Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20.

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11992
Dołączył(a): 17.02.2010
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 24.06.2014 12:28

KOL napisał(a): Kastellorizo


No i nasze wakacje się skończyły. :(

Kastellorizo, ale numer wycięliście :!: :D
Diagoras tam kończy swoją rundkę po Dodekanezie.
Tak więc chociaż nazwa była mi znajoma.

Błękitna grota piękna, podobną na Bisewie, obok Visu, widzieliśmy.
Tyle, że nie w tak kameralnych warunkach. :)

Kanjon Matka odwiedziliśmy w drodze powrotnej.
Szkoda, że samego Skopje nie odwiedziliście. Mnóstwo wrażeń.

Coś czuję, że na forum dwie relacje z Nisyrosa równolegle się pojawią :!: :D

pozdrawiam :wink:
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 25.06.2014 19:08

kulka53 napisał(a):W ogóle krajobrazowo to malownicze miejsce.
Wielkość plaży w sam raz na tę właśnie ilość turystów :lol:


Nawet bardzo malownicze, a plaża, fakt, gdyby ktoś chciał tam plażować z nami mógłby być kłopot :).

Pozdrawiam

ajdadi napisał(a):
...Kto wygrał ?

Pozdrawiam


Tata na zwycięstwo nie miał żadnych szans :(.

Pozdrawiam


longtom napisał(a):Kastellorizo, ale numer wycięliście :!: :D


Numer dla nas bardzo pozytywny, oby więcej takich numerów :).


longtom napisał(a):
Coś czuję, że na forum dwie relacje z Nisyrosa równolegle się pojawią :!: :D

pozdrawiam :wink:


Nie zaprzeczam :). U mnie już od następnego odcinka.

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 25.06.2014 19:15

12 Maj

Kolejny piękny dzień na Kastellorizo, aż szkoda było wyjeżdżać.

Obrazek
Obrazek

Zapakowaliśmy nasze bagaże do pickupa właściciela Agnanti Studios i z wielkim żalem odjechaliśmy w kierunku portu. Pozostał lekki niedosyt, szkoda tych dwóch dni kiedy pogoda pokrzyżowała nam plany.
Z drugiej strony jednak, jesteśmy bardzo szczęśliwi, że w końcu udało nam się na Kastellorizo dotrzeć, no i wyspa w 100% spełniła nasze oczekiwania, zajmuje teraz bardzo wysokie miejsce w naszym prywatnym rankingu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Do portu przyjechaliśmy specjalnie wcześniej, zostawiliśmy sobie jeszcze czas na krótki spacer i zakupy w sklepie. Trzeba było zaopatrzyć się w jakiś prowiant, mieliśmy przed sobą dziewięć godzin rejsu.

Obrazek

Tu można kupić bilety na promy i samolot. My nie musieliśmy tego robić, bilety na prom podobnie jak przed rokiem, kupiliśmy wcześniej przez biuro Zas Travel z Naxos. Koszt wysłania do Polski, niezmiennie 5 euro.

Obrazek

Ostatnia wizyta w jedynym na wyspie sklepie.

Obrazek
Obrazek


Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Tam nie udało się dotrzeć.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Prawie punktualnie o 11 pojawił się Blue Star Paros. Sporych rozmiarów prom zajął niemal pół portu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Jak widać tłumów na pokładzie nie było.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Żegnaj Kastellorizo.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Agnanti.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Jeszcze „rzut oka” na Turcję.

Obrazek

Promowe pustki. Tu spędziliśmy większość czasu rejsu, a od czasu do czasu wychodziliśmy oczywiście na pokład.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pierwszy przystanek, Rodos.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Myślałem, że na Rodos wsiądzie dużo ludzi, jednak nic takiego się nie stało. Postój na Rodos trwał kilkadziesiąt minut.

Kolejny przystanek, Tilos, wyspa, która już kilkakrotnie pojawiała się w naszych planach, do tej pory nic z tego nie wyszło, ale może kiedyś.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Na Tilos wsiadło chyba więcej ludzi niż na Rodos.

Obrazek

Wreszcie dopływamy do Nissyros, naszego celu. Pierwsze wrażenie, nie za bardzo. Rząd autokarów w porcie, dosyć dużo ludzi, spory kontrast z Kastellorizo. Zaczęliśmy się zastanawiać, czy aby dobrze wybraliśmy. Na szczęście potem było już tylko lepiej.

Obrazek
Obrazek

Tymczasem Blue Star Paros ruszył w dalszą drogę. Jeszcze informacja na temat ceny rejsu, za naszą czteroosobową rodzinkę zapłaciliśmy ok. 60 euro.

Obrazek

Do Hotelu Porfyris, naszego kolejnego miejsca noclegowego, z portu jest jakieś 500 metrów, może trochę więcej, a że nikt po nas nie wyjechał, wzięliśmy nasze walizki i plecaki i ruszyliśmy na piechotę. Co pewien czas pytaliśmy się o drogę, ale w sumie trafić tam nie jest trudno.

W hotelu spory ruch, razem z nami przyjechała jakaś wycieczka, ale nie czekaliśmy długo na klucze, ktoś pomógł nam wnieść walizki, ja jeszcze udałem się na krótką wizytę do sklepu i w końcu mogliśmy odpocząć.

Obrazek

CDN
Ostatnio edytowano 11.07.2018 15:39 przez KOL, łącznie edytowano 5 razy
FUX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13005
Dołączył(a): 14.05.2005
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) FUX » 25.06.2014 19:23

Piękna pogoda, cudne widoki.
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3503
Dołączył(a): 09.10.2007
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 25.06.2014 19:47

KOL napisał(a):Pozostał lekki niedosyt, szkoda tych dwóch dni kiedy pogoda pokrzyżowała nam plany.
Z drugiej strony jednak jesteśmy bardzo szczęśliwi, że w końcu udało nam się na Kastellorizo dotrzeć, no i wyspa w 100% spełniła nasze oczekiwania, zajmuje teraz bardzo wysokie miejsce w naszym prywatnym rankingu.

Gdyby było odwrotnie to byłby problem. "przesyceni wrażeniami mieliśmy dość wyspy na której słońce nie dało nam odpocząć, przez to byliśmy nieszczęśliwi, po co myśmy się pchali na koniec Europy - taki potworny kawał drogi. Wystarczyło przecież pozostać na RODOS nie na Rodos. :wink: :wink: :wink: :wink:

W naszych rankingach dzięki Tobie ta wyspa pozostanie również wysoko na liście marzeń.

KOL napisał(a):Trzeba było zaopatrzyć się w jakiś prowiant, mieliśmy przed sobą dziewięć godzin rejsu.
Jeszcze niedawno 5 godzin siedzenia na promie na Milos wydawało mi się straszne nie do wytrzymania ale po naszym 24 godzinnym przymusowym rejsie wiem, że to jest do zniesienia. Jak nigdy można się wyleżeć, poczytać przewodniki na zapas, posnuć po promie zaglądając w różne zakamarki. Na szczęście wciąż nas promy ciekawią.
ajdadi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15441
Dołączył(a): 04.09.2013
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) ajdadi » 25.06.2014 20:47

KOL napisał(a):Tata na zwycięstwo nie miał żadnych szans :(.


...To tak jak bywa u mnie...czyli żadna nowość...


Widoczki super...super pogoda...super fotki
Pozdrawiam
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11992
Dołączył(a): 17.02.2010
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 26.06.2014 11:03

KOL napisał(a):... Kastellorizo ...


Naprawdę sielsko tam.
I jeszcze ten meczecik :!:

KOL napisał(a):...Blue Star Paros...


Normalnie na tej trasie pływa Diagoras.

