Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Lefkada przez Albanię i powrót przez Macedonię Półn.

Którędy jechać? Ile zajmuje pokonanie trasy? Na jakich odcinkach drogi są płatne? Gdzie przekraczać granice? Nocować po drodze czy nie? A jeśli tak, to gdzie? Co zabrać w podróż, na co uważać, jak się zachowywać, jak radzić sobie w sytuacjach kryzysowych. Gdzie nie warto tankować i co z LPG.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17399
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 06.06.2026 10:27

Byłam już na Lefkadzie. Kolor morza zachwycający, ale dla mnie to za mało.
Nie lubię też szybkich podróży. Lubię poczuć miejsce, przysiąść bez liczenia czasu, a nawet pospacerować kilka razy tymi samymi uliczkami. W Grecji nauczyłam się nie spieszyć, wprowadziłam to też do codziennego życia (oczywiście nie zawsze w pełni się udaje) i dzięki temu żyję spokojniej i mam więcej wolnego czasu. Stąd dla mnie Czarnogóra i Albania, Lefkada to za dużo na raz.
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17399
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 08.06.2026 08:13

Jak z cenami paliw Węgry, Serbia?

Kurs denara macedońskiego dalej bez zmian? 1EUR=60/61 MKD?

I jak z płatnością kartą w Albanii? Wszędzie piszą, że jest z tym duży problem...
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14071
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 08.06.2026 08:43

Również podbijam pytanie o ceny paliwa w Serbii i Macedonii a także w Grecji :proszedzieki:
Adax
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 223
Dołączył(a): 20.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Adax » 08.06.2026 20:00

Nie jest dobrze, a szczerze to gorzej niż czytałem i słyszałem przed wyjazdem i pomimo, że starałem się nie tankować przy autostradach, ale też nie tankować na maleńkich stacjach, to fakty nie są zachwycające i nijak mają sie do wielu tabel i zestawień w necie :( Ja B95, co do diesla to powiem tylko tyle, że wyraźnie taniej vs. B95. Korzystałem z konta walutowego EURO (mBank), wiec EURO przeliczam po obecnej cenie zakupu ok. 4.26 PLN/Euro, a pozostałe waluty podaję już po zaksięgowaniu w mBanku, czyli kurs z prowizją. W Albanii nie mieliśmy leków, tylko karta i daliśmy radę (4d), ale są problemy w mniejszych knajpkach, niektórych toaletach (na ich monety) i na jednym parkingu wielopoziomowym zaskoczono nas i musieliśmy szukać kantoru, pomimo, że na wielu poprzednich honorowali Euro w gotówce. Nie wypowiem się do przelicznika EUR/MKD -zdaje się, że wszędzie była karta. Jak sobie to wszystko poprzypominam to ew. dopisze, a teraz do tych bolesnych (niestety) cen faktycznych B95, bo lepszych to można długo szukać ze świcą:
1. Bośnia 2.94 BAM/l - 6.66 PLN/l -kurs ok. 2.265 PLN/BAM (tu najłatwiej płaci się w Euro = 2BAM )
2. Czarnogóra 1.60 Euro/l - ok. 6.82 PLN/l
3. Macedonia Półn. 87.50 MKD/l - 6.24 PLN/l (jedna cena aktualizowana okresowo) -kurs ok. 0.0713 PLN/MKD
4. Serbia 196 RSD/l - 7.36 PLN/l (jedna cena aktualizowana okresowo) -kurs ok. -0.0375 PLN/RSD
5. Grecja 2.149 Euro/l - 9.15 PLN/l, na trasie w okolicach Prewezy było najtaniej, ale ciągle ok. 2+. E-petrol.pl podaje 1.74 :roll:
6. Albania 186 ALL/l - 8.61 PLN/l -kurs ok. 0.0463 PLN/ALL
7. Słowacja 1.77 Euro/l - 7.54 PLN/l
8. Węgry - uleciało, bo zatrzymałem sie na stacji, ale nie tankowałem. Jak przypomnę, albo znajdę na kamerce to dopowiem. Podczas jazdy w konia zrobił mnie asystent AI google, który stwierdził wtedy, że dla obcokrajowców nie ma już haraczu i że jest taniej niż na Słowacji. Natomiast ta tzw. cena rynkowa dla obcokrajowców ponoć ciągle istnieje i jedynie nowy rząd rozważa jej zniesienie w II-połowie roku. Obecnie AI mówi, że dla Węgrów 595 HUF/l, a dla obcych 646 HUF/l (7.70 PLN/l) - podaję, ale nie jestem tego pewny. Jest o co walczyć, warto optymalizować, wiec pozostaje mi życzyć samych dobrych cen, ale ja nie wszędzie takowe widziałem -stan koniec maja 2026. Mam tylko nadzieję, że nie zostanę posądzony o sianie paniki. :D
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17399
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 09.06.2026 08:53

