zadnym tlokiem (moze dlatego, ze jechalismy w srodku tygodnia). Malo tego, dziesiatki kilometrow jechalismy tak, ze ani z przodu ani z tylu nie widzielismy zadnych aut, wtedy jadac bezpieczne w takich warunkach 160 km/h nadrobilismy mnostwo czasu.
I ostatnia uwaga, przed Splitem, juz po zjezdzie z autostrady jest rondo z robotami drogowymi. Jesli jedziesz w kierunku na Omis, Makarska czy gdzies na Dubrovnik (mysmy mieli nocleg w Podstranie, wiesz szukalem drogi na dubrovnik) to OLEJ, powtarzam OLEJ drogowskazy na tym rondzie kierujace na Dubrovnik, bo tak naprawde to prowadza one na SINJ. Kieruj sie na Split, jak zjedziesz z ronda to kawalek jedziesz w jakims kierunku zupelnie bez sensu, zupelnie jakbys wracal, ale koniec koncow wjezdzasz do Splitu. Tam sa bardzo dobrze oznakowane wyjazdy w kierunku na Dubrovnik. Mysmy w ten sposob dojechali do Podstrany.
Koszmarne 17 godzin. Wtedy pomyslalem, ze gdybym wiedzial, to bym zostal w domu. Ale mylilem sie :). I na marginesie, droge najlepiej zniosly dzieci. Uff, chyba skoncze pozniej, bo sie rozgadalem.
berta
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 30
Dołączył(a): 29.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) berta » 30.06.2006 12:13

Ale ci zazdroszcze,ja w tym roku na sycylie'koszmar"planowałam urlop na KORCZULI I HVAR ale mojej polowie odbiło!!!!! :evil: :devil: i po 6 latach zmienił zainteresowania.Ale ja i tak będę tam kiedyś mieszkała w domku nad zatoczkązostane robinsonem!!!!!!!!!!!!!! :D :D :D :D :D
donia2
Odkrywca
Posty: 99
Dołączył(a): 28.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) donia2 » 30.06.2006 13:08

Rewelacja: Dzięki Ci dobry człowieku za informację. Wiele z tego skorzystam gdyż jadę dokładnie za tydzień do Splitu prawie tą samą trasą i też z dziećmi i to pierszy raz. Ale skoro jest tak jak piszesz to pojadę zdajesie przez Suchą Beskidzką, Żywiec i Zwardoń .... a nie od Zakopianki na Chyżne. .......

Później ze Splitu jeszcze nie wiem gdzie ??. Marzy mi się ustronna spokojna kamienista plaża pod skałami ale na stałym lądzie - gdzieś pomiędzy Podstrana, OMIS, Makarska, Tucepi. Wyspy mnie nie interesują bo planuję wypady do Mediugoria, Dubrownika i Mostaru a może jeszcze gdzieś. Podobno w tej okolicy są jakieś wodospady ale jeszcze nie wiem gdzie.

Z wyspy codzienny wyjazd promem to strata czasu i kasy.

Tylko wogóle nie wiem gdzie będę spać. Może w rejonie w/w miast znajdzie się coś (dla 2 + 2dzieci) Ale mam pieniądze :lol: to może jakoś będzie.
Napisz jaką drogą wracałeś. Czy też autobaną czy drogą przez KNIN ?
Pozdrawiam serdecznie.
Następna strona

Powrót do Regiony i miejscowości turystyczne



cron
Moja pierwsza wyprawa do Chorwacji
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone