Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Lubię wracać tam gdzie byłam... Hvar 2019

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
corrina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 551
Dołączył(a): 09.06.2006
Lubię wracać tam gdzie byłam... Hvar 2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) corrina » 23.10.2019 15:56

Chyba już czas ruszyć z relacją, bo jak ją zacznę, to będę - mam nadzieję :smo: :lol: - miała motywację, żeby kontynuować :lol:
Dorobię tu w odpowiednim czasie spis treści, bo wiem, że to znacznie ułatwia nawigację po relacjach. Na razie musi być jakiś początek, czyli...

Wstęp

W zasadzie chyba już we wrześniu, po powrocie z pierwszej po 13 latach podróży do Chorwacji wiedziałam, że wrócimy tam za rok. Wiedziałam też, co nie zdarzyło nam się praktycznie nigdy (nie licząc Holandii, ale to nie było rok po roku), że wrócimy w to samo miejsce, a nawet do tego samego gospodarza. Wszystko było tak idealne, że zwyczajnie prosiło się o powtórkę, bo po zeszłorocznym wyjeździe pozostał spory niedosyt i wiele nieodwiedzonych jeszcze punktów z długiej listy. Hvar wydał się miejscem perfekcyjnym. A Jelsa spełniała nasze wszystkie oczekiwania związane z formami spędzania czasu, bliskością licznych cudownych zatoczek, możliwością zrobienia zakupów bez konieczności jeżdżenia gdziekolwiek, bezpośrednią bliskością centrum medycznego (oczywiście na zupełnie wszelki wypadek, który na szczęście nigdy się nie przytrafił). Sam apartament też bardzo nam odpowiadał, a ja całą jesień, zimę i wiosnę tęskniłam za ukochanym widokiem z balkonu, którym raczyliśmy się co rano na śniadanie i co wieczór przy zimnym winie.

20190820_192624.jpg

W jakimś sensie już za pierwszym razem, pod koniec pobytu, czuliśmy się jak w domu. Podświadomie wracamy tam, gdzie było nam dobrze, skąd mamy piękne wspomnienia.
Chociaż uwielbiam wersję oryginalną, pozwolę sobie wkleić tą tegoroczną, która też bardzo mi się podoba :wink:



Tak więc plan powtórki miałam w głowie praktycznie od września. Ale nie wygłupiałam się z wczesną rezerwacją, bo niestety nie należymy do tych, którzy mogą sobie pozwolić (z różnych względów) na takie plany z rocznym wyprzedzeniem. Jednak koło listopada już mnie tak nosiło, że zaczęłam podpytywać naszego Nikolę o to, kiedy radzi rezerwować i czy cena pozostaje taka sama. Napisał, że Polacy zaczynają najwcześniej, już koło listopada, ale ruch jako taki zaczyna się koło stycznia. No to jeszcze trochę czasu. Odezwałam się ponownie po Nowym Roku, cena pozostawała dla nas bez zmian. Termin też był wolny (chciałam powtórzyć 2 połowę sierpnia, ale było to niestety ściśle uzależnione od terminu obozu starszej córki, a tego jeszcze, póki co, nie znałam). Tak więc poprosiłam Nikolę, żeby miał nas na względzie, gdyby ktoś zaczął się o termin dopytywać. Na razie brzmiało to jak przedwstępna rezerwacja, bez zaliczki. Był jeszcze jeden malutki problem. Mój M jeszcze nic nie wiedział o planie i prędko miał się nie dowiedzieć... :roll: Wiecie, jak to jest, różne priorytety :oczko_usmiech:

Jakoś w marcu dalej dopytywałam Nikolę, czy apartament nadal wolny, przynajmniej znałam już termin obozu i wiedziałam, że możemy jechać w 2 połowie sierpnia. W międzyczasie sumiennie odkładałam środki na wakacyjne konto. Nikola wciąż trzymał moją wstępną rezerwację bez zaliczki. Umówiliśmy się, że poczeka do początku maja, bo potem mogą zacząć się już zmasowane zapytania. Przyspieszając narrację, ostatecznie zaliczkę (mniejszą, niż rok wcześniej) zapłaciłam z duszą na ramieniu pod koniec kwietnia, a z początkiem maja o planie w końcu musiał dowiedzieć się M. :lol: Kiedy w końcu nadszedł ten moment, odetchnęłam z ulgą, że plan tegorocznego wyjazdu w końcu można uznać za otwarty na realizację. A więc trasa, noclegi, formalności. :P