Początek Twojego postu mnie przeraził, ale późniejsze ceny już nie. W 2 połowie maja u nas 95 była po 6,40-6,52 zł, więc obstawiałam, że ceny na południu będą bliżej 8 zł i tyle w swojej kalkulacji przyjęłam, więc dla mnie nawet częściowe zaskoczenie pozytywne (Bośnia, Czarnogóra).
Jedynie co negatywnie zaskoczyło to cena w Albanii, obstawiałam, że będzie bliżej ceny macedońskiej, a jest jednak greckiej (w Grecji zawsze paliwo było drogie, a na wyspach jeszcze droższe, obstawiałam 2EUR+).
Mój Pan M. także nie był negatywnie zaskoczony.


Może jednak coś więcej napiszesz o podróży przed weekendem. Wyjeżdżamy za tydzień w środę.
Adax
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 223
Dołączył(a): 20.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Adax » 09.06.2026 12:09

piekara114 - no to dobrze, że nie jest źle :lool: A ja zaskoczony cenami byłem w Albanii, Grecji i Serbii -z tabel i relacji spodziewałem się niższych. Ostatecznie w stosunku do kosztów całkowitych nie jest to jakiś wielkie wydatek, ale robi różnicę. Fakt, że jak wyjeżdżałem to w Chyżne BP płaciłem ok. 6.40(-0.35), a przy powrocie 6.05(-0.35), więc jeśli to "trynd światowy" to dobrze razem z Panem M. kalkulujesz. Nadrabiam zaległości w pracy, może uda się znaleźć czas wieczorem, na coś jeszcze...

Generalnie Albania (pewnie śledzisz) robi duże kroki w kierunku UE (jest chyba następna po MNE, do 4 lat), widać postępy, dużo projektów wspieranych przez UE i m.in. w tym roku weszło jakieś obligo dla większych firm dot. terminali płatniczych -przybywa ich. Nie wiem gdzie jedziesz, ale ogólnie kilka zdań o walucie z trasy.
W Kruji parkingi na starówce po 5 Euro za całą dobę i nie da się dyskutować z gostkami o godzinach. W Tiranie nie było problemów z kartą, parkowaliśmy prawie w samym centrum na wielopoziomowym, mała ciastkarnia, posiłek i też karta. Wjechaliśmy do samego centrum, by zaoszczędzić czas i opłaciło się, ale trzeba się liczyć z zakorkowanymi ulicami, pomagała policja i nie było źle. Trzeba też być dość zdecydowanym przy zmianie pasów, bo inaczej nie idzie. W Berat też nie było problemów z kartą, za to w tamtej okolicy jest wiele rond bez oznakowania, czyli "prawa ręka", trzeba się przyzwyczaić, że niezależnie od oznakowania "zwycięża" ten bardziej zdecydowany :D
Wlora - spędziliśmy tylko 1 popołudnie i korzystaliśmy z free parkowania. Zaskoczenie -mała pizzeria miała terminal.
Saranda - to mogłaby być długa opowieść, ale to "metropolia" i karta działała. Girokastra - korzystaliśmy z parkingu wielopoziomowego też w centrum pod starówką i zaskoczenie - tylko gotówka i gość nie przyjął Euro, zapytaliśmy w najbliższym sklepie czy wymienią kilka Euro, skierowali do innego sklepu. Kantory są, ale nie zawsze pod ręką -ew. przygotuj sobie lokalizacje. Myśleliśmy o bankomacie, ale prowizje i potem niepotrzebna pozostałość leków. Wygląda na to, że wiele sklepów może nieoficjalnie wymieniać gotówkę, kurs nie zawsze atrakcyjny, wiadomo. Jak Cię znam :) to pewnie będziesz kupować owoce/warzywa na targach, wiec mogą być problemy.
Generalnie GM w Albanii nie za bardzo daje radę, trzeba uważać, mapy mogą być nieaktualne (jednokierunkowe!), wymyśla wiele alternatyw i sam zmienia trasy (za dużo AI teraz tam siedzi chyba). W górach to już totalna porażka map.
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14071
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 09.06.2026 16:19

