Re: Rower. Kondycję buduje i paliwa nie potrzebuje.
napisał(a) krutom » 01.07.2015 19:34
bluesman napisał(a):krutom napisał(a): np. miedzy manetkami Deore, a Deore XT jest przepaść jeśli chodzi o jakość pracy. To samo dotyczy korb, tylnej przerzutki (przednia nie jest tak newralgiczna).:
Tu pozwolę sobie polemizować

Jest różnica w pracy ale nie przepaść. Przepaść jest w cenie, a to wynik marketingu

W jednym z rowerów mam najniższy model gripów Shimano kompatybilnych ze Sram chodzą bezbłędnie, a przecież mógłbym użyć model Sram 9.0 sl lub XX tylko po co wydawać kasę ? a no po to by przyszpanować

Nie jeździłem na Sramie. Nie będę się wypowiadał.
Wymieniłem manetki Deore na Deore XT. Jest zasadnicza różnica. Przednia manetka działa w obie strony. Można operować kciukiem i palcem wskazującym zmieniając bieg (zrzucając łańcuch na mniejszą koronkę). Precyzyjniej działa i jakość wykonania lepsza. Mniej plastiku.
Dla mnie przepaść.
Różnica w cenie ogromna, to prawda, ale trafiają się okazje. Shimano Deore XT SL-M770 upolowałem nowe za 265,oo zł. Dla porównania SL-M590 kosztują 164,oo komplet. Różnica dwóch grup.
Moim zdaniem to nie tylko marketing.
Wyższa cena wynika nie tylko z "lepszości". Wpływa na nią wiele innych czynników, także wolumen sprzedaży, a przez to wyższe koszty jednostkowe produkcji.