Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20.

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 16.08.2018 10:52

Lidia K napisał(a):Też zdjęć nie widzę.


kmichal napisał(a):... niestety ja nie widzę ... :roll: ... zdjęcia z ostatniego posta są niewidoczne, przynajmniej u mnie ... 8O ...


Teraz powinno być ok.


Lidia K napisał(a):Podobieństwo Symi do znanej Wam Kastellorizo jest ewidentne. Stolica Jest z pewnością znacznie większa a przez bliskość Rodos tłumnie odwiedzana.



Dokładnie, kiedy patrzy się z daleka, to tak, są podobne, ale kiedy już się tam jest, to diametralnie inny świat. Kastellorizo byłem zauroczony. Teraz przy okazji odtwarzania relacji z 2014 roku z tej wyspy właśnie, myślałem jak bardzo chciałbym tam jeszcze kiedyś wrócić, natomiast Simi..., wątpię żebyśmy tam jeszcze kiedyś pojechali.

Pozdrawiam
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 17.08.2018 11:21

My Skafi wspominamy dobrze, rzeczywiście są na Tilos miejsca bardziej urokliwe, ale i tam nieźle się pływało :)
A droga... sam widziałeś, nie jest zbyt komfortowa :wink: , podobnie jak placyk manewrowy na końcu 8O
KOL napisał(a):Simi..., wątpię żebyśmy tam jeszcze kiedyś pojechali.

Z kilku względów jest to faktycznie wyspa na jeden raz. Ale ten jeden... prawda że warto? :)
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 19.08.2018 11:24

kulka53 napisał(a):Z kilku względów jest to faktycznie wyspa na jeden raz. Ale ten jeden... prawda że warto? :)


Faktycznie, wyspa zdecydowanie na jeden raz. Czy warto... chyba tak, przynajmniej nie będzie nas już kusić, no i zaliczyliśmy kolejną :). Choć wtedy, kiedy tam byliśmy, to zdania były podzielone i większość jednak skłaniała się do tego, że ten dzień zamieniłaby na jeszcze jeden na Tilos. Ja żałuję, że nie udało się odwiedzić Chalki, ale przez rozkład promów jednodniowa wizyta nie była możliwa.

Zmieniając temat, to nie wiem czy czytałeś o tym. Artykuł z kwietnia, ale teraz dopiero na to wpadłem. Kilka dni temu zwróciło moją uwagę to, że na stronie Blue Star jest link do Hellenic Seaways. Nie jest to dobra wiadomość dla miłośników greckich wysp, Blue Star Ferries praktycznie nie mają już konkurencji, bilety i tak już tanie nie są, a teraz pewnie będzie jeszcze gorzej.

Pozdrawiam
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15038
Dołączył(a): 26.07.2009
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 19.08.2018 11:51

My taniejemy , czy to raczej świat drożeje :?: :idea: :wink:
Jedno jest pewne - wyspy greckie piękne są . . .


Pozdrawiam
Piotr
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 19.08.2018 16:36

piotrf napisał(a):Jedno jest pewne - wyspy greckie piękne są . . .
Pozdrawiam
Piotr


Piękne i uzależniające, chyba nieuleczalnie :).

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 19.08.2018 16:40

27 Kwiecień c.d.

Jeszcze trochę zakrętów i jesteśmy na prawie pustym parkingu.

Obrazek
Obrazek


Monastyr pod wezwaniem Archanioła Michała z XVIII w. jest jedną z dwóch (obok portowego miasta) największych atrakcji Simi.

Obrazek


Niestety jego najładniejszy element, pięknie zdobiona dzwonnica (widziałem na zdjęciach), była akurat w remoncie.

Obrazek



Oprócz turystów przypływających promem klasztor odwiedza też sporo żeglarzy, w końcu Archanioł Michał jest Ich patronem, na miejscu jest więc piekarnia, sklep, kawiarnia i tawerna, można też wynająć miejsce noclegowe. Za wejście nie jest pobierana żadna opłata. Płacić (1,5 euro) trzeba jedynie za wejście do dwóch małych muzeów, które mieszczą się w jego obrębie klasztoru. Kiedy my tam byliśmy były jednak zamknięte, pewnie otworzyli je kiedy przypłynął prom.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Po wyjściu posiedzieliśmy jeszcze trochę w kawiarni na drugim śniadaniu, oprócz nas było tam może kilka osób.

Czas na spacer po zatoce Panormitis.

Obrazek


Idziemy w kierunku widocznego na zdjęciu poniżej wiatraka.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Strach podchodzić :).

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Tymczasem na horyzoncie pojawił się wypełniony turystami prom Dodekanisos Seaways.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Takie czasy.

