Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20.

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 30.07.2018 17:59

24 Kwiecień c.d.

Na Tilos w Megalo Chorio zatrzymaliśmy się w Villi Eden. Obiekt nie ma swojej strony internetowej, ale można go znaleźć na Facebooku i na portalach pośredniczących w wynajmie noclegów (czego oczywiście nie polecam). Właścicielami jest para Anglików Annie i Rob. Niesamowicie sympatyczni ludzie, pomocni w każdej sytuacji, a choć mieszkają obok, robili wszystko żeby nie zakłócać naszej prywatności.
Warunki mieliśmy świetne, duży atut to basen tylko do naszej dyspozycji.

Obrazek


Kastro w tle.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Było tylko jedno ale, pogoda, która kompletnie nas zaskoczyła już od pierwszego dnia. Przed wyjazdem planowałem sobie tak, rano wyjście na jakąś pieszą wycieczkę, bo przecież Tilos jest rajem dla piechurów, a po południu dzieci pluskają się w basenie, a my w spokoju leżymy sobie obok sącząc winko. Koniec kwietnia wydawał się zresztą idealny i kompletnie nie spodziewaliśmy się takich upałów. Tymczasem było wręcz bardzo gorąco, pomijając wyjazd do Dubaju, to były chyba jedne z najbardziej gorących wakacji. Mi bardzo szybko odeszła ochota do jakiś dłuższych wędrówek i dosyć mocno zredukowałem plany. Zrezygnowałem na przykład z próby zdobycia najwyższego szczytu Tilos. Trochę szkoda tych, wspomnianych wyżej dobrych warunków mieszkania, ponieważ już po dwóch dniach chłopakom nawet na basen, z powodu temperatury, nie chciało się wychodzić. Siedzieliśmy przy nim, poza, krótkimi chwilami, w zasadzie tylko wieczorem.
CDN
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 30.07.2018 18:40

24 Kwiecień c.d.

Na koniec tego dnia jeszcze nasza pierwsza wizyta w Megalo Chorio.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Trochę klimatu rodem z Cyklad też można tu znaleźć.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Widok na Eristos.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
CDN
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 06.08.2018 07:31

Kwaterka super położona :)
Fajnie się ogląda zieloną Tilos, niby wszystko to samo ale wygląda jednak inaczej :D
Megalo Chorio faktycznie cykladzko się na zdjęciach prezentuje 8O
Kastro nieco wysiłku wymaga, chłopaki dali radę :cool: . Było podświetlone wieczorami?
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 07.08.2018 15:07

kulka53 napisał(a):Kwaterka super położona :)
Fajnie się ogląda zieloną Tilos, niby wszystko to samo ale wygląda jednak inaczej :D
Megalo Chorio faktycznie cykladzko się na zdjęciach prezentuje 8O
Kastro nieco wysiłku wymaga, chłopaki dali radę :cool: . Było podświetlone wieczorami?



Chłopaki dali radę, ale potem już z każdym dniem trudniej mi było Ich gdziekolwiek wyciągnąć. Kastro niestety nie było podświetlone. Nie wiem, pewnie zauważyliście po drodze, kiedy tam wchodziliście, że to całe oświetlenie jest raczej w opłakanym stanie. Kiedyś, o ile działało, fajnie to musiało wyglądać, bo zniszczone lampy widziałem też od czasu do czasu przy szlaku prowadzącym na górę.

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 07.08.2018 15:08

25 Kwiecień

Na plażę Eristos z domu, który wynajmowaliśmy, jest jakieś 3 kilometry asfaltową drogą, czyli odległość jak najbardziej do zniesienia, wybraliśmy się więc tym razem całą rodzinką.

Obrazek

Obrazek


Plaża bardzo fajna i co najważniejsze, jest gdzie się schować przed słońcem.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Kiedy już znudziło mi się siedzenie pod drzewem w cieniu, razem z młodszym synem poszedłem na drugi koniec plaży Eristos, w miejsce, które pokazywał w swojej relacji Kulka.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Jak widać podobało nam się.