Ogólnie miała być wersja ekonomiczna. Tym argumentem głównie przekonywałam M. Trasa najszybsza, po jednym noclegu w każdą stronę. Po zeszłym roku było nam o wiele łatwiej planować. Wiedzieliśmy, co nam się wtedy przydało, a czego brakowało, na co szło najwięcej kasy, na co wydawaliśmy ją bez sensu (pamiątki, drineczki na plaży itp.), więc lepiej można było zaplanować budżet. Tak więc plan pierwotny zakładał podobną do zeszłego roku trasę, tzn Czechy, Austria i nocleg w Słowenii. Najlepiej w tym samym miejscu na wsi niedaleko Ptuja. Oczywiście z ominięciem autostrady słoweńskiej. Próbowałam kilka razy wysyłać maile do właścicieli domu na wsi, w którym nocowaliśmy rok wcześniej. Bez odbioru niestety, więc odpuściłam. Szukając na booking ceny niestety nie były tak atrakcyjne, więc powoli zaczęłam się skłaniać ku podstępnej zmianie planu…Bo do Bośni znów mi się chciało :lol: Wszystko przemawiało za tym wariantem: odpadała opłata za autostradę w Cro, trasa była krótsza (oczywiście jedynie kilometrowo), benzyna tańsza, no i widoki z bajki.
Ostatecznie, przynajmniej w kwestii trasy, wyszło może nie do końca ekonomicznie, ale za to z przygodami, nieziemskimi widokami i cudownymi wspomnieniami. :mrgreen: :oczko_usmiech:
Pozostawało szlifować plan, dalej odkładać fundusze i odliczać dni…

Kilka fotek na zajawkę, ale nie za dużo :smo:

01.jpg

02.jpg

03.jpg

04.jpg

05.jpg

06.jpg

07.jpg

08.jpg

09.jpg
Habanero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4936
Dołączył(a): 14.09.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Habanero » 23.10.2019 16:34

Pierwszy :D
lotnikwsk
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2172
Dołączył(a): 21.09.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) lotnikwsk » 23.10.2019 17:43

Witam :D
Przypomnę sobie o Hvarze, bo za rok nie będzie :mrgreen: :papa:
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 101310
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 23.10.2019 18:12

corrina napisał(a):"Lubię wracać tam gdzie byłam..."


Wracam z Tobą. :lol:

maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12426
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 23.10.2019 18:22

Bardzo się cieszę, że piszesz :D
Już się super czyta! Zachęcająca zajawka 8)
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11263
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 23.10.2019 18:46

Ten widok z balkonu (mieliśmy prawie ten sam) jest super, a cicha okolica rewelacyjna do spokojnego wypoczynku. Dla mnie nocleg w tm miejscu (choć nie w Waszym app.) był chyba jednym z najlepszych jaki mieliśmy...i najtańszym.... A Mostaru zazdroszczę, mam ochotę ponownie się tam pojawić u kto wiem, może w lipcu..... :papa:
elka21
Mistrzyni Euro 2016
Posty: 7073
Dołączył(a): 20.08.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) elka21 » 23.10.2019 18:53

Bardzo chętnie przypomnę sobie Hvar :D :papa:
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12792
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 23.10.2019 21:48

Hvaru na razie nie muszę sobie przypominać, bo świeżo mam go w pamięci i właśnie jestem na etapie porządkowania wakacyjnego materiału.
Czytałem Twój "Sierpniowy Hvar 2018...", więc chętnie przeczytam tę relację. :wink:
Katerina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4210
Dołączył(a): 18.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katerina » 24.10.2019 00:31

Hvar i coś na dokładkę :) Chętnie będę zaglądać.
corrina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 551
Dołączył(a): 09.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) corrina » 24.10.2019 08:17

Habanero napisał(a):Pierwszy :D

To bardzo miło z Twojej strony :smo: Witam serdecznie i dziękuję za Twoją relację, dzięki której trafiłam do Wielkiej Stinivy :mrgreen:
Wczoraj nadrobiłam właśnie zaległości w Twojej relacji po kilkutygodniowej absencji na forum. Odezwę się tam w wolnej chwili. Aż trudno uwierzyć, że nie zdążyliśmy w tym roku na Pokrivenik! :roll: Choć dwa razy byliśmy bardzo blisko...

lotnikwsk napisał(a):Witam :D
Przypomnę sobie o Hvarze, bo za rok nie będzie :mrgreen: :papa:

Witam serdecznie i zapraszam :)
Nas też za rok nie będzie... :roll:

Janusz Bajcer napisał(a):
corrina napisał(a):"Lubię wracać tam gdzie byłam..."