Do Nisyros płynęliśmy jednak też Parosem albowiem Diagoras miał "some troubles". :)
Widać nie pierwszy raz. :)

Czekamy na Stefanosa :!:
Macie pierszeństwo. :lol:
My powłóczymy się na razie troszkę po Atenach.

pzdr :wink:
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8605
Dołączył(a): 27.08.2012
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 26.06.2014 12:10

KOL napisał(a):... Kastellorizo ...


widok z pokoju taki, że tylko się rozpędzić i wskoczyć w ten lazur

do dziś nie miałem pojęcia o tej wyspie itp i widzę że wiele przyjemności straciłem
Joan65
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 585
Dołączył(a): 24.11.2008
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) Joan65 » 26.06.2014 12:37

Witaj KOL'u,
z tą Kastellorizo no to poszliście szeroko...gratuluję








Pozdrawiam cieplutko
Magda O.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1324
Dołączył(a): 20.07.2010
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) Magda O. » 26.06.2014 13:00

aaaa to taki myk: najpierw samolotem, potem promem, ciekawe, czym jeszcze ;)
Niezmiennie pozostaję pełna podziwu dla Twoich umiejętności organizacyjnych, dzięki temu zobaczyliście już tyle miejsc, a zobaczycie pewnie więcej.
untitled.jpg
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 26.06.2014 14:34

Lidia K napisał(a):Jeszcze niedawno 5 godzin siedzenia na promie na Milos wydawało mi się straszne nie do wytrzymania ale po naszym 24 godzinnym przymusowym rejsie wiem, że to jest do zniesienia. Jak nigdy można się wyleżeć, poczytać przewodniki na zapas, posnuć po promie zaglądając w różne zakamarki. Na szczęście wciąż nas promy ciekawią.


Ja też mogę płynąć i płynąć, żaden problem. Gorzej z dziećmi, najpierw jest radocha, a potem "Mamo, Tato, nudzi mi się". Jeszcze jak prom często się zatrzymuje, jest fajnie, ale jak płynie kilka godzin bez przystanku, to zaczyna się marudzenie. No i prowiant, jak wiesz ceny na promie raczej nie na naszą kieszeń, a dzieciom tego nie wytłumaczysz, także w prowiant trzeba się wcześniej zaopatrzyć.

Pozdrawiam


FUX napisał(a):Piękna pogoda, cudne widoki.


ajdadi napisał(a):Widoczki super...super pogoda...super fotki
Pozdrawiam


Dzięki. Pogoda, na szczęście, już do końca była dla nas raczej łaskawa.

Pozdrawiam


longtom napisał(a):Normalnie na tej trasie pływa Diagoras.

Do Nisyros płynęliśmy jednak też Parosem albowiem Diagoras miał "some troubles". :)
Widać nie pierwszy raz. :)

Czekamy na Stefanosa :!:
Macie pierszeństwo. :lol:
My powłóczymy się na razie troszkę po Atenach.

pzdr :wink:


Nawet na biletach pisało, że płyniemy Diagorasem.

Do Stefanosa jeszcze trochę, odwiedziliśmy to miejsce dopiero w trzeci dzień pobytu na Nissyros, także może nas dogonicie :).

Pozdrawiam


te kiero napisał(a):
KOL napisał(a):... Kastellorizo ...


widok z pokoju taki, że tylko się rozpędzić i wskoczyć w ten lazur

do dziś nie miałem pojęcia o tej wyspie itp i widzę że wiele przyjemności straciłem



Joan65 napisał(a):Witaj KOL'u,
z tą Kastellorizo no to poszliście szeroko...gratuluję

Pozdrawiam cieplutko


Tęsknie za tym widokiem, kwaterę z Kastellorizo wspominamy chyba najlepiej z całych wakacji.

Kastellorizo, jeśli spojrzeć na mapę, to koniec świata, jednak via Rodos, nie jest tam trudno dotrzeć. Wydaje mi się, że są wyspy dużo trudniej dostępne. Tutaj do wyboru, prom, samolot. My od kiedy usłyszeliśmy o Kastellorizo wiedzieliśmy, że musimy tam dolecieć z Rodos samolotem, bo to atrakcja sama w sobie. Kilka lat temu mieliśmy taki plan, że zostawimy swój samochód na Rodos i na kilka dni polecimy samolotem na Kastellorizo. Ten plan mógłby wejść w życie jeśli wyruszalibyśmy z Pireusu. Teraz wszystko zaczęło się od samolotu z Salonik, więc trzeba to było poukładać inaczej.

Pozdrawiam


Magda O. napisał(a):aaaa to taki myk: najpierw samolotem, potem promem, ciekawe, czym jeszcze ;)
Niezmiennie pozostaję pełna podziwu dla Twoich umiejętności organizacyjnych, dzięki temu zobaczyliście już tyle miejsc, a zobaczycie pewnie więcej.


Wielkie Dzięki. Jeśli chodzi o środki transportu to już Cie raczej na tych wakacjach niczym nie zaskoczę, ale miejsc jeszcze kilka ciekawych będzie.

Pozdrawiam
ajdadi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15441
Dołączył(a): 04.09.2013
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) ajdadi » 26.06.2014 16:23

KOL napisał(a):Jeśli chodzi o środki transportu to już Cie raczej na tych wakacjach niczym nie zaskoczę, ale miejsc jeszcze kilka ciekawych będzie.


Co nie zmienia faktu,że od strony logistycznej wakacje zaplanowałeś perfekcyjnie

Co do ciekawych miejsc - nawet w to nie wątpię

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 27.06.2014 14:11

13 Maj

Pierwszy dzień na Nissyros spędziliśmy w stolicy wyspy Mandraki (nazwa dokładnie taka sama jak miejsca gdzie spaliśmy na Kastellorizo) i w jej bliskich okolicach. Główne atrakcje wyspy pozostawiliśmy sobie na następne dni, kiedy już dysponowaliśmy środkiem lokomocji. Pisałem, że kiedy przypłynęliśmy na Nissyros mieliśmy mieszane uczucia, nasze obawy jednak nie sprawdziły się. Na wyspie pojawia się sporo turystów, którzy przypływają na nią z Kos na jeden dzień, zapełniają się wtedy główne uliczki Mandraki, a z portu wyruszają autokary do kraterów wulkanów. Trwa to jednak tylko kilka godzin, pozostała część dnia to pustki i błogi spokój, przynajmniej tak było podczas naszej tam obecności. Jednak nawet w godzinach szczytu, kiedy odejdzie się od głównej prowadzącej z portu ulicy Mandraki, można długo spacerować spotykając jedynie mieszkańców lub pojedynczych turystów. Uliczki stolicy Nissyros położone z dala od portu są bardzo klimatyczne i na spacerach po nich można spędzić dużo czasu, tak jak my w pierwszy i nie tylko, dzień pobytu na tej wyspie.

Dzień, jak każdy na Nissyros zaczęliśmy od hotelowego śniadania.

Obrazek

Ulica przy Hotelu Porfyris.

Obrazek

Widok z ulicy na nasz balkon.

Obrazek

No to ruszamy.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Klasztor Panagia Spiliani.

Obrazek
Obrazek

Dzielnica Mandraki, przez którą szliśmy w kierunku klasztoru nazywa się Langadaki.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Po schodkach do klasztoru.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Niebo dosyć mocno zachmurzyło się, zaczęliśmy się obawiać powtórki z deszczowych „przygód” z Kastellorizo, na szczęście było to tylko chwilowe.

Obrazek
Obrazek

CDN
Ostatnio edytowano 15.07.2018 11:38 przez KOL, łącznie edytowano 2 razy
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11992
Dołączył(a): 17.02.2010
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 27.06.2014 14:18

KOL napisał(a):[b][size=150]
Klasztor Panagia Spiliani.


A nam do środka nie udało się wejść.
A że tradycyjnie na drzwiach nie było żadnej informacji kiedy jest otwarte, poddaliśmy się.

pzdr :wink:
kmichal
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8270
Dołączył(a): 06.04.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko+Aż na koniec Europy 201

Nieprzeczytany postnapisał(a) kmichal » 27.06.2014 14:27

Faktycznie na Waszych zdjęciach mega tłumów nie widać a i miasteczko wydaje się być urokliwe i sympatyczne ... :)
Przyznam się, że jak byliśmy w fazie planowania wakacji to oprócz wybranej w końcu Lefkady były jeszcze dwie opcje: Cyklady lub klika innych wysepek takich jak Nissyros, Patmos i Astipalea.
Fajnie, że będę mógł poczytać i pooglądać Wasze opinie na temat tych miejsc co zapewne ułatwi nam wybór za rok ... :D
Pozdrawiam.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20. - strona 76
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019