Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Szlakiem korczulańskich plaż...czerwiec 2013

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Magda O.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1232
Dołączył(a): 20.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Magda O. » 21.07.2013 19:44

Korčula :hearts:
dla mnie póki co najcudowniejsze z miejsc, gdzie dotychczas byliśmy... i mówię to tydzień po powrocie z Północnej Dalmacji... ;)
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14901
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 21.07.2013 22:50

Melduję się w Twojej relacji , odrobiłem zaległości i czekam na ciąg dalszy 8)

Korczula bardzo nam się podobała i zapewne tam powrócimy . . .


Pozdrawiam
Piotr
Marsallah
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2034
Dołączył(a): 31.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Marsallah » 22.07.2013 07:09

Jestem i ja :D

Już mi się podoba, bo plaża i zatoczka za Raćiśće - bomba! Żałuję, że podczas naszego pobytu na Korćuli 2 lata temu w ogóle tam nie dojechaliśmy, zresztą na okolicznych wysepkach też nie byliśmy. Cóż, ale i tak codziennie byliśmy w innym miejscu, Korćula, Brać czy Hvar to zbyt wielkie wyspy, żeby zobaczyć wszystko w 2 tygodnie. Tym bardziej się cieszę, że Was poniosło w inne rejony :)
MirekZet
Plażowicz
Posty: 5
Dołączył(a): 05.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) MirekZet » 22.07.2013 07:48

Witaj Arlij,
zaglądałem tu co jakiś czas z nadzieją, że znajdę Twoją relację i w końcu jest! :) Pisz dziewczyno ku naszej uciesze :)

pozdrowienia
Mirek.
PS. Ale Wam dzieciaki urosły przez ten rok!
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3501
Dołączył(a): 09.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 22.07.2013 08:19

ArliJ napisał(a):Tytuł nieprzypadkowy bo właśnie tutaj na Korculi znaleźliśmy najwięcej trafionych plaż, urokliwych, ustronnych, wręcz rajskich...Było ich kilkanaście

A myśmy trafili na jedną, która by na takie rajskie nazwę zasługiwała (właśnie ją pokazałaś) i 2 ładne. Bardzo nie podobały się nam plaże sprawiające wrażenie prywatnych, do których wyraźnie najbliżsi mieszkańcy rościli sobie niezbywalne prawa. Do wszystkich plaż nie dotarliśmy, południowo-wschodnia część wyspy pozostała nieznaną.

Fajnie ArliJ, że już opisujesz i pokazujesz w relacji ciekawe zdjęcia.
Oczywiście te najciekawsze to te z rok starszymi dziewczynkami. Ale nie tylko.
Biały kot albo koteczka :D :D :D .
Obrazek
Aldonka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4185
Dołączył(a): 07.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aldonka » 22.07.2013 09:44

Bardzo czekałam na Twoją (Waszą) relację. Serce skradłaś mi od samego początku, widokiem na Orebic i Korculą zresztą też. Dziewczyny pięknie rosną, mama równie piękna.
Z przyjemnością spędzę ten czas z Wami.
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3325
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 22.07.2013 10:45

Dopiero niedawno czytałam Twoją relację z Hvaru, a tu już następna. Cieszy mnie to bardzo :D
Czekam więc na ciąg dalszy :D
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11658
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 22.07.2013 10:46

Arli, melduję się u Ciebie, jak zawsze, z największą przyjemnością :D
Dziewczynki coraz większe, a zdjęcia tak samo dobre!

Piękna jest Korcula! Musimy kiedyś odkryć ją bardziej, bo mam niedosyt, jeśli chodzi o tę wyspę. Czekam na więcej :)

Pozdrawiam serdecznie :papa:
ARTUR_KOLNICA
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 741
Dołączył(a): 19.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) ARTUR_KOLNICA » 22.07.2013 13:42

Piękna wyspa, chętnie zobaczę dalszy ciąg relacji.


:papa:
ruwado
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 736
Dołączył(a): 06.07.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) ruwado » 22.07.2013 18:10

No to wybraliście się szlakiem naszych zeszłorocznych wakacji (Peljesac, Korcula) :D , a my w tym roku jedziemy Waszym zeszłorocznym śladem - Jelsa na Hvarze. :papa:
MaJaKi
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 233
Dołączył(a): 26.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) MaJaKi » 22.07.2013 19:22

Jestem, czytam, czekam na więcej.Od 10go sierpnia ( niestety szkolne dzieci więc możemy wyjeżdżać w ścisłym sezonie) będziemy stacjonować w Priżbie. Również planujemy zwiedzić zatoczki i plaże. Twoje zdjęcia i opisy fajne.
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8541
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 22.07.2013 20:27

Bardzo tu macie ładnie, więc jestem i ja, foty super: ujęcia i nasycenie... chcę więcej...
Sara76
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 694
Dołączył(a): 25.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Sara76 » 22.07.2013 20:31

Proszę się nie ociągać z pisaniem relacji, bo czekam w napięciu na ciąg dalszy...
ArliJ
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 705
Dołączył(a): 31.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ArliJ » 22.07.2013 20:42

kulka53 napisał(a):Widzę że "nasza" zatoczka poszła na pierwszy ogień :D , bardzo fajnie że się Wam podobało.
Dawno się już zorientowałem że mamy podobne gusty... wyjazdy poza sezonem, poszukiwanie pustek :)
Może to ze względu na "naturalne opalanie" :cool:

Piszesz o pustkach o tej porze roku na Korczuli, niewykluczone, że jest ona w ogóle mniej uczęszczana poza sezonem. Myśmy też widzieli dużą różnicę między drugą połową września na Hvarze a rok później na Korculi.

Pozdrawiam serdeczne :)


o tak, poszukiwanie pustek lub plaż w odpowiednim klimacie od dawna już jest dla nas ważnym wyznacznikiem:). Śledzimy relacje osób którzy właśnie takie odkrywają a i my mam nadzieję wniesiemy coś od siebie;).

z tymi pustkami to pewnie racja, my też stwierdziliśmy, że jednak Hvar mimo września był stosunkowo dość jeszcze zaludniony, najbardziej z odwiedzonych przez nas wysp.

CroAna napisał(a):Arlij, bardzo fajnie to wygląda :)
po pierwsze- bardzo podoba mi się widok z Waszego apartmana- poproszę o namiar :oczko_usmiech:
po drugie- czytam, że prócz mnie są inne chętne osoby do wypadu na Korczulę- może mała podpowiedź,co koniecznie trzeba zobaczyć w samej Korczuli(mamy zamiar przypłynąć wodną taxi), którą knajpkę polecacie i takie tam:)
z góry dzięki i pozdrawiam
w oczekiwaniu że c.d.n. :papa:


namiary wysłałam na priva

co do polecenia to najlepsze lody są w coffe bar KIWI - przy porcie zaraz jak się wejdzie z boczną uliczkę zaraz od przystani dla taxi boat:)

najsmaczniejsze i największe na wyspie;)
Skoro bez pojazdu będziecie to polecam oprócz oczywiście wejścia na wszelkie wieże, mury itd.(widoki ale płatne) to z drugiej strony miasta idąc w przeciwną stronę niż główna przystań jachtowa można schodami wspiąc się na górę i szlakiem bardzo krótkim i sympatycznym wyjść Pod Fortecę, roztacza się tam piękny widok na okoliczne wysepki i Peljesac oczywiście...

Marsallah napisał(a):Jestem i ja :D

Już mi się podoba, bo plaża i zatoczka za Raćiśće - bomba! Żałuję, że podczas naszego pobytu na Korćuli 2 lata temu w ogóle tam nie dojechaliśmy, zresztą na okolicznych wysepkach też nie byliśmy. Cóż, ale i tak codziennie byliśmy w innym miejscu, Korćula, Brać czy Hvar to zbyt wielkie wyspy, żeby zobaczyć wszystko w 2 tygodnie. Tym bardziej się cieszę, że Was poniosło w inne rejony :)


dokładnie, my spędziliśmy intensywne 2 tygodnie zarówno na Hvarze jak i na Korculi a i tak wiele miejsc jest nadal nieodkrytych...będzie gdzie wracać:)

MirekZet napisał(a):Witaj Arlij,
zaglądałem tu co jakiś czas z nadzieją, że znajdę Twoją relację i w końcu jest! :) Pisz dziewczyno ku naszej uciesze :)

pozdrowienia
Mirek.
PS. Ale Wam dzieciaki urosły przez ten rok!


dzięki!...urosły a jakże i to nawet nie przez rok bo ostatnia relacja z września więc jeszcze szybciej wyrosły...a my się starzejemy ale co tam:)

Lidia K napisał(a):
ArliJ napisał(a):Tytuł nieprzypadkowy bo właśnie tutaj na Korculi znaleźliśmy najwięcej trafionych plaż, urokliwych, ustronnych, wręcz rajskich...Było ich kilkanaście

A myśmy trafili na jedną, która by na takie rajskie nazwę zasługiwała (właśnie ją pokazałaś) i 2 ładne. Bardzo nie podobały się nam plaże sprawiające wrażenie prywatnych, do których wyraźnie najbliżsi mieszkańcy rościli sobie niezbywalne prawa. Do wszystkich plaż nie dotarliśmy, południowo-wschodnia część wyspy pozostała nieznaną.