Wracam z Tobą. :lol:

Bardzo mi miło :)

maslinka napisał(a):Bardzo się cieszę, że piszesz :D
Już się super czyta! Zachęcająca zajawka 8)

Witaj maslinko :D Mam nadzieję, że ciąg dalszy sprosta oczekiwaniom :oczko_usmiech:


piekara114 napisał(a):Ten widok z balkonu (mieliśmy prawie ten sam) jest super, a cicha okolica rewelacyjna do spokojnego wypoczynku. Dla mnie nocleg w tm miejscu (choć nie w Waszym app.) był chyba jednym z najlepszych jaki mieliśmy...i najtańszym.... A Mostaru zazdroszczę, mam ochotę ponownie się tam pojawić u kto wiem, może w lipcu..... :papa:

Ten widok z balkonu śni mi się po nocach i niestety bardzo się obawiam, że takiej miejscówki jak u Nikoli, to ja nie znajdę nigdzie, tam gdzie aktualnie poszukuję.. :cry:
Z Mostaru jestem w tym roku bardzo zadowolona, bo w końcu udało się nie tylko wieczorową porą :smo:

elka21 napisał(a):Bardzo chętnie przypomnę sobie Hvar :D :papa:

Zapraszam, zapraszam 8)

walp napisał(a):Hvaru na razie nie muszę sobie przypominać, bo świeżo mam go w pamięci i właśnie jestem na etapie porządkowania wakacyjnego materiału.
Czytałem Twój "Sierpniowy Hvar 2018...", więc chętnie przeczytam tę relację. :wink:

To super, czekam z niecierpliwością na każdą hvarską relację, a w tym roku trochę nas tam było :hut: :mrgreen:

Katerina napisał(a):Hvar i coś na dokładkę :) Chętnie będę zaglądać.

Witam serdecznie, rozsiądź się wygodnie, dziś postaram się wrzucić pierwszy dzień. W sumie to "tylko" podróż, ale z przygodami, więc mam nadzieję, że będzie ciekawie :smo:


Dodam jeszcze, że ten wyjazd był wyjątkowy z wielu względów, ale jeden był szczególny, ponieważ udało mi się spotkać - i to kilkukrotnie - z moją hvarską mentorką i bratnia duszą - Wiolą (wiolek_lp), dzięki której poznałam kilka miejsc, które skradły moje serce :hearts:
pomorzanka zachodnia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 795
Dołączył(a): 18.08.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) pomorzanka zachodnia » 24.10.2019 08:30

:papa: Bardzo mi się podobała Twoja poprzednia relacja, więc masz we mnie wiernego czytelnika. :D
karin74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2148
Dołączył(a): 27.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) karin74 » 24.10.2019 08:37

Z chęcią poczytam bo u nas Hvar w planach
bluesman
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6461
Dołączył(a): 25.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) bluesman » 24.10.2019 09:01

Dla mnie Hvar mocno nieświeży już :mrgreen: Więc popaczę :) Co do zaplecza medycznego nie wiem czy mogę popolemizować ale jak miałem na Hvarze poważny (?) wypadek (złamane obydwie ręce) skierowano mnie do Splitu ... ale może cuś się zmieniło :papa:
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11263
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 24.10.2019 09:08

bluesman napisał(a):Co do zaplecza medycznego nie wiem czy mogę popolemizować ale jak miałem na Hvarze poważny (?) wypadek (złamane obydwie ręce) skierowano mnie do Splitu ... ale może cuś się zmieniło :papa:
Podejrzewam, że tak jak w większości wysp tych mniejszych, że na miejscu tylko doraźna pomoc i ewentualnie proste przypadki, a cała reszta kierowana jest na ląd....
corrina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 551
Dołączył(a): 09.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) corrina » 24.10.2019 09:32

piekara114 napisał(a):
bluesman napisał(a):Co do zaplecza medycznego nie wiem czy mogę popolemizować ale jak miałem na Hvarze poważny (?) wypadek (złamane obydwie ręce) skierowano mnie do Splitu ... ale może cuś się zmieniło :papa:
Podejrzewam, że tak jak w większości wysp tych mniejszych, że na miejscu tylko doraźna pomoc i ewentualnie proste przypadki, a cała reszta kierowana jest na ląd....


Zgadza się, nie jest to szpital ale całkiem dobrze zaopatrzone centrum medyczne (mieszkaliśmy ok 100 m od niego), gdzie poza doraźną pomocą zajmują się różnymi przypadkami, np. szeroko pojętą rehabilitacją ("nasz" Nikola chodził tam codziennie całą zimę, kiedy miał problemy z kręgosłupem).
https://www.total-croatia-news.com/emer ... re-on-hvar
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Lubię wracać tam gdzie byłam... Hvar 2019
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019