Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Buongiorno! Benvenuti! La Bella Sicilia!

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
maxredaktor
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1161
Dołączył(a): 13.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) maxredaktor » 22.04.2020 11:05

marze_na napisał(a):
Muszę tu jednak zdecydowanie podkreślić, ze Ragusa Ibla jest bezapelacyjnie jednym z obowiązkowych sycylijskich must see.
Odwiedzić trzeba :!: Jeden raz na pewno :oczko_usmiech:


Wcale nie dziwię się, że zrobili z niej filmową Vigatę Camilleriego. Jest rzeczywiście piękna.

Chyba dzisiaj włączę któryś odcinek Montalbano.

A Wasze zdjęcia as usual - przepiękne.
tony montana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11964
Dołączył(a): 14.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 22.04.2020 11:15

piekara114 napisał(a):
tony montana napisał(a):Dla tych, którzy zastanawiają się nad tym skąd był taki łady widok na Iblę (zaznaczone na czerwono)
Że też się w tych domkach nie pogubiłeś....

marze_na napisał(a): Zupełnie inaczej Ragusę zapamiętaliśmy.
Ja mam wrażenie, że często ponowna wizyta w danym miejscu powoduje zrzucenie różowych okularów.... a czasami odczarowanie miejsca....
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6837
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 22.04.2020 20:16

piekara114 napisał(a):A ja tego Rzymu to chyba szybko nie zobaczę :? .... Poczekam jak wyremontują Koloseum :lol: ...

Tam cały czas coś remontują :). Szkoda czasu na czekanie :smo: .


maxredaktor napisał(a):Wcale nie dziwię się, że zrobili z niej filmową Vigatę Camilleriego. Jest rzeczywiście piękna.

Chyba muszę w końcu obejrzeć chociaż parę odcinków Komisarza. Zupełnie nie znam tego serialu, a już same sycylijskie plenery są dla mnie zachętą :D .


tony montana napisał(a):...

Chciałabym się jakoś odnieść, ale zupełnie nie wiem co chciałeś przekazać :wink: .
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6837
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 22.04.2020 20:22

06.06 - Ragusa Ibla, część II

Docieramy do parku Giardino Ibleo, co oznacza, że przemaszerowaliśmy już wzdłuż przez całą Iblę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Siadamy na ławeczce i zastanawiamy się co począć z dalszą częścią popołudnia. Planowaliśmy, tak jak to zrobiliśmy w przypadku Modiki, poszwendać się po Ragusie do wieczora, ale nie bardzo wiemy co mielibyśmy tu jeszcze robić przez parę godzin :? .
W rozkładzie trenitali znajduje się na szczęście wcześniejszy pociąg, więc nie ociągając się zbytnio ruszamy w stronę stacji.



Uliczki Iblii. Trudno sobie odmówić przyjemności fotografowania.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Potem jeszcze wspinaczka Via Scale do Ragusy Superiore,

Obrazek


ostatnie spojrzenie na Iblę,

Obrazek


ostatnia prosta do stacji kolejowej

Obrazek


i w końcu ostatni widok na Ragusę z okien pociągu.

Obrazek



Wcześniejszy powrót do Scicli ma swoje dobre strony. Mamy czas na spokojne zakupy lokalnych smakołyków, jakie chcemy zabrać do Polski i mamy czas zajrzeć do ulubionego baru, żeby kupić bilety na autobus, który nazajutrz zawiezie nas na lotnisko (właśnie tak, w Scicli bilety na pociąg kupujemy w tabacchi, a na autobus w barze :lol: ).

Wieczór spędzamy przy pizzy. Jeśli miałabym polecić jakiś gastronomiczny przybytek w Scicli to z czystym sumieniem wysłałabym wszystkich do Pizzeria Arte Barocca. Świetna obsługa, a pizza palce lizać :!:
4,7 na google i 5,0 na tripie 8) .