Fajnie ArliJ, że już opisujesz i pokazujesz w relacji ciekawe zdjęcia.
Oczywiście te najciekawsze to te z rok starszymi dziewczynkami. Ale nie tylko.


my nie lubimy plaż z zabudowaniami tuż nad plażą..że wybiegasz wprost z apartamentu....czujemy się wtedy jak intruzi....niektórzy faktycznie też się zachowują jakby byli właścicielami ale my takie raczej omijamy więc nie wiem na ile to powszechne...

Aldonka napisał(a):Bardzo czekałam na Twoją (Waszą) relację. Serce skradłaś mi od samego początku, widokiem na Orebic i Korculą zresztą też. Dziewczyny pięknie rosną, mama równie piękna.
Z przyjemnością spędzę ten czas z Wami.


podziękować i nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić wszystkich na kolejny odcinek już dzisiaj... :D
ArliJ
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 705
Dołączył(a): 31.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ArliJ » 22.07.2013 21:26

Dzień 3 – kolejny sukces....i tak będzie codziennie wiec chyba zmienię tytułowanie odcinków:)

Żaluzje zasłonięte więc sen został sztucznie przedłużony u Lenuara o 2 h, do 8 yupii....starsza trochę dłużej bo zaraz jak wstała młodsza to ją zawinęliśmy z pokoju...praktycznie tylko 1 noc Lena spała z nami, resztę już z siostrą w pokoju...i co najważniejsze ta pora wstawania się przesuwała na korzyść dla nas:)....normalnie wysypialiśmy się z dziećmi na wakacjach...niepojęte jak do tej pory:)

Pobudka w końcu nastąpiła i cała rodzinka po obfitym śniadaniu ruszyła w trasę...ponieważ naczytaliśmy się we wszelkich poradnikach, relacjach i na stronkach o Korculi że Pupnatska Luka i Bacva jest obowiązkowa z racji swej piękności to postanawiamy to sprawdzić.
Obawiamy się tylko, że może być tam sporo ludzi...zobaczymy...

To małe już nie takie ranne stwory:)

Obrazek

Jeden stwór już wyrychtowany do wyjścia...bez kapelusza nie byłoby szans....pielucha i kapelusz wystarczą, można wybywać...


Obrazek

Jedziemy i podziwiamy uroki okolic Cary...piękna dolina, zagłębie winnej latorośli...fotki cykamy innym razem bo teraz młode zasnęły ledwo ruszyliśmy...tradycyjnie spanie tak było codziennie...

Pierwsze spojrzenie na Pupnastką i wydobywa się takie: wooow....no nie pogardzę....szalenie kojarzy mi się z Dubovicą na Hvarze...ciekawe czy po dotarciu wytrzyma to porównanie...

Obrazek

Obrazek

Zjazd jest całkowicie bezproblemowy więc szybko docieramy tam i parkujemy.

Na pierwszy rzut oka bardzo ładnie...Dubovica miała jakoś klimat lepszy na wejściu ale spokojnie...im dłużej byliśmy tym porównanie okazało się trafne...warto zobaczyć tą zatoczkę, wprawdzie tekstylna cała ale topless jak najbardziej...zostajemy chociaż nie znoszę mieć białych trójkątów po stroju ale dla tej plaży zaryzykujemy...może jakoś słońce nas nie złapie;)


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Troszkę ludzi tu i ówdzie widać ale plaża na tyle duża i ludzie rozlokowani w części po prawej od wejścia że na lewo czujemy się sympatycznie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Lenie coraz bardziej podoba się w wodzie, nie chce wychodzić:)

Obrazek

Obrazek

I ogólnie bawimy się nieźle:)

Obrazek

Obrazek


Jak widać ludzi przybyło...parasole psują mi zawsze wizerunek plaż ale rozumiem potrzebę używania....