Obrazek

Obrazek


Nie za bardzo chciało nam się wracać piechotą asfaltem w upale do domu. Z tyłu plaży jest przystanek autobusowy, rozkładu tam oczywiście żadnego nie ma i w ogóle wątpiłem, że poza sezonem jakiś autobus tam jeździ, postanowiliśmy jednak trochę na przystanku posiedzieć. Dookoła na całej plaży i na przystanku ani żywej duszy, trudno więc było uwierzyć w przyjazd autobusu, a tymczasem po jakiejś pół godzinie siedzenia, jest! Autobus zawraca przy Eristos i jedzie w powrotną drogę do portowej Livadii po drodze zatrzymując się w Megalo Chorio. Nie pamiętam ceny biletu, ale z pewnością nie była ona wysoka.

Wysiadamy w Megalo Chorio.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Właściciel Villi Eden, polecał nam odwiedzenie tawerny „To Kastro” w Megalo Chorio, a że grzejące mocno słońce bardzo nas rozleniwiło i nikomu nie chciało się za bardzo obiadu gotować, ochoczo ruszyliśmy do polecanego lokalu. Trzeba przyznać, że jedzenie pierwsza klasa, no i w końcu mój Tata miał okazję spróbować ośmiornicy, której jeszcze nigdy nie jadł. Pyszny obiadek, obowiązkowe uzupełnienie płynów, zrobiło się bardzo przyjemnie, aż nie chciało się wychodzić, fajne miejsce.

Obrazek

Obrazek

Przez resztę dnia i wieczór nie ruszaliśmy się już nigdzie z naszej kwatery.

CDN
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 07.08.2018 21:14

KOL napisał(a):Kastro niestety nie było podświetlone. Nie wiem, pewnie zauważyliście po drodze, kiedy tam wchodziliście, że to całe oświetlenie jest raczej w opłakanym stanie. Kiedyś, o ile działało, fajnie to musiało wyglądać, bo zniszczone lampy widziałem też od czasu do czasu przy szlaku prowadzącym na górę.

A to szkoda :? . Naprawdę fajnie to z Eristos wyglądało, nawet pomimo tego że zapewne część lamp nie świeciła - faktycznie z bliska wyglądały marnie. Może połowa września to jeszcze sezon, a koniec kwietnia jeszcze nie :roll: i dlatego nie było włączane? Trudno powiedzieć.
KOL napisał(a):ak widać podobało nam się.

No widać :D . Fajnie że się wybraliście na ten koniec.
W sumie Eristos wygląda tak samo jak wtedy gdy my byliśmy... pusto :D
Tylko woda pewnie zimna - stąd brak kąpieli, dla nas to było najcieplejsze miejsce w całej Grecji (od kiedy prowadzimy pomiary :) ) - 27 stopni.
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 14.08.2018 16:01

kulka53 napisał(a):Tylko woda pewnie zimna - stąd brak kąpieli, dla nas to było najcieplejsze miejsce w całej Grecji (od kiedy prowadzimy pomiary :) ) - 27 stopni.


Nie miałem wtedy jakiegoś wielkiego ciśnienia na kąpiel, jednak trochę się "popluskaliśmy". 27 stopni na pewno nie było :), ale tragedii jakiejś też nie, można się było wykąpać.
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 14.08.2018 16:02

26 Kwiecień

Rano, kiedy wszyscy jeszcze spali, ruszyłem na mały rekonesans po okolicy. Choć, jak pisałem, upalna pogoda dosyć szybko wyleczyła mnie z pomysłu próby wejścia na najwyższy szczyt Tilos Profítis Ilías, to dla świętego spokoju chciałem sprawdzić czy prowadzi na niego jakiś szlak od strony Megalo Chorio. Na żadnej mapie, które oglądałem w ogóle takich szlaków nie było. Gdzieś widziałem filmik z wejścia, ale nie było tam pokazane którędy jest najlepiej iść.

Minąłem Megalo Chorio, „miejski” stadion, widoczny na zdjęciach z Kastro i bazę wojskową. Chciałem zrobić zdjęcia bazy, ze względu na stojące tam wiekowe pojazdy, ale jak na złość pojawiło się kilku żołnierzy i nie chciałem sobie robić kłopotów. Szedłem jeszcze kilkaset metrów główną asfaltową drogą, potem skręciłem w jakąś boczną odnogę.

Obrazek
Obrazek


Raz ścieżką raz na przełaj szedłem w kierunku widocznych przede mną gór.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

W końcu płot, w którym co prawda była furtka, ale zaraz za nią, na środku ścieżki, groźnie wyglądająca buda dla psa, dobra wracam do rodzinki.

