napisał(a) Użytkownik usunięty » 19.07.2017 13:38
piotrulex napisał(a):PWojtek napisał(a):kropi napisał(a):Niedziela to najspokojniejszy dzień na tej trasie. Do kompletu brakuje tylko przetaczających się kul szarłatu i melodyjki wygrywanej na organkach

No nie wiem czy to do końca prawda. Dwa lata temu jak wracałem z CRO o 9 byłem w Macelj i korek do CRO był na ładnych kilka kilometrów, natomiast dwa tygodnie wcześniej wjeżdżałem do CRO też w niedzielę po 19 i było pusto. Niedziela pod wieczór raczej tak, rano niekoniecznie.
Istotny tu jest element
"wracałem z"
oraz
"wyjeżdżałem do"
Jak na to zwrócisz baczniejszą uwagę i zobaczysz o co autor pytał to wyjdzie, że to jednak prawda

Znowu się nie zgodzę. Odpowiedź była na:
Cromaniacy a jak z natężeniem ruchu jest w niedziele.Niestety zamierzam wyjechać o 1 w nocy z Sosnowca 30-07, więc około 6 rano bede w Wiedniu, a pewnie koło 10 w Ptuj.I chyba zostają kamerki?Kolega pyta o niedzielę 10 rano więc wg mojego doświadczenia może trafić na dosyć długi korek w niedzielę rano na przejściu w stronę CRO, ale nie musi nikt tego do końca nie przewidzi.
Jeżeli chodzi o kierunek w drugą stronę to nas Chorwaci ostrzegali, żeby nie wracać w niedzielę po południu do Polski, bo są korki na autostradzie i w Lućko w związku z tym, że "Zagrzeb" wraca z "nad morza" do domu.
Pozostaje prześledzić przez 2 niedziele przed planowanym wyjazdem kamerki i obserwować co się dzieje o godzinie której planujemy być na przejściu i w Lućko i wyciągnąć wnioski. Nic one jednak nie dadzą w razie wystąpienia różnych nieprzewidywalnych sytuacji.