Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

W poszukiwaniu obory, czyli relacja z Kutnej Hory

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 28.04.2011 20:54

Jasny gwint! Ale ludzi na tych schodach... :)

Czy główny plac którego poszukiwaliście to Hradcanske Namesti?

Ta Pani Młoda to może być "oryginał"... nawet tego szczególnego dla nas dnia. :?

Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy...

Pozdrowienia.
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12449
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 29.04.2011 09:28

Interseal napisał(a):Jasny gwint! Ale ludzi na tych schodach... :)

No niestety. Zdjęcie dość dobrze oddaje, jakie tam były tłumy.

Interseal napisał(a):Czy główny plac którego poszukiwaliście to Hradcanske Namesti?

Dokładnie tak :)
Tymona
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2140
Dołączył(a): 18.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Tymona » 29.04.2011 09:48

Ooo, wędrujące Maslinki :D

Fajną macie tę wielkanocną tradycję :D


Maslinka napisał(a): Otaczający nas ludzie nawet nie próbują mówić szeptem, przeciwnie - krzyczą do siebie, nawołują się, błyskają flesze...
Pamiętam, że miałam podobne odczucia i też jakoś tak nie potrafiłam się odnaleźć w sytuacji. Ale pomogło mi to uzmysłowić, że kanony zachowania w kościele bywają różne...

He, ciekawe jak poszło Wam ze święconką?

pozdrawiam
:D
kakusia
Podróżnik
Avatar użytkownika
Posty: 30
Dołączył(a): 05.02.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) kakusia » 30.04.2011 09:37

Bardzo miło się z Wami zwiedza. Pozdrawiam. :D
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12449
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 30.04.2011 10:56

Tymona napisał(a):Ooo, wędrujące Maslinki :D

Cześć Tymonka :D

Tymona napisał(a):
Maslinka napisał(a): Otaczający nas ludzie nawet nie próbują mówić szeptem, przeciwnie - krzyczą do siebie, nawołują się, błyskają flesze...
Pamiętam, że miałam podobne odczucia i też jakoś tak nie potrafiłam się odnaleźć w sytuacji. Ale pomogło mi to uzmysłowić, że kanony zachowania w kościele bywają różne...

Kłóci mi się to z atmosferą, jaka powinna panować w kościele. Ale niestety w dużych światyniach wielkich miast tak bywa. Każdy chce wejść, zobaczyć i pozachwycać się (niestety często zbyt głośno)...

Tymona napisał(a):He, ciekawe jak poszło Wam ze święconką?

Hmmm... Chęci były :wink: A jak wyszło, zaobaczycie :)

kakusia napisał(a):Bardzo miło się z Wami zwiedza. Pozdrawiam. :D

Cieszę się :D
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 30.04.2011 11:28

maslinka napisał(a):Kłóci mi się to z atmosferą, jaka powinna panować w kościele. Ale niestety w dużych światyniach wielkich miast tak bywa. Każdy chce wejść, zobaczyć i pozachwycać się (niestety często zbyt głośno)...


Istotny wpływ może mieć także fakt, że Czechy są jednym z bardziej zateizowanych europejskich krajów, a czescy turyści kościoły traktują inaczej niż zwykliśmy być przyzwyczajeni.


Pozdrawiam.

P.S. Agnieszko, majówka w domu? :wink:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12449
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 30.04.2011 17:27

To prawda. Byliśmy w szoku, że podczas Wielkanocy duże sklepy, markety były otwarte w normalnych godzinach.

Interseal napisał(a):P.S. Agnieszko, majówka w domu? :wink:

Niestety tak. Nie można cały czas wyjeżdżać :( Kiedyś trzeba nadgonić z remontem, teraz łazienka na tapecie.

