Palermo, kościół i klasztor św. Katarzyny AleksandryjskiejNasz drugi dzień w Palermo zaczniemy od wizyty w kompleksie Santa Caterina d'Alessandria przy Piazza Bellini.
Dotąd omijałam ten kościół myśląc, że
"znowu barok
".
Z błędu wyprowadziło mnie kilka zdjęć znalezionych w sieci i dodatkowo informacja o możliwości wejścia na dach

.
Teraz nadrobimy więc to poważne niedopatrzenie

.
Wstęp jest płatny i w wersji full obejmującej kościół, klasztor i taras widokowy kosztuje 10€.
Pełny cennik
TUTAJPrzylegający do XIV-wiecznego klasztoru kościół zbudowano w latach 1566-1596.

Kościół ma jedną nawę z trzema kaplicami po każdej stronie. I przebogaty, ale bardzo spójny wystrój.



Podobnie jak w kościele Casa Professa od podłogi po sufit mieszanina marmurów, stiuków i fresków.
I podobnie jak tam dekorowanie trwało jeszcze w XVIII wieku.



Freski na suficie to
Triumf Zakonu Dominikanów wewnątrz kopuły i
Triumf św. Katarzyny na sklepieniu nawy.



Ołtarz główny i kaplica św. Katarzyny Aleksandryjskiej z prawej strony transeptu.


Spośród kaplic bocznych najbardziej zwraca uwagę Kaplica Najświętszego Krzyża z relikwiarzami.

Na telefon można sobie pobrać szczegółowy plan kościoła co bardzo ułatwia zwiedzanie. I poczytać m.in. co przedstawiono na marmurowych panelach umieszczonych na pilastrach. Jak ktoś lubi

.




Ostatni pstryk i wychodzimy.

Zgodnie z kierunkiem zwiedzania udamy się teraz na dach.
Po drodze można spojrzeć z góry na klasztorny wirydarz z fontanną i majolikową posadzką.


Na wewnętrzny dzidziniec wychodzą też loggie prywatnych cel sióstr zakonnych. Co ciekawe na takim balkonie w kraniku-fontannie każda z sióstr miała dostęp do bieżącej wody.


Przechodzimy przez oratorium, gdzie siostry zakonne uczestniczyły w mszach świętych. Dominikanki obowiązywała ścisła klauzura.


Za ciężkimi kratami widać nawę kościoła.


A teraz już prosto na dach

.