Dzięki za informacje. :proszedzieki: Też po cichu mam nadzieję na ciut niższe ceny na czas przejazdu :oczko: Tankowanie przed Barwinkiem, potem w Serbii i dwa razy w Macedonii (żeby wyjechać ze zbiornikiem pod korek). W Grecji mam nadzieję dolać tylko troszkę :tak:
Adax
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 223
Dołączył(a): 20.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Adax » 10.06.2026 22:21

Szanowne Dziewczyny, miło mi było podać kilka faktów, a poniżej prezentuję tendencję tygodniową dla B95 - macie powód do uśmiechu, tendencja spadkowa :D Ja jak zwykle pechowo - miałem najwyższe ceny :( 8O
Załączniki:
CanaPaliw2.jpg
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14071
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 11.06.2026 13:14

Początkiem maja też sporo płaciłam. Diesel 1.86 chyba a benzyna ponad dwa ale dokładnie nie pamiętam. :rotfl:
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17399
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 11.06.2026 13:36

Kończmy temat paliwa, nie mamy na niego wpływu.

Dawaj relację :mg:

:papa:
Adax
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 223
Dołączył(a): 20.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Adax » 13.06.2026 12:51

Dawaj pytanie :D - dziś pytanie dziś odpowiedź, postaram się :roll: Relacja to za duża sprawa w obecnym czasie :tak:
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17399
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 13.06.2026 15:15

Zależało mi poznać Twój punkt widzenia na poszczególne miejsca, trasę, co byś zmienił itp.
majkik75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3018
Dołączył(a): 25.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 13.06.2026 15:55

Mnie ciekawi Twoje spojrzenie na Lefkadę, co Ci się podobało a co Ci się bardzo podobało?
Bo, nie dopuszczam odpowiedzi: nie podobało :oczko_usmiech:
Żartuję :piwo:
Adax
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 223
Dołączył(a): 20.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Adax » 14.06.2026 01:26

piekara114 napisał(a):Zależało mi poznać Twój punkt widzenia na poszczególne miejsca, trasę, co byś zmienił itp.
W Grecji byliśmy 1-szy raz w ubiegłym roku i postanowiliśmy, że będziemy ją odwiedzać w najbliższych latach w różnych miejscach. Tym razem wybraliśmy Lefkadę oraz po trasie do zwiedzenia Zagori (wąwóz Vikos, klasztor Agia Paraskevi). W Albanii nie bywaliśmy wcześniej a Czarnogórę znaliśmy tylko od strony Dubrownika (obszar Kotoru). Chodziło nam po głowie już wcześniej, żeby kolejne wypady do Grecji łączyć z dłuższymi pobytami tranzytowymi ze zwiedzaniem. Tym razem postawiliśmy zajawkowo na Durmitor i również bardziej górskie oblicze Albanii ze słynnymi wąwozami + wybrane ciekawsze miejsca (wymieniałem je wcześniej). Mieliśmy sporo opcji na pogodę itp. i zmiany planów -warto. Punktem startowym miało być Sarajewo, jednak ostatecznie postawiliśmy na Foca - 2h bliżej granicy, znacznie taniej oraz myśleliśmy, że lepiej przyjrzymy się temu miejscu wypadowemu w góry itp. Jednak ten plan nie zrealizował się, bo przybyliśmy do Foca późno, ok. 22:00 - powody to: sprawy rodzinne i ulewa, stąd opóźniony o kilka godzin wyjazd z okolic Krakowa. Wybraliśmy : Chyżne - Sahy - M6 - A5(Svilaj) - A1 (częściowo w Bośni). Tę trasę kiedyś zaproponował mi kolega Cropidło, który chwalił przejazd autostradami przez Węgry, Chorwacje i częściowo w Bośni i Hercegowinie. Autostrada do Sarajewa jest ciągle w budowie, jedzie się 2 czy 3 fragmentami, a reszta to 50-70km/h, dużo terenu zabudowanego.
Na trasie było i słońce i opady - to pierwsza nasza wyprawa z wielu, którą zaczęliśmy w wielkiej ulewie, brrr. Droga z Sarajewa do Foca przypadła na po 20:00, trochę również padało, wiec zajęło nam to z 2h. Droga nie jest najlepsza i nie wiedziałem wcześniej, że również na tej drodze będą surowe tunele, jak w Czarnogórze, dodatkowo prace drogowe i trochę szutru.