Obrazek


Widoczek z bunkrem.

Obrazek


Prom przycumował przy klasztorze, nie mam na zdjęciu momentu kiedy wysiadają z niego turyści, ale byłem w szoku ile ich było, aż wierzyć się nie chciało. Dobrze trafiliśmy z czasem.

Obrazek
Obrazek



Nie mieliśmy jakiś ambitnych planów na Simi, w naszym przypadku jakieś forsowne zwiedzanie odpadało. Tylko rozkład promów sprawił, że musieliśmy tam spędzić cały dzień. W zasadzie zależało nam głównie na dwóch flagowych atrakcjach, portowym Simi i na Panormitis, jednak do portu chcieliśmy pojechać po południu kiedy już Simi pustoszeje.
Było trochę zwiedzania, czas na plażowanie, trzeba było tylko znaleźć jakieś w miarę łatwo dostępne, ale też niezbyt zatłoczone miejsce i w sumie dosyć dobrze nam się to udało.
CDN
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 20.08.2018 11:24

27 Kwiecień c.d.

Jedziemy z powrotem przez całą wyspę.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Przed nami miasto Simi.

Obrazek


Nie jedziemy tam jednak jeszcze, kierujemy się do zatoki z niewielką miejscowością Pedi, widoczną na zdjęciu poniżej.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Samochód zostawiamy mniej więcej w tym miejscu po prawej stronie zatoki.

Obrazek


Jednak to nie w Pedi mamy zamiar spędzić najbliższy czas, a na położonej około kilometra dalej plaży Agios Nikolaos. Prowadzi tam wygodna ścieżka, krótki niezbyt męczący spacerek.

Obrazek


Przed nami widać powracający z Panormitis prom, ten sam, który tam widzieliśmy.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Może na zdjęciach plaża nie prezentuje się jakoś wyjątkowo okazale, ale nam się podobało. Pusto, trochę cienia no i otwarta tawerna, właśnie w niej od razu zajmujemy miejsca. O tej porze roku serwowali tam tylko napoje, tego zresztą najbardziej potrzebowaliśmy.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Fajnie się siedziało i leżało, ale czas leciał i trzeba było pomyśleć o jakimś obiedzie no i zaczynaliśmy mieć trochę już dosyć słońca.

Wracamy

Obrazek
Obrazek

Jeszcze „rzut oka” na zupełnie pustą Agios Nikolaos.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Powojenna „pamiątka”.

Obrazek


Siedzimy trochę w Pedi na ławce zastanawiając się co robić, szczerze mówiąc nic nam się już nie chciało. Pytam się Rodzinki co chcą jeszcze robić na Simi, odpowiedzi są dwie: nic i jeść :). Ok, mi pasuje, wracamy do portu.

CDN
kmichal
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8270
Dołączył(a): 06.04.2006
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) kmichal » 21.08.2018 20:49

KOL napisał(a):Pytam się Rodzinki co chcą jeszcze robić na Simi, odpowiedzi są dwie: nic i jeść . Ok, mi pasuje, wracamy do portu.


... jak wakacje, to wakacje ... :wink: ...
Pozdrawiam.
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 25.08.2018 15:28

27 Kwiecień c.d.

Jedziemy w kierunku portu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Po drodze zatrzymujemy się na stacji benzynowej, trzeba oddać samochód z takim poziomem paliwa z jakim go wzięliśmy, czyli niby z pełnym bakiem. Fakt, przyznaje, kiedy odbieraliśmy auto wskaźnik pokazywał pełny zbiornik, jednak przejechaliśmy tylko 45 kilometrów, a tymczasem musiałem dolać ponad 26 litrów!!! Zapłaciłem prawie 60 euro. Wychodzi, że samochód pali 60 litrów na 100 kilometrów, niemożliwe. Nie pierwszy raz spotkaliśmy się z taka sytuacją, może nie dotknęła bezpośrednio nas, ale przyjaciół, którzy z nami wtedy byli, na Ios i na Paxos, przy wypożyczeniu motorówek.
W każdym razie nasz budżet przeznaczony na Simi uległ niespodziewanemu uszczupleniu.

W trochę gorszych humorach jedziemy w kierunku miasteczka.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Samochód zostawiamy dokładnie w tym samym miejscu skąd go odebraliśmy.

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Spacerujemy trochę, przy okazji wypatrując jakiegoś niedrogiego miejsca na posiłek.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Ostatecznie zatrzymujemy się w miejscu widocznym na zdjęciu poniżej. Z tym, że wyborze nie zdecydowało zaproszenie w naszym ojczystym języku, ale czysta ekonomia.

