Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

4 dalmatyńskie wyspy - Hvar, Brač, Korčula i Vis

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Hercklekot
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1211
Dołączył(a): 23.10.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Hercklekot » 28.11.2015 22:37

lotnikwsk napisał(a):Fajna zatoczka.
Dojechałeś tam autem czy nóżki :?:


Autkiem, asfalt, na końcu przyzwoita szutróweczka - ale nie złaziłem do samej plaży. Fajna miejscówka, bo taka 3 w 1 - bardzo kameralnie. Najlepiej byłoby tak np. w dwie rodziny zająć ją dla siebie na tydzień. :D
Pamiętam, że jeszcze przed wyjazdem szukałem tam apartmana tu i tu - ale wygrała Komiža.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 48213
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 29.11.2015 17:11

Hercklekot napisał(a):Dorzucę jeszcze parę fotek z Titovej Špilji i okolic.

Dla mnie to dosyć ciekawe miejsce.

Pozdrawiam,
Wojtek
Hercklekot
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1211
Dołączył(a): 23.10.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Hercklekot » 29.11.2015 17:25

Franz napisał(a):
Hercklekot napisał(a):Dorzucę jeszcze parę fotek z Titovej Špilji i okolic.

Dla mnie to dosyć ciekawe miejsce.

Pozdrawiam,
Wojtek


Jak się kiedyś zapuszczę do Bośni to pociągnę dalej "szlakiem Tity" - Drvar, muzeum "bitwy o rannych" czyli bitwy nad Neretvą w Jablanicy + ew. Sutjeska.
Hercklekot
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1211
Dołączył(a): 23.10.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Hercklekot » 15.12.2015 15:34

Uhuhu - dwa tygodnie nic nie naskrobałem: cóż przygotowuję serię zdjęć i polecimy dalej jeszcze dziś. Przy okazji pytanie - czy tylko mi fmix tak zamula? Wieki czekam na załadowanie się zdjęć, a i samo przeglądanie jest baaaaardzo powolne... :evil:
lotnikwsk
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2172
Dołączył(a): 21.09.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) lotnikwsk » 15.12.2015 16:55

Czekamy 8)
Hercklekot
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1211
Dołączył(a): 23.10.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Hercklekot » 15.12.2015 18:06

Następny dzień - i znowu zła pogoda! Jakieś 22-23 stopnie, niebo zaciągnięte chmurami, popaduje. Zaczynamy się trochę niepokoić: czyżby pomysł wyjazdu w czerwcu był nietrafiony? Przeglądam internet i jedyne pocieszenie to fakt, że jest tak w całej Dalmacji... Nie ma co, ruszamy do Visu, jakieś zakupy, poszwendamy się tu i tam, zjemy ciacho, napijemy się kawy, może się rozpogodzi w trakcie. Uwaga praktyczna - wjeżdżając do Visu od strony Komižy (tak, jakby chcieć wjechać od razu na prom) możemy się spodziewać kłopotów z parkowaniem w ścisłym centrum : najlepiej odbić od razu w lewo i szukać miejsc w okolicach stacji benzynowej i klasztoru Franciszkanów na cyplu gdzie kierujemy swoje pierwsze kroki mapka.

Na miejskiej plaży koło klasztoru pustka...

Obrazek

Klasztor

Obrazek

Rzut oka na miasto

Obrazek
Ostatnio edytowano 22.12.2015 12:33 przez Hercklekot, łącznie edytowano 2 razy
Hercklekot
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1211
Dołączył(a): 23.10.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Hercklekot » 15.12.2015 19:16

Po drodze mijamy przy ulicy Stara Issa sklepik z winami winiarni Roki's, która ma też fajną konobę w Plisko Polje. Wina polecam, bo najlepsze z tego co piliśmy na wyspie.

Do klasztoru nie wchodzimy, mijamy kapliczkę - jak się okazuje cmentarną - za klasztorem jest groblje.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Znajdujemy znane włoskie familie...

Obrazek

a także pomnik upamiętniający marynarzy poległych za "Cara i Austriju" w czasie bitwy morskiej 20 lipca 1866 pomiędzy flotą włoską a austriacką (Bitwa pod Lissą)

Obrazek
Hercklekot
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1211
Dołączył(a): 23.10.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Hercklekot » 15.12.2015 20:54

Wychodzimy z cmentarza i zauważamy, że zaczyna się lekko przejaśniać. Przypłynął też Petar Hektorović!

Obrazek

Koty (których w Visie pełno) zaczynają wylegiwać się na słońcu - tytuł tego zdjęcia to "kotka (kotek) na rozgrzanym blaszanym dachu" :D

Obrazek

Inne wskazują drogę.

Obrazek

Prosimy tędy, do Luki (zachodniej części Visu z nabrzeżem, do którego przybija prom, z mariną, riwą: to ogólnie centrum miasteczka). Zgodnie z sugestiami zagłębiamy się w uliczki...