Kolejny dzień to już słoneczko i przejazd widokową ale złej jakości drogą, wzdłuż rzeki Drina (są tu plany na zaporę i EL wodną -protesty również) z Foca do słynnego "tymczasowego" mostu z desek na przejściu Hum-Scepan Polje i następnie super droga - przejazd do Pluzine jest już drogą bardzo dobrej jakości i nie mniej widokową - wiele surowych tuneli (bez obróbki betonowej) i piękne widoki na okoliczne góry dolinę rzeki Piva, zapore i EL wodną oraz jezioro pivskie. Pluzine zostało przeniesiono z terenów zalewowych. Generalnie bajeczne widoki, co chwile stawaliśmy na punktach widokowych.

Od Pluzine zaczynają sie przygody, gdyż droga P14 do Zabljaka nie była przejezdna (zaspy -zsunął się śnieg z północnych stoków), ale przejechaliśmy się nią, ile sie dało, a potem drogą północną (przez Tpca). Następnie był most na Tarze (jest w remoncie -remontują Chińczycy w darze) - ruch odbywał się rzadko, nie czekaliśmy na przejazd i pojechaliśmy przez Zabljak do Podgoricy. Po drodze miał być Monastyr Ostrog, ale czasowo się nie zmieścił i zrobiliśmy go extra na następny dzień rano, a po południu góra Lovcen i powrót wybrzeżem przez Budvę do Podgoricy. No i rozpisałem się o początku, a miało być zwięźle i na temat :)

Generalnie 2 tygodnie rozbiliśmy na 2 noce w Podgoricy, 2 noce w Beracie, 2 w Sarandzie, 6 w Vasilikach i następnie powrotne zwiedzanie Skopje (1N) i Subotica(1N). 4 dni w Albanii to było za mało, ale głównym celem była jednak Grecja, a Albania była tranzytowo -rozpoznawcza :( Ja osobiście zabrałbym 1d z Vasilik na konto Sarandy i Ksamilu, ale nie byłem sam i ostatecznie wszyscy byli zadowoleni. Saranda to wielkie blokowisko i z wielkim rozmachem apartamentowce oraz hotele przesuwają sie w stronę południową, tj. w kierunku Ksamilu. Budowle te są bardzo nowoczesne, oświetlenie ledowe w nocy robi niesamowite wrażenie. A jest tego tak dużo, że można znaleźć promocje przedsezonowe, przystępnie nowy hotel, full wypas ze śniadaniem dla 4 osób. Zwiedzanie w Sarandzie zaczęliśmy od wzgórza Lekures z zamkiem i latarnią, potem plaża blisko hotelu, na koniec promenada. Były stad wypady do BlueEye i Gjirokastra. Mieszkaliśmy ok. 5km od centrum i pomimo braku sezonu parkowanie w pobliżu promenady graniczy z cudem. Trzeba uważać na drogi tarasowe, często jednokierunkowe, bo można sie zaplątać. Parkingi z GM okazywały się "okazją" za 20-30 Euro, ale ostatecznie zaparkowaliśmy gratis w jakiejś ślepej uliczce 5 min od promenady.

