Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Z piekła do nieba, czyli Pelješac i Korčula 2021

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15558
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 23.09.2021 13:50

damianisko5 napisał(a):Corrina,
cytuję ... "W Stonie zatrzymujemy się jeszcze na tankowanie i lecimy dalej."...
Gdzie jest stacji paliw w Stonie, bo nie kojarzę miejsca? A byłem tu wielokrotnie, dzięki.


Jedyna stacja paliw w okolicy Stonu to INA przy Jadrance , w okolicach zjazdu na półwysep i chyba o nią chodziło Corrinie . Chyba że powstało coś nowego :?: :idea:


Pozdrawiam
Piotr
damianisko5
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2241
Dołączył(a): 02.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) damianisko5 » 23.09.2021 14:09

Tą na Jadrance kojarzę, bo jest od wielu lat. Ciekawiło mnie, czy faktycznie powstała nowa stacja w miasteczku. Może Corrina się wypowie, to rozwieje nasze wątpliwości, pozdrowionka.
corrina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 697
Dołączył(a): 09.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) corrina » 23.09.2021 18:32

damianisko5 napisał(a):Tą na Jadrance kojarzę, bo jest od wielu lat. Ciekawiło mnie, czy faktycznie powstała nowa stacja w miasteczku. Może Corrina się wypowie, to rozwieje nasze wątpliwości, pozdrowionka.


Tak, tak, oczywiście o tą na jadrance przy skręcie NA Ston mi chodziło, przepraszam, za duuuży skrót myślowy i ewentualne wprowadzenie kogoś w błąd :oops: Wszakże stamtąd do Stonu jeszcze parę ładnych kilometrów, a ja jakoś tak sobie w głowie zakodowałam, że Ston jest tuż za tym zakrętem :roll: :oczko_usmiech:

Jednocześnie bardzo przepraszam, że do tej pory nie odpowiedziałam na tak wiele postów i pytań, ale wrzesień totalnie mnie wciągnął, niczym czarna dziura :evil: Mam nadzieję, że uda się w weekend przysiąść i poodpowiadać na wszystko. Miałam też w planie jakieś podsumowanie, z tym będzie gorzej, bo naprawdę masakra z czasem :roll: :|

Aha, no i przyszło jednak 5 stówek z A1, ale zamieniliśmy na 2 stówki i 4 punkty :twisted:
corrina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 697
Dołączył(a): 09.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) corrina » 16.10.2021 13:31

Dobre miałam przeczucie, że jeśli relacja nie powstanie zaraz po powrocie, to może podzielić los relacji hvarskiej :roll: :oczko_usmiech:

Utknęłam tylko z odpowiedziami, ale zaraz w końcu postaram się to nadrobić, choćby na raty :wink:

piotrf napisał(a):Czytanie opisów w Twojej relacji i oglądanie pięknych obrazów na zdjęciach w niej umieszczonych było moim deserem dzisiejszego popołudnia , sprawiło mi wiele przyjemności :D

Bardzo, naprawdę bardzo mi miło :oops:

piotrf napisał(a):Utwierdziło mnie też w przekonaniu , że odpowiedni wybór apartamentu ( również dotyczy to właścicieli/gospodarzy ) jest bardzo ważny i ma ogromny wpływ na to , jaki obraz zostanie w naszej pamięci po wakacjach .

Dla nas 100% prawdy. Tym razem wybór apartamentów to była trochę gra w totolotka, ale rezerwowałam naprawdę późno, więc wybór był bardzo ograniczony. I jak to w totolotku, częściowo zupełnie się nie udało, a częściowo mieliśmy główną wygraną :mrgreen: Dlatego w 2022 na pewno wracamy na Korčulę do tych samych gospodarzy.

piotrf napisał(a):Ostatnie dni wakacji , czas pakowania , pożegnań - tego chyba nikt nie lubi , ale trzeba sobie z tym stanem poradzić . Moim sposobem na to jest planowanie kolejnej wizyty w tym miejscu , jeszcze gdy tam jestem , ze szczegółami zapisanymi na kartce ( żeby nie zapomnieć :wink: ) i wcale nie przeszkadza mi fakt , że wizyta będzie w bliżej nieokreślonej przyszłości , ani to , że kartka "się zgubi" najprawdopodobniej :mrgreen: Mnie pomaga