Ale nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy się gdzieś, choć na chwilę nie ruszyli :wink: W drodze do marketu budowlanego zajrzeliśmy w dwa ciekawe miejsca :) Zaraz napiszę o tym w "Naszych regionach turystycznie" :)

Pozdrawiam :papa:
woka
Cromaniak
Posty: 5454
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 30.04.2011 18:43

...............
Co prawda obory nie buduję ale chętnie bym ją zobaczył.
Była już czy dopiero będzie :?:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12449
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 30.04.2011 18:56

Witaj, Woka :)

woka napisał(a):...............
Co prawda obory nie buduję ale chętnie bym ją zobaczył.
Była już czy dopiero będzie :?:

Dopiero będzie :D Jak wrócimy do Kutnej Hory. Póki co spacerujemy po Pradze :)
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12449
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 01.05.2011 11:42

22 kwietnia (piątek): Praga, czyli tam i z powrotem - ciąg jeszcze dalszy

Docieramy do Petřínskiej wieży. Spora kolejka do wejścia na górę, zresztą uważamy, że nie mamy na to czasu. Jest jeszcze tyle do zobaczenia! Focimy rozhlednę z dołu:

Obrazek

I jeszcze tutaj z fragmentem Muru Głodowego:

Obrazek

Potem zmierzamy już wprost do kolejki szynowo-linowej (takiej jaka jest np. na Gubałówce czy górze Żar). Nasz 24-godzinny bilet na całą komunikację w Pradze (metro, tramwaje, autobusy) obejmuje również tę kolejkę.

Obrazek

Ruszamy w dół:

Obrazek

I znowu jesteśmy na Malej Stranie. Idziemy, jak nam się wydaje, w stronę Mostu Karola. Oglądamy się za siebie. Rzuca się nam w oczy pomnik, który mój mąż nazywa "pomnikiem ludzi wchodzących po schodach" :wink: Tak wygląda z daleka. Teraz już wiemy, że to Pomnik ofiar komunizmu Davida Černego, ale wtedy niestety nie mieliśmy o tym zielonego pojęcia. Więc raczej nie liczy się, że go widzieliśmy :roll: :wink:

Obrazek

Jak się okazuje nie mamy też pojęcia, dokąd zmierzamy. Bo idziemy na południe zamiast na północ. (Mamy przy sobie tylko stary przewodnik i schematyczny plan linii metra, dokładną mapę weźmiemy z informacji turystycznej dopiero później). Po drodze mijamy piękne kamienice, które mojemu mężowi kojarzą się z Budapesztem:

Obrazek

Zapuściliśmy się już zdecydowanie za daleko od głównego turystycznego szlaku. Pora wracać. Wzdłuż Wełtawy idziemy w stronę Mostu Karola. Mijamy małe wyspy i różne jednostki pływające:

Obrazek

Ale nie ma tego złego, więcej zobaczymy :D
Dochodzimy do Mostu Legii:

Obrazek

I focimy z niego Karlův Most:

Obrazek

Obrazek

Zmierzamy powoli w jego stronę. Ale zanim znajdziemy się w wielonarodowym tłumie, ponownie zanurzamy się w zieleń. Znajdujemy się właśnie na wyspie Kampa oddzielonej od reszty Malej Strany przez kanał Čertovki.

Pikniki na zielonej trawce:

Obrazek

I zbliżamy się do atrakcji przyciągającej wielu turystów. Niedaleko brzegu Wełtawy, przed Mostem Karola, kilka gigantycznych figur niemowlaków wystawia pupy do słońca :wink: Teraz już wiemy, że to kolejna rzeźba Černego - "Miminka II":

Obrazek

Wspinam się na przerośniętego niemowlaka :lol::

Obrazek

Sama zachowuję się jak dziecko :P Ale co tam, są przecież wakacje, mini-wakacje :D

Schodzimy ponownie nad Wełtawę:

Obrazek

Obrazek

Most Karola pięknie prezentuje się z tego miejsca, ale wypadałoby w końcu na niego wejść :wink:

:papa:
Ostatnio edytowano 23.02.2012 14:13 przez maslinka, łącznie edytowano 1 raz
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 01.05.2011 11:52

maslinka napisał(a):Dochodzimy do Mostu Legii:

To miłe z ich strony.

W takim razie może Północny, tak prywatnie, będę nazywał Mostem Sparty? ;)
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 01.05.2011 15:24

Niecały tydzień różnicy pomiedzy naszymi wycieczkami, a jakże bardziej u Was zielono i wiosennie...

maslinka napisał(a): I znowu jesteśmy na Malej Stranie. Idziemy, jak nam się wydaje, w stronę Mostu Karola.


:) To dlatego, że na wieżę nie wyszliście, się Wam kierunki pomerdały :wink: .

Podczas mojego pierwszego pobytu w Pradze, po koncercie szalony tłum niósł mnie ze Stadionu na Strahovie prosto w dół. W założeniu wszyscy tłoczący się na wąskich ścieżkach chcieli zejść blisko mostu Legii i dalej iść do Dworca Głównego. Po kilkudziesięciu minutach kluczenia najpierw po zalesionym stoku a później pomiędzy domostwami, policjant uświadomił nas, że jesteśmy już na Smichovie... :)

maslinka napisał(a):Oglądamy się za siebie. Rzuca się nam w oczy pomnik, który mój mąż nazywa "pomnikiem ludzi wchodzących po schodach" :wink: Tak wygląda z daleka.


Fajne skojarzenie. :)

Chyba jest to jedna z najdosłowniejszych jego prac. Nie wyśmiewa, nie obraża, nie wymaga interpretacji,... może dlatego, że ponoć autor jest zaciętym wrogiem minionego systemu.

maslinka napisał(a):Teraz już wiemy, że to Pomnik ofiar komunizmu Davida Černego, ale wtedy niestety nie mieliśmy o tym zielonego pojęcia. Więc raczej nie liczy się, że go widzieliśmy :roll: :wink:


Ostro! :wink:

Pozdrawiam.
Ewa Zuber
Cromaniak
Posty: 580
Dołączył(a): 08.10.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ewa Zuber » 01.05.2011 18:55

maslinka napisał(a):Teraz już wiemy, że to Pomnik ofiar komunizmu Davida Černego, ale wtedy niestety nie mieliśmy o tym zielonego pojęcia. Więc raczej nie liczy się, że go widzieliśmy :roll: :wink:


Cześć Maslinka !
fajny pomysł na ucieczkę przed świątecznym bieganiem. Pogoda jak na kwiecień - wymarzona. Młodzi ludzie w wiosennej Pradze - po prostu strzał w dziesiątkę. Sama świeżość.
Pozwolisz, że korzystając z okazji wkleję zdjęcia pomnika Davida Cernego, który miałam okazję zobaczyć wraz z moją rodzinką w czerwcu 2009 roku.

Obrazek

Obrazek

Jak już jesteś w czeskim temacie to posłuchaj rady starszej koleżanki - idź za ciosem i jedź do Ceskiego Krumlova 8O
mkm
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5456
Dołączył(a): 12.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) mkm » 01.05.2011 20:47

A starszy kolega doda nawet więcej . Jak już będziesz w Czeskim Krumlovie, to kawałek na wschód leży przepiękny Telc . Polecam :)
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12449
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 01.05.2011 21:10

weldon napisał(a):
maslinka napisał(a):Dochodzimy do Mostu Legii:

To miłe z ich strony.

W takim razie może Północny, tak prywatnie, będę nazywał Mostem Sparty? ;)

Cześć Piotr. Fajnie, że się ujawniłeś :wink: :D


Interseal napisał(a): :) To dlatego, że na wieżę nie wyszliście, się Wam kierunki pomerdały :wink: .

Hehe, chyba tak :D

Interseal napisał(a):Chyba jest to jedna z najdosłowniejszych jego prac. Nie wyśmiewa, nie obraża, nie wymaga interpretacji,... może dlatego, że ponoć autor jest zaciętym wrogiem minionego systemu.

Bardzo mi się podoba ten pomnik, teraz, jak go widziałam u Ciebie i wiem, co przedstawia :) Masz rację - praca dosłowna aż do bólu.


Witaj, Ewo :)

Ewa Zuber napisał(a):Jak już jesteś w czeskim temacie to posłuchaj rady starszej koleżanki - idź za ciosem i jedź do Ceskiego Krumlova 8O

Dzięki za radę, na pewno kiedyś skorzystamy. Pooglądałam sobie miasto na zdjęciach w internecie i bardzo mi się podoba :D


mkm napisał(a):A starszy kolega doda nawet więcej . Jak już będziesz w Czeskim Krumlovie, to kawałek na wschód leży przepiękny Telc . Polecam :)

Dzięki, Mkm :D Telc też niczego sobie :D
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
W poszukiwaniu obory, czyli relacja z Kutnej Hory - strona 4
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019