Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Szlakiem korczulańskich plaż...czerwiec 2013

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4976
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 20.07.2013 18:53

Relacje na forum ruszyły :)

Wpisuję się do czytelni :)
CroAna
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1718
Dołączył(a): 31.05.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) CroAna » 20.07.2013 19:15

i ja też :lol: piszcie, wklejajcie, bo chcemy odwiedzić Korculę będąc na Peljeszcu :P
AniaJ.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 774
Dołączył(a): 24.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) AniaJ. » 20.07.2013 19:58

Arli, cieszę się że zaczęłaś, mam nadzieję zrobić sobie ściągawkę :wink: na nasz sierpniowy korczulański urlop. Zdążysz wszystko opisać przez jakieś trzy tygodnie?
Piteroo
Odkrywca
Posty: 88
Dołączył(a): 11.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Piteroo » 20.07.2013 21:55

Super sie zapowiada, moze pod wplywem twojej relacji zmienie miejsce urlopu?:-)
ArliJ
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 705
Dołączył(a): 31.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ArliJ » 20.07.2013 23:23

witam wszystkich w mojej jakże skromnej wobec talentów niektórych relacjonujących relacji!.

Bardzo chętnie zabiorę Was w dalszy korczulański świat:)

AniaJ. obiecuję postarać się ile mogę...kolejny odcinek już jutro czyli dzisiaj (niedziela już) ale w ciągu dnia...tym razem jest mi łatwiej bo spisałam sporo sobie już w trakcie pobytu:)
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12885
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 21.07.2013 05:36

Cześć ArliJ :)
Twojej relacji nie mogę odpuścić, choćby ze względu na zdjęcia :idea:
Ale oczywiście nie tylko z tego powodu...
Ciekawi mnie czy trafiliście na TĘ plażę :wink:
No i którym autkiem lepiej się podróżowało, które lepiej nadaje się na chorwackie (i nie tylko) drogi :cool:

Pozdrawiam serdecznie :)
andrzej29
Cromaniak
Posty: 828
Dołączył(a): 01.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) andrzej29 » 21.07.2013 06:24

Witaj ArliJ

Czekam na dalszy ciąg relacji o korczulańskich plażach i nie tylko, początek rewelka, zdjęcie piękne, ale co się dziwić Twoje relacje są super i zawsze czytam je z dużą przyjemnością. :lol: :wink: .
ArliJ
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 705
Dołączył(a): 31.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ArliJ » 21.07.2013 07:56

Goniaa napisał(a):Niby czerwiec, ale Lenka się chyba troszkę "przypiekła" na promie (widać spod koszulki taty) :)


dokładnie, mimo smarowania pierwsze promienie i wiatr zrobiły swoje...


kulka53 napisał(a):Cześć ArliJ :)
Twojej relacji nie mogę odpuścić, choćby ze względu na zdjęcia :idea:
Ale oczywiście nie tylko z tego powodu...
Ciekawi mnie czy trafiliście na TĘ plażę :wink:
No i którym autkiem lepiej się podróżowało, które lepiej nadaje się na chorwackie (i nie tylko) drogi :cool:

Pozdrawiam serdecznie :)


oj dowiecie się dowiecie, Wasza relacja była dla nas inspiracją:)

co do autka to jednak na większe szutry Duster zdecydowanie byłby łatwiejszy w prowadzeniu, wyższe zawieszenie przydaje się ale po tych trasach co jeździliśmy, Kia Ceed dawała sobie również świetnie radę tylko bardziej drżeliśmy i uważaliśmy. Wróciła bez uszczerbków a szuter jej nie obcy więc ocena sama się nasuwa;).



andrzej29 napisał(a):Witaj ArliJ

Czekam na dalszy ciąg relacji o korczulańskich plażach i nie tylko, początek rewelka, zdjęcie piękne, ale co się dziwić Twoje relacje są super i zawsze czytam je z dużą przyjemnością. :lol: :wink: .



dziękuję bardzo za miłe słowa, to wielce budujące dla piszącego:)

tak zdopingowana chyba zaraz wkleję kolejny odcinek:)
be-ja
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 261
Dołączył(a): 20.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) be-ja » 21.07.2013 08:02

Wklejaj, wklejaj, Kobitko :D czekamy. :papa:

Pzd be-ja
ArliJ
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 705
Dołączył(a): 31.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ArliJ » 21.07.2013 08:29

Dzień 2 – czas na pierwszy SUKCES....ale zanim nastąpi to wstaniemy o świcie...bynajmniej nie podziwiać wschód słońca....kto ma dzieci ten rozumie...nasze młodsze dziecię chyba śpieszy się na plażę bardziej niż my....nie zasłoniłam dokładnie żaluzji co przy tej pięknej chorwackiej pogodzie wypełniło pokój szybko jasnością...starsza śpi (ta ma zasłonięte do ostatniej szczelinki) więc my z młodszą dogorywamy na tarasie, przeglądamy notatki, mapę, ratujemy się kawą i rozkoszujemy się widokiem na budzącą się do życia wolno zatoczkę...

Z czerwcowych obserwacji już czujemy że jednak jest zdecydowanie mniej ludzi niż we wrześniu...nawet w 2 połowie września jak byliśmy na Brac....większość apartamentów dopiero szykuje się do sezonu, trwa sprzątnie, odkurzanie, malowanie....niesamowite odczucie jakbyśmy wpadli z wizytą w nieturystyczne rejony i tylko niebieskie oznaczenia z napisem Apartman, Sobe przypomina, że takich jak my bywa tu całe tabuny....wieczorem na tarasie słychać było tylko szum morza uderzającego o skały....żadnych turystów...polskich to już w ogóle na całe szczęście...


Zavalatica jest bardzo cicha i spokojna, nie robi mega wrażenia wizualnego, ot zatoczka, domki, cisza ale dodatkowo brak ludzi dodaje jej uroku...cieszymy się z wyboru lokalizacji bo zamierzamy zajrzeć w różne zakątki wyspy a po wojażach wracamy do tej oazy ciszy...dodatkowo apartament który wybraliśmy jest bardzo fajny, nie ma się czego czepić....wszystko super i tylko dochodzą nowe udogodnienia jak właśnie kończący się tworzyć basen....
Starsze dziecię jako, że ma ciemność totalną w pokoju wstaje o 8:30, idą z tatusiem po bułeczki i możemy rozpocząć śniadanko na tarasie.


Poranna burza mózgów zaowocowała ustaleniem że jedziemy w kierunku Racisce szukać zatoczek Vaja i Samograd.
Czytaliśmy w relacji kulek, tu ukłony:), że jest w te strony ok droga, miejscami asfaltowa z bezproblemowym dojazdem więc będziemy jej szukać...
Pakujemy klamoty...zwykle w pierwszy dzień biorę co mi do głowy przyjdzie na plażę..dla dzieci...potem stopniowo wykruszają się te których nigdy nie używamy i zostają te najpopularniejsze.

Tymczasem jedziemy do Racisce, napawamy się widokami za którymi tak tęskniliśmy...dzieciaki tradycyjnie łapią drzemkę więc bez pośpiechu sobie pomykamy przez wyspę...
Trasa jest taka mniej typowa jak zwykle mamy w Chorwacji bo blisko wybrzeża i bez przepaści, co kawałek mijamy mini betonowe pomosty/plaże typowo pod nadbrzeżne apartamenty....na razie na mało której są turyści ale w sezonie to chyba wygląda masakrycznie...właściwie leżysz prawie na drodze...to nie dla nas...

Same Racisce zdecydowanie inaczej odebraliśmy ale fotki tego miasteczka innym razem, teraz pędzimy na plażę;)


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na podjazdach widzimy w dole Vaja...planujemy tam dotrzeć jeśli Samograd nie wypali
Obrazek
Jedziemy spokojnie sobie dalej i trafiamy na zjazd w prawo...obstawiamy, że z dużym prawdopodobieństwem to dojazd do Uvali Samograd więc wjeżdżamy...na samym końcu szutrowej i dość wąskiej drogi jest mini parking na 3-4 auta i stoi już jedno....potwierdzenie, że duża szansa że to dojście do plaży...wyskakuję w biegu i biegnę sprawdzić co mnie tu czeka...autem można też przy drodze stać, trudniej potem nawrócić ale da się.
Wracam jeszcze szybciej i wołam resztę ekipy że to to i że jest wspaniale:).
Obrazek
Od miejsca gdzie zaparkowaliśmy zejście trwa około 3-4 minut wśród drzewek oliwnych, kamienistą ścieżką...plaża jest dość szeroka, są oprócz nas jeszcze 2 pary....rozlokowani w jednym końcu więc my idziemy na drugi koniec, wszyscy z nastawieniem na naturalne opalanie więc wpasowaliśmy się szybko w klimat....:)
Ulokowaliśmy się po lewej stronie plaży, od strony Babiny, tam też wcześniej troszkę cienia można złapać co przy dzieciach jest istotne...
Przy okazji dla wybierających się z dziećmi potwierdzam że namiocik nasz sprawował się super i bardzo się przydaje na takich plażach gdzie o cień trudno.
Obrazek

No to zaczynamy plażowanie...z racji posiadania 1,5 roczniaka pływamy na zmianę a Nadia z każdym z nas:) ta to pożyje..

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Jest wspaniale..czekaliśmy na to od września....mamy prace raczej w trybie siedzącym, za biureczkiem z laptopikami...cały rok wśród ludzi, raportów, systemów, analiz i tak czekamy na ten pobyt na łonie natury, całkowicie odcięci od codziennych spraw, podziwiamy piękno otoczenia, bez tłumu ludzi, w spokoju..czas płynie jakoś obok....jest tylko szum morza, cykady i milion pytań 4,5 roczniaka ale z tym musimy żyć w każdych warunkach...:)

Obrazek


Obrazek

Obrazek


Obrazek


Plaża naprawdę bardzo łatwo dostępna a piękna i co ważne naprawdę mało oblegana...sprawdziliśmy to ponownie i wtedy byliśmy już kompletnie sami ale do tego dojdziemy...

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Łopatka, wiaderka i mini polewaczka to wynalazek cudowny....młodsze dziecię całkowicie pochłonięte kamykami...podlewane leciutko wodą grzebie w nich i grzebie a my ukojeni drzemiemy na zmianę bo równocześnie to wieki temu się zdarzyło...no może nie wieki...5 lat temu:)
Mimo iż czas płynie wolno i niby obok to jednak pora się zbierać na pierwsze rozpoznanie terenu w mieście Korcula i oczywiście pora na lody.

Obrazek

Obrazek

Rzut oka z góry....
Obrazek

Obrazek


Wjeżdżamy do Korculi od strony Racisce i pierwsze obserwacje....warto zaparkować powyżej miasteczka tuż przy szlaku na Fortecę , raz że ładny widok na miasto, parking za darmo a i zejście sympatyczne po schodach...tylko wejście potem z dziećmi na rękach czy wózkiem mniej ale 2-3 razy odbyliśmy taki spacer zanim odkryliśmy inny parking darmowy dużo bliżej:)...będzie i o tym później...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Korcula jest bardzo popularna na wyspie bo to jedyne takie miasteczko gdzie można się powłóczyć wąskimi uliczkami, zobaczyć piękne jachty, zjeść drogo i wspaniale....my zwykle wpadaliśmy na lody, wybiegać towarzystwo, posnuć się po uliczkach bo czerwiec sprzyjał...wiele było pustych i od razu inaczej się człowiek czuje wśród tych ścian...w weekend raz najechało narodu i od razu nam przeszło ale wróciło w inne spokojniejsze dni więc śmiało mogę od razu powiedzieć, że miasto ma coś w sobie, charakterystyczna starówka, piękne położenie, poza sezonem mniej ludzi powoduje, że dobrze się tu czuliśmy...niby popularne ale jedno wejście w bok w wąską uliczkę i od razu klimat inny...pokaże na zdjęciach w kolejnych dniach.