Podzielam Twoje zdanie o Lefkadzie -również dla mnie i żony woda i plaże to za mało, ale już pozostałej młodszej dwójce podobało sie to bardzo. My lubimy jak coś się dzieje, wiec 2 tygodnie na wyspie to zdecydowanie za wiele. Na Lefkadzie też było dużo opcji zwiedzenia, ale ostatecznie skończyło się to na zwiedzeniu części południowej i na 1 objazdówie z ograniczonym zwiedzaniem. Strona zachodnia jest b. górzysta i jazda serpentynami z czasem nie jest już atrakcyjna, a wręcz męcząca, dlatego też bawiliśmy tylko na kilku plażach: Vasiliki, Porto Katsiki, Gialos i Agios Ioannis (ta na północy z wiatrakami). Pewnie tam kiedyś jeszcze wrócimy, podobnie jak do Albanii.

Tak, że niewiele bym zmienił, była to bardziej wycieczka po górach zakończona wypoczynkiem na Lefkadzie. Oczywiście trzeba lubić góry. Granicę z Albanią przekraczaliśmy w Hani i Hotit-Bozhaj, a opcja była Cijevna - Grabom (widokowa SH20) i b. dobrze, że nie pojechaliśmy tam, bo było bez korków, dosłownie 3 samochody, a przygód z serpentynami i tak mieliśmy dość. Do Kruji warto zajechać. Inna opcja to Durres, ale zabawiliśmy dłużej w Tiranie i wg mnie zrobiliśmy dobrze -pojechaliśmy od razu do Beratu. Taka jazda tranzytowa to ograniczony czas pobytu i wybór opcji w zależności od czasu i sytuacji czy pogody - nie zawsze wszyscy mają to samo zdanie, ale było OK. Inna opcją był wąwóz Holtes, ale nie zmieścił się. Berat wszystkim się bardzo podobał wraz z zamkiem (podobnie było z Gjirokastra) i do tego były jeszcze 3 inne wąwozy zaliczone: Osumi, Langarica i Vikos w Grecji. Piszę zaliczone, bo na tym polegała nasza wycieczka -spędzenie kilku godzin na każdym, a nie dni. Vikos miał być przy trasie powrotnej, jednak zmieniliśmy zdanie (i b. dobrze) i pojechaliśmy z Sarandy do Vikos (jest tam warty zobaczenia Monastyr sw. Paraskevi i fajne knajpki w okolicy), przez przejście Kakavie (kilka samochodów). Następnie już prosto na Lefkadę tunelem i mostem. Taka objazdowa niesie ze sobą niespodzianki, niepowtarzalne spotkania ze zwierzętami, niespodziewanymi widokami, itp.
Wlora - to była opcja za Holtes i niby OK, ale zderzyliśmy się z pustką - totalny brak turystów i plażowiczów może mówić samo za siebie. Zwiedzanie zaczęliśmy od wzgórza Kuzum Baba, z fajnym tarasem widokowym kawiarnia i restauracją -byliśmy sami. Potem plaża przy porcie - niestety zaśmiecona, z ciemnym i brudnym piaskiem. I na końcu plac flagi i poszukiwanie starówki. Poszukiwanie bo to właściwie 1 uliczka o długości 200-300m, wyglądająca pięknie, ale nieco sztucznie - jakby wlepiona. Widzieliśmy kilka plakatów z protestem dot. wysepki Sazan - to po militarna wyspa z szeroką florą i fauną kupiona przez rodzinę Trumpa w celach turystyki komercyjnej. Protesty sięgają już Tirany i całej Albanii. Wg mnie plaże w Albanii nie powalają i nie mogą konkurować z greckimi. Jedynie w Ksamil w centrum (koło słynnej ręki) spotkaliśmy super plaże z bielutkim "piaskiem", ale okazało się, że to nawożony bardzo pokruszony biały kamień, który robił wrażenie, ale już chodzenie po nim to inne odczucia. Możliwe, że plaże w Albanii są przygotowywane przed sezonem, tj. czyszczone i zasypywane odpowiednim piaskiem lub kruszywem - na pewno tak robią większe hotele.

