napisał(a) lechocz » 01.05.2018 13:25
krutom napisał(a):We Włoszech należy pamiętać, że automaty nie wydają reszty, a na stacji paliwo może mieć dwie ceny. Jak nalewasz sam jest taniej, a jak nalewa pan ze złotym łańcuchem na szyi to dopłacisz do litra od 10 do 20 euro centów.
We Włoszech zazwyczaj są tabliczki z napisami: „Fai da te” to samoobsługa, a „Servito” to obsługa prze personel stacji zawsze skutkujaca znacząco większą ceną. I po tym również można się zorientować.
Poniżej zamieszczam przykładowe zdjęcie ilustracyjne, zapożyczone z sieci.
Jest to podobne do sytuacji kupna kawy w barze która pita przy kontuarze jest o wiele tańsza niż podana przez kelnera do stolika. Cóż, takie tam są obyczaje.
Natomiast co do automatów, które osobiście uważam za najlepszą opcję i z któres przeważnie korzystam, jeżeli oczywiście jest taka możliwość, to najlepiej płacić na nich kartą. Określa się maksymalną kwotę i leje do pełna. Po zakończeniu tankowania z karty schodzi wartość paliwa zatankowanego. Ewentualnie można i gotówką lecz trzeba w miarę dokładnie sie orientować ile ma się miejsca w zbiorniku. Wiedząc to zawsze można tak wycyrklować, z gotówką wkładaną do automatu, aby było ok lub po prostu kupić nieco mniej, byle się zmieściło.
- Załączniki:
-
