Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Czy warto jechać z rodziną lub znajomymi na wczasy

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
ASIULA HK
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 33666
Dołączył(a): 15.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ASIULA HK » 16.11.2014 08:02

darek1 napisał(a):Miecia - ostatni raz byłem z rodziną w Cro. Niech siedzą w kraju jak nie potrafią korzystać z uroków życia.


Masz pecha :lol: , ja z moją mogę spokojnie jechać kolejny raz :mrgreen:
maniust
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 7698
Dołączył(a): 02.09.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) maniust » 16.11.2014 09:04

darek1 napisał(a): ale na urlopie preferuje tylko ALL.

Raz w życiu byłem na All w tym roku w Grecji i powiedziałem że nigdy więcej !!
To żarcie i uwiązanie do hotelu to jakaś masakra.
Takie wakacje to nie dla nas!

Z rodziną to różnie bywa , u mnie od strony mojej żony to nie pojechałbym z nikim w życiu :evil: , z kolei od mojej strony , to jest bardzo mała rodzina , może jeszcze z mamą i ojcem to bym się zdecydował , ale oni to tylko Italia i Italia , bardziej dużo łazić i w dzień w dzień zwiedzać .
Miałem super wujka , a raczej przyjaciela , który był 5 razy w Cro , zaraz po wojnie w 90-tych latach r. i to właśnie on mnie zaraził Chorwacją .
Kiedy jechałem pierwszy raz do Cro , mieliśmy jechać razem , niestety nie doczekał .... :( :( :( 50 lat.
Bocian
zbanowany
Posty: 24103
Dołączył(a): 21.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bocian » 16.11.2014 09:10

Wyjazd to sprawdzian, kto jaki jest :) I w sumie dobrze, tak się odsiewa ziarno od plew :) Można znać się, kolegować a wyjazd pokazuje czym podszyta jest taka znajomość... Podobne zjawisko występuje na linii net-real.
garbowski
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3632
Dołączył(a): 30.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) garbowski » 16.11.2014 09:14

..ze znajomymi nigdy więcej :mrgreen: raz starczy, z przyjaciółmi zawsze, bo to sprawdzone w "bojach" towarzystwo, z rodziną, tą najbliższą, swoją, bezproblemowo.
Bocian
zbanowany
Posty: 24103
Dołączył(a): 21.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bocian » 16.11.2014 09:16

garbowski napisał(a):..ze znajomymi nigdy więcej :mrgreen: raz starczy, z przyjaciółmi zawsze, bo to sprawdzone w "bojach" towarzystwo, z rodziną, tą najbliższą, swoją, bezproblemowo.

Znajomi, przyjaciele, najlepsi przyjaciele, dobrzy znajomi... jak to rozpoznać? :) :) Jakiś katalog trzeba mieć :)
garbowski
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3632
Dołączył(a): 30.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) garbowski » 16.11.2014 09:34

..życie..panie... życie wszystko pięknie weryfikuje kto jest przyjacielem, kto kolegą a kto znajomym.
Bocian
zbanowany
Posty: 24103
Dołączył(a): 21.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bocian » 16.11.2014 09:38

Przedwyjazdowy przyjaciel może okazać się dalekim powyjazdowym znajomym :mrgreen:
DamianM
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 495
Dołączył(a): 16.12.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) DamianM » 16.11.2014 11:18

Bocian napisał(a):Przedwyjazdowy przyjaciel może okazać się dalekim powyjazdowym znajomym :mrgreen:


Tak było w moim przypadku.
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 16.11.2014 12:16

Różnie bywa :roll:
Faktem jest, jak pisze Bocian, że czasem dowiadujemy się w czasie takiego wyjazdu bardzo dużo o innych.

Znam przypadek, kiedy pojechały dwie pary, jedna rodzina, jednym autem, dla oszczędności 8)
I ci, których było auto, zapomnieli o przeglądzie rejestracyjnym :!:
Przypomnieli sobie dzień przed upływem ważności.

No i wszyscy wracali kilka dni wcześniej. Jechali na pełnym gazie, żeby tylko zdążyć na czas do Polski. Zdążyli, ale to był ostatni wspólny wyjazd tej pary z innymi osobami z rodziny.

Nie było nawet "przepraszam" z ich strony :!: :roll:
Mało tego, jak poinformowali, że dowód rejestracyjny muszą podbić do następnego dnia, to powiedzieli:
"my jedziemy do Polski, wy możecie zostać :!: :?
maniust
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 7698
Dołączył(a): 02.09.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) maniust » 16.11.2014 16:06

Lednice napisał(a):Mało tego, jak poinformowali, że dowód rejestracyjny muszą podbić do następnego dnia, to powiedzieli:
"my jedziemy do Polski, wy możecie zostać :!: :?

