Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Szlakiem korczulańskich plaż...czerwiec 2013

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
ArliJ
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 705
Dołączył(a): 31.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ArliJ » 23.07.2013 18:29

te kiero napisał(a):Bardzo tu macie ładnie, więc jestem i ja, foty super: ujęcia i nasycenie... chcę więcej...


będzie więcej, zdjęć jest sporo więc nie braknie w relacji:)
ArliJ
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 705
Dołączył(a): 31.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ArliJ » 23.07.2013 18:31

piotrf napisał(a):Melduję się w Twojej relacji , odrobiłem zaległości i czekam na ciąg dalszy 8)

Korczula bardzo nam się podobała i zapewne tam powrócimy . . .


Pozdrawiam
Piotr


nam też bardzo przypadła do gustu podobnie jak Hvar ale inaczej, to są dwie różne wyspy i obie warto poznać...w sumie to warto wiele poznać i wiele jest jeszcze do odkrycia;)
Chorwacja jest jak narkotyk:)

pozdrawiam z Krakowa ale niebawem do Krosna zawitam, dzieciaki do dziadków przywieźć:)
umca81
Globtroter
Posty: 37
Dołączył(a): 30.05.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) umca81 » 23.07.2013 18:55

CroAna napisał(a):bo JUŻ wiesz, a DOPIERO za rok? taaa...też mnie to dopada :? ale obserwując forum i takie właśńie fajne relacje, myślę, że łatwiej czekać :lol:



w sierpniu Pag :-D ciężko to będzie przełożyć
ArliJ
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 705
Dołączył(a): 31.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ArliJ » 23.07.2013 19:09

umca81 napisał(a):
CroAna napisał(a):bo JUŻ wiesz, a DOPIERO za rok? taaa...też mnie to dopada :? ale obserwując forum i takie właśńie fajne relacje, myślę, że łatwiej czekać :lol:



w sierpniu Pag :-D ciężko to będzie przełożyć


i nie ma co przekładać, Pag jest całkowicie inny ale nam się podobał, trzeba poznać różne obrazy Chorwacji:) Korcula nie odpłynie;)
MilaM
Odkrywca
Posty: 63
Dołączył(a): 16.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) MilaM » 23.07.2013 21:04

czytam i ja, zapowiedź oswojonych danieli...ach
CroAna
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1718
Dołączył(a): 31.05.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) CroAna » 23.07.2013 21:45

umca81 napisał(a):
CroAna napisał(a):bo JUŻ wiesz, a DOPIERO za rok? taaa...też mnie to dopada :? ale obserwując forum i takie właśńie fajne relacje, myślę, że łatwiej czekać :lol:



w sierpniu Pag :-D ciężko to będzie przełożyć



Potwiedzam- Pag jest niezwykły...inny...nas zachwycił;) w tym roku wracając z Peljeszca jedziemy na Pag.(5-10.08)- więc może do zobaczenia :papa:
ArliJ
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 705
Dołączył(a): 31.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ArliJ » 23.07.2013 23:56

Dzień 4 – porażka zakończona sukcesem:)

Dla odmiany relacja zacznie się już nocą....budzę się w środku nocy z uczuciem gorąca....otwieram drzwi tarasowe i za chwilę jak mnie coś nie smyrnie w nogę...z paniką budzę męża, świecimy, szukamy winowajcy...no nic...ale jakoś dziwnie mi przychodzi położyć się, zgasić światło i spać...mam dziwne wizje...w końcu tłumaczymy sobie że to pewnie mąż mnie smyrnął....lepsze to niż jakiś zwierz ale taras zamykam:).
Jakoś udaje mi się zasnąć...wstajemy nawet o sensownej porze, szybkie śniadanie bo chcemy płynąć na Badiję.
Ruszamy w trasę, pstrykam z trasy zdjecia Cary...

Obrazek

Obrazek

I nagle baterie out – jakim cudem, przecież ładowały się w nocy...wiem, na pewno to coś co mnie smyrnęło rozładowało mi baterię w nocy!.....masakra...Badija bez zdjęć??? Zarządzam zawrót do apartamentu...tu pojawia się pierwszy wyrzut męża, że po co zdjęcia, że bez aparatu ani rusz i takie tam...standard...pojawia się to zawsze...zwykle wtedy gdy ma zrobić nam więcej niż 5 zdjęć ale tutaj miał idelany powód:)....no jakże sobie nie odpuścił:)....nieco ignorując powatrzające się co wakacje gderanie wbiegam na górę w stresie czy to się nie naladowało czy też ładowarka mi padła....okazuje się, że wyrobiła się nieco przejściówka (aparat z USA) i coś nie łączyło...podładowałam więc 15 minut, dziewczyny spały rzecz jasna więc nie było powodu do gderania nr 2 i podbudowana wróciłam do auta.
Ruszamy ponownie ale oszczędzam baterię...Carę mijamy codziennie więc jeszcze zdąże zrobić zdjęcia, zostawiam na Badiję.
Dojeżdżamy do Korculi, próbujemy zaparkować blisko portu ale 10kn za h to masakra lekka, zjeżdżamy więc w kierunku kempingów na Kalac i pod rodze parkujemy na małym placyku powyżej hotelu, w cieniu, za darmo i w miarę blisko do centrum.
Zbieramy manele i kierunek dworzec autobusowy skąd płyną taxi boat na Badiję. Odnajdujemy takową ale nikogo oprócz nas chętnego...to minus posezonowych wakacji....Pan nam krzyczy 200kn...hehehe no zaraz?....ile? wyspa rzut beretem...no rozumiem, że jeszcze mało turystów i chętnych brak ale nie będziemy tyle płacić...z drugiej strony jesteśmy chętni na tą wyspę...hmmm ok 150 gość proponuje ale my stawiamy cenę 110-120 kn, gość się nie zgadza więc odpuszczamy....jest początek 3 tygodnia czerwca...bliżej weekendu i kolejnego tygodnia będzie już więcej ludzi więc może uda się wtedy...

Wracamy do auta, zapamiętujemy miejscówkę parkingową i szybka decyzja...straciliśmy nieco czasu więc nie będziemy dzisiaj szukać daleko...uderzamy w kierunku Lumbardy ale nie na Przinę..ta komercja piaszczysta jeszcze na nas zaczeka bo trafiliśmy i tam w późniejszym czasie...
Czytaliśmy o Bilin żal, naprzeciw u.Przina....to szukamy...podobno jest tam miejsce ustronne i niekoiecznie rocky...to poszukamy...


Zapędziliśmy się nieco za wysoko...z góry obserwujemy Przinę...wygląda całkiem całkiem, nawet ludzi nie ma dużo (liczba aut a pojemność parkingu wskazuje, że pusto:) ).

Obrazek
Obrazek

Obrazek

Zawracamy i parkujemy w lasku, nieco powyżej mini rondka...jest ścieżka, jest inny pojazd więc jest i szansa, że jest plaża...schodzimy...w sumie nieco stromo ale dajemy radę z dziećmi i wpadamy na turkus i nieco skaliste wybrzeże....hmmm to nie to co szukamy...nie z dziećmi ale po poszukiwaniach na prawo zatoczki idziemy na lewo i nagle okazuje się że tuż za publiczną przy parkingu plażą są 3 mini zatoczki, plażyczki z otoczaków, przeurocze i 2 wolne:)....i naturalne opalanie w niedalekiej okolicy odchodzi więc od razu nam się poprawia humor po niedoszłej Badiji...szczególnie dzieciom które na karmienie jelonków liczyły..
zostajemy.....pływamy ile się da....woda jest rewelacja...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Takie plaże bardzo lubię, otoczaki...małe, duże....
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Z racji późniejszego dotarcia zostajemy dłużej niż zwykle, w planie jeszcze zakupy w Studenacu w Lumbarda i lody w Korculi....to było obowiązkowe....

