Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Szybka relacja z księżyca.

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Katerina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4949
Dołączył(a): 18.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katerina » 02.02.2022 00:40

Cześć, Agatko :)
Mocno spóźniona, ale "łyknęłam" wszystko na raz - ta relacja to taka "oda do radości" z życia i wakacji :D
Pag na Twoich zdjęciach tętni życiem, ja byłam chyba naprawdę na Księżycu w 2019, bo na wyspie było pusto, ale
to prawie październik był.
Zazdroszczę Tobie i Synkowi możliwości nabywania takiej spektakularnej opalenizny 8)
Fajnie,że miałaś "frendkę" na wakacjach - ja ostatnio w Cro odkryłam uroki wyjazdu na wakacje z koleżankami :nice:

Czekam na więcej Pagu :papa:
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3616
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 02.02.2022 14:10

Katerina napisał(a):Cześć, Agatko :)
Mocno spóźniona, ale "łyknęłam" wszystko na raz - ta relacja to taka "oda do radości" z życia i wakacji :D
Pag na Twoich zdjęciach tętni życiem, ja byłam chyba naprawdę na Księżycu w 2019, bo na wyspie było pusto, ale
to prawie październik był.

U nas to szczyt sezonu, więc ludzi masa. Na szczęście mijaliśmy tą masę wieczorem podczas spaceru. Nasza miejscówka pod tym względem była ok :D Zdarzało się, że byliśmy sami na plaży :D
Katerina napisał(a):Zazdroszczę Tobie i Synkowi możliwości nabywania takiej spektakularnej opalenizny 8)

:smo: Jeśli o mnie chodzi to ok, powiedzmy, że jestem zadowolona z faktu, że pomimo smarowania się filtrem 50 spf i tak się opalę. Natomiast moje dziecko bardzo się denerwuje, jak ktoś zwraca uwagę na jego opaleniznę, bo zdarzało się, że dzieciaki nazywały go "murzynem" lub "czarnuchem", a że moje dziecko wrażliwe, to i szereg rozmów na ten temat trzeba było przeprowadzić. :oczko_usmiech: :oczko_usmiech:
Katerina napisał(a):Fajnie,że miałaś "frendkę" na wakacjach - ja ostatnio w Cro odkryłam uroki wyjazdu na wakacje z koleżankami :nice:

Tak znajomki z nami lubią jeździć, my z nimi również. Choć czasem nie we wszystkim się z nimi zgadzam, to i tak lubimy ze sobą przebywać, nie tylko na wakacjach :oczko_usmiech: :oczko_usmiech:
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3616
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 03.02.2022 22:55

ODCINEK 6 – 14.08.2021 (sobota) – DALSZY CIĄG REJSU

Po kąpieli ładujemy się ponownie na statek i płyniemy do Metajny, gdzie mamy sporo czasu. Planowaliśmy jakiś spacer, ale grzało niemiłosiernie, więc spacer był na plażę :D :hut: :mrgreen:

Niestety zdjęć mam tylko kilka:
P8140090.JPG
P8140091.JPG


I z tej naszej nieszczęsnej kamerki:
PICT0073.jpg
PICT0087.jpg


Metajna okazuje się być dość sympatyczną wioską i nawet brałam od uwagę stacjonowanie w niej, bo dość ciekawą ofertę dostałam od jednego z gospodarzy, ale wybraliśmy obrzeża Pagu i nie żałujemy :)

Kiedy wolny czas dobiega końca wsiadamy znów na statek i dostajemy obiad. Porcje były mega wielkie. Oczywiście rybka z frytami i do tego kilka kawałków kurczaka grillowanego, kruch na stole. Nie byliśmy w stanie tego zjeść. Dzieciaki dostały tak samo wielkie porcje jak dorośli. No i standardowo relacji miało nie być, więc i zdjęć żarełka nie ma :D :smo:

W międzyczasie podpływamy do Rucicy. Niestety pomiędzy oglądaniem widoków kończymy pałaszować rybę. Trochę się trzeba namęczyć z wyciąganiem ości, szczególnie dzieciom, musimy z mężem pomiędzy kęsami mięcha, dłubać za ośćmi :D :roll: :roll: :roll: Kiedy biorę do rąk aparat zostawiamy już Rucicę w tyle:
IMG_8883.JPG


Ale po krótkim czasie dopływamy do Beretnicy:
IMG_8884.JPG


I tutaj niestety jestem mega na siebie zła :evil: :evil: :evil: , bo ze statku zeszłam tylko z tą naszą nieszczęsną kamerką, więc zdjęcia mam tylko takie:
PICT0110.jpg
PICT0113.jpg
PICT0114.jpg
PICT0118.jpg
PICT0120.jpg
PICT0121.jpg
PICT0129.jpg
PICT0131.jpg
PICT0138.jpg
PICT0147.jpg


Jak je zgrałam w domu to aż mi się łzy z nerwów polały... Żadnej sensownej fotki... :roll: :( :( :cry: :cry:

Przepraszam Was, że pokazuje je tutaj, ale nie mam innych, a chciałabym zachować spójność rejsu i relacji :oops: :oops:

Ale co tam... nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem... Będzie po co wrócić...

Po kąpieli oczywiście „normalny” aparat znów gra pierwsze skrzypce...
IMG_8886.JPG


Nagle słychać jakieś dziwne małpie odgłosy dochodzące z tego przybytku, o którym pisałam na początku rejsu:
IMG_8887.JPG
IMG_8888.JPG


O majgat co tam się działo???... Jakaś piana, ryk z głośników i drące się pijane laski. Czy ktoś mi tu mówił, że my na statku Zrce płyniemy???... U nas kulturka, zero wrzasków. Może jest jakiś dzień w tygodniu kiedy na festini jest impreza? Na szczęście my na niego nie trafiliśmy :D :oczko_usmiech:

Kiedy wszyscy są już na statku płyniemy dalej:
IMG_8889.JPG
IMG_8890.JPG
IMG_8891.JPG
IMG_8892.JPG
IMG_8893.JPG
IMG_8894.JPG
IMG_8895.JPG
IMG_8896.JPG
IMG_8897.JPG
IMG_8899.JPG
IMG_8900.JPG
IMG_8901.JPG
IMG_8907.JPG
IMG_8910.JPG


Jestem zauroczona tymi plażami. Wybaczcie, że Wam ich wszystkich nie podpiszę, ale już tak długi czas minął od naszych wakacji, że całkowicie pomieszałabym te nazwy.

Kolejnym przystankiem jest wejście do jaskini o nazwie... No właśnie nie wiem... :oops: :oops: :oops: Sorry za moją ignorancję (jeśli w ogóle ktoś to czyta) :D :D ale rejs poszli rezerwować nasi faceci, czyli mój małżonek ze znajomkiem. Wcześniej jakoś bardzo nie przyglądaliśmy się co ma do zaoferowania ten Festini. Ja wiedziałam tyle, że będzie płynął wokół całego Zalewu Paskiego... Pasuje. O jaskini nie doczytałam... :oops: :oops: Teraz patrzę na google maps i czy to jaskinia Gaće??? Ktoś jest w stanie to zweryfikować? Jeśli tak, to byliśmy w Gaciach :D :D :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Miejsce uroczo wygląda z tym małym statkiem, myślę, że to też fish picnic, gdzie pewnie tylko kilka, kilkanaście osób płynie, co na forum jest bardzo lubiane przez niektóre osoby ;) :oczko_usmiech:
IMG_8911.JPG
IMG_8913.JPG


I tutaj znów biorę kamerkę.... ehhh szkoda gadać. Nasz „podwodny” też nie pierwszej klasy sprzęt, ale o wiele lepsze zdjęcia wychodzą. Gdbym go wtedy wzięła.... :roll:

Wychodzimy ze statku i musimy opłynąć skałki
PICT0150.jpg
PICT0152.jpg


Po czym kierujemy się do jaskini - to tam pod skałami, gdzie widać kilka osób na zdjęciu:
PICT0154.jpg


Z racji tego, że Ola moja wolniej płynie w kółku, to każę jej złapać moje ramiączko od stroju kąpielowego i tak płyniemy we dwie. Trochę mnie to męczy, ale dopływamy do wejścia. Pod stopami jeżowce:
PICT0158.jpg


Znajdujemy w miarę wygodne miejsce i czekamy na wejście do jaskini:
PICT0159.jpg


W międzyczasie gubię męża i syna, bo chcieli trochę skały pod wodą pooglądać, więc wchodzimy same z córcią:
PICT0172.jpg


Jaskinia okazuje się być zimna i ciemna :wink: (jak to jaskinia :D :D ) Z racji tego, że mąż był daleko za mną, musiałam prosić miłych Państwa z Francji, żeby pomogli mi znieść z głazów córkę. Na szczęście bardzo chętnie mi pomagali. Poprosiłam tylko raz, a Państwo przy każdym trudniejszym fragmencie sami podawali rękę. Jeden moment był bardzo wąski i głęboki. Mnie było po szyję, a córa musiała zdjąć koło do pływania, ale wtedy do pomocy wkraczał przewodnik (koleś z obsługi statku), który nas przeprowadzał przez jaskinię. Wlazł na jakąś skałę, po czym koło do pływania wrzucał jeszcze wyżej, wziął moje dziecko na ręce w najtrudniejszym momencie, po czym podał mi je jak już przecisnęłam się przez skały.

Tak dla jasności. Jaskinia nie jest jakimś mega wyzwaniem, o ile ma się odważne dzieci. Moja Olcia jest trochę typkiem panikary, ale i tak była dzielna. Jestem z niej dumna. :D :D :D

Ola wtedy nie skończyła jeszcze 6-ciu lat, więc wydaje mi się, że młodszym dzieciom może być trudniej, ale jeśli oboje rodziców czuje się pewnie w wodzie i wejdą razem do jaskini :wink: to luzik.

Po wyjściu z jaskini:
PICT0180.jpg


Trzeba jeszcze inną drogą (dłuższą) dopłynąć do statku.

No to znów balast na hol od kostiumu i dajemy... :wink:
PICT0182.jpg


Zmachałam się strasznie. Pewnie gdybym płynęła sama, to luzik. Lubię pływać i dużo pływam, ale po całym męczącym dniu, dopłynięciu do jaskini, przejście przez nią i dopłynięciu do statku z małym słodkim balastem... to już dość sporo. :wink:

Po wyjściu na statek czekamy jeszcze na pozostałych jaskiniowców i płyniemy dalej... To jeszcze nie koniec rejsu, ale niestety dla mnie koniec fotek.

Pisałam na początku, że relacji miało nie być, więc i fotek „pod relację” nie robiłam. To co widzicie tutaj, to po prostu jedyne zdjęcia jakie udało mi się do relacji udostępnić.

Rejs uważamy za udany. Pomimo tego, że moje zdjęcia w części kamerkowej kiepskie, to oczy na żywo widziały cudowne widoki... dla których jestem w stanie wrócić na Pag...
Katerina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4949
Dołączył(a): 18.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katerina » 03.02.2022 23:04

Oj, tam, nie przejmuj się jakością zdjęć - te z Beritnicy zasnute pyłem księżycowym :wink: , albo może to wpływ tej "marihuany" ? :lol:
Wierzę,że doświadczyłaś niesamowitych wrażeń, bo sama ten zalew opłynęłam. Jednak o jaskini nikt mi nie napomknął :roll:
empire13
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1242
Dołączył(a): 26.06.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) empire13 » 04.02.2022 00:28

agata26061 napisał(a): Teraz patrzę na google maps i czy to jaskinia Gaće??? Ktoś jest w stanie to zweryfikować? Jeśli tak, to byliśmy w Gaciach :D :D

Nie zwróciłem uwagi na opis trasy przed rejsem ale wg mnie na 99% tak :wink:
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3616
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 04.02.2022 10:48

Katerina napisał(a):Oj, tam, nie przejmuj się jakością zdjęć - te z Beritnicy zasnute pyłem księżycowym :wink: , albo może to wpływ tej "marihuany" ? :lol:

Albo wina Graševina :wink: :mrgreen: :mrgreen:
Katerina napisał(a):Wierzę,że doświadczyłaś niesamowitych wrażeń, bo sama ten zalew opłynęłam. Jednak o jaskini nikt mi nie napomknął :roll:

Ja o niej też nie wiedziałam :oops: Raczej nie odważyłabym się wejść do niej sama, np wynajmując motorówki, ale tutaj z "przewodnikiem" całkiem fajnie.
empire13 napisał(a):
agata26061 napisał(a): Teraz patrzę na google maps i czy to jaskinia Gaće??? Ktoś jest w stanie to zweryfikować? Jeśli tak, to byliśmy w Gaciach :D :D

Nie zwróciłem uwagi na opis trasy przed rejsem ale wg mnie na 99% tak :wink:

Czyli Gacie mamy zaliczone :D
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9818
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 04.02.2022 11:15

Agatko - ten drugi statek to chyba z jakiegoś horroru??? 8O 8O 8O Jak można takim czymś pływać??? Niepojęte dla mnie :oops:

Fajna jaskinia - zdjęciami się wcale nie przejmuj, najważniejsze że w ogóle są :smo:
Dzielna jesteś, że potrafiłaś się zająć córą - u nas w rodzinie to na odwrót, w takich miejscach to one dwie musiałyby pomagać mamie bo ta sierota by nie dopłynęła :mrgreen: :oops:
sviva
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2623
Dołączył(a): 05.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) sviva » 04.02.2022 11:21

Super ten rejs. Chciałem go dodać do swojej listy na tegoroczne wakacje ale choinka moje dzieci będą miały 4,5 i 7 lat więc boję się, że nie podołają. Jak myślisz? Dodam, że dzieci pływają ale w kółkach. Samych bym ich jeszcze na taką wodę nie wrzucił.
Metajna cudowne miejsce ale straciła swój urok. Pojawiły się tłumy, stragany przy plaży. Kiedyś była tam cisza i spokój. Ja pamiętam zawsze Metajnę taką jaką przedstawiał Anakin - opuszczony zakątek raju. W tym roku się lekko zdziwiłem i zniesmaczyłem tymi straganami przy plaży.
Za to bardzo polecam bistro Metajna i konobę Tezak w Metajnie. Bardzo dobre jedzenie.
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3616
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 04.02.2022 11:56

Kapitańska Baba napisał(a):Agatko - ten drugi statek to chyba z jakiegoś horroru??? 8O 8O 8O Jak można takim czymś pływać??? Niepojęte dla mnie :oops:

Była tam sama młodzieżówa. Zakładam, że przyjechali na Pag się zabawić i pewnie codziennie są na Zrce :oczko_usmiech: :oczko_usmiech: :oczko_usmiech:

Kapitańska Baba napisał(a): Fajna jaskinia - zdjęciami się wcale nie przejmuj, najważniejsze że w ogóle są :smo:
Dzielna jesteś, że potrafiłaś się zająć córą - u nas w rodzinie to na odwrót, w takich miejscach to one dwie musiałyby pomagać mamie bo ta sierota by nie dopłynęła :mrgreen: :oops:

Twoje dziewczyny już duże, więc dobrze, że mogłabyś liczyć na ich pomoc :D

sviva napisał(a):Super ten rejs. Chciałem go dodać do swojej listy na tegoroczne wakacje ale choinka moje dzieci będą miały 4,5 i 7 lat więc boję się, że nie podołają. Jak myślisz? Dodam, że dzieci pływają ale w kółkach. Samych bym ich jeszcze na taką wodę nie wrzucił.
Metajna cudowne miejsce ale straciła swój urok. Pojawiły się tłumy, stragany przy plaży. Kiedyś była tam cisza i spokój. Ja pamiętam zawsze Metajnę taką jaką przedstawiał Anakin - opuszczony zakątek raju. W tym roku się lekko zdziwiłem i zniesmaczyłem tymi straganami przy plaży.
Za to bardzo polecam bistro Metajna i konobę Tezak w Metajnie. Bardzo dobre jedzenie.


Pisałam gdzieś tam w poprzednich postach, że to wszystko zależy od dzieci i od Was czy sami nie boicie się wchodzić do wody bez dna pod stopami. Jak dziecko czuje pewność rodzica, to raczej samo nie powinno się bać. Jaskini raczej bym nie polecała, ale samo zejście ze statku i później wejście na niego nie jest trudne. Jest drabinka, więc nie ma problemu. Jak będą dzieciaki w kółkach, to nic im nie będzie na głębokości, a i rodzic będzie miał się czego złapać :wink:
W Metajnie tylko schodziliśmy wygodnym pomostem przy nabrzeżu. A co do samej miejscowości, to tak jak piszesz i zresztą jak w większości wiosek w Cro, tandeta i chińszczyzna królują. Bardzo też wąska plaża pod nosem, więc cieszyliśmy się, że wybraliśmy jednak obrzeża Pagu. Pomimo tego, że jest to duże miasto, u nas był luzik :D
sviva
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2623
Dołączył(a): 05.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) sviva » 04.02.2022 13:32

agata26061 napisał(a):
Kapitańska Baba napisał(a):Agatko - ten drugi statek to chyba z jakiegoś horroru??? 8O 8O 8O Jak można takim czymś pływać??? Niepojęte dla mnie :oops:

Była tam sama młodzieżówa. Zakładam, że przyjechali na Pag się zabawić i pewnie codziennie są na Zrce :oczko_usmiech: :oczko_usmiech: :oczko_usmiech:


Ten statek pływał również za naszego pobytu. Podpłynął na Rucicę, nadudnili muzyką, piany narzucali do wody i odpłynęli. Widzieliśmy go również jak przepływał koło Kustici. To co na statku to idealne odzwierciedlenie tego co się dzieje na Zrce. "Sodomia i Gomoria" jak mawiał klasyk :D

agata26061 napisał(a):W Metajnie tylko schodziliśmy wygodnym pomostem przy nabrzeżu. A co do samej miejscowości, to tak jak piszesz i zresztą jak w większości wiosek w Cro, tandeta i chińszczyzna królują. Bardzo też wąska plaża pod nosem, więc cieszyliśmy się, że wybraliśmy jednak obrzeża Pagu. Pomimo tego, że jest to duże miasto, u nas był luzik :D


Zgadza się - ta plaża to było coś co mnie zawsze zniechęcało do Metajny. Inna kwestia, że w Kustici mam mały skrawek a nie plażę ale mimo mojego "prezesowego" wzrostu nie moczę pięt w wodzie leżąc na plaży jak to ma miejsce w Metajnie. Jasne, wiadomo, że na co lepsze plaże można dojechać ale z małymi dziećmi chcemy mieć coś pod nosem z odrobiną prywatności.
Ostatnio edytowano 04.02.2022 13:42 przez sviva, łącznie edytowano 1 raz
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9818
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 04.02.2022 13:40

agata26061 napisał(a):Była tam sama młodzieżówa. Zakładam, że przyjechali na Pag się zabawić i pewnie codziennie są na Zrce :oczko_usmiech: :oczko_usmiech: :oczko_usmiech:


Będę pamiętać aby to miejsce omijać baaaaaaardzo szerokim łukiem :mrgreen:
anakin
Administrator
Avatar użytkownika
Posty: 32270
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) anakin » 04.02.2022 14:17

sviva napisał(a): Ja pamiętam zawsze Metajnę taką jaką przedstawiał Anakin - opuszczony zakątek raju.

Metajna z 2011r i ta obecnie to dwie różne miejscowości?
Dlaczego?
Śmiem twierdzić, że głównie przez Rucicę.
Odkąd zrobili tam niemal dwa pasy w jedną stronę :roll: , rzesze ludzi walą codziennie.
Część z nich zatrzymuje się potem w "centrum" robiąc sztuczny tłok. :evil:
Poza tym, to co powiedziała Agata -wszechobecna chińszczyzna, miejscowi nastawieni na biznes, kosztem tak naprawdę wszystkiego! :evil:
Z jednej strony się nie dziwię, bo przecież trzeba zarobić na cały roki ja to rozumiem. Kiedy powiedziałem gospodarzom, że najchętniej to Zrce i Festini bym wysadził w powietrze, zapytali czy wiem , ilu ludzi tam ma pracę. No i trochę mi się zmieniła optyka. My tam jesteśmy na chwilę, oni żyją na co dzień. To, że to rozumiem, nie znaczy, że się mi to podoba. Ale jak wspomniałem - moje podobanie się nie ma tu nic do rzeczy.
Niemniej jednak w momencie jak zobaczę na Rucicy dmuchany zamek, będzie to ostatni raz kiedy zobaczę tę plażę z górki nad parkingiem, bo na dół nawet nie będę schodził. :evil:

Ja ostatnio eksploruję tę część Pagu od strony Velebitu.
Co prawda wymaga to trochę wysiłku, żeby tam dojść, za to święty spokój gwarantowany.
Nic nie jest na wieki, więc pewnie i to nie będzie.

Do dziś pamiętam plaże kamienne w Primoštenie.
Dziś w tym miejscu są już focze, betonowe półki wylane.
Bo jaśnie pana turystę kamienie w d...uwierały. :evil:
Taki trend niestety i nic na to nie poradzimy.

"Stary Księżyc" można jeszcze zobaczyć dysponując jakimś pływadełkiem, bo wtedy jeszcze idzie znaleźć dla siebie własny "kawałek podłogi".
Nie każdy jednak ma taką możliwość.

Trochę tu naśmieciłem, przepraszam. :wink:
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13330
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 04.02.2022 14:56

anakin napisał(a):Do dziś pamiętam plaże kamienne w Primoštenie.
Dziś w tym miejscu są już focze, betonowe półki wylane.
Bo jaśnie pana turystę kamienie w d...uwierały. :evil:
Taki trend niestety i nic na to nie poradzimy.

Niestety, wszystko się zmienia, kraje korzystają z możliwości jakie daje im turystyka. Chorwacja swoją szansę wykorzystała w dość krótkim czasie dostosowując się pod oczekiwania turystów (np. diametralna zmiana wyglądu plaż) i pod naporem liczby turystów (np. ceny wejściówek) ... Osobiście widzę ogromne zmiany od mojego pierwszego pobytu w 2000 r. i kolejnych corocznych pobytów od 2008 r. ...
Epepa
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 468
Dołączył(a): 29.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Epepa » 04.02.2022 15:06

Nigdy jeszcze nie byłam na Pagu i waham się trochę między Metajną a Bosaną. Bardziej skłaniałam się ku pierwszej opcji, ale teraz, gdy przeczytałam o tych straganach, to sama nie wiem. :roll: W sumie i tak bardziej nastawiam się na wędrówki po odludziach, a nie na siedzenie na plaży pod apartamentem, ale takie klimaty trochę mnie odstraszają.
Nie przejmuj się zdjęciami, ważny jest klimat relacji i to, co nam przekazujesz. :D Mi się bardzo podoba i chętnie tu zaglądam. :papa:
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3616
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 04.02.2022 17:30

sviva napisał(a):Zgadza się - ta plaża to było coś co mnie zawsze zniechęcało do Metajny. Inna kwestia, że w Kustici mam mały skrawek a nie plażę ale mimo mojego "prezesowego" wzrostu nie moczę pięt w wodzie leżąc na plaży jak to ma miejsce w Metajnie. Jasne, wiadomo, że na co lepsze plaże można dojechać ale z małymi dziećmi chcemy mieć coś pod nosem z odrobiną prywatności.

Plusów mieszkania w pierwszej linii brzegowej jest mnóstwo. My to uwielbiamy. Nie wyobrażam sobie wieczornego siedzenia na tarasie bez widoku Jadranu 8O No i na plaży wygoda. Zachce się siku, piciu, drzemkę - wszystko jest na wyciągnięcie ręki :mrgreen:
Kapitańska Baba napisał(a):
agata26061 napisał(a):Była tam sama młodzieżówa. Zakładam, że przyjechali na Pag się zabawić i pewnie codziennie są na Zrce :oczko_usmiech: :oczko_usmiech: :oczko_usmiech:


Będę pamiętać aby to miejsce omijać baaaaaaardzo szerokim łukiem :mrgreen:

Myśmy też ominęli to miejsce. Nie widziałam powodów, żeby tam jechać skoro "pod nosem" mamy spokój :oczko_usmiech:
anakin napisał(a):Trochę tu naśmieciłem, przepraszam. :wink:

Dobrze, że piszesz o takich sprawach. W całej Chorwacji trend do zmienienia "wszystkiego na lepsze" będzie z każdym rokiem narastał. Na szczęście są miejsca, do których trudniejszy dostęp gwarantuje ciszę i spokój. Dysponując jakimkolwiek pływadłem lub własnymi nogami można znaleźć miejsca, gdzie obcowanie z naturą jest niczym niezmącone.

Może ich tu nie pokazujcie, bo nasze ulubione forum również powoduje najazd rodaków w niektóre miejsca...
piekara114 napisał(a):Niestety, wszystko się zmienia, kraje korzystają z możliwości jakie daje im turystyka. Chorwacja swoją szansę wykorzystała w dość krótkim czasie dostosowując się pod oczekiwania turystów (np. diametralna zmiana wyglądu plaż) i pod naporem liczby turystów (np. ceny wejściówek) ... Osobiście widzę ogromne zmiany od mojego pierwszego pobytu w 2000 r. i kolejnych corocznych pobytów od 2008 r. ...

My co prawda w 2012 roku trafiliśmy pierwszy raz do Chorwacji, ale w ciągu tych 10-ciu lat również zmiana jest bardzo zauważalna. Drogo w knajpach, drogie wejściówki, co raz droższe noclegi. Na szczęście jak się ktoś postara i długo poszuka, to da się znaleźć kwaterę w przystępnej cenie.
Epepa napisał(a):Nie przejmuj się zdjęciami, ważny jest klimat relacji i to, co nam przekazujesz. :D Mi się bardzo podoba i chętnie tu zaglądam. :papa:

Dziekuję. Miło mi, że ktoś czyta te moje wypociny. :smo: :smo:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Szybka relacja z księżyca. - strona 5
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2022