Obrazek
Obrazek


Simi po odpłynięciu promu Dodekanisos Seaways prawie zupełnie opustoszało.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Starczy tych spacerów, czas na uzupełnienie płynów. Siadamy w jednej z licznych knajpek. Fajny widok, wifi „śmiga”, chłopaki zadowolone, tak możemy czekać na nasz prom.

Obrazek

Blue Star Patmos przypływa punktualnie. Przed odpłynięciem oddajemy jeszcze kluczyki od samochodu. Pan pyta nas czy wszystko w porządku. Mówimy o zbyt dużej ilości paliwa, które musieliśmy dolać. W odpowiedzi cos tam o górach na Simi. Ok, góry, ale aż tyle?! Wzruszył tylko ramionami.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Odpływamy.

Obrazek

Wrażenia z Simi? Jeśli chodzi o klimat (lub jego brak), to zupełnie inny świat niż Tilos, czy Kastellorizo (choć z daleka podobne). Rob, właściciel willi Eden, kiedy pytaliśmy się Go o tą wyspę, powiedział mniej więcej coś takiego: „Pojechać raz, na jeden dzień i wystarczy”. Nie zwiedzaliśmy Simi jakoś bardzo dokładnie, ale myślę, że coś w tym jest.

CDN
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 30.08.2018 12:19

Czyli Simi zaliczone :)

O istnieniu plaży Agios Nikolaos nie wiedziałem :? , a wydaje się całkiem fajna.
Mogliście jeszcze podjechać do Emborio, wg mnie to kameralniejsza i bardziej zaciszna osada niż Pedi.
No i szkoda że nie spróbowaliście sprawdzić czy monastyr Roukoniotis czasem nie jest otwarty :) (choć wątpię by był).
Bo plaże Marathounda i Toli spokojnie można sobie podarować.

Z autem niemiłe zdarzenie, fakt :?

Ale
KOL napisał(a):musiałem dolać ponad 26 litrów!!! Zapłaciłem prawie 60 euro.

paliwo na Simi było po ponad 2 euro? 8O :? :roll:
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 03.09.2018 16:17

kmichal napisał(a):... jak wakacje, to wakacje ... :wink: ...
Pozdrawiam.


Dokładnie nic na siłę.

Pozdrawiam




kulka53 napisał(a):Czyli Simi zaliczone :)

O istnieniu plaży Agios Nikolaos nie wiedziałem :? , a wydaje się całkiem fajna.
Mogliście jeszcze podjechać do Emborio, wg mnie to kameralniejsza i bardziej zaciszna osada niż Pedi.
No i szkoda że nie spróbowaliście sprawdzić czy monastyr Roukoniotis czasem nie jest otwarty :) (choć wątpię by był).
Bo plaże Marathounda i Toli spokojnie można sobie podarować.

Z autem niemiłe zdarzenie, fakt :?

Ale
paliwo na Simi było po ponad 2 euro? 8O :? :roll:



Wymienione przez Ciebie plaże odpuściłem od razu. Marzyło mi się Agios Georgios, ale na to trzeba by było więcej czasu i chęci. Może gdyby trochę chłodniej było to zostawiłbym gdzieś rodzinkę i poszedłbym ze starszym synem. Do Emborio miałem jechać, ale odpuściłem. Generalnie to była taka wizyta trochę na zaliczenie kolejnej wyspy. Wrażenie też mam takie, że Simi na Twoich zdjęciach jakaś taka ładniejsza i bardziej kolorowa niż w rzeczywistości :). Ładnie jest, ale trochę inaczej sobie to wyobrażałem. Pewnie też kwestia naświetlenia, jakieś za jaskrawe słońce tej wiosny było :).

Z paliwem było dokładnie tak, 28 litrów, 56 euro, skonsultowałem z Żonką.

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 03.09.2018 16:23

28 Kwiecień

Trzeba było wykorzystać wypożyczone auto, na pierwszy „ogień” poszedł klasztor Aghios Panteleimonas.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Założony w XV w. klasztor jest umiejscowiony przy cudownym źródle, z którego płynie ponoć najlepsza woda na wyspie. Zabraliśmy jej trochę ze sobą.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Bardzo mi się tam podobało, niezwykle klimatyczne miejsce. Oprócz nas żywej duszy, nie licząc pieska, który powitał nas przed wejściem.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Wszystkie budynki były pozamykane, więc pochodziliśmy sobie trochę dookoła klasztoru, jest tam nawet knajpka, oczywiście była zamknięta, ale podobno klasztor ożywa w lipcu i staje się centrum obchodów największego święta na wyspie.