Jeszcze widok na Megalo Chorio.

Obrazek

Villa Eden zlokalizowana jest blisko szlaku do plaży Skafi i choć na zdjęciach miejsce to nie zrobiło na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia, to byliśmy tak blisko, że grzechem by było go nie odwiedzić. Po moim powrocie i po śniadaniu tym razem z Żeńską częścią naszej wyprawy, ruszyłem na kolejny spacerek.

Obrazek
Obrazek

Komórka, schronienie dla kóz? Dosyć głębokie to było.
Obrazek

Droga w sumie przyjemna, jedyne utrudnienie to mocno grzejące słońce. Większość drogi można przejechać samochodem (pisał zresztą o tym Kulka w swojej relacji), no ale my go jeszcze nie mięliśmy.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Skafi

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Ten dymek to nie jakieś poranne mgły, a mini spalarnia śmieci, którą urządziło sobie kilku panów :(.

Obrazek


Plaża miała być różowa i prawie taka była.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Kąpieli nie było w planie, kawałek jednak wszedłem do wody, chłodna, podobnie jak na Eristos, ale bez przesady, można by się było zanurzyć.
CDN
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 14.08.2018 16:56

26 Kwiecień c.d.

Po obiedzie miał nam zostać dostarczony Hyundai i10, niestety zadzwonił do mnie właściciel i poinformował, że nie ma Go w tej chwili na Tilos i auto musimy odebrać sobie sami z Livadii. Nie było innego wyjścia musieliśmy skorzystać z autobusu. Poszliśmy z Żonką na ten sam przystanek, na którym wysiedliśmy kiedy wracaliśmy z Eristos.

Obrazek

Rozkładu brak, ale mieliśmy towarzystwo, więc była nadzieja na autobus.

Obrazek

Nie czekaliśmy zbyt długo.

Obrazek


Jazda autobusem to też możliwość „łyknięcia” greckich klimatów. Kierowca, zatrzymywał się, rozmawiał ze znajomymi, a raz zostawił na kilka minut pojazd z pasażerami i poszedł sobie kupić pieczywo.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

W Livadii nie od razu poszliśmy po samochód, skoro już tam byliśmy trzeba się było trochę po portowej miejscowości rozejrzeć.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Większość tawern, barów była zamknięta, jednak bez problemu znaleźliśmy dosyć dobrze zaopatrzony sklep gdzie mogliśmy zrobić trochę zakupów.
Samochód mieliśmy odebrać z tawerny zaraz przy porcie.

Obrazek
Obrazek


Czekała tam już na nas Pani, z którą poszliśmy do biura wypożyczalni, zaraz przy tawernie. Formalności trwały jakieś dwie minuty. Cena wypożyczenia samochodu to 25 euro za dzień. Ilość paliwa w baku nie była sprecyzowana, Pani nawet nie wiedziała ile go jest, a przynajmniej tak mówiła. Generalnie stanęło na tym, że ile oddamy to będzie ok. Okazało się, że benzyny było jakieś 1/3 baku. Mogliśmy wrócić do reszty Rodzinki.

Tylko na chwilę, dla sprawdzenia samochodu, zajechaliśmy jeszcze do Agios Antonios.

Obrazek

Po południu i wieczorem, kiedy już nie świeciło tak mocno słońce, można było spojrzeć na świat z nieco innej perspektywy :).
W sumie bardzo przyjemny dzień.

Obrazek
CDN
kmichal
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8270
Dołączył(a): 06.04.2006
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) kmichal » 14.08.2018 21:25

Świetnie, że piszesz. Mam nadzieję, że już na bieżąco będę mógł śledzić kolejną Waszą wyprawę.
Pozdrawiam.
Wierny czytelnik :lol:
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3503
Dołączył(a): 09.10.2007
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 15.08.2018 13:12

Moja ulubiona wyspa. Pierwszy raz mając do dyspozycji cały tydzień na wyspie nigdzie się nie spieszyliśmy. Jak na leniwym urlopie.
I jeszcze powiedziałabym, że Tilos to mała Grecja albo Grecja w pigułce.
KOL napisał(a):Samochód mieliśmy odebrać z tawerny zaraz przy porcie.