Poznaliśmy Korculę jakies 12 lat temu gdy zwiedzaliśmy Chorwację od Zadaru do Dubrownik z namiotem i lokalnymi środkami transportu...trafiliśmy wówczas na Korculę na 3 dni....wiele wspomnień wróciło ale wtedy tylko liznęliśmy samo miasto i plaże przy kempingu...teraz odkrywamy na nowo:).
Dzisiaj typowo rozpoznawczo i na lody...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I oczywiście kot:)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W mieście słychać już polskie głosy chociaż i tak jest pusto...nie chcę wiedzieć co się tu dzieje w sezonie...znaczy wiem bo te 12 lat temu byliśmy w sierpniu...nie lubię już wakacji w sezonie...drożej, upał większy, dużo ludzi....już teraz mamy 30 stopni i jest aż za gorąco a w sezonie pewnie jest jeszcze bardziej upalnie....właściwie po tym wyjeździe kolejne wakacje bywały już poza sezonem...czy to Włochy, czy Grecja czy Korsyka czy ukochana Chorwacja...
Obrazek

Wracamy do apartamentu....i dostajemy furę ichniejszych faworków od naszej gospodyni, świeżo usmażone....do wina średnio ale co tam...my tam słodkim nie wzgardzimy nigdy więc wieczór kończymy na tarasie z winem, faworkami, mapą i notatkami...planujemy kolejny dzień:).
Basiulinek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4400
Dołączył(a): 10.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Basiulinek » 21.07.2013 14:01

ArliJ - wszystkie fotki swietne,ale ta jedna najbardziej "chwycila mnie za serce" :D

Obrazek

Czekam na dalszy ciag opowiesci!

:papa:
krasiu666
Cromaniak
Posty: 807
Dołączył(a): 08.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) krasiu666 » 21.07.2013 14:26

Wow zaczynam czytać dziś drugą relacje. Może to mi zastąpi brak wyjazdu do Cro w tym sezonie.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12885
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 21.07.2013 16:06

Widzę że "nasza" zatoczka poszła na pierwszy ogień :D , bardzo fajnie że się Wam podobało.
Dawno się już zorientowałem że mamy podobne gusty... wyjazdy poza sezonem, poszukiwanie pustek :)
Może to ze względu na "naturalne opalanie" :cool:

Piszesz o pustkach o tej porze roku na Korczuli, niewykluczone, że jest ona w ogóle mniej uczęszczana poza sezonem. Myśmy też widzieli dużą różnicę między drugą połową września na Hvarze a rok później na Korculi.

Pozdrawiam serdeczne :)
-Katka-
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1006
Dołączył(a): 26.11.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) -Katka- » 21.07.2013 16:32

Super fotki. Oglądam i czekam na cd.
Jestem w Cro i może na Korczulę sie wybierzemy.
CroAna
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1718
Dołączył(a): 31.05.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) CroAna » 21.07.2013 19:04

Arlij, bardzo fajnie to wygląda :)
po pierwsze- bardzo podoba mi się widok z Waszego apartmana- poproszę o namiar :oczko_usmiech:
po drugie- czytam, że prócz mnie są inne chętne osoby do wypadu na Korczulę- może mała podpowiedź,co koniecznie trzeba zobaczyć w samej Korczuli(mamy zamiar przypłynąć wodną taxi), którą knajpkę polecacie i takie tam:)
z góry dzięki i pozdrawiam
w oczekiwaniu że c.d.n. :papa:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Szlakiem korczulańskich plaż...czerwiec 2013 - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019