Jedziemy na drugą stronę wyspy do miejsca, na którym mi zależało najbardziej, czyli plaży Tholos. Jeszcze przed Agios Antonios zrobiłem dobry uczynek i zabrałem dwoje pieszych turystów z Francji do Megalo Chorio. Byli to zresztą jedyni ludzie jakich widziałem pomiędzy tymi dwoma miejscowościami. Na drogach pustki zupełne.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Krótki postój na kilka zdjęć.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Samochód zostawiamy na skrzyżowaniu szlaków. Dokładnie w miejscu widocznym poniżej.

Obrazek


Do Tholos od drogi jest według mapy 1300 metrów i jakieś pół godziny marszu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Tholos to w zasadzie dwie plaże. Ta na którą wychodzi się szlakiem jest też ładna, ale większe wrażenie robi ta droga. Dostać się można na nią przez widoczne na zdjęciu poniżej skalne przejście.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Plaża „pierwsza”.

Obrazek

Plaża „druga”.

Obrazek

Miejsce piękne, efekt byłby pewnie jeszcze lepszy przy innym, nieco mniej jaskrawym naświetleniu, no ale nie można mieć wszystkiego.

Wracamy, jeszcze trochę skałek.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Postanowiliśmy odwiedzić jeszcze jedno miejsce, górę Amali, to ta z antenami, która trochę widać na zdjęciu poniżej.
Obrazek
Obrazek

Widok na Livadię.
Obrazek
Obrazek

W oddali Megalo Chorio.

Obrazek


Na szczycie.

Obrazek
Obrazek


Tu Eristos.

Obrazek


Tędy przyjechaliśmy.

Obrazek


Eristos w całej okazałości.

Obrazek


Megalo Chorio, Kastro i Agios Antonios.

Obrazek
Obrazek


Wracamy.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Dobrze, że z nikim nie trzeba było się mijać.

Obrazek

Resztę dnia spędziliśmy już w Villi Eden. Dobre miejsce wybraliśmy na pobyt, Tilos to piękna wyspa, mógłbym tam zostać dłużej.

CDN
tony montana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11469
Dołączył(a): 14.01.2012
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 03.09.2018 21:01

Ale widoczki!! :)
No i droga fajna całkiem
:oczko_usmiech:
kmichal
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8270
Dołączył(a): 06.04.2006
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) kmichal » 03.09.2018 21:17

KOL napisał(a):cudownym źródle


... my w Rosji z takiego źródełka wypiliśmy parę litrów wody, ale na chrześcijan zachodnich chyba to nie działa ... :oczko_usmiech: ... a widoczki cudowne ... 8O ...
Pozdrawiam.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 04.09.2018 07:27

KOL napisał(a):Blue Star Ferries praktycznie nie mają już konkurencji

Dopiero teraz zauważyłem link który podałeś...
Faktycznie :roll: , to nie jest dobra wiadomość. Ceny Blue Stara co prawda nie zmieniają się zbytnio przez ostatnie lata, ale nie da się ukryć że nie są niskie :? , zwłaszcza dla nas, wożących ze sobą auto. M.in. dlatego zdecydowaliśmy się na zakup niewielkiego auta by tych kosztów jeszcze nie zwiększać. W porównaniu do promów na Sardynię gdzie płaciliśmy około 100 euro (a nawet taniej) albo na Korsykę, gdzie można przeprawić się już za zaledwie 50 euro 8O to różnica kolosalna.

Z tego co piszesz nie jesteś aż tak zachwycony Simi jak myśmy byli :) . Może dlatego że nie musieliśmy tam tankować :lol: paliwa po 2 euro :? , pamiętam że z taką ceną spotkaliśmy się jeden jedyny raz w Grecji na Kimolos. Ciekawe jak w związku z tym odebrałbyś Chalki...tam możliwości zwiedzania jest mniej a i stolica dużo mniejsza, niemniej klimatu komercji się tak nie odczuwa.

Widzę, że samochód na Tilos wykorzystaliście :) . Klasztor nam się też bardzo podobał... no i ewidentnie wrzesień to większy sezon niż koniec kwietnia bo wspomniana knajpka była czynna :) . Tholos jest bardzo ładne, trochę psują wrażenie śmieci wyrzucane przez morze, ale tak też było na pozostałych dwóch plażach tej strony wyspy na których byliśmy (poza Eristos). Mielibyśmy lepsze wspomnienia z Tholos gdyby akurat wtedy tak strasznie nie wiało :? . Wzmocniliśmy nawet nieco tę konstrukcję którą widać na jednym ze zdjęć :) może dzięki temu przetrwała zimę :D . No i szczyt z antenami... trochę tam było stromo :lol: i pierwszy raz aż tak się nam zagrzał silnik podczas podjazdu 8O , ale było wtedy co najmniej 35 stopni...
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20. - strona 125
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019