Stąd mamy widok na Tokio, Rainbow Bridge i spory kawałek zatoki, oraz na charakterystyczne statki turystyczne
Powoli idziemy sobie plażą, jest sporo ludzi, ale do czego się już tutaj przyzwyczajamy, jest fajnie spokojnie, nie ma głośnej muzyki, z jakichś beach-barów (a jest ich sporo) nic nie dudni. Kultura
Taka sytuacja, ktoś tu się ma zamiar oświadczyć
I już wychodzimy z plaży i kierujemy się do stacji metra.
Jest i ona: Statua Wolności
W końcu się udało zobaczyć
A nie, czekajcie, to nie to miasto
Pod stację metra przy naszym hotelu musieliśmy jechać stamtąd 3 liniami metra. I już ostatni odcinek na pieszo do hotelu.
Minął pierwszy dzień w Tokio

.png)