No właśnie my w zasadzie też wiedzieliśmy jeszcze przed pożegnaniem z wyspą, że opuszczamy ją raptem na rok :mrgreen: Wprawdzie notatek żadnych nie poczyniłam, ale już niebawem najprawdopodobniej w końcu będę mogła napisać TEN mail do właścicielki apartamentu. Taka świadomość też bardzo pomaga :wink:

piekara114 napisał(a):Odcinkowy pomiar jest oznaczony, sprawdzaliśmy to w czerwcu - temat mocno medialny.... Dla pocieszenia, każdy że znajomych co tam jechał ponad 70tke dostał mandat w ciągu 5,6 tyg, więc chyba możesz już spokojnie spać.

No niestety nie przygotowaliśmy się zupełnie z tego tematu i nie śledziliśmy wcześniej postępów na A1. Suma sumarum, niestety mandacik przyszedł, mieliśmy przekroczone 29 km, 500 zł i bez punktów bez wskazania kierowcy lub 200 zł i 4 punkty. Wysłaliśmy wskazanie kierowcy na początku września, ale na razie jeszcze nie odesłali właściwego mandatu :oczko_usmiech: Ale nie spodziewam się, aby o nas zapomnieli...
Kolega w podobnym terminie trochę bardziej pofolgował bo przekroczył o 43 km, również 5 stówek bez wskazania i 300 ze wskazaniem + 8 punktów.

piekara114 napisał(a):Dzięki za relacje. Plany na przyszły rok już masz?

Ano będzie powtórka z 2 części tego urlopu, tylko tym razem 2 tygodnie na miejscu. Do tego Makłowicz jak zwykle skutecznie podkręcił nas na Bośnię. Już w te wakacje bardzo żałowaliśmy, że musieliśmy ją ominąć..

majkik75 napisał(a):Wielkie dzięki za relację. Była według mnie i ciekawa i bardzo fajne zdjęcia 8) i ciekawe, bogate opisy. Szczególnie śledziłem część z Korculi, bo jest to jakiś plan co prawda na kiedyś, ale takie relacje jak Twoja tylko utwierdzają mnie w poczuciu że warto tam zajrzeć.

Dziekuję za miłe słowa :oops: Oj tak, zdecydowanie na Korcule warto zajrzeć, a nawet trochę posiedzieć :lol:

majkik75 napisał(a):PS. Jak byś pamiętała o tych namiarach na apartman na Korculi ... :oczko_usmiech:

Pamiętam, pamiętam, ale jeszcze chwilę potrzebuję na finalną decyzję odnośnie naszego terminu i jak tylko go zaklepię, będę się dzielić :mrgreen:

rybkujaca napisał(a):Wczoraj wrocilam z Peljesca i Korculi, czytajac zakonczenie Twojej relacji tez chcialo mi sie plakac, bo chce tam wracac NATYCHMIAST :(

Znam ten stan... :roll:

rybkujaca napisał(a): Niestety ten rok byl turystycznie gorszy :( Divna zawalona, wszedzie pelno turystow, hordy Polakow...przepraszam, jesli kogos tym uraze, ale jednak wole przebywac z dala od naszych rodakow bedac za granica.

Ja takie odczucia miałam głównie na Pelješcu, ale może dlatego, że po Korčuli zbyt wiele się nie poruszaliśmy :lol:

rybkujaca napisał(a): Ogolnie lubimy spokoj i samotnosc na wakacjach (i nie tylko) :lol:

My w tym roku zrozumieliśmy, że właśnie to jest dla nas priorytetem w spędzaniu urlopu. Oczywiście wszystko inne jest ważne - apartament, widoki, ludzie, ale ten spokój, który mieliśmy na Korčuli był dla nas najcenniejszy.

rybkujaca napisał(a):Przepieknie opisalas odwiedzone miejsca, niektore z nich widzialam doslownie "tyle co" na wlasne oczy, tym przyjemniej sie czytalo :)
Mysle, ze niejednego forumowicza/wiczke namowilas na Korcule, ja osobiscie nabralam mega ochoty po poczatku Twojej relacji (to bylo tuz przed naszym wyjazdem) oraz po relacji Zdzicha :oczko_usmiech:
Teraz pozostaje tylko czekac na 2022.......

Cieszę się i bardzo dziękuję :oops: Mi się super czytało relcję Zdzicha, chociaż jeszcze jej nie skończyłam, ale kiedy nadrobię tu zaległości, to mam nadzieję odezwać się i w jego relacji, oczywiście również u maslinki czy ruzicy. :smo:

maslinka napisał(a):Corrina, wielkie dzięki za piękną relację :D Super się czytało!
Niesamowicie szybko się uwinęłaś. Ja będę na pewno pisała jeszcze przez kilka miesięcy :lol:
Świetny nocleg tranzytowy, baaardzo sielsko tam 8)

Sama nie wierzę, że to się tak sprawnie udało napisać, grunt to samodyscyplina jednak :mrgreen: Ten nocleg w tranzycie bardzo nam pasował, w sumie to może będę tak kombinowała z trasą, żeby jeszcze raz z niego skorzystać, zobaczymy, co wyjdzie w praktyce. Muszę zacząć opracowywać trasę przez BiH i zobaczymy, czy będzie pasował. :wink:

agata26061 napisał(a):Witaj. Ty już kończysz relację, a ja dopiero do niej dotarłam :oops: :oops: Niestety ostatnio do wszystkich relacji docieram z ogromnym opóźnieniem, ale nadrobiłam całą! :mrgreen: :mrgreen:

Nic się nie martw, ja większość tegorocznych relacji pewnie od listopada zacznę dopiero czytać, niektóre, które zaczęłam, będę nadrabiać. :oczko_usmiech:

agata26061 napisał(a):Dobrze, że na Korčuli trafiliście na tak świetną miejscówkę i takich kochanych gospodarzy. Ja uwielbiam mieszkać nad samym morzem, żeby wieczorkiem wypić winko na tarasie patrząc na odbijający się księżyc w Jadranie. Chyba nie wyobrażam sobie nie mieć widoku na morze podczas wakacji w Chorwacji, jest to jeden z głównych czynników wyboru miejscówki :oczko_usmiech: :oczko_usmiech: Są oczywiście tego minusy, bo wtedy nie chce się za bardzo jeździć na inne plaże mając swoją "pod nosem", ale wygoda czasem wygrywa :D Szczególnie będąc na urlopie

Tak, my w tym roku postawiliśmy głównie na wygodę, więc wynik był taki, że poza naszą plażą oraz Vają i Samogradem ostatniego dnia, nie zobaczyliśmy nawet Žitnej :oops: :roll:
corrina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 697
Dołączył(a): 09.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) corrina » 16.10.2021 14:05

pomorzanka zachodnia napisał(a):Dzięki wielkie za relację, kawał roboty wykonałaś. 8O Twoja relacja była bardzo subiektywna, pełna emocji i wrażeń, udało Ci się je zatrzymać w swoich postach. Po latach bez problemu wywołasz je na nowo. Podobały mi się te ostatnie odcinki z pięknymi plażami. A ten powrót z Korczuli :mrgreen: . Życzę tak samo udanych wakacji za rok.

Dziękuję :!: :oops: Tak, na pewno relacja jest bardzo subiektywna, ale czy nie o to właśnie chodzi w relacjach ? :wink: Dziękuję za życzenia, czasu jeszcze niestety masa i na razie wciąż wszystko w sferze marzeń, niż planu, ale wierzę, że i ten etap wkrótce nastąpi. A potem już tylko powolne odliczanie... :oczko_usmiech:

Habanero napisał(a):Dzięki corrina za świetną relację.
Było ciepło, pięknie, klimatycznie i bardzo realistycznie,
a co najważniejsze, ... szczerze i od serca :hearts: :papa:

Hvala lijepa , Konrad :smo: I pomyśleć, że prawie wylądowałam 3 raz na Hvarze :oczko_usmiech: Tymczasem Hvar znów musi poczekać na jakąś bliższą lub dalszą przyszłość... 8)

lukasz22i napisał(a):Corrina, a ta chatka na powrocie to jakieś sprawdzone miejsce? Można prosić o namiary?

No o tyle sprawdzone, że po pierwszej rezerwacji (w ciemno), tak nam się spodobało, że zabookowaliśmy ponownie na powrót :) Spaliśmy więc 2 razy i osobiście bardzo polecam. Rozważamy ponowne noclegi na przyszłoroczną podróż, ale to wszystko jeszcze będzie zależeć od trasy. Namiary chętnie podam za jakiś czas, jak ogarnę ten swój kawałek podróży :wink:

majeczka napisał(a):...ja również dziękuję.
Świetna i bardzo klimatyczna ta Twoja relacja, a dodatkowo niesamowicie interesujące i fantaaastyczne zdjęcia, nie wiem, czy na tym forum, widziałam lepsze.

Nie, no, nie przesadzaj majeczko! :oczko_usmiech: Tu jest tylu fantastycznych fotografów, do których nawet się nie umywam, szczególnie, że z tego całkowitego lenistwa w tym roku już w pełni świadomie fociłam praktycznie samym telefonem (poza kilkoma wyjątkami, kiedy potrzebowałam zoom). Dziękuję jednakże za miłe słowa :oops:

majeczka napisał(a):Pięknie to wszystko opisałaś, z dużym zaciekawieniem śledziłam jej obie części.
Pelješac, na którym, w tym roku byłam, w zasadzie pierwszy raz, oczywiście nie licząc przejazdów, jak również Korculę, na której bywałam często...

I jeszcze raz dziękuję :oops: Mam nadzieję, że znajdę gdzieś Twoje relacje z Korčuli, z wielką chęcią poczytam przed przyszłorocznymi wakacjami, bo tak jak wspominałam, o ile na Pelješac coś tam się przygotowywałam, głównie dzięki Makłowiczowi i forum, o tyle na Korčulę płynęliśmy praktycznie bez podstawowej wiedzy :oczko_usmiech:

emarylka napisał(a):Witam i również dziękuję za relację
Świetne zdjęcia, piękne miejsca i klimat relacji
Bardzo przyjemnie spędziłam czas czytając i oglądając
A że mam w planie skorzystać z Twoich doświadczeń za rok, będę tu jeszcze nie raz wracać
z wielką przyjemnością...
pozdrawiam

O, to bardzo się cieszę, że coś może się z tego przydać :D . Ekspert ze mnie żaden, ale z przyjemnością odpowiem na wszelkie pytania :smo:

ApropoDefacto napisał(a):Fajna relacja!

corrina napisał(a):Jedziemy w miarę możliwości przepisowo, bo tu mandatu nie możemy dostać, jak spalimy sobie też Węgry, nie będzie którędy jeździć do Cro!


A dlaczego macie spalić? Z powodu mandatu? :wink:

To taki skrót myślowy był :lol: W 2019 dostaliśmy mandat w Austrii, którego niestety nie zapłaciliśmy, bo odkładaliśmy to w nieskończoność, a finalnie mandat się gdzieś zagubił. Także na razie Austrię musimy omijać bo przy ewentualnej kontroli mogłoby być mało ciekawie... :roll: Wolałabym, żeby żaden inny kraj na trasie nie podzielił losu Austrii :oczko_usmiech:
rekordarek
Odkrywca
Posty: 62
Dołączył(a): 25.05.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) rekordarek » 10.11.2021 22:04

Gratuluję udanej i bardzo ciekawej relacji. Trafiłem tu chcąc odświeżyć sobie wakacyjny klimat Pelješca z tego roku, a Korčuli sprzed lat dwóch. W dodatku pojawiła się nasza Korčulańska baza - Zavalatica :hearts: za co bardzo dziękuję :D
Z dużym zaciekawieniem czytałem Twoje spostrzeżenia , i choć w obu miejscach byliśmy dłużej niż Wy, to dowiedziałem się dzięki Tobie o wielu wspaniałych zakątkach. Będzie co odwiedzać następnym razem :)
Przygotowując się do wyjazdu - nawet pomimo organizowania wszystkiego na ostatni moment - staram się w miarę ogarniać co i gdzie warto zobaczyć. Wyszukałem np ze na zachód słońca warto jechać do Lovište :? pomijając fakt że zachodu tam żadnego nie zobaczyliśmy bo akurat się chmury zebrały tuż nad horyzontem - to i tak byłby to strzał kulą w płot patrząc na Twoje zdjęcia :lol: a w dodatku w rejonie Zuljany bywaliśmy wielokrotnie :roll:
Mam do Ciebie pytanie o Waszą plażę na Korčuli : podróżujemy z dzieckiem (obecnie 8 lat) , zawsze jednym z priorytetów w wyborze miejscowości i plaż do odwiedzenia jest u nas plaża z kamyczkami, co z reszta zawsze się świetnie sprawdzało jako miejsce zabawy dla dziecka. Z Twojej relacji widać ze i plaża skalista nie jest złym pomysłem dla dzieci? Szczerze mówiąc nigdy dotąd (6 wakacji w cro z dzieckiem) nie obstawialiśmy takiej plaży… :oops: błąd ? :wink:
Kolejne pytanie o warunki wietrzne w Waszej miejscówce na Korčuli. Zbierając wiedzę o Pelješcu naczytałem się o wietrznych miejscowościach za Orebiciem - a Wy byliście po drugiej stronie kanału. Nie było uciążliwie?
Zauważyłem tez na którymś ze zdjęć że przed balkonem mieliście drogę - nie przeszkadzało to Wam? Ten element tez zawsze dokładnie sprawdzam (satelita z Google itd :lol: ) i unikamy bliskości dróg. Wieczorki na tarasie to kwintesencja urlopu, akompaniament aut pod balkonem wysoce niewskazany :lol: jak pod tym względem u Was wyglądało?
Jeszcze raz gratuluję świetnej , barwnej relacji :papa:
joso79
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 122
Dołączył(a): 01.01.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) joso79 » 17.11.2021 20:19

corrina napisał(a):
Kurcze, żeby nikomu nie przyszło do głowy tu do nas wpadać ! (ale nie przyszło :oczko_usmiech: 8) ). Po jakimś czasie zeszła tylko jakaś rodzinka zwodować dwa supy, którymi po chwili śmignęli gdzieś dalej.


:D :D :D my to byliśmy :D :D :D
z wielką przyjemnością czytam Twoją relację, bo byłyśmy tam prawie równocześnie :D

I jeszcze tego samego dnia przenosiliśmy się na Korculę, nie no szok :D
Tyle że u nas było dokładnie odwrotnie niż u Was - z nieba do piekła. Korcula nas totalnie rozczarowała, stacjonowaliśmy w Prižbie - począwszy od apartamentu, skończywszy na okropnych w porównaniu do Żuljany plażach...
corrina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 697
Dołączył(a): 09.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) corrina » 18.11.2021 12:42

rekordarek napisał(a):Gratuluję udanej i bardzo ciekawej relacji. Trafiłem tu chcąc odświeżyć sobie wakacyjny klimat Pelješca z tego roku, a Korčuli sprzed lat dwóch. W dodatku pojawiła się nasza Korčulańska baza - Zavalatica :hearts: za co bardzo dziękuję :D

To fajnie, że trafiłeś i cieszę się, że udało się przebrnąć przez relację :wink:

rekordarek napisał(a):Z dużym zaciekawieniem czytałem Twoje spostrzeżenia , i choć w obu miejscach byliśmy dłużej niż Wy, to dowiedziałem się dzięki Tobie o wielu wspaniałych zakątkach. Będzie co odwiedzać następnym razem :)
Przygotowując się do wyjazdu - nawet pomimo organizowania wszystkiego na ostatni moment - staram się w miarę ogarniać co i gdzie warto zobaczyć. Wyszukałem np ze na zachód słońca warto jechać do Lovište :? pomijając fakt że zachodu tam żadnego nie zobaczyliśmy bo akurat się chmury zebrały tuż nad horyzontem - to i tak byłby to strzał kulą w płot patrząc na Twoje zdjęcia :lol: a w dodatku w rejonie Zuljany bywaliśmy wielokrotnie :roll:

Na ten zachód w Zuljanie trafiliśmy w sumie zupełnie przypadkiem, ale cieszę się, że tak się stało, bo faktycznie był cudny. Chociaż żadne zdjęcia oczywiście tego nie oddają :smo:

rekordarek napisał(a):Mam do Ciebie pytanie o Waszą plażę na Korčuli : podróżujemy z dzieckiem (obecnie 8 lat) , zawsze jednym z priorytetów w wyborze miejscowości i plaż do odwiedzenia jest u nas plaża z kamyczkami, co z reszta zawsze się świetnie sprawdzało jako miejsce zabawy dla dziecka. Z Twojej relacji widać ze i plaża skalista nie jest złym pomysłem dla dzieci? Szczerze mówiąc nigdy dotąd (6 wakacji w cro z dzieckiem) nie obstawialiśmy takiej plaży… :oops: błąd ? :wink:

My na raptem 3 wyjazdy do Cro z dziećmi też nigdy nie korzystaliśmy z takiej, a tu się okazało, że to właśnie zupełnie dobry pomysł :mrgreen: Dla starszych to fajna opcja na skoki do wody. My na tej pod samym domem byliśmy tak co drugi dzień lub po prostu jak mieliśmy ochotę się szybko przekąpać. Natomiast szczerze polecam wszystkie 3 pobliskie plaże czyli Tri Žala. W zasadzie to jakby jedna dłuższa plaża, tylko podzielona na 3 części. To jest dosłownie 3-4 minuty wolnym spacerem spod domu. Tam pełno kamyczków wszelkiej wielkości a na tej ostatniej skrajnej plaży na końcu po lewej dodatkowo całkiem fajne życie podwodne bo na lewo są skały.

rekordarek napisał(a): Kolejne pytanie o warunki wietrzne w Waszej miejscówce na Korčuli. Zbierając wiedzę o Pelješcu naczytałem się o wietrznych miejscowościach za Orebiciem - a Wy byliście po drugiej stronie kanału. Nie było uciążliwie?

Zupełnie :!: :mrgreen: W każdym razie dla nas :oczko_usmiech: Moim zdaniem to jest wielki atut tego miejsca, bo po południu, kiedy wszędzie była już lampa totalna, u nas bardzo przyjemnie powiewało i nie odczuwało się tego upału. Zresztą na tarasie na przykład też ten wiatr odczuwalny był inaczej niż kiedy ktoś pływa na desce na środku kanału. Więc w mojej opinii to naprawdę super opcja. My ani razu przez cały pobyt nie włączyliśmy klimy, co praktycznie cały czas robiliśmy w Žuljanie. Tam nie dało się oddychać i powietrze można było kroić. Może dlatego, że nasz apartament był dość daleko od wody, na środku tej wiejskiej części.

rekordarek napisał(a):Zauważyłem tez na którymś ze zdjęć że przed balkonem mieliście drogę - nie przeszkadzało to Wam? Ten element tez zawsze dokładnie sprawdzam (satelita z Google itd :lol: ) i unikamy bliskości dróg.

Również nie przeszkadzało. Też się właśnie obawiałam tego elementu, bo jednak to droga w sumie dość uczęszczana, ale chyba bardziej przeszkadzał nam skuter jakiejś babki w Žuljanie, która wracała co wieczór koło 1:00 do domu i przejeżdżała wąską uliczką dokładnie pod naszym tarasem :smo: :twisted: Warto mieć na uwadze, że ta droga tutaj jest faktycznie uczęszczana, ale nie jakoś non stop. Rano i wieczorem jest zupełnie cicho i spokojnie. Ale z dziećmi i samemu na pewno trzeba bardzo uważać podczas przechodzenia na plażę, czasem takie wariaty tam jeżdżą, że nasza Maria aż za głowę się za każdym razem łapała. Ta droga w naszym przypadku to był kompromis za boski widok z tarasu. Wiadomo, nie można mieć wszystkiego ze swoich oczekiwań, więc czasem coś trzeba poświęcić. W naszym przypadku poświęceniem była droga, ale w sumie poświęcenie to chyba nawet za mocne słowo :smo:

rekordarek napisał(a):Wieczorki na tarasie to kwintesencja urlopu, akompaniament aut pod balkonem wysoce niewskazany :lol: jak pod tym względem u Was wyglądało?

Nasze wieczory na tarasie zaczynały się zwykle koło 22:-00 - 23:00 i trwały długo, więc o tej porze cisza była taka, że słychać było szakale z Pelješca ! :mrgreen: A raz jakąś imprezkę koncertową z Viganja też :oczko_usmiech:

Mam nadzieję, że rozwiałam wątpliwości a jeśli ktoś byłby zainteresowany kontaktem do apartamentu, to zapraszam na prv :smo:

Już mogę w końcu podać do wiadomości kontakt, bo termin zarezerwowany od końca października na lipiec :hearts: Miała byc końcówka czerwca i sam początek lipca, ale...

... O terminie lipcowym zadecydował w zasadzie pewien zespół, mianowicie... Coldplay :mrgreen: Udało mi się kupić bilety na koncert w Warszawie i nadal jaram się jak dziecko, szczególnie, że idę ze swoim dzieckiem (starszym). :mrgreen: Także koncert trochę rozwalił mi plany wyjazdowe, ale na szczęście po prostu tylko je lekko przesuwając. :mrgreen:
corrina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 697
Dołączył(a): 09.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) corrina » 18.11.2021 12:54

joso79 napisał(a):
corrina napisał(a):
Kurcze, żeby nikomu nie przyszło do głowy tu do nas wpadać ! (ale nie przyszło :oczko_usmiech: 8) ). Po jakimś czasie zeszła tylko jakaś rodzinka zwodować dwa supy, którymi po chwili śmignęli gdzieś dalej.


:D :D :D my to byliśmy :D :D :D
z wielką przyjemnością czytam Twoją relację, bo byłyśmy tam prawie równocześnie :D

I jeszcze tego samego dnia przenosiliśmy się na Korculę, nie no szok :D

No faktycznie niezły zbieg okoliczności a świat jest taki mały :mrgreen: Długo komentowaliśmy Wasze odpłynięcie na supach, zastanawiając się, czy to bezpieczne dla dzieciaków itp, różne za i przeciw. Ogólnie to bardzo nas kręci zakup supa, chociaż żadne z nas jeszcze nawet nie próbowało tej przygody. Patrząc na Was mieliśmy wrażenie, że posiadanie supa ma wiele zalet, a jedną z nich na pewno jest możliwość dotarcia do wielu zatoczek osiągalnych tylko z wody. :hut:

joso79 napisał(a):Tyle że u nas było dokładnie odwrotnie niż u Was - z nieba do piekła. Korcula nas totalnie rozczarowała, stacjonowaliśmy w Prižbie - począwszy od apartamentu, skończywszy na okropnych w porównaniu do Żuljany plażach...

No ciekawe to bardzo, ale jak widzę, potwierdzasz, że wiele zależy od apartamentu na samym początku. Być może potem już "samo idzie" wynajdywanie dziury w całym. My tak mieliśmy z Žuljaną :mrgreen:

U nas Korčula zdecydowanie wygrała z Pelješcem, a ja wciąż nie chcę się do tego głośno przyznać, ale chyba także nawet z ... Hvarem :oops:
joso79
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 122
Dołączył(a): 01.01.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) joso79 » 18.11.2021 21:51

corrina napisał(a): Długo komentowaliśmy Wasze odpłynięcie na supach, zastanawiając się, czy to bezpieczne dla dzieciaków itp, różne za i przeciw. Ogólnie to bardzo nas kręci zakup supa, chociaż żadne z nas jeszcze nawet nie próbowało tej przygody. Patrząc na Was mieliśmy wrażenie, że posiadanie supa ma wiele zalet, a jedną z nich na pewno jest możliwość dotarcia do wielu zatoczek osiągalnych tylko z wody

W naszej ocenie jest bezpiecznie, cała trójka dzieci dobrze pływa, a chłopcy na czas przeprawy zakładają kamizelki ratownicze. Płyniemy po prostu wzdłuż brzegu, to nie są jakieś wielkie wyprawy. Nie zdarzyło się, żeby sup się przewrócił. Jeśli rozważacie kupienie supa, to będzie strzał w 10, my przygodę z supowaniem rozpoczęliśmy w 2018 na Hvarze, dzieci pokochały deskę, jest z tym mnóstwo zabawy, pływają, skaczą z deski do wody, masa aktywności. Deska jest bardzo stabilna, w tym roku kupiliśmy drugą właśnie z myślą o zatoczkach Żuljany, dzięki tej mobilności wakacje były po prostu rajskie. Niestety główna plaża w Żuljanie wg mnie kompletnie nie nadaje się do plażowania, jest zanieczyszczona i śmierdzi. W tych zatoczkach byliśmy sami całe dnie, uwielbiam taki wypoczynek :)

Doczytałam, że idziesz na Coldplay!!! No megazazdro, ja nie zdążyłam i zostały tylko bardzo drogie bilety ech :/

FB_IMG_1637268835091.jpg

FB_IMG_1637268864645.jpg

FB_IMG_1637268844640.jpg
Poprzednia strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Z piekła do nieba, czyli Pelješac i Korčula 2021 - strona 11
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2021