arturac napisał(a):Ani, co się sypło?
Generalnie to.............nie wiem.
Problemy się zaczęły przy minus 15.
Zapalić ten samochód............mistrzostwo świata!
Niestety nie mam garażu,więc doopa.
To auto..............wybitnie nie zimowe!
Za dużo elektroniki i wszystko wariuje!
Teraz mam problem bo co jakiś czas zapala się mi "chceck".
To,że się zapala to jeszcze pikuś...niechby se tam świecił,ale...
Jak się zapali to.........
Wyłącza się turbina i auto się strasznie "ciągnie"...max 90 km/h, bez możliwości jakiegokolwiek przyspieszenia...
Żuka wyprzedzałem kiedyś............200 metrów!
Trwa to dzień-dwa,po czym "chceck" gaśnie i wszystko jest w porządku!
Podobno to wina regulatora napięcia paliwa....
Problemem przy tym samochodzie jest jeszcze jakoś "fachowców",którzy się nim zajmują.
Jakby to powiedzieć........
Każdy chuj na swój strój!
A może wymienimy to....a może tamto....
No i tak se będziemy wymieniać do usranej śmierci!
Oczywiście można na serwis,ale........
Jeżeli ktoś by se chciał kupic ten samochód to tylko w pakiecie z.............garażem.
Mówię o zimie oczywiście.
Jak jest tak jak teraz- problemy sie końcżą.
Chyba.
A tego debila,który "wymyślił" położenie silnika w tym samochodzie to bym na pal nabił!
Żeby wymienić świece trzeba zdejmować wszystkie plastiki z pod-szybia!
Mało tego!
Silnik jest "przekręcony" w kierunku wnętrza samochodu,więc dostęp do nich jest mniamniuśny!
Generalnie jednak zaje...wygodny samochód!
Fajnie się tym jeździ.
Oczywiście jak..............jeździ!