Taki przypadek się kwalifikuje do .........znajomych. :lol:
MWN
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1996
Dołączył(a): 18.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) MWN » 16.11.2014 18:05

te kiero napisał(a):
boboo napisał(a):
Lednice napisał(a):(...) i zero litości :!: 8)
(tylko to jakoś dyplomatycznie trzeba powiedzieć :wink: )

Czasami najlepszą "dyplomacją" jest milczenie. Z reguły powinno nastąpić już za drugim razem.
Jeśli umawiamy się na 16:00 i ja mogłem tam być już o 15:50 a "kolega" dopiero o 16:30 (z setką wymówek i usprawiedliwień) to za drugim razem po prostu o 16:00 odjeżdżam. Milcząco bez dzwonienia.
"Kolega", który tak "dysponuje" moim czasem, nie jest godzien bycia moim kolegą.


nasz sposób w zakresie czasu jest następujący:
oficjalnie dla punktualnych np. 7:00
dla spóźnialskich i ociągaczy 6:30

i o konkretnych godzinach wiedzą tylko zainteresowani, zwykle od pewnego czasu zgrywamy się idealnie :D


Ale to działa jak wszystko jest uprzednio zaplanowane z wyprzedzeniem, jak by było coś za 2 godziny a gość spóźniłby sie o godzinę to masz 50% stratę=złodziejstwo! Jeżdżę od zawsze tylko z żoną: ona odsypia a ja jadę. Nikt nie marudzi i nie "RADZI".
Bocian
zbanowany
Posty: 24103
Dołączył(a): 21.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bocian » 16.11.2014 18:11

MWN napisał(a): Jeżdżę od zawsze tylko z żoną:

Wcale się nie dziwię.
bluesman
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6684
Dołączył(a): 25.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) bluesman » 16.11.2014 18:15

Bocian napisał(a):Wyjazd to sprawdzian, kto jaki jest :) I w sumie dobrze, tak się odsiewa ziarno od plew :) Można znać się, kolegować a wyjazd pokazuje czym podszyta jest taka znajomość... Podobne zjawisko występuje na linii net-real.


Zgadzam się w 100 % :)
MWN
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1996
Dołączył(a): 18.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) MWN » 16.11.2014 18:23

boboo napisał(a):Nie wiem czy to, co naświetlę ma z wyżej opisanym coś wspólnego ale zauważyłem dość ciekawe zachowania. Polaków właśnie. U innych nie zauważyłem (co nie oznacza, że takich zachowań wsród przedstawicieli innych nacji nie ma).

Jest sieć stacji benzynowych BP, są krążki do odtwarzania muzyki CD.
Nie ma w Polsce liter Bi, Pi, Si, Di, ale z uporem godnym lepszej sprawy właśnie tak to w Polsce się wymawia.
Powiecie, że to nazwy własne?
To dlaczego w Niemczech jest to wciąż CeDe, DeFauDe (DVD), BePe itd.?
Dość trafnie pokazał to reżyser Chęciński w "Kochaj albo rzuć" w sytuacji na statku: "u nas bleks to problem". ("bleks" napisane celowo)



A co mamy mówić jak Niemcy (sam 12 lat) jac=jazz, macda=mazda, i jest tysiąc innych przykładów...
garbowski
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3632
Dołączył(a): 30.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) garbowski » 16.11.2014 18:51

Bocian napisał(a):
garbowski napisał(a):..ze znajomymi nigdy więcej :mrgreen: raz starczy, z przyjaciółmi zawsze, bo to sprawdzone w "bojach" towarzystwo, z rodziną, tą najbliższą, swoją, bezproblemowo.

Znajomi, przyjaciele, najlepsi przyjaciele, dobrzy znajomi... jak to rozpoznać? :) :) Jakiś katalog trzeba mieć :)

..mam to wszystko bardziej prosto poukładane..przyjaciel to przyjaciel, nie ma lepszych, gorszych. Tak samo ze znajomymi. Z naszymi znamy się ponad.hmmmmm no 30 lat. Przejechaliśmy wspólnie trasy od Bałtyku po Adriatyk. Znamy się na tyle dobrze że ze 100% pewnością mogę przewidzieć ich zachowanie, podejrzewam że oni nasze również. Byliśmy razem w różnych sytuacjach życiowych włącznie z mocno ekstremalnymi i wiem że zawsze mogę liczyć na nich a oni na nas.... z nimi na wyjazd..zawsze.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.



cron
Czy warto jechać z rodziną lub znajomymi na wczasy - strona 5
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone