Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

W poszukiwaniu wąskich uliczek, czyli Chorwacja 2007 :)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
madzia1981
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1901
Dołączył(a): 29.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) madzia1981 » 27.11.2008 16:38

Pięknie piszesz Maslinko, więc będę cierpliwa i poczekam na kolejny dzień waszej wyprawy :D
pozdrawiam
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12324
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 27.11.2008 21:29

Opuszczamy Jeziora Plitvickie i "starą drogą" dojeżdżamy do autostrady. Podziwiamy piękne widoki:

Obrazek

A potem jeszcze piękniejsze z autostrady, bo naszym oczom ukazuje się upragniony widok Jadranu :D:

Obrazek

Zjeżdżamy z autostrady w kierunku Zadaru:

Obrazek

Kierujemy się na Nin. Wjeżdżamy do centrum miasteczka w poszukiwaniu informacji turystycznej. Dostajemy mapkę, z którą trudno jest trafić na wybrany przez nas camping. Naszym celem jest camp "Ninska Laguna". A oto jego stronka internetowa:
http://www.ninskalaguna.hr/engleski/homeen.htm

Początkowo miejsce to średnio nam się podoba. Camping wydaje się być bardzo oddalony od miasteczka. Mamy też wrażenie, że do plaży jest dosyć daleko. Niedługo jednak okazuje się, że się myliliśmy. Plaża jest tuż, tuż, zaraz za naturalną bramą campingu z nadmorskich zarośli:

Obrazek

Parę kroków i długo wyczekiwany Jadran...

Nin jest miejscowością z płytką, długą i piaszczystą laguną, która jest odizolowana zarówno od miasta, jak i ruchu samochodowego. Morskie płycizny i fakt, że teren jest schowany w ląd powoduje, że temperatura wody w morzu jest o 2 lub 3 stopnie wyższa niż na otwartym morzu.
Ale coś za coś - nie będziemy tu mieli cudownych fal ani bogatego życia podwodnego. Upajamy się natomiast przepięknym widokiem na Velebit.
Jest to również idealne miejsce dla rodzin z małymi dziećmi.

Obrazek

Żeby dotrzeć do plaży widzianej na zdjęciu (ten piaszczysty pasek pośrodku morza), która właściwie jest mierzeją, trzeba brodzić w wodzie po kolana. Rano okazuje się, że w miejscu, gdzie teraz jest woda, zobaczymy piasek. Można tu bowiem obserwować przypływy i odpływy, więc szerokość plaży zmienia się w zależności od pory dnia.
W zaroślach przy plaży widzimy ludzi całych wysmarowanych na czarno. Wyglądają zabawnie, jak diabły :D Nin jest bowiem miejscem, w którym znajduje się najwięcej morskiego błota nazywanego peloid, które ma podobno różne właściwości lecznicze :)

Wieczorem, z widokiem na lagunę, i kubkiem herbatki ;):

Obrazek

Słońce chyli się ku zachodowi, ziewamy coraz częściej ...
Ostatnio spaliśmy jeszcze w Polsce, więc szybko zasypiamy. Laku noć :papa:
Ostatnio edytowano 31.03.2012 12:44 przez maslinka, łącznie edytowano 3 razy
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5061
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 27.11.2008 22:01

maslinka napisał(a):
Obrazek

Nasza pierwsza wizyta w Chorwacji, pierwszy dzień, Nin- ten widok zwalił mnie z nóg. Nie mogłam wtedy wiedzieć, że są jeszcze piękniejsze miejsca, które odwiedziliśmy podczas tego pobytu i rok później. W każdym bądź razie ta plaża z tym katamaranem w tle :) będzie mi się kojarzyła z pierwszym razem w (z) Cro :lol:

Maslinko, czekam na ciąg dalszy :)
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12324
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 27.11.2008 22:16

Witaj Roksa!
Fajnie, że znalazłaś i tą relację, będzie tu w końcu trochę o Was :wink:
Jasne, że są w Chorwacji miejsca piękniejsze niż ta zatoczka, ale podobnie jak Ty, mam do tej duży sentyment :) No i samo miasteczko Nin bardzo urokliwe. A jego wąskimi uliczkami będziemy spacerować już jutro :D
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 101032
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 28.11.2008 01:54

maslinka napisał(a):Słońce chyli się ku zachodowi, ziewamy coraz częściej ...
Ostatnio spaliśmy jeszcze w Polsce, więc szybko zasypiamy. Laku noć :papa:


Laku noc
zawodowiec
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3458
Dołączył(a): 17.01.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) zawodowiec » 28.11.2008 02:40

kulka53 napisał(a):Najlepiej wg mnie to przyjechać w okolice Parku, znaleźć kwaterę na 2 noce, wyspać się, cały dzień poświęcić na zwiedzanie, wrócić na kwaterę i rano ruszyć w dalszą drogę.

Dla namiotowiczów - Maslinko, wiem że do nich należysz jak i ja - w okolicach Plitvic są też kampy. Przy głównej drodze pamiętam przynajmniej 2. Przy okazji naszego innego przejazdu parę lat po pierwszym (wtedy nie byliśmy w Parku) na jednym spaliśmy a na drugim pierwszy raz dorwałem legendarne Velebitsko pivo... mniammm... dla mnie najlepsze na Bałkanach :D

maslinka napisał(a):Podziwiamy piękne widoki (...) A potem jeszcze piękniejsze z autostrady, bo naszym oczom ukazuje się upragniony widok Jadranu :D:

Takich widoków się nie zapomina, szczególnie pierwszego razu. Dla nas to było z przełęczy Ostarijska vrata nad Karlobagiem, prawie 1000 m npm... a potem wspaniały zjazd serpentynami :)
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 101032
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 28.11.2008 08:51

Owszem , są kampy przy Jeziorach Plitwickich, ale dość drogie, mały namiot na jedną, dwie noce można rozbić, gorzej z dużym - szkoda czasu na rozbijanie i zwijanie,
W pobliskich miasteczkach i wsiach jest wiele kwater w cenie nie wiele droższych niż kemping.

Panorama Ostarijska vrata :lol:
madzia1981
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1901
Dołączył(a): 29.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) madzia1981 » 28.11.2008 09:45

zawodowiec napisał(a):Takich widoków się nie zapomina, szczególnie pierwszego razu. Dla nas to było z przełęczy Ostarijska vrata nad Karlobagiem, prawie 1000 m npm... a potem wspaniały zjazd serpentynami :)

Zawodowcu ten widok , był również dla nas tym pierwszym.
Tęsknota ujrzenia pierwszego widoku adriatyku była bardzo silna a na mapie wydawałoby się, że jeszcze kilka km i jesteśmy na miejscu. Jakże okazało się inaczej, kiedy to musieliśmy pokonać tę przełęcz w bardzo powolnym tempie wysoko pnąc się ku górze, by potem zjechać w dół.
Jechaliśmy wieczorem,miasteczko na dole przepięknie oświetlone, księżyc odbijał się w morzu, rzucając swoje blaski na wyspę Pag. Przecudnie! :D
Tam zatrzymaliśmy się na pierwszą noc w Chorwacji.
madzia1981
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1901
Dołączył(a): 29.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) madzia1981 » 28.11.2008 09:48

Maslinko bardzo podoba mi się Nin widziany waszymi oczami.

Byłam tam w 2003 roku, zwiedzając wyspę i polecam wszystkim tę miejscowość bo jest bardzo dużym zabytkiem architektury.

Tej plaży nie mam w swoim obiektywie...piękne widoki!
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 101032
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 28.11.2008 10:08

Karlobag - widok na Pag

Obrazek

Za tą "łysą" górą chodziła Maslinka po Ninie i zaraz ją zobaczymy :lol:
wojtek.
Odkrywca
Posty: 103
Dołączył(a): 10.04.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) wojtek. » 28.11.2008 13:38

Maslinka Dziękuje :-)

Dzięki tym fotkom obrzydliwy listopad, troszkę stał siecieplejszy.

Latem też przebyliśmy tę drogę Plitvice, stara droga z pięknymi widoczkami i wreszcie NIN perełka na tle Gór...
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12324
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 28.11.2008 14:33

Zawodowcu, wiedzieliśmy o tych dwóch campingach, ale camp Korana jest strasznie drogi - 2 osoby z namiotem, samochodem, prądem około 23 do 25 euro. Jest jeszcze drugi camp w Grabovac (Grabovac-Rakovica):
http://www.kamp-turist.hr/index.php?opt ... 3&Itemid=3

Na stronie prezentuje się nieźle, ale jak przejeżdżaliśmy tamtędy w 2006 roku i zaglądaliśmy, to camping był zupełnie pusty i chyba w remoncie (chociaż trudno to stwierdzić na pewno, bo przy pracy nikogo nie widzieliśmy :wink:)
Nie chcieliśmy więc ryzykować i woleliśmy mimo wszystko zwiedzać po drodze.

Madziu, nas też urzekła malutka starówka Ninu. Bardzo nam się tam podobało, mimo, że byliśmy tak krótko.

Witam Cię, Wojtku i cieszę się, że przywołałam Twoje miłe wspomnienia z tamtych okolic :)
:papa:
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5061
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 28.11.2008 14:37

Czekam z niecierpliwością na relację z ostatniego wieczoru na Hvarze :twisted: , ale do tego czasu, jeszcze duuużo czytania przed nami - i bardzo dobrze :)
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12324
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 28.11.2008 14:42

hehe, Roksa, szczegóły tej ostatniej hvarskiej nocy to może pominę :wink:
Pora chyba najwyższa zdradzić, że Roksa razem ze swoim mężczyzną spędzali z nami te wakacje. Jeszcze dzisiaj wrzucę odcinek, w którym do nas dojeżdżają i będzie nas szóstka przez tydzień :)
No to już wszystko się wyjaśniło :D
Roksa, komentarze mile widziane :)
Leszek Skupin
Cromaniak
Posty: 14062
Dołączył(a): 23.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Leszek Skupin » 28.11.2008 14:51

maslinka napisał(a):hehe, Roksa, szczegóły tej ostatniej hvarskiej nocy to może pominę :wink:
...

Oj nie pomijaj nie pomijaj pisz wszystko ze szczegółami :twisted: :lol:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
W poszukiwaniu wąskich uliczek, czyli Chorwacja 2007 :) - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019