
Dubrownik zawsze zachwyca.
Już widzę, że nie wszędzie dotarłam, więc czekam na dalszy ciąg spaceru, bo może pokażesz jeszcze jakieś inne zakątki, w których nie byłam.
.png)

.png)
Habanero napisał(a):Miłego szusowania Agnieszko i samych wspaniałości dla Was w nowym roku![]()
Habanero napisał(a):Dubrownik piękny, a patent na jego zwiedzanie jak najbardziej w moich klimatach![]()
megidh napisał(a):Z ciekawością zajrzałam do Twojej relacji sprzed trzynastu lat i bardzo się zdziwiłam, że Twoja wieczorowa kreacja nie jest do samej ziemi. To super zdjęcie mnie zmyliło, bo nie przyszło mi do głowy, że stoisz na niższym stopniu.
megidh napisał(a):Już widzę, że nie wszędzie dotarłam, więc czekam na dalszy ciąg spaceru, bo może pokażesz jeszcze jakieś inne zakątki, w których nie byłam.
Ural napisał(a):A co, Maslinka chodzi w tej samej sukni od 13 lat albo i więcej ?.
megidh napisał(a):Kto wie, może jeszcze ją ma w swojej szafie.
Figura jej się nie zmieniła przez te 13 lat, to może od czasu do czasu ją założy, na przykład w rocznicę ślubu.
maslinka napisał(a):Szusowanie było wczoraj, a że ostatnio polubiliśmy zimowe górskie wędrówki, przeszliśmy się dzisiaj jakieś 20 km
Warunki trudne - walka z wiatrem, mrozem i samą sobą, ale było warto, bo widoki przepiękne
:

.png)
robiz napisał(a):Piękny widok na Pradziada![]()
robiz napisał(a):Po cichutku podczytuję![]()
Habanero napisał(a):Jestem pod wrażeniemPrzeszliśmy się 20 km, ...niezłe
![]()
![]()
Habanero napisał(a):Widoki wspaniałe, zdjęcia super, bawcie się dobrze

Nefer napisał(a):Piękny górski przerywnik w chorwackiej relacji.
Dawigs napisał(a):Świetnie pokazujesz Dubrownik a i zdjęcie z Pradziadem super wyszło.
.png)
Dawigs napisał(a):maslinka napisał(a):Dawigs napisał(a):Świetnie pokazujesz Dubrownik a i zdjęcie z Pradziadem super wyszło.
Mam nadzieję, że Wam się ten Dubrownik nie znudzi, bo jeszcze trochę go tu będzie
Nie ma szans by się znudził. Dubrownik to piękne miasto.
, ale my na szczęście mamy to już "odhaczone"
.png)
maslinka napisał(a):No więc i ja, w przypływie szczerości, przyznaję, że nie lubię lodów
A przynajmniej nie przepadam, a jak już jem, to jestem bardzo wybredna i szukam jakichś dobrych rzemieślniczych. Najlepiej pistacjowych, ewentualnie czekoladowych.
Nie lubię lodów, bo... są zimneZimno w napojach mi nie przeszkadza (wręcz przeciwnie!), w lodach - tak
![]()
No to teraz możecie się śmiać albo dziwić![]()
.png)
I z tego co kojarzę, to ta cena to już promocyjna na okres pandemii.... Dobrze, że ja już odwiedziłam (2012 r., cena 70 i 30 kn), bo uważam, że cena mocno wygórowana zwłaszcza, że oprócz widoków to nawet jakiejś skromnej wystawy tam nie ma...maslinka napisał(a):
.png)
.png)
Powrót do Nasze relacje z podróży
