napisał(a) Franz » 27.01.2016 18:16
Około 17:00 docieram do wozu. Rozstawiam stolik, otwieram bar i rozkładam mapy - pora ustalić coś na dzień następny. Zakończyłem właśnie zaplanowane trasy w Allgaeuer Alpen a nie miałem sprecyzowanych dalszych planów. Waham się pomiędzy ferratkami a zwykłymi wędrówkami. Zastanawiam się, czego mi w tej chwili najbardziej trzeba. Wiem! Największą ochotę mam na wędrówkę pośród pięknych miejsc - jakiś szczyt, jakieś jeziorka i co ważne... żeby nie było tłoku. Przeglądam mapy, zataczam palcem kółka, szacuję czasy przejścia. Wreszcie zapada decyzja. Wrzucam graty do samochodu i przejeżdżam niedaleko, bo do Gramais, leżącego w dolince odchodzącej od głównej Lechtal na południe.