Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Wyspa Pag, Makarska Riviera, Peljesac, czyli Chorwacja 3 :)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11935
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 03.11.2008 16:09

16. 07 (środa)

Dzisiaj dzień wielkiego lenistwa - pływamy, opalamy się, gramy w Scrabble, pijemy piwko w beach-barze :D Mimo błogiego "nicnierobienia" decydujemy się na małą wycieczkę morską - wybieramy się "na wyspę". Nieopodal zatoczki Divna jest mała wysepka.
Dla przypomnienia, plaża i widok na wyspę:

Obrazek

oraz zbliżenie:

Obrazek

Postanawiamy popłynąć na wyspę materacach. Podejmowaliśmy już taką próbę dwa lata temu, ale wtedy chcieliśmy to zrobić wpław, z maskami i fajkami. Tymczasem brzeg schodzi stromo w morze i nagle robi się tak głęboko, że widać tylko przerażającą czarną toń 8O Nieźle się wówczas wystraszyłam i mój niedoszły-wtedy-mąż powiedział, że się boi o mnie i zawracamy. To była słuszna decyzja! Nikomu nie radzę się tam przeprawiać wpław. Skoro w Jadranie nie widać dna, tylko czarną otchłań, to znaczy, że może tam być nawet 15 metrów głębokości (o ile nie więcej!)

Zatem wybieramy się na wyspę na materacach. Idzie nam to mozolnie, bo płyniemy pod fale. W końcu docieramy do skalistej wyspy. Bardzo trudno jest się na nią wspiąć - skały strome i ostre. Trzeba bardzo uważać, żeby się nie poranić. Udaje nam się w końcu wdrapać na nią. Spodziewaliśmy się, że trochę sobie tu pospacerujemy, jednak ostre, strome skały i dość obfita roślinność nam to uniemożliwiają. Krótko mówiąc, trochę się boimy, czy jakieś węże nie siedzą w tych trawach. Logicznie rozumując, nie powinny, bo nie miałyby co jeść na miejscu; myszy i innych gryzoni na pewno by nie znalazły.

Szkoda, że nie mamy aparatu (baliśmy się, że nie przetrwałby wyprawy na materacach), bo widok na zatoczkę jest z wyspy przepiękny.

Ale przypłynęliśmy tu głównie po to, żeby ponurkować. Podejrzewamy, że "życie podwodne" jest tu bogatsze niż w zatoce. Nie mylimy się! Zanurzamy głowy pod wodę i jesteśmy oczarowani :) Jest pięknie. Oto kilka zdjęć zrobionych podwodnym aparatem (wcale niejednorazowym, analogowym, firmy Bosch, kupionym na alledrogo :wink:). Do robienia zdjęć "nad wodą" się nie nadaje, ale pod wodą działa, choć jakość nie jest powalająca:

Obrazek

Obrazek

Nurkujemy, robimy zdjęcia, zachwycamy się. Po jakimś czasie jednak przychodzi pora na powrót. Pływanie na materacu bywa dosyć męczące, musimy mieć jeszcze siłę, żeby dotrzeć do plaży.
W tą stronę idzie nam jednak dużo łatwiej i szybciej :)

Docieramy do zatoczki, przynosimy sobie leżaki i książki z campingu i oddajemy się błogiemu lenistwu :)

Wieczorem gotowanie. Tym razem niestety nic chorwackiego. Nie chciało nam się rano wstawać, żeby jechać na targ rybny do Trpanj. (Mamy poza tym złe skojarzenia z taką poranną wyprawą - 2 lata temu w takich okolicznościach zepsuł się nam samochód). Podgrzewamy więc przywiezione w słoikach mięso (zawsze mamy trzy, cztery słoiki, z czego przynajmniej 2 wracają do Polski), dodajemy sos. Do tego chorwackie winko i też jest smacznie :) Przy jedzeniu obserwujemy proces wylęgania się cykady (może mało apetyczny :wink:)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Słaba jakość zdjęć, ale niestety zapadał już zmierzch.

A oto "kokon", który pozostał po cykadzie. (Zdjęcie zrobione już następnego dnia.) Na pniach drzew koło naszego namiotu było ich wiele:

Obrazek

Wieczór dobiega końca. Jutro wyprawa na Korculę :)
Ostatnio edytowano 24.02.2012 20:15 przez maslinka, łącznie edytowano 2 razy
-Yaro-
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1067
Dołączył(a): 01.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) -Yaro- » 03.11.2008 16:20

Fotki super :D
Ania W
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1993
Dołączył(a): 29.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ania W » 03.11.2008 16:26

Szczególnie podwodne :D
ines
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2304
Dołączył(a): 20.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) ines » 03.11.2008 16:30

cykada urzekająca :)
super się czyta :)
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11935
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 03.11.2008 16:44

Dzięki :) Cykada robiła dla nas "przedstawienie". To było coś niesamowitego, jak podglądanie natury w momencie normalnie nieuchwytnym dla człowieka :)
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 99343
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 03.11.2008 17:44

Widocznie specjalnie dla Maslinki cykada zrobiła wylinkę :lol: :wink:
Bocian
zbanowany
Posty: 24103
Dołączył(a): 21.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bocian » 03.11.2008 18:44

Ta czarna toń tak mnie przeraziła... 8O :):)
Cudna jest dla mnie cudna ale bardziej cudnie wygląda z daleka niż z bliska... W Dubie było dla mnie przyjemniej. Może dlatego , że tam poznaliśmy się z Pietrami i popijaliśmy winko na tarasie :)
Co do czarnej toni, wpadnij na drugą stronę Pelješca, do Dingača, tam jest ponad 80 metrów...
Czekam na dalszy ciąg...
laciatek
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 192
Dołączył(a): 15.09.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) laciatek » 03.11.2008 21:02

z maslinki pracowita kobitka, nawet w święta pisała, dawno nie zaglądałam, ale urzekła mnie ta bezludna? wysepka, nie powiem, musiałam się w pracy powstrzymywać, żeby nie podczytywać, dopiero teraz z lampką winka, czekając na Michałka, mam nadzieję, że oswoiliście wysepkę i czekam na resztę fotek ;)
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11935
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 03.11.2008 22:03

17.07 (czwartek)

Wstajemy dosyć wcześnie rano i ruszamy do Orebicia, żeby przeprawić się promem na Korculę. Będzie to już nasze drugie spotkanie z tym miastem (poprzednie oczywiście dwa lata temu). Docieramy do portu w Orebiciu.

Obrazek

Mamy szczęście, od razu załapujemy się na prom. Orebic widziany od strony morza (specjalnie dla Ines :), niestety nie zabawiliśmy tu długo):

Obrazek

Obrazek

O mieście Korcula sporo już napisano na tym forum. Przypomnę, że jest to domniemane miejsce urodzenia żeglarza Marco Polo. Mimo że nie ma na to żadnych dowodów, dom tego kupca i awanturnika, mieszczący się właśnie w Korculi, codziennie odwiedzają tłumy turystów.
Warto jednak zwiedzić to miasto przede wszystkim dla samego spaceru jego urokliwymi uliczkami. W końcu nie bez przyczyny Korcula jest nazywana "małym Dubrovnikiem".

A tak wygląda od strony morza, otoczona potężnymi murami, podobnie jak Dubrovnik:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Stare Miasto Korcula przypomina kształtem szkielet ryby. Wchodzimy do jego wnętrza coraz bardziej zauroczeni :D
Zresztą, co ja tu będę tyle pisać, miasto broni się samo, wystarczy spojrzeć na zdjęcia:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

To niewątpliwa "perła Adriatyku", choć mniejsza od wspomnianego Dubrovnika, a więc może "perełka" :wink:

Po przejściu starówki, idziemy w stronę portu. Obserwujemy, jak przypływa ogromny prom ze Splitu. Nazywa się oczywiście Marco Polo :):

Obrazek

Obrazek

Po jakimś czasie zaczyna nam burczeć w brzuchach, idziemy więc poszukać czegoś do zjedzenia. Zamawiamy "dalmatyńską deskę" złożoną z prsutu, serów, małych rybek i pasty rybnej. Do tego piwko, wszystko pyszne :D

Dopijając piwko, zauważam po drugiej stronie uliczki szyld: tatuaże z henny. Nagle strzela mi do głowy pomysł, żeby zaszaleć i namalować sobie taki. W końcu są wakacje! Idziemy się zorientować w cenach. Motywy, które mi się podobają kosztują około 40 kun. Decyduję się :D:twisted: Wybieram rysunek diablicy , zgadnijcie dlaczego? :D:twisted:

Obrazek

Obrazek

Teraz muszę unikać moczenia nogi przez godzinę. Czyli z kąpieli w Orebiciu nici. Trudno, wykąpię się już na Divnej. Zbliża się bowiem czas naszego pożegnania z piękną Korculą. Wrócimy tu za rok, ale tym razem na dłużej. Mam ochotę dokładnie poznać całą wyspę :)

Po drodze na camping zatrzymujemy się na sesję zdjęciową w popularnym miejscu z widokiem na Orebic i Korculę:

Obrazek
Ostatnio edytowano 24.02.2012 20:16 przez maslinka, łącznie edytowano 3 razy
Aldonka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4193
Dołączył(a): 07.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aldonka » 03.11.2008 22:21

Powiem tylko tyle JESTEM OCZAROWANA.
pepewer
Podróżnik
Avatar użytkownika
Posty: 22
Dołączył(a): 02.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) pepewer » 03.11.2008 22:59

Relacja super 8O czekam na cd... pzdr
Tomasz W
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1152
Dołączył(a): 04.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Tomasz W » 04.11.2008 01:15

Czyta się świetnie (i ogląda)! Czekam na dalszą relację ... :)
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 99343
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 04.11.2008 01:24

Maslinko , zmniejsz sobie jedno zdjęcie w ostatnim odcinku (nie w relacji), bo strona troszkę się "rozłazi. :papa:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11935
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 04.11.2008 14:36

Janusz Bajcer napisał(a):Maslinko , zmniejsz sobie jedno zdjęcie w ostatnim odcinku (nie w relacji), bo strona troszkę się "rozłazi. :papa:


Już poprawiłam :) :papa:
-Yaro-
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1067
Dołączył(a): 01.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) -Yaro- » 04.11.2008 14:49

O mało bym przegapił, miało być dziś, a było jeszcze wczoraj, a dziś nie będzie :? :?: Relacja super, no i fajny tatuaż :wink:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Wyspa Pag, Makarska Riviera, Peljesac, czyli Chorwacja 3 :) - strona 1...
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019