:papa:
tony montana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11964
Dołączył(a): 14.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 23.04.2020 05:46

No właśnie coś mi wcięło wypowiedz
Pisałem do Piekary ze jak się tam było dwa razy to się pamięta skąd ten widok :)

A do WAS w tym DO Ciebie, że nasz odbiór Ragusy był właśnie taki ze ładne miejsce pięknie położone ale pochmurna pogoda, a za drugim razem deszcz sprawiły że dość ponuro tak było i odbiór był sredni

:)
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6837
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 23.04.2020 07:43

tony montana napisał(a):nasz odbiór Ragusy był właśnie taki ze ładne miejsce pięknie położone ale pochmurna pogoda, a za drugim razem deszcz sprawiły że dość ponuro tak było i odbiór był sredni

Już w Twojej relacji zgodnie stwierdziliśmy, że w dużej mierze od pogody zależy czy gdzieś nam się podoba mniej czy bardziej. Byłam wtedy szczerze zdziwiona Twoim brakiem zachwytu nad Iblą :roll: :wink: .
Cóż, słońce i błękitne niebo podkręcają efekt.
aga_stella
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1256
Dołączył(a): 25.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) aga_stella » 23.04.2020 07:52

A to mnie zaskoczyłaś zdaniem:
... w Scicli bilety na pociąg kupujemy w tabacchi, a na autobus w barze :lol: ).
Tego nie wiedziałam, że w barze można nabyć bilet. Cuda, panie cuda :oczko_usmiech:
Palemki w parku wyjątkowo dorodne.
Ile czasu (oczywiście pi razy oko) trzeba przeznaczyć, by zwiedzić całość?
Ale tak w miarę spokojnie.
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6837
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 23.04.2020 11:08

aga_stella napisał(a):A to mnie zaskoczyłaś zdaniem:
... w Scicli bilety na pociąg kupujemy w tabacchi, a na autobus w barze :lol: ).
Tego nie wiedziałam, że w barze można nabyć bilet. Cuda, panie cuda :oczko_usmiech:

Może dlatego, ze bar był zaraz przy przystanku 8) .
Zresztą, podróżowanie po południowych Włoszech komunikacją zbiorową jet pełne niespodzianek :mrgreen: .

Wracając do samego baru i zakupu biletów to do dzisiaj uśmiecham się na to wspomnienie :).
Zaglądaliśmy tam regularnie na kawę od pierwszego dnia, więc kojarzył nas tam jako turystów nie tylko właściciel, ale też stali bywalcy. Kiedy oprócz due caffe prosimy też o biglietti per aeroporto przy barze robi się poruszenie. Domani? Potwierdzamy. Potem rozumiemy już coraz mniej, bo panowie mówią jeden przez drugiego żywo gestykulując. Zachodzimy w głowę o co im chodzi :? . Autobus na pewno kursuje, bo nie dość, że sprawdziliśmy rozkład na stronie przewoźnika, to jeszcze przespacerowaliśmy się przed południem w okolice przystanku, żeby upewnić się czy i skąd odjeżdża :lol: .
Patrzę błagalnie na sprzedawcę, a on oprócz biletów przesuwa w naszą stronę kartkę, na której kreśli parę cyfr i kilka słów i powoli tłumaczy cały przekaz. A przekaz okazał się prosty. Na lotnisko z Scicili jechał tylko jeden autobus dziennie, a obawy lokalsów dotyczyły po pierwsze tego czy jesteśmy świadomi, że wśród kilku autobusów jakie odjeżdżają do Katanii tylko ten jeden zahacza o lotnisko, a po drugie czy zdążymy na swój lot, bo autobus dociera na lotnisko dopiero koło 13.30.
Spokojnie panowie, my się nie ruszamy bez sprawdzenia rozkładów. I lubię mieć je ściągnięte na wypadek kłopotów z internetem :D . W każdym razie dziękujemy za troskę 8) .



aga_stella napisał(a):Ile czasu (oczywiście pi razy oko) trzeba przeznaczyć, by zwiedzić całość?
Ale tak w miarę spokojnie.

Z doświadczeń dwóch pobytów, podpierając się exifami ze zdjęć spróbuję coś podpowiedzieć.
Zakładając, że parkujesz w Ragusie Superiore to na sam spacer przez dzielnicę Superiore, okolice katedry San Giovanni Battista do kościoła Santa Maria delle Scale spokojnie wystarczy mniej niż godzinka. Nawet, gdyby decydować się na wejście na dzwonnicę katedry.
Punkt widokowy przy kościele i przejście na Iblę przez Via Scale i Corso Mazzini są trochę absorbujące ze względu na nieodpartą potrzebę fotografowania :lol: . W zależności od indywidualnych preferencji 15 -30 minut powinno wystarczyć. To tylko kilkaset metrów w dół :smo: .
No i w końcu sama Ibla. Teraz kręciliśmy się tu 1,5 godziny. W 2016 przynajmniej godzinę dłużej.
Podsumowując te wynurzenia - do Ragusy przynajmniej na trzy godziny, ale lepiej mieć cztery albo i więcej. Zwłaszcza w ładną pogodę :wink: . Najwyżej posiedzisz przy granicie :smo: .
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6837
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 24.04.2020 18:49

07.06, Pożegnanie

Uprzedzam, że odcinek będzie mało zdjęciowy, a mocno przegadany. Sporo mam wspomnień związanych z powrotem :oczko_usmiech: .

Nasz sycylijski urlop niestety dobiegł końca :( . Nie powiem, że szybko, bo jak myślę o lądowaniu w Neapolu i pierwszych dniach w Cefalu to mam wrażenie, że to było wieki temu.
Poranek spędzamy głównie na pakowaniu bagażu. Mamy jedną sztukę więcej, bo żeby przewieść kupione butelki i słoiki z sycylijskimi skarbami dokupiliśmy bagaż rejestrowany. Jeszcze tylko obowiązkowe ważenie i możemy wychodzić.
Z nostalgią zatrzaskuję drzwi casy, która gościła nas prze cztery ostatnie dni. Dobrze nam tu było 8) .

Swoje kroki kierujemy prosto do "naszego" baru. Zamawiamy kawę, a że czasu do odjazdu autobusu jeszcze trochę zostało to bierzemy też po granicie. Aż trudno mi uwierzyć, że podczas pierwszego pobytu na Sycylii ta lokalna specjalność jakoś nieszczególnie przypadła nam do gustu.
Żegnając się właściciel baru pyta nas czy odwiedzimy jeszcze kiedyś Scicli? Naprawdę bardzo bym chciała :!: Niech tylko trafi się okazja :hut: .


Meldujemy się na przystanku. Moja natura czarnowidza sprawiła, że mocno obawiałam się tego dojazdu na lotnisko. Wiele razy przerabiałam w głowie scenariusze, że autobus się spóźni, albo jeszcze gorzej, nie przyjedzie wcale i będziemy zmuszeni gnać taksówką za grube euro :roll: .
Nic z tych rzeczy, autobus przyjeżdża, a przed terminalem wysiadamy punktualnie jak rozkład przykazał :).

Tutaj zaczyna się nasz długi powrót do domu. Katania nie ma niestety bezpośredniego połączenia z Wrocławiem. Zdecydowaliśmy się na lot wizzairem do Krakowa nie płacąc nic, bo cenę biletów udało się pokryć punktami, jakie zbierają się nam na koncie wizz jako zwrot 5% (wcześniej 10%) kwoty rezerwacji dokonywanych na booking.com.
Zbliża się godzina boardingu, ale przy bramce kompletnie nic się nie dzieje. Tablice nie pokazują informacji o opóźnieniu, chociaż wiadomo już, że takowe będzie, bo samolot, który ma zabrać nas do Krakowa jeszcze nawet nie wylądował. Z ok. półgodzinnym poślizgiem zajmujemy w końcu miejsca w samolocie.
Siedzimy już dłuższą chwilę, zniecierpliwienie nasze i współpasażerów narasta. Pilot informuje, że nie wiadomo kiedy wystartujemy, bo czekamy na wolny korytarz :? . Mijają kolejne minuty, a my ciągle stoimy na płycie podziwiając przez okno Etnę.

Obrazek


Mieliśmy wystartować o 16.40, a tymczasem notujemy już ponad godzinne opóźnienie :roll: .
Nie jest dobrze, bo w torbie mamy bilety na flixbusa z Krakowa do Wrocławia na godzinę 21.15 :evil: .
Ufff, w końcu kołujemy, jeszcze jest cień szansy.

Machamy wybrzeżu Sycylii

Obrazek


i zanurzamy się w chmurach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Cały ten lot to w zasadzie nerwowe spoglądanie na zegarek. Nareszcie są Balice, lądujemy. 20:05, 20:06, 20:07 a my ciągle siedzimy w samolocie.
Ostatnią naszą szansą, żeby zdążyć na autobus jest pociąg odjeżdżający z lotniska koło 20:30. Ciągle nie tracimy nadziei. Pędzimy do stanowiska odbioru bagażu i wzrokiem hipnotyzujemy taśmę. Rusza dość szybko, a nasza walizka wyjeżdża jako pierwsza :mrgreen: . Teraz sprintem na peron. Pociąg jeszcze stoi, ale przy automatach do sprzedaży biletów tłum zdezorientowanych Italiano :roll: . Na szczęście Paweł dostrzega biletomaty w pociągu. Wskakujemy do środka i dosłownie chwilę później zamykają się za nami drzwi. Udało się :D .

Niestety szybko okazuje się, że radość ta była zdecydowanie przedwczesna :? . Pociąg się wlecze, parę razy staje, na dworzec Kraków Główny przyjeżdża spóźniony Solidnie spóźniony jeśli weźmiemy pod uwagę dystans, jaki miał do pokonania. Drogę na dworzec autobusowy znowu pokonujemy biegiem, znowu jesteśmy na styk.
Flixbus z napisem Wrocław stoi na stanowisku. Paweł wrzuca bagaż do luku i stajemy w kolejce do wejścia. Podajemy kierowcy bilety, ten skanuje kod, ale kod nie wchodzi 8O . Przygląda się danym na bilecie po czym oddaje je nam mówiąc, że to nie nasz autobus :roll: :lol: . Nasz autobus stoi jeszcze w korkach na A4. W tej samej chwili potwierdza to dworcowa szczekaczka informując o około półgodzinnym opóźnieniu. Mam szczerze dość. Paweł znajduje jednak w tej sytuacji pozytyw, przed odjazdem uda nam się jednak kupić coś do jedzenia :oczko_usmiech: .
Dalej poszło już gładko 8) .


Pytam właśnie męża czy jeszcze kiedyś polecimy sobie z Krakowa. W odpowiedzi słyszę "Nie wydaje mi się" :mrgreen: .
Mając na wrocławskie lotnisko raptem kwadrans drogi naprawdę trudno nam się zdecydować na inny wariant :hut: .
aga_stella
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1256
Dołączył(a): 25.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) aga_stella » 24.04.2020 19:16

Wielka szkoda, wielka szkoda...... :cry: ...
Że już koniec podróży. Z ogromną przyjemnością tu zaglądałam.
Fajne te perturbacja w barze. Ale moje doświadczenia, też są takie same - zawsze chcą pomóc, doradzić.
Trochę nerwowy lot mieliście z tym patrzeniem na zegarek.
A tak nieśmiało zapytam, nie mogliście do Krakowa podjechać autem?
Raz leciałam z pięknego lotniska we Wrocławiu (wspomina mam nerwowe, głownie za sprawą szanownego małżonka), ale niemniej przyjechaliśmy autem.
Tak nawiasem mówiąc małżonek nie wie jak wsiąść do komunikacji publicznej :roll: lewą, czy prawą nogę i co dalej? Więc z nim albo auto, albo samolot (nie pilotuje, choć ma ochotę :oczko_usmiech: ) Za to skakał ze spadochronem.
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6837
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 24.04.2020 19:33

aga_stella napisał(a):Wielka szkoda, wielka szkoda...... ...
Że już koniec podróży.

A perspektywy na kolejny włoski urlop marne :(.


aga_stella napisał(a):Trochę nerwowy lot mieliście z tym patrzeniem na zegarek.

Ja to się cieszę, że w tym pośpiechu bagaży nie pogubiliśmy :roll: :lol:.


aga_stella napisał(a):A tak nieśmiało zapytam, nie mogliście do Krakowa podjechać autem?

Nie mogliśmy, bo lot na Sycylię mielismy z Wrocławia do Palermo :D.
Wsiedliśmy na naszym osiedlu w 129 i kilkanaście minut później byliśmy już w hali odlotów 8).
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11529
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 24.04.2020 19:44

marze_na napisał(a):Niestety szybko okazuje się, że radość ta była zdecydowanie przedwczesna :? . Pociąg się wlecze, parę razy staje, na dworzec Kraków Główny przyjeżdża spóźniony Solidnie spóźniony jeśli weźmiemy pod uwagę dystans, jaki miał do pokonania.
No tak, trafiliście na okres remontów mostów i torowisk na trasie Balice-Dworzec. Niestety okresowo na tej trasie jeździ zastępczy autobus (jak są duże remonty mostów), więc warto to sobie wcześniej sprawdzić, bo dopiero można być zaskoczonym...

aga_stella napisał(a):A tak nieśmiało zapytam, nie mogliście do Krakowa podjechać autem?
Raz leciałam z pięknego lotniska we Wrocławiu (wspomina mam nerwowe, głownie za sprawą szanownego małżonka), ale niemniej przyjechaliśmy autem.
Dobre pytanie. Koszt dojazdu 307 (pisałaś, że takie macie :D ) jest niewielki (w marcu się przekonaliśmy o tym), czas jazdy to 2:30 h. Na tydzień parkowanie ok.70 zł/tydz., a jak masz kartę lotniska Balice to na piętrowym wyjdzie ok. 50 zł/7 dni. Bus był na pewno sporo tańszy...

marze_na napisał(a):Pytam właśnie męża czy jeszcze kiedyś polecimy sobie z Krakowa. W odpowiedzi słyszę "Nie wydaje mi się" :mrgreen: .
Mając na wrocławskie lotnisko raptem kwadrans drogi naprawdę trudno nam się zdecydować na inny wariant :hut: .
Właśnie lotnisko pod nosem rozpieszcza. My tak dobrze nie mamy, więc mocno się nie wiążę z żadnym i choć Balice mam najbliżej (i jeszcze Rodziców prawie za miedzą) to część latamy z Pyrzowic, a i Rzeszów biorę zawsze pod uwagę.


aga_stella napisał(a):Raz leciałam z pięknego lotniska we Wrocławiu (wspomina mam nerwowe, głownie za sprawą szanownego małżonka), ale niemniej przyjechaliśmy autem.
Lotnisko z wierzchu (bo nawet do hali nie weszliśmy) wygląda rewelacyjnie, kształt ułożenia slotów robi wrażenie :D


Sycylia u mnie od dawna w planie, już nawet kiedyś było bardzo blisko, ale wtedy na Krecie wylądowaliśmy i ja się zakochałam :hearts: Z przyjemnością zaglądałam i czytałam, i pewnie w ciut dalszej przyszłości, jak zrobi się spokojniej, to i tam się u damy :papa:
aga_stella
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1256
Dołączył(a): 25.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) aga_stella » 24.04.2020 19:46

marze_na napisał(a):Nie mogliśmy, bo lot na Sycylię mielismy z Wrocławia do Palermo :D.
Wsiedliśmy na naszym osiedlu w 129 i kilkanaście minut później byliśmy już w hali odlotów 8).

Zapomniałam, faktycznie coś na początku w tym temacie pisałaś, teraz mi się przypomniało.
Najgorszy jest ten brak perspektyw.............
A tak bym chciała na południe Włoch.... (uzależnienie jak nic :wink: ).
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6837
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 25.04.2020 13:00

piekara114 napisał(a):Sycylia u mnie od dawna w planie, już nawet kiedyś było bardzo blisko, ale wtedy na Krecie wylądowaliśmy i ja się zakochałam :hearts: Z przyjemnością zaglądałam i czytałam, i pewnie w ciut dalszej przyszłości, jak zrobi się spokojniej, to i tam się u damy :papa:

Sycylia ma tyle bogactwa naturalnego i skarbów architektury i sztuki, że każdy powinien znaleźć tam coś dla siebie.
Kretę wspominam miło, podobała mi się, ale ilością atrakcji i możliwości spędzenia czasu Sycylia bije ją o głowę.



aga_stella napisał(a):A tak bym chciała na południe Włoch.... (uzależnienie jak nic ).

Doskonale rozumiem cierpiąc na to samo uzależnienie :smo: .
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6837
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 27.04.2020 21:00

Podsumowanie

Już zupełnie na koniec jeszcze parę słów podsumowania.

Plan
Zrealizowany w 100%, a co najważniejsze nieprzeładowany. Tym razem udało się uniknąć uczucia niedosytu, że gdzieś wyszło za szybko, za krótko, za mało ...
Największe hity wyjazdu? Znowu trudno mi zrobić jakiś ranking, ale największe wrażenie zrobiły jednak wulkany Wysp Liparyjskich. Uroczych i klimatycznych miasteczek jest w IT na pęczki, czynnych wulkanów tylko kilka :wink: .


Termin
Zgodnie z przewidywaniami przełom maja i czerwca miał więcej plusów niż termin wrzesień/październik. W sumie gorzej było tylko z temperaturą wody w morzu. To, że była aż tak zaskakująco zimna, to jednak zasługa wyjątkowo brzydkiej i zimnej wiosny. Ale obiektywnie rzecz biorąc, jeśli dla kogoś urlop to przede wszystkim plaża mógłby się czuć rozczarowany.


Koszty
Napiszę tylko o tych "sztywnych", bo jeśli chodzi o jedzenie i picie to każdy ma swoje preferencje i możliwości (i nie mam tu na myśli tych finansowych :D ).
Faktem jest, że zakupy w sklepach i na bazarach nie rujnują jakoś szczególnie portfela. Coopy, Spary, Conady itp. markety mają świetne promocje.
"Na mieście" tanio kupicie świetną pizzę, fantastyczne lody i pyszną kawę. I oczywiście króla lokalnego street foodu - arancini 8) .

Tym razem niewiele wydaliśmy na bilety wstępu do turystycznych atrakcji, a dodatkowo jeszcze do Syrakuz trafiliśmy w "darmową" pierwszą niedzielę miesiąca.
Ceny biletów do miejsc pokazanych w tej części relacji (stan na czerwiec 2019):
Skała La Rocca Cefalu - 4 euro
Katedra Cefalu - 8 euro
Twierdza Ortygia - 4 euro
Katedra Ortygia - 2 euro
Klasztor Scicili - 2 euro

Wszystkie noclegi sprostały naszym wymaganiom i oczekiwaniom. Szczególnie polecam natomiast case w Scicli.
Ceny adekwatne do standardu i lokalizacji:
A Ballaro w Palermo, 1 nocleg - 30 euro
Casa Smeraldo w Cefalu, 2 noclegi - 100 euro
B&B Il Cappero w Lipari, 4 noclegi - 227 euro
La Piazzetta w Syrakuzach, 2 noclegi - 103 euro
Casa Mari Fer w Scicli, 4 noclegi - 216 euro

I jeszcze zestawienie wszystkich kosztów transportu. Tak, gdyby ktoś przypadkiem poszukiwał alternatywy dla wypożyczenia auta :mrgreen: .

koszty transportu.png



Serdecznie dziękuję wszystkim za obecność. Zwłaszcza za tą aktywną, bo Wasze komentarze pomogły mi dociągnąć temat do końca :D .

Pozdrawiamy :!:
Marzena & Paweł
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Buongiorno! Benvenuti! La Bella Sicilia! - strona 76
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019