Czyli nogom i plecom będzie lżej :wink:
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 16.08.2018 00:30

Lidia K napisał(a):Moja ulubiona wyspa. Pierwszy raz mając do dyspozycji cały tydzień na wyspie nigdzie się nie spieszyliśmy. Jak na leniwym urlopie.
I jeszcze powiedziałabym, że Tilos to mała Grecja albo Grecja w pigułce.


Mi tez Tilos przypadła bardzo do gustu. Chętnie spędziłbym tam więcej czasu, zwłaszcza, że wspomniana upalna pogoda i kontuzja mojego Taty w pewnym stopniu ograniczyła nasze plany. Teraz czuje pewien niedosyt, kto wie, może kiedyś tam wrócimy.

Pozdrawiam


kmichal napisał(a):Świetnie, że piszesz. Mam nadzieję, że już na bieżąco będę mógł śledzić kolejną Waszą wyprawę.
Pozdrawiam.
Wierny czytelnik :lol:



Fajnie Cie widzieć znowu w moim wątku. Postaram się w miarę regularnie wklejać kolejne części. Robię to dwutorowo, powoli odtwarzam też relacje z poprzednich lat, z których zniknęły zdjęcia, właśnie skończyłem 2014 rok.

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 16.08.2018 00:41

27 Kwiecień

Wstajemy w zasadzie jeszcze w nocy, w planie wycieczka na Simi. Prom jest o 6 rano, a trzeba jeszcze dojechać do portu w Livadii. Dzięki temu, że mamy już swój środek lokomocji nie musimy prosić o pomoc naszego Gospodarza. Hyundai jednak zostaje w pobliżu portu i nie płynie z nami, na Simi będziemy poruszać się większym pojazdem.
Promowe bilety odebrałem już wcześniej na Rodos.

Obrazek


Rejs nie jest długi, to tylko półtorej godziny.

Obrazek


Na Simi mieliśmy odebrać nasz kolejny wypożyczony pojazd spod wieży zegarowej, więc jak widać już na poprzednim zdjęciu, nie trzeba było iść zbyt daleko.

Na promie ruch całkiem spory.

Obrazek


Wysłużony Citroen już na nas czeka. Jego zdjęcie zostało zrobione trochę później w innym miejscu.

Obrazek


Nazwa firmy, z której wypożyczaliśmy auto jest na zdjęciu powyżej. Było to jedyny samochód dostępny w wypożyczalniach na Simi, do którego mogliśmy się wszyscy zmieścić. Generalnie jednak firmy nie polecam, dlaczego napisze o tym później i nie chodzi tu tylko o cenę i o to, że samochód był już mocno wyeksploatowany.

Nie odjeżdżamy od razu, nawet nie było to za bardzo możliwe ze względu na zamieszanie związane z przypłynięciem promu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek


W końcu pod wieżą przerzedziło się, prom odpłynął, mogliśmy spokojnie wyjechać. Od razu obraliśmy kierunek na drugi koniec wyspy i Klasztor Panormitis, żeby zdążyć jeszcze przed większymi grupami turystów.

Obrazek
Obrazek


Jedziemy co raz wyżej, trzeba przyznać, że widoki bardzo ładne.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek



Po około dziesięciu kilometrach jazdy widać już klasztor.

Obrazek
CDN
Ostatnio edytowano 16.08.2018 10:39 przez KOL, łącznie edytowano 1 raz
kmichal
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8270
Dołączył(a): 06.04.2006
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) kmichal » 16.08.2018 08:20

KOL napisał(a):Po około dziesięciu kilometrach jazdy widać już klasztor.


... niestety ja nie widzę ... :roll: ... zdjęcia z ostatniego posta są niewidoczne, przynajmniej u mnie ... 8O ...

KOL napisał(a):powoli odtwarzam też relacje z poprzednich lat, z których zniknęły zdjęcia, właśnie skończyłem 2014 rok.


... szacun, ja odpuściłem ... :roll: ... gdybym chciał odtworzyć to nie miałbym czasu na nową relację ... :wink: ...
Pozdrawiam.
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3503
Dołączył(a): 09.10.2007
Re: Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-18.

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 16.08.2018 09:20

Też zdjęć nie widzę.

Podobieństwo Symi do znanej Wam Kastellorizo jest ewidentne. Stolica Jest z pewnością znacznie większa a przez bliskość Rodos tłumnie odwiedzana.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20. - strona 124
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019