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Lenki grajdołek...


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Plaża jest kamyczkowa jak widać ale dużo jest tych mini kamyczków, Nadia buduje z nich zagrodę, tamę itd a Lena je zjada:)....masakra....w Chorwacji uwielbiam te białe, wymuskane wodą, okraglutkie otoczaki ale minikamyczki drobiutkie też są fajne....przy Lenie mi mniej jednak leżą bo ta najzwyczajniej w świecie pchała do buzi...
pilnowałam bardzo ale pewnie kilka zjadła;)...no nic...trudno...weszło to i wyjdzie w któryś dzień:)

Ogólnie jeśli chodzi o plażę to konoba działa, apartamenty w pobliżu wydają się już posiadać mieszkanców więc turystyczny sezon tutaj już rozpoczęty.

Pora się zwijać, mamy w planie Blato, słońce pali niemiłosiernie, dobrze że parking blisko i stoimy blisko wejścia....hmmm chyba te upały nie są typowe na czerwiec....później okazuje się, ze ten tydzień w czerwcu był wyjątkowo upalny, temperatura poniżej 30 stopni spadała dopiero po 20-tej...2 tydzień mieliśmy również idelany pogodowo ale już ciut mniej żar...25-27 stopni....zdecydowanie dla nas lepiej.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek




Spacer po miasteczku rozpoczynamy od placu zabaw, strudli jabłkowej i Nestii brzoskiwiniowej j...to nasz tradycyjnie już napój w Chorwacji...w Polsce rzadko kupujemy, na wakacjach z bez % to głównie to pijrmy:)

Obrazek


Obrazek

Na tym placu przy Crkva Svih Svetih spędziliśmy sporo czasu....jakby wymarłe...duża przestrzeń....
dzieciaki nabiegały się do woli a nam przez ten upał nie chciało się specjalnie dużo chodzić...posnuliśmy się więc po zakątkach powyższego...ciekawy budynek na środku, zadaszony, z kolumnami...chyba służył czekającym na mszę jako ochrona od słońca, miejsce spotkań po nabożeństwie...tak zastanawiamy się co to jest...


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dzwony wezwały na nabożeństwo więc udało się wejść do środka, wcześniej kościół był zamknięty ...zdjęć brak z racji trwającego chyba różańca....tak z obserwacji domniemywam...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tuż przy placu jest apteka tak dla informacji....mąż jak zwykle przybrał kolor różowej i wściekłej świnki więc zakupił tam be-panthenol, mamy w piance ale jednak jest mało wygodny...
Obrazek

Obrazek


Niektórzy już mają dość....

Obrazek

Inni mają jeszcze full energii


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Idziemy wyżej, niestety te uliczki to nie to co uliczki Stari Gradu czy innych chorwackich miasteczek szczególnie zapamietanych z Hvaru jak Pitve itd.

Obrazek

Obrazek


Obrazek


Obrazek

Podziwiamy roślinność charakterystyczną dla czerwca, zapach ziół intensywniejszy...i ba! szukamy lodów ...
ciężko trafić na lody bo na razie tyrystów tu nie widać...w końcu znajdujemy jedyne chyba, przy restauracji ale jak się potem okaże najgorsze jakie jedliśmy na wyspie...
Dzieci jednak zadowolone a skoro one tak to i my też:)....wyjeżdżamy z miasteczka z nastawieniem na zrobienie zdjęcia poglądowego na zabudowania Blato...kierujemy się na Prigradicę ale to nie dało efektu w postaci zdjęcia.:)...jednak jakoś inaczej musimy zapolować...Wracamy do siebie, po drodze żegnamy słoneczko na kilka godzin

Obrazek

Obrazek

Obrazek

We wrześniu zwykle jak wracaliśmy o tej porze to już po ciemku, często z Leną na syrenie a teraz jest jasno, muzyka zapodana i z tyłu impreza szczególnie jak lecą ich ulubione przeboje:).

Ponieważ obie wyspały się dwukrotnie dzisiaj w samochodzie to idą troszkę później spać, my zaś potem tradycyjnie wineczko i widok na zatoczkę...
Wino czerwone od gospodarzy mocne bardzo w smaku....muszę rozcieńczać wodą;)

Plan na kolejny dzień to Badija...i oswojone daniele które można spotkać przy plaży...
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Szlakiem korczulańskich plaż...czerwiec 2013 - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019