Parkujemy już na znanym nam parkingu za free, Nadia naciąga nas na mega, super pamiątkę z Chorwacji o jakiej marzyła zanim się jeszcze urodziła itd. takie 2 kulki które odbijają się od siebie rytmicznie jeśli się znajdzie na nie tempo:)....no leżą teraz nawet nie wiemy gdzie ale kupione musiały być....
Lena szaleje wśród uliczek...słyszymy jakby więcj polskiej mowy....to mnie zawsze irytuje na wakacjach chociaż nie powinno ale jakoś tak...

Jeszcze z drogi Lumbarda...

Obrazek

Obrazek

I Korcula
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Lena przy każdej restauracji gdzie słychać muzykę daje popisy taneczne....żałujemy, ze nie mamy kapelusza bo tak daje czadu i zwraca uwagę ludzi, że z pewnością zarobiłaby na dobry obiad:)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Lena w końcu pada tacie na rękach czym znów zwraca uwagę wszystkich dookoła.

Obrazek
Jest 20.30, wracamy do apartamentu...temperatura nadal nie spada poniżej 30 stopni...dzieci spać a my na taras i czekamy na wieczorne obniżenie temperatury...nic nie planujemy na jutro....jakoś sił brakło i za dużo %:)...wstanie się to się zobaczy...:)
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11959
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 24.07.2013 09:26

ArliJ napisał(a):
te kiero napisał(a):Bardzo tu macie ładnie, więc jestem i ja, foty super: ujęcia i nasycenie... chcę więcej...


będzie więcej, zdjęć jest sporo więc nie braknie w relacji:)


Ujęcia, kadry b. fajne. Zresztą w zeszłym roku było podobnie.
Ale nasycenie kolorów trochę za bardzo podkręcone.
Przynajmniej na moim monitorze. :D

pzdr :wink:
AniaJ.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 774
Dołączył(a): 24.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) AniaJ. » 24.07.2013 09:42

Narobiłaś smaku na Badiję, a tu taka zmyłka :wink:
Mam nadzieję, że co się odwlecze...
Ale zatoczka koło Lumbardy też ładna...chybą zweryfikuję plany, Lumbardę miałam pominąć... tyle pięknych plaż na Korculi, że przyjdzie nam wybierać...nie damy rady zobaczyć wszystkich w ciągu marnych dwóch tygodni :wink:
Pauletta
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 138
Dołączył(a): 16.06.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Pauletta » 24.07.2013 10:45

Aż pachnie Chorwacją. :D
Hardy
Podróżnik
Avatar użytkownika
Posty: 20
Dołączył(a): 21.05.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Hardy » 24.07.2013 14:08

Bardzo ładne zdjęcia ale zastanówcie się czy warto umieszczać zdjęcia dzieci a w szczególności te z plaży. Niestety pełno degeneratów na tym świecie a takie ogólnodostępne zdjęcia mogą trafić w ich łapska. Nie zrozum mnie źle, macie piękną rodzinę i jest czym się chwalić ale może tylko wybranym warto pokazywać takie zdjęcia. Mówię to jako ojciec.

Pozdrawiam
CroAna
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1718
Dołączył(a): 31.05.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) CroAna » 25.07.2013 13:30

oj...kolega Hardy mógł na priva słać te strachy na lachy 8O bo...było tak sielankowo :oops:
-Katka-
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1006
Dołączył(a): 26.11.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) -Katka- » 25.07.2013 17:14

Piękne kolory mają Wasze fotki.
Czekam na cd. :D
JoannaG
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 867
Dołączył(a): 08.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) JoannaG » 25.07.2013 22:19

Arli :D
Jestem też tutaj ;)

Z tym aparatem, robieniem zdjęć i marudzeniem męża też tak czasem mam...

Kolejna zatoczka cudna, no i znowu spacer po Korculi, którą tak miło wspominam :) Już się nie mogę doczekać kolejnego odcinka :)
CROberto
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3636
Dołączył(a): 03.02.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROberto » 25.07.2013 23:05

Podążanie po Waszych "śladach" jest dla mnie wielką przyjemnością , zawsze przy okazji odkrywacie przede mną jakieś zjawiskowe miejsca.... 8)
Obecność obowiązkowa :!: :D
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Szlakiem korczulańskich plaż...czerwiec 2013 - strona 5
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019