Zapomniałbym o off-road z wąwozu Osumi do Permet, aby szybciej i widokowo dojechać do gorących źródeł w Benje i wąwozu Langarica. Niewykluczone, że gdybyśmy wiedzieli jak dokładnie wygląda ta droga i jakie realne ryzyka ze sobą niesie to zrezygnowalibyśmy z tych ok. 26 km off-road pomiędzy Corovoda a Permet, oj tak, tak. Oczywiście pozbawiłoby to nas niesamowitej przygody i wielu wspomnień, jak również nie bylibyśmy w Permet i w Benje. Jednak ostrzegam wszystkich, że stan tej drogi w środkowej części jest naprawdę b. zły (nieregularne koleiny, dziury, stojąca woda, b. strome podjazdy/zjazdy, itp.) i trzeba mieć porządne opony i dobry samochód, niekoniecznie 4x4, ale wskazany mocny. Czas przejazdu 26 km wg GM to ok 1,5h, a nam zajęło prawie 3h, co prawda z wieloma przystankami na widoki i analizę głębokości dużych kałuż :) Jakość szutru na początku (również na końcu) drogi jest na tyle dobra, że ta droga niebezpiecznie wciąga i w ok. 1/3 trasy trudno podjąć decyzję o zawróceniu :) Widzieliśmy, że nawet tubylcy łapią tam opony (ten szuter/żwir jest dość ostry). Poza tym mieliśmy w ruchu kolizyjnym rajdowca, który tylko unosił się nad tymi dziurami generując wielki kurz - klakson i długie światła od nas pewnie pomogły, ale wyminął nas dosłownie na styk, chyba nawet nie zwalniał -była moc. Wg mnie za mało ostrzeżeń jest dot. jakości tej drogi, ostrych kamieni i trenujących tam terenowych rajdówek.
Ta powyższa zmiana pozbawiła by nas jednak wielu wspomnień, więc mierzcie siły na zamiary i dobrze sie przygotować. Możliwe, że ta droga jest cyklicznie poprawiana, jednak w tym czasie w środkowej części była tragiczna.
Śmieję się jak wspominam opinie o niby trudnych dojazdach do niektórych plaż na Lefkadzie, bo to drobiazg w porównaniu z serpentynami i drogami w Albanii. Autostrady w Albanii na razie są bezpłatne (oprócz tej z Kosowa), ale też mają pułapki i np. kończą się rondem (sic!) -tak było z Tirany w kierunku Beratu, a że był szczyt wieczorny po pracy, to niezły korek się zrobił. Ponadto w Albanii dojazdy/zjazdy z autostrad i przerzuty/łączniki pomiędzy głównymi drogami czasami miewają tymczasowe odcinki szutrowe z wybojami - mieliśmy 2 takie sytuacje. I wyszło jak relacja. :)
Ostatnio edytowano 16.06.2026 19:59 przez Adax, łącznie edytowano 8 razy
Adax
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 223
Dołączył(a): 20.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Adax » 14.06.2026 01:55

majkik75 napisał(a):Mnie ciekawi Twoje spojrzenie na Lefkadę, co Ci się podobało a co Ci się bardzo podobało?
Bo, nie dopuszczam odpowiedzi: nie podobało :oczko_usmiech:
Żartuję :piwo:
To krótko:
- brak zaawansowanej komercjalizacji, małe zaludnienie i wiele dzikości na plażach i w terenie, jakoś spokojniej
- czysta i turkusowo-atramentowa woda, różnorodne naturalne i czyste plaże od kamienistych (wielkie białe otoczaki), po żwirowe i piaskowe
- plaża Porto Katsiki, Gialos i Vasiliki były dla nas wystarczające a przy tym bardzo różniły się
- drogi (serpentyny) są naprawdę dobrej jakości, dużo nowego asfaltu, nie rozumiem narzekających
- plaża Egremni została spec. pominięta, gdyż trzeba pokonać 1.5km i 400 schodów - może innym razem
- nie płaciłem w ogóle za parkowanie, nawet przy Porto Katsiki - pewnie przed sezonem
- moja miejscówka Vasiliki była w sam raz dla nas - płycizna zatoki to cieplejsza woda :) ale bezpieczne miejsce do kąpieli to od zachodniej, ze względu na surfujących (szkółki). Zobaczyłem tam pierwszy raz niesamowity foil surfing
- fajne knajpki w Vasilikach przy porcie wraz z 1 reprezentacyjną uliczką - niby niewiele ale w sam raz
Ostatnio edytowano 16.06.2026 20:01 przez Adax, łącznie edytowano 1 raz
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Samochodem - trasy, noclegi, przepisy, uwagi



cron
Lefkada przez Albanię i powrót przez Macedonię Półn. - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone