Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Beskidzkie i tatrzańskie wędrówki

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12959
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 09.01.2022 21:16

Na Rusinową z Wierch Poroniec to 1h spokojnym spacerem, nawet zimą. W zimie kilka razy już Polanę odwiedziliśmy...
Polecam.
Dawigs
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1024
Dołączył(a): 27.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dawigs » 11.01.2022 15:04

Nefer napisał(a):Ładne widoki z Kasprowego, pomimo braku dobrej przejrzystości powietrza. :)

Filtr aparatu trochę pomógł :lol: .

wiola2012 napisał(a):Jutro wyjeżdżam do Bukowiny, co prawda w ramach pracy, ale też sobie popatrzę :D
Myślałam nawet, żeby po nartach wybrać się na Rusinową Polanę, ale dzień jeszcze za krótki.
:papa:

Fajnie :D , udało się gdzieś wyskoczyć? :?:

piekara114 napisał(a):Na Rusinową z Wierch Poroniec to 1h spokojnym spacerem, nawet zimą. W zimie kilka razy już Polanę odwiedziliśmy...
Polecam.

Fajny pomysł :D . Zobaczymy jak się sytuacja rozwinie. Może w ferie zimowe gdzieś wysokoczymy na parę dni.
Dawigs
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1024
Dołączył(a): 27.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dawigs » 11.01.2022 15:16

Widok w kierunku Zakopanego i Podhala.
P8300855.jpg


Wypiętrza się coraz więcej chmur zwłaszcza nad Tatrami wysokimi. Słonce przebija się przez nie oświetlając Gąsienicowe stawy 8O .
P8300857.jpg


Ostatni rzut oka i ruszamy :lol: .
P8300846.jpg


Sprawdzam raz jeszcze prognozy. Burze są zapowiadane już od 12-tej :!: Kolejna zmiana planów :( . Schodzimy z Kasprowego a w zasadzie z Suchej Przełęczy bezpośrednio na Halę Gąsienicową.
P8300876.jpg


Gdy schodzimy za nami nad Kasprowym pojawia się wielki biały orzeł :wink: .
P8300870.jpg


Słonce z chmurami nadal przedstawiają swe widowisko światła i cienia 8O .
P8300880.jpg


Zbierają się coraz ciemniejsze chmury :? .
P8300886.jpg


Robimy mini sesję zdjęciową gdy wtem słyszymy pierwszy grzmot. Jest raptem parę minut po 11-tej :!:
P8300895.jpg


Na szczęście schronisko już blisko.
P8300890.jpg


Włączamy szósty a może i siódmy bieg :wink: .
Krótki postój na poprawę rozregulowanego kijka trekkingowego.
P8300901.jpg


Docieramy w samą porę pod schronisko.
P8300906.jpg


Chwilę później rozpętuje się nawałnica. Przeczekujemy ją w schronisku.
P8300911.jpg


CDN
Dawigs
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1024
Dołączył(a): 27.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dawigs » 12.01.2022 14:42

Burza długo krąży :? . Jest okazja do nawiązania miłej pogawędki z sąsiadami przy stole :) . Dopiero gdzieś po 13-tej przestaje padać i grzmieć. Według prognoz mamy ok. godzinne okno pogodowe. Schronisko błyskawicznie pustoszeje. Chyba wszyscy a przynajmniej zdecydowana większość ruszają w kierunku Kuźnic by jak najszybciej zejść z gór.
P8300913.jpg

P8300918.jpg

P8300920.jpg


Przełęcz między Kopami. My uciekamy przez kolejną nawałnicą a Zakopane i Podhale w słońcu :? .
P8300923.jpg


Nad Giewontem też chwilowo spokój ale ciemne chmury już nadciągają.
P8300936.jpg


Na przełęczy wybieram do zejścia niebieski szlak. Dobrze widać z niego Wielki Kopieniec na którym byliśmy dwa dni temu.
P8300946.jpg


Z drugiej strony grzbietu mamy widok na Dolinę Jaworzynki, którą wiedzie żółty szlak.
P8300934.jpg


Deszcz łapie nas blisko parkingu w Kuźnicach. Jednak jak się okaże armagedon ma dopiero nadejść.
W ulewie docieramy z przystanku na kwaterę. Niedługo potem zaczyna się straszna nawałnica. Burze krążą dość długo. Na ciepłą obiado-kolację wybieramy się późnym wieczorem.

Następnego dnia dowiadujemy się, że w trakcie nawałnicy uszkodzona została kolejka na Kasprowy Wierch. Ludzie, którzy utknęli na szczycie po uruchomieniu górnego odcinka kolejki byli sprowadzani po ustaniu burz od późnego wieczora w grupach przez ratowników TOPR. Ostatnia grupa zeszła do Kuźnic po północy.

Pokonaliśmy ponad 8,5 km głównie schodząc.
szlak.JPG

wyskość.JPG


CDN
Dawigs
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1024
Dołączył(a): 27.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dawigs » 13.01.2022 12:31

31.08.2019 Dolina Chochołowska

Po śniadaniu pakujemy się i opuszczamy naszą kwaterę ale nie jedziemy prosto do domu :) .

Po trzech dniach wędrówek stawiamy na rowery. A jak rowery to Dolina Chochołowska :lol: .
Na miejscu jedziemy powoli wypatrując maszyn, które nam się spodobają. Znajdujemy. Na łące z wypożyczalnią rowerów zostawiamy samochód nie płacąc za parking. Jest to powszechna praktyka w tym miejscu.
Zapłacić trzeba jednak za rowery prócz normalnego biletu przy wjeździe do parku.
P8310951.jpg

P8310959.jpg


Początkowo trasa prowadzi po asfalcie. W drodze powrotnej zatrzymamy się tam by przy bacówce kupić oscypki. Potem asfalt przechodzi w szutrówkę ale też o łagodnym przebiegu.
P8310961.jpg


Jest jeden trudniejszy fragment. Może nawet powoli wjechalibyśmy ale sporo piechurów wybiera pobocze zamiast kocich łbów i kończy się na podprowadzaniu rowerów.
P8310964.jpg


Blisko schroniska trafiamy na wypas owiec.
P8310966.jpg


Od rana pochmurnie i może nawet padać ale nie ma w prognozach burz.
P8310968.jpg


I już pod schroniskiem.
P8310977.jpg


Większe wypożyczalnie mają swoje stojaki pod schroniskiem. Pozostali przypinają rowery gdzie bądź. My też, korzystając z zamknięcia z wypożyczalni.
P8310982.jpg


Posilamy się w schronisku i wracamy. Powrót to już sama przyjemność.
Czerwone Wierchy wyglądają nawet dobrze.
P8310988.jpg


Ale u wylotu z doliny zbierają się ciemne chmury.
P8310992.jpg


Zdajemy rowery i jedziemy zrelaksować się w Chocholowskich Termach i tym akcentem kończymy nasz krótki tatrzański wypad.

Na rowerach pokonaliśmy blisko 18 km i 264 m przewyższenia.
ślad.JPG

wysokość.JPG


Cały wypad w sumie udany. Jedynie z Czerwonymi Wierchami nie wyszło ale mieliśmy szczęście i tego dnia zbytnio nie zmokliśmy.
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12959
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 13.01.2022 13:43

Dolinę i Schronisko także zaliczyliśmy rowerami. Nie powiem ja d.. mnie bolała po tym kamiennym odcinku....
Dawigs
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1024
Dołączył(a): 27.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dawigs » 17.01.2022 09:13

piekara114 napisał(a):Dolinę i Schronisko także zaliczyliśmy rowerami. Nie powiem ja d.. mnie bolała po tym kamiennym odcinku....


Po tych kamieniach zjeżdżaliśmy. Trochę na nich nas wytrzęsło :wink: . Ale mimo wszytko fajnie się zjeżdżało :lol: .
Mamy plan by podjechać na rowerach pod schronisko, potem zrobić kółko przez Grzesia, Rakoń z odbiciem na Wołowiec i zjechać od schroniska rowerami :) .
Poprzednia strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Beskidzkie i tatrzańskie wędrówki - strona 12
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2021