napisał(a) SzpakiDG » 11.07.2020 15:56
Ok, to dla tych, co się zastanawiają relacja na świeżo:
Wyjechaliśmy dziś (11.07) o 0:30 z Dąbrowy Górniczej do Makarskiej, trasa przez Słowację, Węgry i rożek Słowenii.
Droga do Zwardonia w miarę luźna, przejazd do Czadcy płynny, choć ruch w miarę duży. Tylko uwaga na dziury przed miastem na drodze 11. Do Żyliny podobnie mocne natężenie ruchu, ale po wjeździe na autostradę D3 i dalej już bajka. Do samej Bratysławy. Tam przejazd przed wschodem słońca bezproblemowy - pomimo remontów.
Dalej na Węgrzech autostrada na Gyor zatłoczona, ale w kierunku Serbia i Rumunia. Dalej M85 i M86 na Szombathely pusta.
Na granicy Redics - Dolga Vas celnik machnął ręką, jedziemy dalej. Granica Mursko Srediste 7 aut przed nami - 12 minut. Dalej do autostrady A4 na Sv. Kriz. Przed węzłem tankowanie diesla na Petrol za 8,60 HRK.
Na autostradzie ruch średni, nawet bramki na Lucko jak na sobotę to tylko krótki postój. My dzięki ETC każde bramki robiliśmy od strzała. Od Lucko pod Karlovac lekkie zatwardzenie jak zazwyczaj w sobotę, dalej im bardziej na południe tym luźniej. Jadąc poniżej Sibenika zastanawiasz się czy to faktycznie lipiec.
Makarska osiągnięta o 13:40 z dwoma 15 - 20 minutowymi przerwami.
Prędkości wszędzie dopuszczalne wg GPS, jedynie na M86 o 10kmh więcej i autostrada od Zadaru 140-150kmh.
Ogólnie: bezproblemowo, mniejszy ruch, dojazd jak na sobotę rewelacyjny.