Obrazek

Bramka nr 1, 2 czy 3 ? :)

Obrazek

Spacerujemy niespiesznie zygzakując od i do nabrzeża

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ostatnio edytowano 15.12.2015 22:51 przez Hercklekot, łącznie edytowano 1 raz
Hercklekot
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1211
Dołączył(a): 23.10.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Hercklekot » 15.12.2015 22:35

Pospacerowaliśmy, wypiliśmy kawę, wróciliśmy do Komižy - do domu. Pogoda poprawiła się na tyle, że postanowiliśmy zejść po schodkach na najbliższą nam plażę - tuż przy kościółku (Crkva sv. Marije - Gospa Gusarica). Nie przepadam za "miejskimi" plażami, często są trochę zaśmiecone, woda też nie taka krystaliczna zawsze... Tutaj nie było tak źle, choć jest na Visie mnóstwo lepszych miejsc. Dodatkowym plusem jest też pobliska kawiarenka-bar z wszystkim, czego potrzeba. W upalne dni będzie tu dość tłoczno, a teraz luzik...

Widok z "naszej" ulicy, plaża i kościół ukryte za drzewami

Obrazek

Obrazek
Hercklekot
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1211
Dołączył(a): 23.10.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Hercklekot » 20.12.2015 23:44

Pozdrawiam Staśka18 z równoległej relacji i zapodaję dalej, korzystając ze spokojnego niedzielnego wieczoru.
Na początek fauna z Komiżskiej plaży:

Obrazek

Obrazek

A teraz spacerek po Komižy. Miasteczko bardzo przypadło nam do gustu, klimatyczne, nie za duże, ale jest wszystko, co trzeba. Komiža jest z trzech stron otoczone górami, z czwartej morze - bardzo fajny mikroklimat. W czerwcu było naprawdę niewiele ludzi, chyba tylko z wyjątkiem porannej kolejki do pekary :). Hitem była komiška pogača (od slane ribe) :D czyli płaskie ciasto-bułka drożdżowa z nadzieniem pomidorowo-cebulowo-rybnym.

Wąskie uliczki i prześwitujące błękitne i lazurowe morze...

Obrazek

Obrazek

Promenada i portowy mletački kaštel (komuna) z XVI w.:

Obrazek

Miasteczko po prostu "wchodzi do morza", pomiędzy domami co chwilę pokazuje się jakaś mała plaża.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Hercklekot
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1211
Dołączył(a): 23.10.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Hercklekot » 21.12.2015 01:12

Następny dzień wita nas doskonałą pogodą - czas ruszać na plażę. Wyjeżdżamy z Komižy w kierunku południowym. Panorama miasta z okolicznych wzgórz robi na nas wrażenie:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jedziemy sobie przez Podhumlje, Podšpilje i Plisko Polje w kierunku wschodnim, celem jest Rukavac. Mijamy winnice, znajdujemy gospodarstwa, w których można się zaopatrzyć właśnie w wino, rakiję, pyszne przetwory owocowe, najlepsze kapary jakie jadłem w życiu (korzystam tu z rad i miejscówek podanych przez Marsallaha). Luz, relaks i idylliczne otoczenie...

Obrazek

W Podstražje wpada nam w oko konoba "Ferol". Wpadniemy na powrotnej - miejsce wygląda ciekawie, mają obszerną altankę oplecioną winoroślą i jest też telewizor: normalnie rzecz nieistotna, ale akurat jest mundial i można by pooglądać. Nie wiemy jeszcze, ale Ferol będzie naszym stałym przystankiem na następne dni i w ogóle numerem jeden na liście konob w Cro...

Tymczasem dojeżdżamy do Rukavaca i szutrówką docieramy do parkingu - tym razem idziemy na mniejszą plażę na prawo od Srebrnej. Jesteśmy sami, nie licząc cumującego w oddali jachtu. Woda jest ciepła i krystalicznie czysta. Cykady, słońce... Sami wiecie - adriatycka, dalmatyńska nirwana :hut:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Plaża jest absolutnym spełnieniem naszych marzeń - nie ruszamy się z niej do popołudnia. Temperatura wody jak na drugą połowę czerwca znakomita, aż się nie chce wychodzić. Wypływając dalej w morze zauważyłem, że na "dużej" Srebrnej ludzi przybyło, a u nas pustka - przez cały dzień 2-3 rodzinki się przewinęły. Sporo ludzi korzysta też z tarasowych skałek pomiędzy jedną a drugą plażą, sporo też chowa się w cieniu drzew. Podoba mi się też to, że w odległości kilkuset metrów nie ma żadnych zabudowań - nic nie psuje piękna i spokoju tego miejsca. Jeżeli kiedyś wrócimy na Vis (a chcemy to zrobić!) to na 100% zatrzymamy się w Rukavacu: wybór kwater jest spory, a plaże obłędne (będziemy jeszcze później na Teplušu).
Hercklekot
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1211
Dołączył(a): 23.10.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Hercklekot » 22.12.2015 13:03

Czas wracać. Zwijamy bambetle i wolnym spacerkiem zmierzamy na parking. Po paru minutach parkujemy pod konobą "Ferol" w Podstražju. Wchodzimy i zagadujemy młodą kelnerkę - jak się okazuję Irinę. Przyjechała niedawno z okolic Zagrzebia: będzie dorabiać sobie w wakacje. Wypytujemy o konobę w ogóle i jedzenie: jak się okazuje prawie wszystko jest "domače", właściciele mają swoje spore gospodarstwo, wino, oliwę itp. Gotują sami i ze swoich produktów. Na początek ordynujemy sałatkę z ośmiornicy z tymi niesamowitymi zielono-czerwonymi tutejszymi kaparami. Poezja. W międzyczasie organizuje się antena do telewizora i możemy oglądać mecz. Jesteśmy sami - jeszcze kilka dni do rozpoczęcia sezonu urlopowego.

Zamawiamy główne dania, które przyrządza pan Miro, właściciel - i co tu mówić, zna się na robocie. Grilluje tylko na wysuszonych pędach winorośli: mięsa, ryby i kalmary są pachnące i soczyste. Cóż - jestem sybarytą i żarłokiem, dla mnie to ważne sprawy i z czystym sumieniem mogę polecić: naprawdę genialne jedzenie!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zdjęcia tym razem nie nasze, ale kolegi pana Mirka, który akurat wpadł robić fotki do jakiejś reklamowej gazety czy portalu, a my robimy za modeli :mrgreen: Żartujemy, winko się leje (Mirek mówi, że to honorarium na nasz udział w reklamie) :lol:, czujemy się jak w domu. Oczywiście są i desery (pani domu równie sympatyczna jak mąż), jest pyszna cytrynówka (włoskie limoncello się chowa). Przy okazji zaznajamiamy się z sympatyczną parą z Wrocławia, która wpada na kolację - pozdrawiam, jeżeli czytacie :papa: Wracamy do domu późno wieczorem, umówieni na następny raz...

Obrazek

Tak sobie myślę, że skoro już o jedzeniu mowa, to zaraz załatwię i miejsce nr 2 - czyli konobę Roki's w Plisko Polje. To trochę inny klimat niż Ferol: stare meble, ładne wnętrza ale atmosfera taka bardziej hipstersko-hippisowska, towarzystwo też dość młode i międzynarodowe. Roki's to przede wszystkim jednak wina - naprawdę dla mnie top jeżeli chodzi o Chorwację w ogóle, zarówno białe jak i czerwone. Kuchnia też naprawdę smaczna, choć obsługa dość oryginalna zarówno w wyglądzie jak i w zachowaniu (ale składamy to na karb powszechnie tam używanego do inhalacji magicznego zioła :lol: ). Hobotnica ispod peke była jednak bez zarzutu, szczególnie, że pływała w świetnym winie.

Obrazek

Obrazek
Hercklekot
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1211
Dołączył(a): 23.10.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Hercklekot » 22.12.2015 15:33

Po rozkoszach stołu zapraszam na spacerek. Następnego dnia wybraliśmy się do uvali Stiniva na południowym wybrzeżu. Nad samą zatoczkę prowadzi wąska i dość stroma ścieżka, ale też bez przesady - nawet nieduże dzieciaki dadzą radę. Pogodę mamy spoko, nie za ciepło, lekko wieje. Widok z góry jest obiecujący, ale jak się okaże nie odsłania jeszcze wszystkiego.

Obrazek

Schodzimy uważnie, patrząc pod nogi...

Obrazek

Schodzimy szybko, roślinność zaczyna się zagęszczać - wszystko wokół oszałamiająco pachnie.

Obrazek

Obrazek

Patrzymy też za siebie...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Widok na zatokę powoli się otwiera, podejrzewam, że nasze usta też - zaliczamy modelowy "opad szczęki" 8O

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Już prawie dochodzimy, wokół trochę jak w oranżerii albo ogrodzie botanicznym.

Obrazek

Jesteśmy - bomba!

Obrazek

Obrazek
Mikromir
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6250
Dołączył(a): 17.03.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikromir » 22.12.2015 20:19

Stiniva - WOW! 8O Naprawdę bomba. :D
Hercklekot
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1211
Dołączył(a): 23.10.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Hercklekot » 22.12.2015 20:59

Mikromir napisał(a):Stiniva - WOW! 8O Naprawdę bomba. :D

Przygotuję w takim razie więcej zdjęć :wink:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
4 dalmatyńskie wyspy - Hvar, Brač, Korčula i Vis - strona 18
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019